Nederlands-Brazilië czyli holenderska Brazylia

30.09.18, 13:03
Mialo to miejsce w latach 1634 – 1650. W okresie niderlandzkiego zlotego wieku. Rembrandt, Vermeer, Hals, van der Helst, Jan Steen itd. Swietnosc arystyczna zbiegla sie w czasie z potegą polityczną. W 1609 roku Habsburgowie dali nowopowstalej republice Niderlandzkiej (Republiek der Zeven Verenigde Nederlanden) prawo do handlu z portugalskimi koloniami w Brazylii.

Cóż, hiszpanski Habsburg Filip nie wiedzial, ze Holendrzy posiadali talenty obce HIszpanom i POrtugalczykom do dzisiaj: energie, zmysl do interesow, nowoczesnosc i organizacje.
Jeszcze przed podpisaniem umowy z 1609 roku holenderskie okrety atakowaly i rabowaly hiszpanskie posiadlosci i okrety. Brazylia, Portugalia byly podwladnymi Hiszpanii ze wzgledu na unie dynastyczna.
W ciagu kilkunastu lat Holendrzy zdominowali caly handel miedzy Brazylia a Europa. W 1630 roku zdobyli przyczulek na wyspie António Vaz pod duzym miastem Recife i ustanowili tam z czasem stolice swojej kolonii w Brazylii – Mauriststad na czesc Johan Maurits van Nassau-Siegen, gubernatora.
Malutenkie Niderlandy kontrolowaly i eksploatowaly Brazylie od ujsc Amazonki na polnocy po Sao Francisco na poludniu.

Johan Maurits byl swietnym politykiem. Dzieki swojej tolerancji religijnej udalo mu sie pozyskac poparcie wplywowych Zydow brazylijskich, tudziez Kalwinistow i innych niekatolickich Brazylijczykow. Synagoga Kahal Izrael w Recife jest najstarsza w obu Amerykach. Rowniez sefardyjscy zydzi z Portugalii skorzystali z holenderskiej tolerancji. Ich pokazna imigracja osiedlila sie w Amsterdamie. Do dzisiaj maja swoja osobna synagoge w tym miescie.

Jenoczesnie w niczym nie przeszkadzal poteznym zakonom: Franciszkanow, Karmelitow i Benedyktynow.
Mialo to ogromne znaczenie – przypomijmy byl to okres wojny 30-letniej w Europie …

Holendrzy ciagneli ogromne zyski dzieki monopolowi na handel cukrem z trzciny cukrowej. Byl to poczatek wielkiego importu niewolnikow z Afryki do pracy na tych plantacjach. I Bez w chodzenia w szczegoly HOlendrzy tez pobrudzili sobie rece w tym procederze.

West Indische Companie czyli holenderska kompania zach-indyjska byla poteznym kapitalistycznym instrumentem na korzysc republiki. Finansowala ona i organizowala gospodarke Holendrow w pln-wsch. Brazylii.

Jak juz powiedzielismy wczesniej Johan Maurits byl oswieconym czlowiekiem. Zalozyl pierwsza w Amerykach stacje astronomiczno-meteorologiczna. – (Nie ma nic wspolnego ze stacja rakietowa EU w Gujanie francuskiej - Guiana Space Centre)

Sprowadzil wielu utalentowanych malarzy aby sportretowac Brazylie dla pokolen. Np. Albert Eckhout i Frans Post. Gdy bylem ostatnio w Hadze w Mauristshuiz galerii przykulo moja uwage kilka brazylijskich pejzazy Posta. Za 2 miesiace bede w rio i nie omieszkam obejrzec wiekszosci jego obrazow w narodowym muzeum sztuki pieknej. Nie, to sie jeszcze nie spalilo.

Tereny okupowane przez Holendrow przyciagaly swoja tolerancja I wyzszym poziomem zycia Portugalczykow urodzonych w Brazylii z terenow pod egida Portugalii.

Dlaczego wiec holenderska Brazylia upadla? Dlaczego nie powstaly na wsch wybrzezu Am. Pld. panstwo na miare USA z holenderskim jako jez urzedowym?

