Dodaj do ulubionych

USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie

IP: *.145.77.83.cust.bluewin.ch 14.10.04, 21:45
Oto skutki polityki pasranoi Busha Jr. Deficyt budzetowy USA osiagnal
astronimiczne kwoty... do US-Army urzedowi lapacze/rekrutanci maja coraz
wieksze problemy z dostawa swierzego miesa armatniego...www.panstwozla.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: smyk Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: 205.174.165.* 14.10.04, 21:49
      Tak wlasnie wyglada "Raeganomics" w wydaniu fanatyka Busha... kraj jest na
      krawedzi katastrofy a 50% yankesow jak lemingi ciagna za Bushem. Przerazajace...
      • Gość: Klops USA na karwędzi katastrofy? Kto ci smyku takich IP: *.res.east.verizon.net 14.10.04, 22:08
        bredni naopowiadał?
        • Gość: bang Re: USA na karwędzi katastrofy? IP: 129.81.192.* 14.10.04, 22:12
          Jeszcze nie teraz, jeszcze nie teraz "klopsie"... ale za
          jakis czas to moze stac sie bardziej prawdopodobne!
          • Gość: Poki Że też oni mają tam problemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 22:56
            prawie 3 miliony Amerykanów pobiera zasiłek, to jest 1% !!! Dobrze byłoby mieć
            takie zmartwienia w Polsce.
            • ping-pong Re: Że też oni mają tam problemy 17.10.04, 05:16
              Gość portalu: Poki napisał(a):
              > prawie 3 miliony Amerykanów pobiera zasiłek,

              A ile dostaje walfare?
            • Gość: micro Re: Że też oni mają tam problemy IP: *.tulane.edu 19.10.04, 09:43
              A ile milionow ludzi w USA regularnie
              dostaje, tzw. "food coupons"?
      • Gość: igor Bieda tak w USA, ze Polacy powinni pomagac Polonii IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.10.04, 17:30
        120 lat paczki i pieniadze do rodakow w starym kraju. Czas nadzedl, zeb Polacy
        pomogli Polonii. Wyliczono kiedys, ze Polacy w Polsce otrzymali z USA okolo
        $100 niliardow. Poniewaz okolo 6 milionow przyznaje sie do polskosci to na moja
        rodziene (5 osob) wypada 83 tysiace dolcow. Wyslac mi na konto albo Marines
        wysle do Warszawy i zabiora co moje.
    • Gość: Arek Globalizacja polega na tym, że wygrywają Chiny. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.04, 00:33
    • Gość: Eva Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.arcor-ip.net 15.10.04, 01:29
      straszny to powoli poziom tej GW. Czy az tak zle placi, majac w otwartej
      pogardzie wlasnych przydupa..w, ze zglaszaja sie do redakcji, jako narybek,
      jedynie odpadki rynkowe? Wierne ale MIERNE?

      Poza tym: malo wazne ilu Amis pobiera oficjalnie zasilki, bo te przysluguja
      tylko przez 1.sze 6 m-cy bezrobocia i to tez jedynie tylko wowczas, gdy nie
      pracuje sie dorywczo wiecej niz bodaj SZESC (!) godzin w tygodniu (tu moge sie
      troche mylic, moze chodzi o 8 -9 godz. w tygodniu). Jak to sie wszystko do kupy
      zbierze bezrobocie jest ca. 5-6 x wieksze i pisza o tym powazne zrodla typu
      Krugman, Arrow, Stiglitz etc.

      Amerykanska stopa bezrobocia jest WYZSZA niz zach. europ. tyle, ze statystyka
      Amis przypomina coraz bardziej radziecka, ci tez do konca twierdzili, ze jest
      b.dobrze a bedzie jeszcze lepiej. Oby tez sie mylili.
      • Gość: Mruczek Nie kompromituj sie Eva, i nie obrazaj red. GW bo IP: *.dc.dc.cox.net 15.10.04, 02:55
        nie masz racji! To jednak "tylko" (?!) 54 mld USD bo chodzi o deficyt w jednym
        miesiacu, a konkretnie sierpniu tego roku (sprawdz:
        www.bloomberg.com/news/economy/economies.html).
        • Gość: Eva Re: Nie kompromituj sie mruczek IP: *.arcor-ip.net 15.10.04, 03:14
          GW nie pisze, ze chodzi o deficyt zasierpien. Pisze jedynei, ze: "Deficyt
          handlowy USA osiągnął w sierpniu gigantyczny poziom 54 mld dol."

