Zlodziejski proceder nie znany w USA

30.08.18, 08:32
Tak Niemcy w kilka sekund oszukują na przebiegu używanych aut.
A 90 proc. z nich trafia do Polski

W Niemczech nie cofają liczników? Tamtejsza policja obaliła ten mit - z danych ujawnionych przez mundurowych wynika, że fałszywy przebieg ma co trzeci używany samochód. Automobilklub ADAC obliczył, iż szkody z powodu oszustw związanych ze stanem licznika sięgają 6 miliardów euro.
- Panie! Stan: apteka! Niemiec płakał jak sprzedawał, do kościoła nim tylko jeździł. Pan pisze umowę, bo tu już klient z gotówką jedzie... - to często słyszą od sprzedawców ci, którzy zastanawiają się nad kupnem używanego auta. Tymczasem z prawdą rzadko ma to coś wspólnego. Największą zmorą jest cofnięty licznik, ale to nie tylko specjalność polskich handlarzy. Okazuje się, że w Niemczech ten proceder kwitnie w najlepsze i to mimo ścigania przez wymiar sprawiedliwości.

W Niemczech nie kręcą liczników? Bzdura!
Po dwunastu latach od wprowadzenia kary za manipulowanie stanem licznika, eksperci niemieckiego automobilklubu ADAC wspólnie z inżynierami z uniwersytetu w Magdeburgu sprawdzili, czy restrykcyjna ustawa ukróciła oszukańcze praktyki. Efekty badań? Szokujące!

Specjaliści posiłkując się danymi niemieckiej policji podkreślają w najnowszym raporcie, że cofnięty licznik ma co trzecie sprzedane w Niemczech auto. Nielegalne zmniejszenie liczby przejechanych kilometrów zwiększa wartość auta średnio o 3 tys. euro (ok. 13 tys. zł). Oznacza to, że w samych Niemczech taka sytuacja powoduje roczne straty w wysokości niemal 6 mld euro (ponad 25 mld zł). A najwięcej tracą ci, którzy kupują używany samochód od prywatnej osoby.

Co trzecie używane auto z Niemiec ma sfałszowany przebieg
Jak podaje ADAC, cofnięcie licznika trwa zwykle kilka sekund - poprzez złącze diagnostyczne albo kostkę w zegarach da się zmieniać zapisane dane. Sprawdzono to na przykładzie tak popularnych - także w Polsce - aut jak audi Q7, mercedes klasy E i volkswagen passat. Mimo, że "korekta przebiegu" jest ustawowo zakazana to oferuje ją wielu usługodawców - ceny zaczynają się od ok. 50 euro za auto (ok. 200 zł).

Cofnięty licznik podnosi wartość używanego auta przed sprzedażą lub pomaga uniknąć ryczałtu w leasingu. W Niemczech "przekręcanie liczników" jest zakazane od 2005 roku. Sprawcom grożą wysokie grzywny lub kara pozbawienia wolności do 1 roku.

Eksperci ADAC twierdzą, że najskuteczniejszym środkiem zapobiegającym "przewijaniu liczników" jest bariera techniczna, którą powinni stworzyć sami producenci aut. Jednak według automobilklubu koncerny źle bronią się przed manipulacjami, a niektórzy nie robią tego wcale. Także wszelkie bazy danych ADAC uważa za nieskuteczne. Zawarte w nich informacje mogą zawodzić - przecież przebieg można było cofnąć jeszcze przed wpisaniem do bazy danych.

Autorzy badania zauważają, że w przypadku "zagrożenia" wpisaniem przebiegu do jakiejś krajowej bazy danych, np. podczas przeglądu technicznego, kierowcy będą świadomie manipulować jego stanem tuż przed kontrolą, tj. cofną go, by udokumentowany przebieg auta był niższy. Narzędzia do tego są bardzo proste i dostępne; np. aplikacja w telefonie, która przed każdą kontrolą może ostrzec, aby przywrócić stan licznika.

90 proc. aut z Niemiec ma cofnięty licznik przed wjazdem do Polski
W ocenie specjalistów z sieci komisów AAA Auto niemal wszystkie samochody sprowadzone do Polski z Niemiec jeszcze przed przekroczeniem granicy mają przekręcone liczniki.

