felusiak1
28.09.18, 07:24
Moja małzonka we wtorek poczuła się źle. Ucisk w klatce i ciepło promieniujace w kierunku szyi.
Pojechaliśmy do domowego lekarza. Zbadał, zrobił EKG i powiedział żeby pojechać do szpitala.
Pojechaliśmy. Natychmiast zrobiono nastepne EKG i szereg innych badań włącznie z tomografią.
We srodę założono stenty. We czwartek wypisano do domu.
Przyznam, że był to pierwszy raz kiedy wszystko odbyło się tak szybko co mnie mile zaskoczyło.
Nie wiem jeszcze ile bedzie nas to kosztować. Bateria lekarstw pooperacyjnych kosztowała $74.
Myślę, że rachunek nie powinien przekroczyć $1000.