          Pomyls troche, czy to moja wina , ze GW nie umie formulowac przekazu danych stat.
          • Gość: Mruczek Wlasciwie to i masz racje i jej nie masz - bo w ar IP: *.dc.dc.cox.net 15.10.04, 05:21
            tykule rzeczywiscie jest napisane nieprecyzyjnie, ale tez nie ma tam nic o 540
            miliardach, ktore podalas "z sufitu".
      • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.dyn.optonline.net 15.10.04, 04:00
        He he he.
        W przerabianiu statystyk to administracja Busha jest mistrzem. Pamietam jeszcze
        za jego gubernatury chwalil sie, ze ilosc dzieci wypadajacych ze szkol w
        Teksasie byla gdzies ok. 2%. Tylko jak przestal byc gubernatorem i sposob
        obliczania statystyk wrocil do normy krajowej, okazalo sie, ze z 2% zrobilo sie
        ponad 40%. To byly te "children left behind". Pamietamy zreszta przerabianie
        statystyk zatrudnienia poprzez zaliczenie mlodziezy w McDonaldach w ranki
        pracownikow 'sektora produkcyjnego'.

        Ale na dzis mam jeszcze lepszy kawalek. Dlugo sie zastanawialem nad jedna z
        wczorajszych wypowiedzi Busha, mianowicia ta dotyczaca kwestii nieszczelnych
        granic i nielegalnej imigracji (8 tysiecy osob dziennie nielegalnie przekracza
        granice USA-Meksyk). Zapytany, jak planuje ten problem rozwiazac, Bush
        stwierdzil, ze chce wydac nielegalnym imigrantom tymczasowe karty do pracy i to
        problem rozwiaze.

        Poczatkowo zastanawialem sie nad tym jak to mozliwe. Wydawalo mi sie ze trzeba
        uzyc bardzo zawilej logiki aby to zrozumiec. Az tu nagle wszystko stalo sie
        oczywiste: dajesz karty zatrudnienia i Presto!!! problem znika. Dalej masz
        8,000 osob dziennie przekraczajacych granice na piechote, ale nie sa to ludzie
        przekraczajacy granice NIELEGALNIE :o))))))))))
        • Gość: LastBoyScout Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.ipt.aol.com 15.10.04, 05:03
          Uwielbiam zawistny skowyt antyamerykanskich kundelkow ! :)
          To taki polaczkowy styl szydzic z lepszych aby miec wymowke , ze WE WLASNYM
          domu syf .... :(

          Twoje "odkrywcze" przemyslenia "pominely" naistotniejkszy fakt : owe 8 tysiecy
          pracownikow dziennie ale JUZ z tymczasowymi pozwoleniami na prace beda placic
          PODATKI i podlegac REJESTRACJI co praktycznie ukroci nielegalna emigracje do
          USA.
          Gdyby ktos NAPRAWDE chcial czy tez moze byl w stanie pomyslec moglby zrozumiec,
          ze Bushowi malo bylo wyzysku nielegalnych emigrantow, ktorzy pracujac za
          grosze jednak czesto nie placili podatkow. Nowe prawo na ktore sie powolujesz
          nie dajac zadnych przywilejow pracowniczych czy obywatelskich zmusi wszystkich
          do placenia zryczaltowanych (a wiec najwyzszych i pozbawionych jakichkolwiek
          ulg podatkowych) podatkow, ktore przejma AMERYKANIE.

          Kiedys nazywano to niewolnictwo .........
          • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 17:57
            > Uwielbiam zawistny skowyt antyamerykanskich kundelkow ! :)
            > To taki polaczkowy styl szydzic z lepszych aby miec wymowke , ze WE WLASNYM
            > domu syf .... :(

            Masz racje. W moim domu (USA) robi sie ostatni syf. Pora wyczyscic te stajnie
            Augiasza.
            Co jest, nie jestes na tyle inteligentny zeby odczytac adres IP? Typowe...

            > PODATKI i podlegac REJESTRACJI co praktycznie ukroci nielegalna emigracje do
            > USA.