- Często słyszymy, że z obawy przed manipulacją stanem licznika na rynku krajowym, kierowcy chcą importować auto z Niemiec. Uważają, że skoro cofanie liczników jest tam karalne, to do niego nie dochodzi - powiedział dziennik.pl Petr Vanecek, dyrektor operacyjny Grupy AAA Auto. - Nasze doświadczenie mówi jednak coś zupełnie innego, a teraz potwierdził to również niemiecki ADAC. Większość aut z "przewiniętymi" licznikami z Niemiec eksportuje się w kierunku wschodnim i zgodnie z naszymi szacunkami wśród aut importowanych do Polski stanowią aż 90 proc. - wyliczył.

Vanecek uważa, że należy pilnie stworzyć system uniemożliwiający cofanie liczników w używanych autach. - Tylko wówczas będziemy w stanie zlikwidować to najczęstsze oszustwo, które towarzyszy międzynarodowemu handlowi

I rowniez :
auto.dziennik.pl/garaz/artykuly/523409,samochody-po-powodzi-zalewaja-polske-zobacz-jak-poznac-zatopione-auto-z-niemiec-i-francji.html?utm_source=powiazane-w-art&utm_medium=link
    • polski_francuz Szkola manipulacji 30.08.18, 09:25
      Interesujacy wpis swiadczacy o tym, ze i Amerykanie chca sklocic Niemcow z Polakami. Sadza, ze kombinuja, jak w Polish Jokes, ze gluptaki nie skapuja.

      Idz do Igorka wicka, tam twoj miejsce.

      PF
      • wiktor_jerofiejew Re: Szkola manipulacji 30.08.18, 22:39
        polski_francuz napisał:

        > Interesujacy wpis swiadczacy o tym, ze i Amerykanie chca sklocic Niemcow z Pola
        > kami. Sadza, ze kombinuja, jak w Polish Jokes, ze gluptaki nie skapuja.
        >
        > Idz do Igorka wicka, tam twoj miejsce.
        >

        Bardzo naciągane wnioski , bo po pierwsze artykuł jest z polskiej prasy na podstawie dochodzeń niemieckiej policji ... Więc jakim karkołomnym cudem chcesz naiwnych przekonać że Amerykanie mają coś z tym wspólnego
        Oczywiście wykrycie oszustwa i przekręty na niemieckich ropniakach w USA to podejrzewam też spisek " podstępnych Amerykanów" którzy chcieli skłócić Niemców i Polaków ...HeHe
        No i ten wywód :" sądzą że kombinują jak w polish joke "
        Gdzie takie jokes występują ?
        I ty mówisz że uczysz czegoś studentów ?
        Jednego na pewno NIE : LOGIKi...HeHe
    • karbat Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 09:49
      pragmatyczna wspolparaca handlowa polsko niemiecka , na zasadzie klient nasz Pan , -

      Polacy chca, by uzywane samochody np. z Niemiec byly bezwypadkowe , tanie i mialy
      maly przebieg . Wiec polscy handlarze kupujacy uzywane auta w Niemczech robia
      wszystko co mozliwe , by tak bylo . A .. tureccy , inni, handlarze uzywanych aut
      wychodza im na przeciw .

      wiec auta z Niemiec maja podkrecone liczniki , a czego Niemiec , Turek itp. nie podkreci
      zrobi to Polak . w czym problem …. .
      Kupujacy Polacy wiedza , ze wiekszosc uzywanych aut jest manipulowna . nie wiedza
      w jakim stopniu . placa i kupuja … nikt ich nie zmusza .

      500 + .
      w jakim stopnu ta kasa jest wydawana, by Polacy sie rozmnazali
      w jaki stopniu na uzywane samochody z zachodniej Europy … . trudno stwierdzic , fakt





      • eva15 Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 30.08.18, 19:24
        Tylko w salonach samochodowych można kupić auto bez strachu, że jest "podkręcone". No ale takie auta nie są stare (z reguły max. 3-4 ), no i nie są tanie. Za to mają zrobiony przegląd i wszystkie papiery w porządku, włącznie ze wszystkimi poprzednimi regularnymi przeglądami.

