borrka
13.10.18, 10:22
Ja pamietam ład w Rajchu lat 80-tych.
To była kraina mlekiem i miodem (socjalnym) płynąca, a dla podniesienia ciśnienia, ale też dla poczucia izolacji od wschodniej dziczy, wystarczyło włączyć enerdowski Der Schwarze Kanal von Schnitzlera.
Tę dzicz można było bezpiecznie oglądać z wieży widokowych West-Berlina, jak kręciła sie w swoich komicznych Trabies .
Mutti robiła belegte Brote i cala rodzina udawała sie oglądać małpy w zoologu za murem.
Vati nachlewał się Berliner Kindl przy Check Point Charlie, wiec w drodze powrotnej kierownice przejmowała Mutti, bo z VoPo żartów nie było.
Potem zagroda zawaliła sie i Trabanty ruszyły na Zachód, niczym amerykańscy forty ninerzy.
Porządek się załamał sie ostatecznie, gdy część wschodniej hordy przyjęto do Unii i pozwolono pracować u Bauera (to symbolicznie, dla mniej skomplikowanych).
Dokładnie tak samo upadło Zachodnie Imperium Rzymskie, gdy wpuszczono Germanów za Limes.
Także mam silne deja vu i czekam "ciemnych wieków"!