            Nie ukroci, a jeszcze ja zwiekszy. Tyle, ze ci ludzie beda tu przyjezdzac quasi-
            legalnie. Dlaczego wiec po prostu nie zniesc obowiazku wizowego i wpuszczac
            absolutnie wszystkich?

            Problem, moj drogi, nie polega na tym, zeby inaczej zaszufladkowac tych ludzi,
            tylko zeby ZATRZYMAC te imigracje, bo nie mozna byc pewnym czy wszyscy ci
            ludzie przyjezdzaja tu tylko po to by zarobic $5 na godzine. Pomijajac juz
            kwestie na ile trzebaby znow rozbudowac biurokracje aby 'przerobic' tych osiem
            tysiecy ludzi dziennie, jest to typowy przejaw udawania, ze problem nie
            istnieje. Tu chodzi o kwestie bezpieczenstwa kraju i szczelnosci granic, a nie
            ile ci nielegalni zaplaca podatkow. Bo przy takiej ilosci petentow, robienie
            dokladnych 'background checks' bedzie absolutnie niemozliwe.

            Ale jak ktos z uwielbieniem wpatruje sie w wodza jak baba w obraz, nic dziwnego
            ze nie moze sie zdobyc na chocby odrobine krytyczne spojrzenie na jego watpliwe
            pomysly.
            • Gość: LastBoyScout Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.ipt.aol.com 15.10.04, 19:10
              Jakie orginalne: Hau ! Hau! Hau! Panie MM !!! :)

              KLAMIESZ Panie MM twierdzac, ze gdziekolwiek i kiedykolwiek stwierdzilem, ze
              wielbiam Bush'a.

              KLAMIESZ , ze twoim domem jest Ameryka.
              SWOJ DOM sie buduje a nie tchorzliwie szkaluje...
              Jezeli amerykanski dom ci sie nie podoba to sp..dalaj tam gdzie ci dobrze i
              buduj tam swoj dom.



              • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 19:18
                > Jakie orginalne: Hau ! Hau! Hau! Panie MM !!! :)

                Bez komentarza. Zbyt infantylne.

                > KLAMIESZ Panie MM twierdzac, ze gdziekolwiek i kiedykolwiek stwierdzilem, ze
                > wielbiam Bush'a.

                Nic takiego nie twierdze i nie twierdzilem. Widac brakuje ci, kolego,
                umiejetnosci rozumienia tekstu pisanego. Napisalem ze wielbisz (popierajac go
                bezkrytycznie), nie zas ze cokolwiek na jego temat "twierdzisz". To jest
                zasadnicza roznica.

                > KLAMIESZ , ze twoim domem jest Ameryka.

                A jednak jest.

                > SWOJ DOM sie buduje a nie tchorzliwie szkaluje...

                Pokaz mi gdzie szkaluje Ameryke? Krytykuje Busha i jego administracje a nie
                kraj. Nie widzisz roznicy? Nawet Bush nie jest na tyle nawiedzony, zeby
                stwierdzic "Panstwo to ja".
                A co do budowania - buduje, zarowno wlasna praca jak i placac podatki, ktorych
                NA PEWNO zaplacilem juz duzo wiecej niz ty.

                > Jezeli amerykanski dom ci sie nie podoba to sp..dalaj tam gdzie ci dobrze i
                > buduj tam swoj dom.

                No coz, na takie dictum pozostaje mi tylko odpowiedziec: pocaluj mnie waszmosc
                siarczyscie w d_pe!
                • Gość: LastBoyScout Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.ipt.aol.com 15.10.04, 19:29
                  Budowanie to nie anonimowe krytykanctwo. Budowanie posiadanie SWIADOMOSCI tego
                  co sie sie dzieje i co najwazniejsze TEGO CO NALEZY zrobic aby zlo zmienilo sie
                  w dobro.
                  Nie mozna krytykowac tego w czym sie samemu istnieje. Mozna zmieniac to w czym
                  sie istnieje lub opuscic realia , ktorych sie nie akceptuje.

                  Nie przejawiles SLADU tego o czym pisze powyzej...wracaj do Lomzy
                  czlowieku .....
                  • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 20:13
                    > Budowanie to nie anonimowe krytykanctwo. Budowanie posiadanie SWIADOMOSCI
                    > tego co sie sie dzieje

                    Tu sie zgodze, ale przeciez to co sie dzieje moze byc oceniane z roznych
                    perspektyw, a nie tylko z tej jedynie slusznej, prawda?