        Handel starszymi autami jest prawie wyłącznie w ręku prywatnych handlarzy, z których ca 80 % jest obcego pochodzenia. To są głównie Turcy, Kurdowie, ludzie z byłej Jugosławii etc. Niemcy są w tym fachu w ilościach śladowych.
        W takich "salonach sprzedaży" prowadzonych na brudnych, obskurnych podwórzach różne cuda się dzieją...
        • engine8 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 30.08.18, 20:21
          Skad wiesz ze auto 3-4 letnie nie jest podkrecone? Skad salony maja ta auta? Zwykle od klientow kupujach nowsze a w taki zwykle dostanie wiecej od salonu jak malo jezdzil... tak ze jest zdecydowanie mniej ale ciagle to realne ryzyko poniewaz jest korzysc finansowa.
          Np w Stanach - gdzie leasing narzuca max przebieg, wlasnie tutaj duzo aut jezdzi 2x wiecej niz licznik pokazuje.
          • eva15 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:15
            Zaden szanujący się salon nie przyjmie auta bez książeczki przeglądów technicznych ze wszystkimi regularnymi wpisami. A w każdym wpisie jest podana ilość km przy danym przeglądzie w danym roku. Baaardzo trudno to sfalszować.
            • engine8 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:21
              I ile takich przegladow bedzie w pierwszysch 3 latach? A jak pomiedzy przegladami ktos przejdzie tylko 2 tys km to kto to zakwestionuje?
              Z licznikami to jak z kobietami.... Jak sobie zrobi operacje plastyczna w wieku 50 lat to widac na kilometr ale jak robi po troszeczke od 35 roku zycia to nikt nie zauwazy i pomysli ze sie po prostu nie starzeje...
              • eva15 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:27
                Zgoda, nie twierdzę, że to niemożliwe. Ale jest utrudnione, zwłaszcza, że salony przyjmują najchętniej i najczęściej auta własnych klientów, którzy u nich je serwisują a potem wymieniają na nowsze.
                • eva15 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:30
                  W Niemczech porządne salony dają gwarancje na auta używane, czyli chyba wiedzą, co biorą i co sprzedają.
              • eva15 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:39
                engine8 napisał(a):

                > I ile takich przegladow bedzie w pierwszysch 3 latach? A jak pomiedzy przeglad
                > ami ktos przejdzie tylko 2 tys km to kto to zakwestionuje?

                Na autach nie znam się kompletnie, ale podejrzewam, że technicy z warszatów salonu sprzedaży potrafią ocenić po zużyciu materiału (np. klocków hamulcowych, tarcz i wielu innych elementów technicznych) czy auto przejechało 2 tys. km, czy 120 tys. km. Kit to można wcisnąć kupcowi-laikowi na giełdzie samochodowej lub na podwórku u Turka, ale nie specjaliście wyposażonemu w sprzęt diagnostyczny.
                • eva15 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 00:42
                  To jest jak z tymi operacjami kosmetycznymi: jak się troszeczkę "podrasuje", może się zdarzyć, że nikt nie zauważy, ale jak się przegnie, to nie ma szans...
                  • engine8 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 04:15
                    Ni o to chodzi ze robia to czesciej po troszeczce a by nie trzeba bylo pozniej przeginac...
                  • szwampuch58 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 20:59
                    aktualnie w Niemczech rozdaje karty na rynku_
                    tiny.pl/gvs6q
                    Czy to Niemcy czy Turcy nie mam pojecia.
                • engine8 Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 04:14
                  No oczywiscie ze tak jak piszesz ale 3-4 letnie auto zwykle nie jezdzi 120k km... i oczywiscie w salonach zdecydowanie pewniejsze.... no i generalnie zwykli ludzi sa uczciwi.. Dlatego albo z salonu albo od ludzi prywatnych z tzw pierwszej reki.
                • wiktor_jerofiejew Re: Prywatni handlarze aut to nie są Niemcy 31.08.18, 20:16
                  eva15 napisała:

                  > engine8 napisał(a):
                  >
                  > > I ile takich przegladow bedzie w pierwszysch 3 latach? A jak pomiedzy pr
                  > zeglad
                  > > ami ktos przejdzie tylko 2 tys km to kto to zakwestionuje?
                  >
                  > Na autach nie znam się kompletnie, ale podejrzewam, że technicy z warszatów sal
                  > onu sprzedaży potrafią ocenić po zużyciu materiału (np. klocków hamulcowych, ta
                  > rcz i wielu innych elementów technicznych) czy auto przejechało 2 tys. km, czy
                  > 120 tys. km. Kit to można wcisnąć kupcowi-laikowi na giełdzie samochodowej lub
                  > na podwórku u Turka, ale nie specjaliście wyposażonemu w sprzęt diagnostyczny.


                  To jest piekne ...
                  bolsz_eva wyplodzila kilka sporych postow jak specjalista ,ekspert i znawca w jednym poczym stwiedzila ze :

                  " Na autach nie znam się kompletnie,"

                  Jakie to typowe dla trolli ..

                  " Gov...o wiem ,ale sie odzewe "

                  HeHe HuHu

    • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 17:44
      Tzn to jest jakie snowe odkrycie?
      Moze dla ciebie.
      Polacy o tym wiedza od ponad 20 lat i nawet zakladaja ze 3/4 sprowadzonych uzywanych (tzn rozbitych czy sprzedwanych do Polski) aut na rynku ma cofniety licznik i sa cale przewodniki jak to rozpoznac poniewaz ci co cofaja usuwaja jak najwiecej widocznych sladow i cala sztuka polega na ocenie przebiegu i stanu zuzycia elementow i czy do siebie pasuja.
      U nas Carfax jest "w miare" dobrym policjantem w tej branzy.
      • 5magna Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 17:48
        Po huraganie w Texasie pokazalo sie tysiace uzywanych samochodow do sprzedania po calych stanach. To byly samochody pozalewane woda…..Tak to w Ameryce nie oszukuja…..
        • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 18:16
          Ah wszedzie oszukuja ile moga...
          Ja po tym jak mi w wypadku saksowano auto sprzawdzalem Carfax i nawet po 6 miesiacach ciagle byl pokazany jako bezwypadkowy..
          • felusiak1 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 18:44
            Jeśli nie naprawiałeś to byl bezwypadkowy.
            • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 19:21
              W koncu sie pokazal ale ktos mogl kupic, zreperowac i sprzedac zanim sie pokazalo... bo nie tylko warsztaty ale ubezpieczenia rowniez rejestruja takie rzeczy... inny skasowany po tygodniu juz byl na rejestrze..
          • wiktor_jerofiejew Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 22:44
            engine8 napisał(a):

            > Ah wszedzie oszukuja ile moga...
            > Ja po tym jak mi w wypadku saksowano auto sprzawdzalem Carfax i nawet po 6 mies
            > iacach ciagle byl pokazany jako bezwypadkowy..

            W tym wypadku NIE MA śladu oszustwa skoro samochód nie był naprawiony w serwisie a jedynie u szwagra w garażu to system " zapomniał szwagra" zarejestrować...
            • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 31.08.18, 20:37
              Znow wyrazasz opinie o czyms o czym pojecia nie masz.
        • wiktor_jerofiejew Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 22:49
          5magna napisał(a):

          > Po huraganie w Texasie pokazalo sie tysiace uzywanych samochodow do sprzedania
          > po calych stanach. To byly samochody pozalewane woda…..Tak to w Ameryce nie osz
          > ukuja…..