    • zeitgeist2010 Powodow jest wiele 30.09.18, 13:16
      1. Portugalia byla krajem duzo mniejszym i biedniejszym od Niederlandow ale ich kolonisci praktycznie i duchowo zapuscili glebokie korzenie w Brazylii. Liczebnie przewyzszali kolonistow holenderskich i ich lokajow wsrod Indian i afrykanskich niewolnikow. Znali teren i warunki klimatyczne. Dlatego Holendrom nigdy nie udalo sie zdobyc pierwszej stolicy kolonialnej Brazylii w Salvador da Bahia.

      2. Mauritsowi i Kompanii zach-indyjskiej nie udalo sie naklonic wiekszej liczby kolonistow z Niderlandow do emigracji za Ocean. Odstraszal rownikowy klimat i trudne warunki do pracy i egzystencji na plantacjach. Brak wygod I dobrobytu “zlotego wieku” w domu. Aby zalozyc plantacje trzeba bylo kupic niewolnikow do pracy. To kosztowalo duze pieniadze. Bogatym Holendrom sie to nie oplacalo.

      3. w 1640 roku 8 ksiaze z Braganzy oglosil niepodleglosc od Hiszpanii i Portugalia mogla samodzielnie skierowac cala uwage na Brazylie.
      Ciekawe, ze wiekszosc Indian I niewolnikow wolala tolerancyjnych Holendrow od katolickich Portugalczykow. Jak sie mozna bylo spodziewac Portugalczycy ostro sie zemscili na wszystkich po wygnaniu Holendrow.
      Tlumaczy to do dzisiaj ogromna niechec wspolczesnych Brazylijczykow do europejskiej Portugalii. Nie ma tu mowy o duchowym pokrewienstwie jakie istnieje miedzy anglo-saskim trzonem USA i Wielka Brytania.





    • razdwanic Re: Nederlands-Brazilië czyli holenderska Brazyli 30.09.18, 13:34
      Johan Cruyff był przykładem holenderskiego Brazylijczyka 😜
      • zeitgeist2010 raczej Gullit, Rijkard, Davids, Kluivert ... 01.10.18, 15:23
        razdwanic napisał:

        > Johan Cruyff był przykładem holenderskiego Brazylijczyka 😜

        Mulaci z Surinamu przypominaja i wygladem i talentem Afro-Brazylijczykow :)
    • zeitgeist2010 Obrazy Eckhouta z XVII wiecznej Brazylii 30.09.18, 13:34
      w pierwszej czesci wizerunki ludzi. Pozniej tylko owoce. Mozna sobie podarowad.

    • de_oakville Re: Nederlands-Brazilië czyli holenderska Brazyli 01.10.18, 13:30
      O ile pamietam w polnocno-wschodnim rejonie Brazylii, gdzie lezy rowniez miedzy innymi miasto Salvador, stolica stanu Bahia, pierwsza stolica Brazylii, ktora dzis jest w wiekszosci zamieszkana przez czarnych, znajduje sie rowniez stan Pernambuco ze stolica Recife. I wlasnie w Recife i okolicy znajduje sie najwiecej zabytkow po Holendrach. Recife jest bodajze jednym z czterech najwazniejszych miast kraju liczacym ponad 3 miliony mieszkancow i posiadajace najdluzsza po Sao Paulo i Rio siec metra. Mysle sobie, ze gdyby to Polska miala w przeszlosci takie okolice w swoim posiadaniu jak Holandia, to przed wojna krzyczano by zamiast "Wodzu prowadz na Kowno", "Wodzu prowadz na Recife". A ostatnio jakis polski polityk "zdegradowal" slownie Holandie, ze mala i ze sie "wtraca" (Timmermans) w sprawy Polski. I nie omieszkal przy tym wspomniec jaki "to maly i niewiele znaczacy kraj".
      • boavista4 Re: Link do Frans Post. 01.10.18, 15:18
        www.youtube.com/watch?v=1-iRL3nMHH0
        • boavista4 Re: Holendrzy w wielu krajach Poludniowej Ameryki 01.10.18, 15:26
          i dalej widac ich na uniwersytetach tego kontynentu.
          Recife bylo ich centrum , wobec tego zobaczcie piekna Olinde
          www.youtube.com/watch?v=XZ_-fleqHUE
        • zeitgeist2010 W galerii w hadze sa tylko 3 brazyliskie obrazy 01.10.18, 15:34
          reszta w Rio i Amsterdamie. jego tworczosc jest bardzo ciekawa. Na wczesnych obrazach przedstawia afrykanskich niewolnikow na pierwszym planie, bardzo realistycznie. Pozniejsza tworczosc staje sie bardziej manieryczna. Ludzie znikaja na dalszy plan.