                    > TEGO CO NALEZY zrobic aby zlo zmienilo sie w dobro.

                    Bez jaj. Nie mieszajmy w to Biblii. To co sie w swiecie dzieje to polityka i
                    jej konsekwencje a nie jakis Armageddon. To jest wlasnie jeden z problemow
                    jakie wyrastaja gdy urzad prezydencki obejmuje osobnik nawiedzony.

                    > Nie mozna krytykowac tego w czym sie samemu istnieje. Mozna zmieniac to w
                    > czym sie istnieje lub opuscic realia , ktorych sie nie akceptuje

                    Oczywiscie ze mozna, a nawet trzeba krytykowac, o ile na krytyce sie nie
                    poprzestaje. Dlatego bede m.in. glosowac aby wywalic obecna administracje.
                    Co do pracy w srodowisku w ktorym zyje, to osobna sprawa i nad tym nie bede sie
                    rozwodzil, bo tu nie miejsce po temu.

                    > Nie przejawiles SLADU tego o czym pisze powyzej...wracaj do Lomzy
                    > czlowieku .....

                    Hi hi hi. Tu cie boli? Tylko dlatego, ze sposob naprawy rzeczywistosci widzi
                    sie tobie tak, a nie inaczej? Zdaje sie, ze to ty starasz sie BARDZIEJ zmienic
                    realia w ktorych wegetujesz nizli ja. Wydajesz sie nie rozumiec podstawowych
                    zasad na ktorych opiera sie ten kraj.
                    Co do Polski, z punktu widzenia zarowno geografii jak i mentalnosci nie mogles
                    sie bardziej pomylic :o)

                    Probuj dalej.
                    • Gość: LastBoyScout Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.ipt.aol.com 15.10.04, 20:26
                      Moze bys tak skonczyl kadzic i manipulowac slowami w belkocie bezrozumnego
                      krytykanctwa a wreszcie KONKRETNIE wyjasnil co wedlug ciebie MOZNA zrobic w tym
                      kraju?

                      P.S. Jezeli potrafilbys skonfrontowac swoje deklaracje z tego forum z
                      RZECZYWISTOSCIA z najwieksza przyjemnoscia poznam taka unikalna indywidualnosc
                      i jej wysoka pozycje spoleczna i finansowa .... ;)

                      • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 21:56
                        Gdybym mial na wszystko odpowiedz, to wtedy ja bym startowal do polityki. Swoj
                        punkt widzenia na imigracje ci wyjasnilem. Zgadzam sie z Kerrym ze w obecnej
                        sytuacji nie stac nas na taka obnizke podatkow dla ludzi zarabiajacych powyzej
                        $200 tys (choc zniesienie tej obnizki dotknie mnie osobiscie).
                        A juz w szczegolnosci jestem przeciwko awanturze w Iraku. I choc zdaje sobie
                        sprawe z tego, ze teraz juz nie mozna stamtad tak po prostu wyjsc, nie jestem
                        przekonany czy Bush nie rozpocznie nowej awantury na tej samej zasadzie (skoro
                        tam juz jestesmy, to nie mozemy wyjsc). A tego nie popieram - wole by zadbal
                        bardziej o bezpieczenstwo wewnetrzne. Czy ty zdajesz sobie sprawe, ze po 9/11
                        nie wymagano od rozmaitych zakladow chemicznych zwiekszenia ich ochrony? A
                        jesli Bush przeprowadzi swoje "reformy" imigracyjne, to byle szmondak bedzie
                        mogl legalnie wjechac przez Meksyk, legalnie kupic w sklepie kalacha i pojsc
                        strzelac do ludzi.