          Hubercik słaby z ciebie zamydlacz ... jeśli auta były zalane wodą to NAPEWNO jest to zaznaczone w papierach
          W USA kraju cywilizowanym tego bardzo skrupulatnie przestrzega...
          I twoje zamydlanie nic tu Nie da... Hu Hu
    • malkontent6 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 18:56
      Niepotrzebnie idealizujesz USA. Used car salesman to nie jest zawód, którym się można pochwalić. Ostatnio dzięki internetowi troche się poprawiło.
      • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 30.08.18, 19:50
        W Stanach cofanie tez jest ale jest mniejszym problemem poniewaz wiekszosc aut po powazniejszych wypadkach trafia na zlom a wiekszosc aut w Europei zachodniej - trafia do europy wschodniej i za auto z z histora typy "maly przebieg, jezdzone przez dojrzalego niemca do kosciola" moze przyniesc niezly zarobek na rynakch europy wschodniej ktora takim wlasnie autami jezdzi jako ze wiekszoasci nie stac ciagle jeszcze na auta nowe. A tolerancja Polkow na auta po wypadkach jest zupelnie rozna od amerykanskiej - tutaj to tragedia i duzo obnzka ceny w najlepszym wypadku a w Polsce to "normalka" jako ze sie uwaza ze auto "zrobione" jest prawie takiej samej jakosci jak nowe...
        Auta w Europie jezdza dlugo a wiec maja duze przebiegi - zwlaszcza diesele.. a skoro jest duzy rynek na takie stare to sa i pokusy aby obnizyc przebieg zwlaszcza ze nikt tego centralnie nie kontroluje.
        W Stanach jest o wiele trudniej ukryc przebieg auta ktore bylo w uzycie przez kilkanascie lat.... i o wiele bardziej nalezy sie "bac" wlasnie aut popowodziowych ktore zwykle zmieniaja kilka razy wlascicieli w roznych stanach - gdzie sa rozne prawa i nazewnictwo problemow oraz ich kryteria i mozna "wyprac" pewne rzeczy.
        No sa firmy w Polsce handlujace "czystymi" i z malym przebiegime autami amerykanskimi....
        Pare razy sprawdzzlem Carfax na auta amerykanskie w Polsce i kazde jedno bylo tutaj zezlomowane a sprzedane jako "bezwypadkowe".

        • 1.melord Zlodziejski proceder nie znany w USA..znany,znany 31.08.18, 02:26
          zreszta na calym swiecie..
          Kiedys dosc uciazliwy (rozbieranie licznikow czy tez podlaczanie linki licznika do silniczka elektrycznego)
          Dzisiaj trwa to minuty,wystarczy podlaczyc laptop(przez "fachowca" oczywiscie)
          do gniazda komputera i po ptakach.
          Bedac obecnie w Polsce opowiadal mi kierowca wozacy na lawecie samochody z EU do Polski jak wyglada proceder.
          Wiazac 5-6 samochodow na lawecie mial sie zatrzymac na wyznaczonym parkingu przed "granica" polska by zjesc obiad 30-40 minut.
          W tym czasie "czlowieczek" wskakiwal na lawete z laptopem i dzialal...samochody wjezdzaly jako malo uzywane przez starszego Niemca,Holendra,Francuza....??
          Kierowca oczywiscie czysty, "nie wiedzial" co jest grane.

          ps. w USA sam dalem sie nabrac na "lemon" choc troche na samochodach sie znalem.
          Niedlugo po przyjezdzie napalilem sie niezdrowo na Forda V8,7L pojemnosci....bestia.
          Samochod mial niby ponad 120 tys mil i kilkanasie lat-wydawalo sie,tak duzy silnik wytrzyma duzo wiecej ....i niby za male pieniadze($500 czy 600nie pamietam dokladnie)
          Niestety po 2-3 miesiacach zaczal brac olej na ktory wydawalem wiecej niz na benzyne.
          Mial pewnie przebieg 220 tys byc moze wiekszy....zywot zakonczyl w pewny goracy weekend na Jones Beach LI ..."zatarl sie" ,zalu nie bylo.
          • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA..znany,z 31.08.18, 04:11
            No i do tego trzeba fachowcow poniewaz informacje o przebiegu sa zapisywane w kilku miejscach...
          • wiktor_jerofiejew Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA..znany,z 31.08.18, 20:11
            1.melord napisał(a):