          • xystos Re: W galerii w hadze sa tylko 3 brazyliskie obra 01.10.18, 17:47
            obiło mi się o uszy "rasa brazylijska"
            czy ktoś wie coś więcej na temat?
            • zeitgeist2010 Raça brasileira 01.10.18, 22:32
              xystos napisał:

              > obiło mi się o uszy "rasa brazylijska"czy ktoś wie coś więcej na temat?
              >
              Temat fascynujacy i dobrze rozpracowany. CO nie znaczy, ze prosty, bo etnicznie Brazylijczyca sa najbardziej roznorodnym narodem na planecie.

              Wedlug spisu ludnosci w 2010 roku Brazylijczycy tak sie samozdefiniowali wedlug podanych kryteriow:

              Brancos (47.51%) - biali
              Pardos (43.42%) - mieszani
              Pretos (7.52%) - czarnoskorzy
              Amarelos (1.1%) – zolci (azjaci)
              Indígenas (0.42%) – Indianie

              Tych bialych 47,5% to troche za duzo ale odzwierciedla to roli koloru skory jako statusu w spoleczenstwie. Innymi slowy, co najmniej polowa tych ”bialych” to raczej sniadoskorzy.

              Ale dajmy sobie z tym spokoj i spojrzmy na grupe Pardos 43%, bo to wlasni ta grupa najlepiej pasuje do Raça brasileira, czyli mieszanki miedzy bialymi, Afrykanami i Indianami w roznych zestawieniach.
              Mulato – bialy z murzynem
              Caboclo – bialy z indianinem
              Cafuzo – murzyn z indianinem
              Mestiso – wszystkiego po trochu

              Mulato dzieli sie ze wzgledu na domieszke krwi afrykanskiej na moreno, mulatinho, bronzeado, escuro itd.
              Pele to negro albo preto. Neymar to pardo. Ale przykladowo dawny prezydent Lula to tez pardo (metys)
      • zeitgeist2010 Re: Nederlands-Brazilië czyli holenderska Brazyli 01.10.18, 15:20
        de_oakville napisał:

        "> O ile pamietam w polnocno-wschodnim rejonie Brazylii, gdzie lezy rowniez miedzy innymi miasto Salvador, stolica stanu Bahia, pierwsza stolica Brazylii, ktora dzis jest w wiekszosci zamieszkana przez czarnych, znajduje sie rowniez stan Pernambuco ze stolica Recife. I wlasnie w Recife i okolicy znajduje sie najwiecej
        > zabytkow po Holendrach. Recife jest bodajze jednym z czterech najwazniejszych
        > miast kraju liczacym ponad 3 miliony mieszkancow i posiadajace najdluzsza po Sao Paulo i Rio siec metra. "


        Warto by kiedys wszystkie te miasta brazylijskie odwiedzic. W salvadorskim forcie Barra znajduje sie muzeum, gdzie przesledzic mozna proces tworzenie sie brazylijskiej swiadowmosci narodowej na bazie jezyka portugalskiego. Udany odpór Holendrom odegral wtym pewna role.

        W tym czasie Holendrzy konkurowali z Wlk. Brytania o Am. Pln. Peter Stuywesant zalozyl Nowy Amsterdam , ktory stal sie Nowym Yorkiem. Ktos kto czyta FS nauczyl sie juz dziejow swiata ;)
        To wlasnie brytyjskie terytorium wcisniete miedzy dzisiejsza brytyska i francuska Gujana byl zaplata Brytyjczykow za … Nowy Amsterdam.

