jabbaryt
14.10.18, 09:41
Niemcy przedstawiaja swoją historie powojenną tak troche w kategoriach bajkowych. Bajka brzmi mniej wiecej tak: Niemcy w czasie II WWŚ troche tam tego ... nabroili, ale zapłacili za to straszliwa i w sumie niesłuszną cenę - zostały bowiem całkowicie zniszczone i zamienione w morze ruin. Niemniej niemieccy ubermensche, otrzepali z siebie wojenny kurz i nazim, zakasali rekawy i w dziesięc lat wyrychtowali wzorcową demokracje i gospodarkę. No cóż bajka jest dość nietypowa, bo o ile mówi o cudach to nie ma w niej mowy o skarbach i klejnotach czy chocby złocie zajumanym z banków centralnych 7 państw przez III Rzeszę. No cóz bajka tez nie wyjaśnia dlaczego najlepsze obecnie korporacje niemieckie to akurat te które zarobiły góry żydowskiego złota za czasów III Rzeszy a potem je umiejetnie ukryły ot chocby w szwajcarskich sejfach. No cóz ale bajka to tylko bajka. Tu jest natomiast dość ciekawy artykuł który próbuje wyjasnic wirtschaftwuneder w kategoriach racjonalnych a nie cudownych. Polecam lekturę.
www.racjonalista.pl/kk.php/s,9892