            > zreszta na calym swiecie..
            > Kiedys dosc uciazliwy (rozbieranie licznikow czy tez podlaczanie linki licznika
            > do silniczka elektrycznego)
            > Dzisiaj trwa to minuty,wystarczy podlaczyc laptop(przez "fachowca" oczywiscie)
            > do gniazda komputera i po ptakach.
            > Bedac obecnie w Polsce opowiadal mi kierowca wozacy na lawecie samochody z EU d
            > o Polski jak wyglada proceder.
            > Wiazac 5-6 samochodow na lawecie mial sie zatrzymac na wyznaczonym parkingu prz
            > ed "granica" polska by zjesc obiad 30-40 minut.
            > W tym czasie "czlowieczek" wskakiwal na lawete z laptopem i dzialal...samochody
            > wjezdzaly jako malo uzywane przez starszego Niemca,Holendra,Francuza....??
            > Kierowca oczywiscie czysty, "nie wiedzial" co jest grane.
            >

            Zajmowales sie tym procederem wywiezionym z Perelu na codzien czy na Part time...HeHe


            “Obudźcie mnie za sto lat i zapytajcie, co się teraz dzieje w Rosji. A ja wam odpowiem: piją i kradną”.
            (Michaił Sałtykow-Szczedrin – rosyjski pisarz).
        • wiktor_jerofiejew Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 31.08.18, 20:08
          engine8 napisał(a):

          > W Stanach cofanie tez jest ale jest mniejszym problemem poniewaz wiekszosc aut
          > po powazniejszych wypadkach trafia na zlom a wiekszosc aut w Europei zachodniej
          > - trafia do europy wschodniej i za auto z z histora typy "maly przebieg, jezd

          Pierwsze slysze i przez 30 lat mieszkania w roznych Stanach ,NIGDZIE od NIKOGO nie slyszalem zeby kiedykolwiek spotakal sie z procederem cofania licznika
          Moze ty masz lepsze kontakty wsrod wszelkiej masci "mechaniakow " z krajow Slowianskich ...
          No to jestesmy w domu...HeHe
          • engine8 Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 31.08.18, 20:35
            A to ze sie z czym nie spotkales czy o czyms nie slyszales to nie znaczy ze to nie istnieje - nieprawda?
            A jak o czyms nie masz pojecia to moze lepiej sluchac i moze sie jeszcze czegos nauczyc?
            Widocznie motoryzacja nie jest twoim hobby.
            A jak widze robisz "czysto polskie" komentarze ostatnio - wyrazasz opinie i oceniasz ludzi ktorych nie znasz, tylko aby ich urazic - sprawia ci to przyjemosc?
            • donatienfrancois Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 31.08.18, 22:15
              engine8 napisał(a):

              > A to ze sie z czym nie spotkales czy o czyms nie slyszales to nie znaczy ze to
              > nie istnieje - nieprawda?
              > A jak o czyms nie masz pojecia to moze lepiej sluchac i moze sie jeszcze czegos
              > nauczyc?
              > Widocznie motoryzacja nie jest twoim hobby.
              > A jak widze robisz "czysto polskie" komentarze ostatnio - wyrazasz opinie i oc
              > eniasz ludzi ktorych nie znasz, tylko aby ich urazic - sprawia ci to przyjemos
              > c?
              I dla tego przestałem z dziećmi polemizować. Dziecko witia w swej niemocy obraża i tupie nóżkami a inny padalec nie znający netykiety tnie wpisy jak leci.
              • wiktor_jerofiejew Kolejne oszustwa Volkswagena - przy benzynowcach 03.09.18, 21:26
                donatienfrancois napisał:

                Kolejne kłopoty VW.

                Manipulowane również silniki benzynowe

                Czy skandal wokół manipulowanych testów emisji spalin osiągnie nowy wymiar? Według raportu w „Bild am Sonntag” nielegalne urządzenia odcinające były również stosowane w modelach Audi, Porsche i VW z silnikami benzynowymi.