        Obszar Guyany byl w rekach Brytyjczykow do czasu gdy ofensywni Holendrzy odebrali im kawal ziemi. Brytyjczycy poszli na ugode ale zazadali Nowego Amsterdamu, na co sie Holendrzy zgodzili.
        W Surinamie przyjal sie jezyk Holenderski podobnie jak w RPA. Ale kolonisci holenderscy byli tam przez stulecia. Mozna przyjac, ze gdyby Maurits Nassau jego nastepcy pokonali Portugalczykow w pln.wsch. Brazylii mielibysmy dzisiaj 50 milionowe panstwo w Ameryce Poludniowej. Byloby duzo Ciekawiej.

        "Mysle sobie, ze gdyby to Polska miala w przeszlosci takie okolice w swoim posiadaniu jak Holandia, to przed wojna krzyczano by zamiast "Wodzu prowadz na Kowno", "Wodzu prowadz na Recife". A ostatnio jakis polski polityk "zdegradowal" slownie Holandie, ze mala i ze sie "wtraca" (Timmermans) w sprawy Polski. I nie omieszkal przy tym wspomniec jaki "to maly i niewiele znaczacy kraj".


        Timmermans jest na tyle nietypowy, ze Holandia jako narod ma bardzo beznamietny stosunek do UE. Byli i sa zdecydowanymi przeciwnikami rozszerzeniaUnii na wschod. Polacy chyba nigdy nie zrozumieja ile zawdzieczaja Niemcom …
        • boavista4 Re: Nederlands-Brazilië czyli holenderska Brazyli 02.10.18, 05:24
          pOLSKA NIEGDY NIE BYLA KOLONIA, ANI NIE SKOLONIZOWALA ZADNEGO KRAJU. mYSMY BYLI KRAJEM UNIJNYM, ALBO KRAJEM POD PANOWANIEM ,
          Dlatego Polska wyglada troszenke gorzej niz Niemcy, a lepiej niz Rosja. Tymczasem kolonie angielskie i europejskie sa do dzisiejszego dnia w oplakanym stanie, a co gorsza, kapitalizm pogarsza sytuacje jeszcze bardziej. Stare dzielnice kolonialne sa piekne, a nowe dzielnice biedoty sa coraz wieksze, bezplanowe, OKROPNE. Czegos takiego nie ma w Europie. Wydaje mi sie ze jest to produkt amerykanizacji tych krajow.
        • de_oakville Curação 02.10.18, 12:46
          Zawsze pragnalem odwiedzic na Karaibach tzw. Antyle Holenderskie - Wyspy Aruba, Bonaire, Curação. I ich stolice, bodajze Willemstad, ktora podobno przypomina z wygladu "tropikalny Amsterdam". Inne wyspy na Karaibach - byle posiadlosci hiszpanskie, francuskie, brytyjskie wydaja mi sie "trudniejsze" do odwiedzenia, moze zupelnie nieslusznie. Ciagle wydaje mi sie, ze tam gdzie byli Holendrzy musi byc wiekszy porzadek i wszystko lepiej zorganizowane. Wypozyczenie samochodu i jazda po drogach Antyli Holenderskich musi byc podobnie prosta jak wypozyczenie samochodu w Kanadzie. "Curação" to rowniez nazwa holenderskiego likieru (obok "Bolsa"), ktory mi sie rowniez dobrze kojarzy. W czasach studenckich palilem i kubanskie "Visanty" i austriackie "Smarty", a chodzac po Warszawue pieszo, codziennie z Politechniki na Zoliborz, wstepowalem niekiedy do jakiegos barku po drodze i zamawialem
          "50 gram curação" na rozgrzewke.