                        PS. Wybacz, ale nie zawieram znajomosci przez Internet, a juz w szczegolnosci
                        znajomosci przygodnych jak na tym forum. Oprocz nas dwoch jest tu wielu ludzi
                        ktorzy z przyjemnoscia wykorzystaja jakiekolwiek dane osobiste przeciw nam.
                        BTW, nie jestem wcale unikalna indywidualnoscia. Pracuje tak jak kazdy inny i
                        nie uwazam, abym sie czyms szczegolnym wyroznial.
                        • Gość: LastBoyScout Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.ipt.aol.com 15.10.04, 22:19
                          Coz .... sam udawadniasz , ze jestes nastepnym zgorzknialym Polaczkiem, ktorego
                          stac wylacznie na NARZEKALSTWO, bezrozumne krytykanctwo i pieniactwo, bez
                          odwagi i na posiadanie WLASNYCH pogladow i na tyle bucowatym, ze meldujac
                          zarobki powyzej 200 tysiecy obawiasz sie weryfikacji zaslaniajac sie doprawdy
                          tanimi wykretami .....

                          P.S. Nazywam sie Krzysztof Szumarski.

                          Zegnam.
                          • Gość: MM Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 15.10.04, 23:42
                            Czlowieku, ty masz jakies powazne problemy...

                            Nie wiem cos sie czepil tej 'weryfikacji'? To nie Polska, czlonkiem PZPR nigdy
                            nie bylem (wrecz przeciwnie), do SB nie donosilem (wrecz przeciwnie - gdy sie
                            sami u mnie zjawili, dlugo przyszlo mi potem dom sprzatac). Czego tu mam
                            dowodzic i co weryfikowac? Ja mam swoje slowo i wszystko. Nie chcesz, nie
                            wierz, twoj problem. Ja nikogo do niczego nie przymuszam i ani mnie to ziebi,
                            ani grzeje. to w koncu nie jest plebiscyt na najpopularniejszego forumowicza
                            (ktory zreszta i tak pewnie wygralby Fredzio :o) )

                            Mam nadzieje, ze nie przyjdzie ci zalowac decyzji o podaniu osobistych
                            informacji na forum - ja tego nie lubie robic i od zasady nie odstapie.
      • Gość: Don Pedro Re: Nie 54 a 540 miliardow gluptaki IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 01:58
        Zapraszam cie kochanie do Nowego Yorku i sama sie przekonasz jakie jest
        bezrobocie.Ono dotyczy tylko tzw. "bialych kolnierzykow".W ofertach pracy mozna
        przebierac ile chcesz.O ile znasz angielski to przejrzyj sobie strone ktorejs z
        nowojorskich gazet np New York Times, New York Post , czy Daily News i po
        wejsciu na jedna z nich kliknij "classified" i pozniej "Help wanted" i
        zobaczysz ilu jest poszukiwanych pracownikow i nie uprawiaj glupiej propagandy
        w stylu Urbana czy jemu podobnych.O zasilku dla bezrobotnych nie powtarzaj
        bzdur bo zasilek nalezy sie kazdemu ,kto przepracowal 26 tygodni na tzw check
        czyli oficjalnie , placac podatki.Nalezy sie w wysokosci polowy zarobkow na
        czas 26 tygodni.Prace mozna znalezc "od reki " .Ale jezeli sie komus nie chce
        to moze jej szukac 26 tygodni i mu za to placa.Ale gdy ktos pragnie sie
        przekwalifikowac i udowodni , ze uczestniczy w szkoleniu , ktore pozwoli mu
        zdobyc lepszy , bardziej poszukiwany zawod to przedluzaja mu zasilek o nastepne
        26 tygodni.Rejestracja i pozniejsze formalnosci dokonuje sie przez internet na
        stronie New York State Department of Labor.Rejestrujesz sie i zdajesz
        cotygodniowe raporty wlasnie na tej stronie.A Department of Labor przesyla ci
        co tydzien czek do domu.
    • Gość: Tysprowda Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: 193.188.161.* 15.10.04, 11:10
      Propaganda sukcesu wiecznie zywa.