                Według zeznań pochodzących z akt dochodzenia prokuratury w Monachium grupa inżynierów z koncernu Volkswagena odpowiedzialna za skrzynie biegów przyznała, że podczas spotkania kryzysowego w listopadzie 2015 roku potwierdzono, że automatyczne skrzynie biegów otrzymają specjalne oprogramowanie, które będzie aktywne tylko podczas testu spalin. Oprogramowania skrzyni miały przede wszystkim wykazywać niższy poziom emisji dwutlenku węgla i zużycia paliwa

                Z ustaleń niemieckiej gazety wynika, że również kierowcy testowi byli wprowadzeni w temat nielegalnego oprogramowania. Na wewnętrznej prezentacji Volkswagena, 12.02.2016 roku przedstawiono jak kierowcy mają uruchamiać program podczas kontroli spalin. Instrukcja dla VW T5 brzmiała następująco: przekręcić stacyjkę, nacisnąć przycisk świateł awaryjnych, pięć razy wcisnąć do oporu pedał gazu. Tak powinna uruchomić się funkcja komfortowa, dzięki której biegi automatycznej skrzyni zmieniają się wcześniej. Dzięki niższym obrotom uzyskiwano niższą emisję Co2.

                Rzecznik głównej centrali Volkswagena w Wolfsburgu nie komentuje nowych doniesień zasłaniając się trwającym śledztwem.

                moto.rp.pl/tu-i-teraz/16244-kolejne-klopoty-vw-manipulowane-rowniez-silniki-benzynowe
    • felusiak1 Cynzorzyca mnie zabanowała 31.08.18, 00:58
      "W związku z przypadkami łamania Regulaminu, nie możesz założyć nowego wątku na tym forum."
      Wyglada na to, ze cynzorzyca lubi McCaina bo wycięła mój post o jego małostkowości i msciwości. O tym nie wolno pisać bo to łamie regulamin. No dobrze, był wielkoduszny i szczodry.
    • felusiak1 Czy ban jest tymczasowy czy na całe zycie? 31.08.18, 00:59
      Ktoś wie?
      • engine8 Re: Czy ban jest tymczasowy czy na całe zycie? 31.08.18, 04:16
        JAk widac mozesz pisac.... A odpowiedz na Twoje pytanie trudna poniewaz zycie jest tez tymczasowe.
        • 5magna Re: Czy ban jest tymczasowy czy na całe zycie? 31.08.18, 05:38
          Ban na kilkanascie godzin…..
        • felusiak1 Re: Czy ban jest tymczasowy czy na całe zycie? 31.08.18, 05:58
          już tyle lat piszę tak samo i raptem naruszyłem regulamin.
          niewielka strata.
          • polski_francuz Re: Czy ban jest tymczasowy czy na całe zycie? 31.08.18, 22:35
            Take it easy. Ban sie kazdemu z nas przydarzyl.

            PF
            • felusiak1 Wróciłem do łask 08.09.18, 00:47
              Odbanowali mnie. Znowu mogę zaczynac bzdurne watki.
    • karbat Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 01.09.18, 00:09
      proceder nie znany w USA hehehe . takie generalizowanie to belkot . belkota .
      trzeba miec siedem klas szkoly powszechnej , by zdawac sobie z tego sprawe .
      odbywa sie to , smiem twierdzic , mniejsza niz w Europie , fakt

      Europa wschodnia , Bulgaria , Polska , Wegry itp . pomijam Czechow , - oni akurat
      maja sie czym chwalic .

      dla wielu europejczykow ze wschodu, pomiedzy 25 - 45 lat zachodnie auto to status ,
      w tym sensie , ze
      - nie maja wlasnej produkcji , motoryzacja
      - nowe auta zachodnie sa za drogie
      - poprzez posiadanie zachodniego auta , nierzadko zlomu , chca podkreslic ,
      ze naleza do Europy

      wiec kupuja zachodnie samochody wiedzac , ze sa to auta , ktore nie przeszly by Tuev ,
      wiedza ze sa to wozy przeleciane , podrobione itd . ludzac sie , ze w ich przypadku
      tak nie jest .

      np . w Germanii sredni wiek samochodu to 9 - c lat , wiedzac to ,
      wiadomo jakie auta ida na wschod Europy . w sumie …. tania utylizacja .
      • wiktor_jerofiejew Re: Zlodziejski proceder nie znany w USA 03.09.18, 21:14
        karbat napisał:

        > proceder nie znany w USA hehehe . takie generalizowanie to belkot . belkota .
        > trzeba miec siedem klas szkoly powszechnej , by zdawac sobie z tego sprawe .
        > odbywa sie to , smiem twierdzic , mniejsza niz w Europie , fakt