          Polska zawdziecza z pewnoscia Niemcom bardzo wiele. Duzo Niemcow chce byc moze zadoscuczynic Polsce za lata spedzone po wojnie w strefie wplywow radzieckich,
          pod ktore Polska dostala sie na skutek przedwojennej niemieckiej polityki Hitlera. Wielu chce pewnie aby ich dawne ziemie (Pomorze, Slask, Mazury) nie byly za granica, tylko zeby mozna bylo do nich jezdzic bez kontroli jak w Ameryce z Chicago do San Francisco. Polacy tez cos za to dostaja - moga podrozowac po calej Europie, nawet do nawet Lizbony bez kontroli granicznych. Mysle (jak wielu), ze to jest piekna sprawa. Dlatego z wielkim smutkiem obserwuje to co sie obecnie dzieje, czyli cofanie sie w historii o 50 lat. Coz moge na to poradzic? Pozostaje tylko "gorzki humor".
          • caesar_pl Re: Curação 02.10.18, 21:09
            Nassau – miasto w Niemczech, w kraju związkowym Nadrenia-Palatynat, w powiecie Rhein-Lahn, siedziba gminy zbiorowej Nassau.
            Nassau – dynastia pochodzenia niemieckiego panująca w: Nassau, Orange, Niderlandach, Anglii, Szkocji i Luksemburgu.
            Nassau (Bahamy)
            Wyspy Bahama jako pierwszy z Europejczyków zobaczył w 1492 roku Krzysztof Kolumb. Jednak nieurodzajne gleby i brak wody pitnej spowodowały, że Europejczycy przez 150 lat nie interesowali się tym archipelagiem. Opanowali go w 1648 roku Anglicy. Nassau nosiło wówczas nazwę Charles Town na cześć ówczesnego króla Anglii – Karola II. W 1684 roku miasto zostało zniszczone w wyniku hiszpańskiego rajdu. Miasto odbudowano i w 1695 roku przemianowano na Nassau – od króla Wilhelma III z dynastii Orańskiej-Nassau[

            Wilhelmus van Nassouwe (niderl. Wilhelm z Nassau) jest hymnem państwowym Holandii. Nazwa ta jest często skracana do "Het Wilhelmus" (Wilhelm).

            Tekst został napisany pomiędzy 1568 a 1572 r. ku czci Wilhelma Orańskiego (również znanego jako Wilhelm z Nassau), podczas powstania Holendrów przeciwko Hiszpanom, w czasie wojny osiemdziesięcioletniej.

            Jam Wilhelm z Nassau (Wilhelm I)
            z niemieckiej krwi;
            wierny Ojczyźnie
            pozostanę do śmierci.
            Jam Książę Orański,
            wolny i nieulękniony.
            Królowi Hiszpanii
            zawsze oddawałem cześć.
            Do dzis holenderska rodzina krolewska odwiedza bardzo czesto swoich krewnych w Niemczech,oficjalnie i nieoficjalnie.
    • de_oakville Granica Brazylii z Unia Europejska 03.10.18, 12:14
      Przebiega wzdluz granicy Brazylii z Gujana Francuska - zamorska prowincja Francji.
      Prezydentem kraju jest oczywiscie Macron a waluta jest euro. Kanada ma nieco podobna sytuacje z francuskim terytorium Saint Pierre et Miquelon - malenkimi wysepkami lezacymi niedaleko wybrzezy Nowej Fundlandii.
      • zeitgeist2010 UE jest seksownym tworem 05.10.18, 15:47
        de_oakville napisał:

        > Przebiega wzdluz granicy Brazylii z Gujana Francuska - zamorska prowincja Francji.
        > Prezydentem kraju jest oczywiscie Macron a waluta jest euro. Kanada ma nieco po
        > dobna sytuacje z francuskim terytorium Saint Pierre et Miquelon - malenkimi wys
        > epkami lezacymi niedaleko wybrzezy Nowej Fundlandii.

        Czujesz sie jak w domu w Afryce. Ceuta, Mellila no i moj faworyt - Gran Canaria.