      Nawet lupiez Irakoriko nie pomaga USSA.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=16448694
    • Gość: andrzej Oszusto-propaganda w USA sa gorsze niz byly w PRL IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 15.10.04, 12:34
      • Gość: ignorant podatnik swiatowy IP: 81.185.93.* 15.10.04, 14:40
        Pocieszajace jest to, ze obecnie to czesc deficytu amerykanskiego beda musieli
        splacac sami amerykanie.Ta czesc bedzie rosla wraz ze wzrostem pozycji euros.Do
        tej pory deficyt amerykanski placil caly swiat.Drukowali tyle dolarow ile
        chcieli i byl spokoj.Teraz zaczyna ich to drogo kosztowac.
        Jest inna waluta o ambicjach swiatowych i musza sie z tym liczyc.
        • wojcd Re: podatnik swiatowy 15.10.04, 14:51
          Rezerwy walutowe bankow byly trzymane w dolarach.
          Teraz czesc tych rezerw jest w euro.
          Tak uwolnione dolary wracaja na rynek
          i tu sie robi dla USA nieciekawie.
          Koniec darmowego kredytu.
          • Gość: Klops Złudne nadzieje. Dopóki gospodarka USA rozwija się IP: *.res.east.verizon.net 15.10.04, 20:58
            trzy razy szybciej niż gospodarka strefy euro dopóty dolarowi euro nie zagrozi.
            Bo inwestowanie w akcje firm amerykańskich da w efekcie wyższe zyski niż
            europejskich i cały czas inwestorzy będą kupować dolce aby za nie kupić akcje
            Coca-coli, IBM-a czy General Motors.
            • Gość: . Przyjedz na Gielde Londynska to kupisz je za funty IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.10.04, 22:21
              • Gość: Mruczek Tak, ale jednak nie za euro! IP: *.dc.dc.cox.net 16.10.04, 00:31
    • Gość: Tysprowda Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: 193.188.161.* 15.10.04, 16:57
      American dream: splacac dlugi do trzeciego pokolenia, aby buszewicy rosli w
      sile, a czlonkom Busha Nostra zylo sie dostatniej.

      Busha Nostra socjalizuje koszty, prywatyzuje zyski.

      Ku chwale buszczyzny!
    • Gość: igor Polsko pomoz Polonii w USA. Dajcie nam wizy do was IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.10.04, 19:35
      abysmy mogli pare zlotych zarobic w starym kraju i wyslac do glodujacej rodziny
      w Chicago. Teraz, jak juz jestescie w Unii to macie tak dobrze. Zima idzie u
      nas i na cieple skarpety zbieram. Podam konto jakbyscie chcieli cos doslac.
    • Gość: Kolega Dzisiaj w Yahoo byl tekst o tym jak to coraz ... IP: 131.137.69.* 15.10.04, 19:41
      trudniej bedzie w US znalezc prace np. programiscie. Bo te high-tech jobs
      wedruja (i zanosi sie na wzmozone tempo) poza granica US-landu
      (Indie,Chiny, ...).

      Optymizmem napawa to (hihihi), ze w McDonaldzie - jak razie - spokojnie.
      • Gość: igor Lepszy maly interes niz najlepsza praca. Tak IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.10.04, 19:59
        mowili Zydzi i mieli racje. Lepiej miec pieniadz zainwestowany w byznes,
        ktorego zysk moze sie zwiekszyc jak przeniesie sie do Indii niz pracowac dla
        niego jako zatrudniony. Wiecej niz sto lat temu, angielscy robotnicy kleli jak
        firmy z UK otwierali fabryki w USA bo robotnik byl tani. Kapitalizm zawsze
        bedzie szedl tam gdzie jest wiekszy zysk i tyle. Jak sie studiuje ekonomie to
        wiadomo, ze takie prawo zysku. Lepiej byc kapitalista i wyzyskiwaczem niz
        wyzyskiwanym.
        • Gość: . Igor, ale nawet z mini kapitalistami nadaje sie do IP: *.range81-156.btcentralplus.com 15.10.04, 22:06
          biznesu z 10% kazdej populacji (no, moze poza Zydami;)) - reszta nadeja sie
          wylacznie na pracownikow.
          Dam ci przyklad: co najmniej 8000 Polakow wrocilo do kraju z kwitkiem z UK, bo
          z roznych powodow nikt ich nie chcial tu zatrudnic. Inni pracuja majac na lape
          max.300 funtow tygodniowo (co juz jest dobrze); nieliczni, co w maju (lub ciut
          wczesniej) zaryzykowali tu prace na wlasny rachunek wlasnie uciekaja od
          brytyjskiej sloty na wakacje w Grecji, Hiszpanii, na Cyprze czy Malcie, co w
          Polsce byloby dla nich wielkim ...marzeniem. I nie mowie tu o programistach,
          ale np.dobrych rzemieslnikach budowlanych z jakims angielskim i wlasnym second
          hand vanem.
    • Gość: Tysprowda Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: 193.188.161.* 15.10.04, 23:11
      Kazdy amerykansyn jest dzieki Busha Nostra obciazony 25 tysiacami dolarow
      dlugu.