        Wciskanie ciemnoty , o tym ze w USA sie przekreca liczniki u dealerow samochodowych to tak jak powiedziec ze w USA sa kibole co niszcza stadiony i robia ustawki ...HeHe

        Proceder z przekretem sie poprostu NIE oplaca NIKOMU , bo po pierwsze POlicja w USA jest nieslychanie sprawna i NIEskorumpowana i bierze pod stolem ,co akurat wsrod SSlowian jest to niedopomyslenia ...
        Oczywiscie moga gdzies istniec gdzies male "dziuple " prowadzone przez jakis wschodnich SSlowian ,ale i to Policja w USA wytropi...
        • yurek11111 Odometer fraud in USA... 08.09.18, 04:56
          Przestan pizdzic witia...

          Odometer fraud is the disconnection, resetting, or alteration of a vehicle’s odometer with the intent to change the number of miles indicated. NHTSA estimates that more than 450,000 vehicles are sold each year with false odometer readings. This crime costs American car buyers more than $1 billion annually. We want consumers to know how to spot odometer fraud, how to protect against it, and who to contact if you think you’re a victim of this illegal behavior.
          www.nhtsa.gov/equipment/odometer-fraud
          • felusiak1 Re: Odometer fraud in USA... 08.09.18, 17:21
            A tobie co? Biurokracja myśli, ze 450 tys a może nawet wiecej?
            Nie wiem jak jest w Europie ale w USA Carfax pokazuje stan licznika podczas corocznej inspekcji. Trudno jest podkręcać przez kilka lat zaraz przed inspekcją.
            • yurek11111 Re: Odometer fraud in USA... 08.09.18, 22:11
              A tobie co ?
              Zalaczylem ci strone z danymi rzadu amerykanskiego a ty dane rzadowe podwazasz , reprezentujesz typ osobnika ktory przyjmuje do wiadomosci to co mu pasuje a jak cos nie po mysli to pali glupa i jeszcze innych namawia zeby glupa palili...
              Zamulaj dalej , ale ze w USA 'busting miles' jest nieznane i nikt licznikow nie cofa , to bujda na resorach , zlodziejski proceder jest znany , jest stosowany i niestety musze ciebie z witia zmartwic , ma tendencje wzrostowa....
              A tu masz tools jakby ci przyszlo cofke w twoim rupieciu zrobic....
              m.youtube.com/watch?v=Kh5OtGa9xJM
              • felusiak1 Re: Odometer fraud in USA... 08.09.18, 22:51
                Dane? "ocenia się, ze wiecej niż 450 tysięcy".
                Takimi danymi to sobie można podetrzeć.

                Nie mówię, ze nie cofa. Mówię, ze jest trudniej bo Carfax ma przebieg przy każdej inspekcji.
                Ja mam wszystkie rachunki ze zmiany oleju gdzie zanotowany jest przebieg.
                • yurek11111 Re: Odometer fraud in USA... 09.09.18, 00:58
                  A witia wyraznie zaznaczyl ze 'zlodziejski proceder nieznany w USA' i do tego sie odnioslem...
                  Proceder cofania licznika w Stanach dotyczy przedewszystkim samochodow z leasingu....

                  wheels.blogs.nytimes.com/2011/10/03/with-off-lease-cars-firm-sees-increase-in-odometer-tampering/?scp=1&sq=AiM%20Mobile%20Inspections&st=cse
    • boavista4 Re: Policja USA nieskorupowana 08.09.18, 06:02
      hahaha, zapytaj sie Amerykanow jak to tam jest!
      www.bbc.co.uk/news/resources/idt-sh/when_cops_become_robbers
      • felusiak1 Re: Policja USA nieskorupowana 08.09.18, 17:39
        Policja nie jest skorumpowana.
        Pojedź do Meksyku to dopiero zobaczysz korupcję.
        • boavista4 Re: Policja USA nieskorupowana 08.09.18, 19:40
          to jest inny poziom korupcji, ale Ameryka sama o tym dobrze wie i to nie jest tajemnica.. Policja jest taka jakim jest kraj.
Pełna wersja