        NIestety moi polityczni bracia na kierowniczych funkcjach spartaczyli dobry pomysl tworzac zbedna biurokracje oraz wykazujac nieznajomosc i lekcewazenie potrzeb Europejczykow. Tu i teraz.
        Trzeba bylo zachowac otwarte granice dla przeplywu pracy, uslug, studentow i obywateli a dac sobie spokoj z dazeniem do politycznej Gleichschaltung.
      • de_oakville Nieco wiecej o Gujanie francuskiej 08.10.18, 11:00
        "Wyspy pelne bogactwa" ("Les îles pleines de richesses") (2010)

        "W Ameryce Poludniowej istnieje kraj gdzie oficjalnym jezykiem jest francuski, euro jest
        oficjalna waluta, prezydent nazywa sie Nicolas Sarkozy. Sasiadami tego kraju sa: na zachodzie
        Surinam a na wschodzie Brazylia. Jest on usytuowany pomiedzy nimi i dzieli z nimi podobne krajobrazy, bardzo specyficzne.

        Co to za kraj?

        Tak, to Gujana (francuska oczywiscie). Na kontynencie amerykanskim znajduja sie trzy zamorskie departamenty Francji, dokladniej trzy francuskie regiony administracyjne, w odleglosci wiekszej niz 7000 kilometrow od metropolii: Gwadelupa, Gujana Francuska i Martynika.

        Gujana, ktora stala sie francuska w roku 1503, jest najbardziej zdumiewajacym z francuskich departamentow w Ameryce poniewaz nie pasuje do niej motto "slonce, plaza i rum", kojarzace sie z dwoma pozostalymi. Jej obszar, tak szczegolny, pokrywa w 96% tropikalna dzungla oraz przecina 8 czy 9 rzek, ktore przez te dzungle plyna, miedzy innymi Maroni, l'Oyapock i le Sinamary. Guajana rowniez zaskakuje licznymi gatunkami rzadkich zwierzat, ktorych przetrwanie jest zagrozone.

        Ale w jaki sposob ten odlegly kraj stal sie francuski? Zauwazony zostal przez Krzysztofa Kolumba, w czasie podrozy w roku 1498, w szmaragdowo-zielonej dzungli natknal sie on na liczne plemiona indianskie, z ktorych wiele istnieje do dzis. Zaludniana od roku 1503 przez Francuzow, Gujana stala sie w roku 1792 karnym obozem pracy, gdzie zsylano kryminalistow i przeciwnikow politycznych. Tak bylo az do roku 1946. Dzisiejsi mieszkancy Gujany sa ludzmi o roznych korzeniach etnicznych, na skutek historii kraju bogatej w wydarzenia.
        Wiekszosc stanowia Kreole bedacy potomkami niewolnikow albo Afrykanow przybylych po okresie niewolnictwa, ktorzy stanowia okolo 50% ludnosci. 14% ludnosci to Europejczycy, 12% Indianie z roznych szczepow, takich jak Arawak I Ka'lina. Pozostale 28% procent ludnosci to Azjaci jak H'Mong przybyli z Chin, Laosu lub Wietnamu, Libanczycy, Hindusi, ale rowniez bardzo silna imigracja z Brazylii i Surinamu.

        Ludnosc kraju to 200 000 mieszkancow o duzym przyroscie naturalnym, mieszkajaca glownie w 3-ch miastach: Cayenne, Kourou i Saint-Laurent du Maroni, ale rowniez wzdluz rzek.

        Gujana jest krajem majacym wiele szczegolnych cech i aktywnosci:

        W Kourou znajduje sie Centrum Kosmiczne, skad wystrzelono rakiete Ariane, ktora wyniosla w przestrzen kosmiczna liczne europejskie satelity. W miesiacach styczniu, lutym i czasem az do marca, odwiedzajacy kraj moga zyc wraz z Gujanczykami w rytmie karnawalu,
        ktory jest bardzo waznym wydarzeniem kulturalnycm, w ktorym mieszaja sie tradycje francuskie, afrykanskie i brazylijskie. Mozna zwiedzac byle obozy karne, odbywac po rzekach ekspedycje lodzia ("piroga") w glab kraju, odkrywac dzungle amazonska, ktora kiedys tak przerazala podroznikow, budzic w sobie swiadomosc wartosci rzadkich gatunkow zwierzat, ktorych byt jest dzis zagrozony, oraz spotkach Indian amerykanskich i ich tradycje."


        (Z ksiazki pt. "Read and Think French. Learn French as you explore the colorful and diverse world of Francophone culture", The McGraw Hill Companies, 2010)
        • xystos Re: Nieco wiecej o Gujanie francuskiej 09.10.18, 07:58
          Holandia zamieni się w państwo muzułmańskie
          autor: John Moll (2018-10-08 20:26)

          Kategorie: HolandiaMuzułmanieEurabiaIslamizacja Europyimigracjaimigranciinwazja muzułmanów

          Źródło: sxc.hu
          Dzisiejsza Holandia zmaga się z problemem, który jest charakterystyczny dla całej Europy. Rdzenni mieszkańcy mają mało i coraz mniej dzieci, a rząd zastępuje ich obcymi kulturowo imigrantami z Afryki i Azji. W największych miastach, Holendrzy już stali się mniejszością, a w kolejnych dekadach, Holandię czeka radykalna transformacja.


          zmianynaziemi.pl/wiadomosc/do-konca-wieku-holandia-zamieni-sie-w-panstwo-muzulmanskie
          • de_oakville Nowa "europejska krew" 09.10.18, 10:29
            xystos napisał:

            > Holandia zamieni się w państwo muzułmańskie
            > autor: John Moll (2018-10-08 20:26)

            Rdzenni Europejczycy maja malo dzieci, w zwiazku z czym "nowa europejska krew", szybko rozmnazajaca sie i wzrastajaca liczebnie pochodzi z krajow muzulmanskich. W Kanadzie jest to "krew" glownie azjatycka - chinska i hinduska, a zatem tych krajow, ktore dzis sa najludniejsze na swiecie i maja w wieku 21-szym stac sie "pepkiem swiata". Jaki bedzie swiat za pol wieku? Bedzie to inna Europa i inna Ameryka, inny swiat. Nie takie, jakie w dziecinstwie poznalismy i kochalismy. Mam nadzieje, ze zanim roznica bedzie zbyt drastyczna zdaze w sposob naturalny i pokojowy "odejsc do wiecznosci".
            • europitek Re: Nowa "europejska krew" 11.10.18, 20:14
              de_oakville napisał:
              > Rdzenni Europejczycy maja malo dzieci
              (...)
              > Jaki bedzie swiat za pol wieku? Bedzie to inna Europa i inna
              > Ameryka, inny swiat.

              Rozrodczość jest hamowana przez system gospodarczy, który jej nie sprzyja. Imigracji, którzy się asymilują (tu: włączają w gospodarkę gospodarzy) przejmują również wzorce rozrodcze gospodarzy i sami też mają mało dzieci (już w pierwszym pokoleniu), Wysoką rozrodczość zachowują tylko imigranci niezintegrowani w systemem gospodarczym nowego kraju, czyli żyjący na socjalach i we własnych społecznościach.

              Przyszłość obecnego obłędnego modelu jest oczywista: dzisiejszy świat działa sobie lepiej kub gorzej tylko do momentu, gdy gospodarka jest w stanie utrzymywać rosnący odsetek imigrantów socjalnych... lub globalizacja ogarnie wszystkie duże populacje lokalne. W pierwszym przypadku zabraknie zasobów w krajach docelowych, a w drugim ludzi, którzy mogliby migrować.
        • zeitgeist2010 Re: Nieco wiecej o Gujanie francuskiej 10.10.18, 18:21
          de_oakville napisał:

          >
          > Tak, to Gujana (francuska oczywiscie). Na kontynencie amerykanskim znajduja sie trzy zamorskie departamenty Francji, dokladniej trzy francuskie regiony administracyjne, w odleglosci wiekszej niz 7000 kilometrow od metropolii: Gwadelupa,Gujana Francuska i Martynika.
          >


          To co charakteryzuje Francje to to silny odcisk kulturowy w ich koloniach. Quebec, New Orleans w Luizjanie, Haiti, Martinique etc. Zachowaly jezyk francuski, mimo ze nie bylo tam jakiegos masowego naplywu francuskich kolonistow. Centralny i sprawny styl zarzadzania wszczepil jezyk.
          Sam jezyk francuski jest ponoc bardzo konserwatywny i niesklonny na absorbcje nowosci. Np. Anglicyzmow, ktore zasmiecaja i zubozaja inne jezyki. Swiadczy to silnej tozsamosci narodowej i odpornosci na zewn wplywy. W szkolnictwie i akademii znajomosc francuskiego i niemieckiego stala sie wyznacznikiem przynaleznosci do ekskluzywnych klubow intelektualnych.
          Gawiedz uczeszcza masowo na hiszpanski. Nic z tego nie maja i nikt sie tego jezyka porzadnie nie nauczyl.
          • de_oakville Re: Francuski 11.10.18, 11:28
            zeitgeist2010 napisał:

            > Sam jezyk francuski jest ponoc bardzo konserwatywny i niesklonny na absorbcje n
            > owosci. Np. Anglicyzmow, ktore zasmiecaja i zubozaja inne jezyki. Swiadczy to s
            > ilnej tozsamosci narodowej i odpornosci na zewn wplywy. W szkolnictwie i akadem
            > ii znajomosc francuskiego i niemieckiego stala sie wyznacznikiem przynaleznosci
            > do ekskluzywnych klubow intelektualnych.


            Francuski to moj ulubiony jezyk numer jeden, choc dopiero numer piec w znajomosci (liczac tez polski). Nie chodzi tak bardzo o jego brzmienie dla ucha, raczej o "elegancje" i jasnosc wyrazania mysli. Portugalski (u mnie numer cztery) w tych aspektach francuskiemu pewnie nie ustepuje (rowniez pochodzi z laciny), ale jednak brzmi o wiele bardziej "egzotycznie" dla ucha i nie ma takiego swiatowego "flair'u" jak francuski. Posiada go moim zdaniem jeszcze tylko jeden jezyk - angielski. Francuski odgrywal najwieksza role przed wojna, angielski zaczal odgrywac taka role po wojnie. Pod wieloma wzgledami te dwa jezyki sa swoim przeciwienstwem - francuski dba o "czystosc", angielski nie moze byc "czysty" poniewaz "napozyczal" mozliwie duzo wyrazow ze wszystkich innych jezykow swiata, w tym ma polowe wlasnie z francuskiego. I poniewaz francuski wchodzi mi latwiej do glowy, a angielski jest mi bardziej potrzebny z praktycznego puntku widzenia, swiadomie nie poglebiam znajomosci francuskiego, zeby nie mylila mi sie wymowa - mowiac po angielsku
            moglbym wymawiac identycznie pisane wyrazy po francusku. Uwazam, ze bogactwo angielskiego w slowa najrozmaitszego pochodzenia rozwija, poszerza horyzonty, a nawet uczy tolerancji. Bo nie ma w tym jezyku wyrazow "lepszych" i "gorszych". Francuzi, Czesi lub Niemcy bardzo dbaja albo bardzo kiedys dbali o "czystosc" wlasnego jezyka, poniewaz swiadomie lub podswiadomie uwazaja go za cos "lepszego". Anglicy nie musieli dbac - podrozowali statkami po calym ziemskim globie i "jak gabka" wchlaniali wyrazy od innych, bo nie czuli sie przez nich zagrozeni. Dzis mozna nazwac w tym jezyku te sama rzecz uzywajac kilku rownorzednych wyrazow - synonimow roznego pochodzenia, a kazdy z tych wyrazow ma nieco inny odcien emocjonalny. Mowi to czlowiekowi, swiadomie lub podswiadomie, ze na wszystko mozna spojrzec pod roznym katem i za kazdym razem rownie dobrze. Uczy wiec niejako tolerancji dla odmiennosci wyrazow, a w efekcie dla odmiennosci ludzi.
Pełna wersja