      Tak podala dzisiaj CNN, czyli Communist News Network, wiec chyba informacja
      prawdziwa, bo nie z Fox News.

      Bush pobil Gierka na leb.

      Ale Busha Nostra socjalizuje sobie koszty, aby dla siebie sprywatyzowac
      zyski....25 duzych na leb, jak na razie!!!!!!!

      Pozyczanie od swiata trwa nadal w wysokosci 2 miliardy DZIENNIE, CODZIENNE!!!

      Ku chwale zydo - buszczyzny!
      • Gość: Mruczek Ale to chyba jego dlug prywatny? Za ktory kupil se IP: *.dc.dc.cox.net 16.10.04, 00:32
        dom (splacany przez 30 lat), samochod (splacany przez 5 lat) itp itd
        • Gość: Gerard Kredyt byl jednym z najwiekszych wynalazkow IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 16.10.04, 05:37
          ludzkosci w sferse cyrkulacji pieniadza. Bez kredytowania przedsiewziec
          kapitalistow jak i mozliwosci zakupow pojedynczego konsumenta bylibysmy na
          poziomie spoleczenstw islamskich. Polacy maja tak mgliste i przerazajaco
          nieadekwatne wyobrazenia o kredycie w USA, ze trudno jest nawet dyskutowac.
          Mozna tylko powiedziec, ze Amerykanie traktuja to jako normalny skladnik zycia,
          gdy w Polsce dopiero sie to zaczyna. Splacanie domu mozna miec nie tylko w
          roznych formach ale rowniez mozna rozlozyc na rozna dlugosc pozyczki (30, 15,
          10 lat np.) Podam przyklad swoj bo go znam. Splacanie domuu o pow. okolo 270 m2
          i 65 m2 garaz plus dzialka 3 akry (15 lat pozyczka) zabiera mojej rodzinie 17%
          dochodu rocznego, jedzenie kosztuje mnie 12 %, podatki 25%, transport 10 %
          (benzyna, przeglady, wymiana oleju, naprawy, ubezpieczenie 3 samochodow),
          utilities 3% (gaz, prad, TV, smieci, internet, woda), inne niezbedne 8%
          (odziez, ksiazki, prezenty). Reszta to pieniadze na inwestycje lub rozrywke -
          co wybiore.
        • Gość: Tysprowda Re: Ale to chyba jego dlug prywatny? Za ktory kup IP: 193.188.161.* 16.10.04, 13:46
          Nie jest to dlug wewnetrzny, ale zagraniczny.

          I rosnie on w wysokosci 2 miliardy dzienne, CODZIENNIE!
    • Gość: zmieniam nick Bezrobocie nie wzrasta a spada. IP: *.nyc.rr.com 16.10.04, 01:09
      Do kazdej statystyki mozna sie przyczepic.
      Ale nie o tym chcialem tu napisac.
      Jeden z oszolomionych anty-anty napisal, ze kazdy amerykanin obciazony jest
      dlugiem w wysokosci 25 tysiecy dolarow. Napisal tez, ze to wina Busha.
      Przyjrzyjmy sie jak to naprawde wyglada. Oto zestawienie dlugu publicznego na
      osobe w momencie zakonczenia kadencji:
      Eisenhower_______ $1606___ 16.4 tygodni pracy
      JFK-Johnson______ $1783___ 12.0 tygodni pracy
      Nixon-Ford________ $2997___ 11.4 tygodni pracy
      Carter____________ $4093___ 11.6 tygodni pracy
      Reagan__________$10643___ 22.3 tygodni pracy
      G.H.W. Bush______$15939___30.4 tygodni pracy
      Clinton___________$20162___29.4 tygodni pracy
      G.W. Bush________$25178___34.6 tygodni pracy

      Z powyzszego zestawienia wynika, ze Georgowi zawdzieczamy $5016 dlugu a
      pozostale 20 tysiecy jego poprzednikom.

      W okresie najwiekszej prosperity i najlepszej gospodarki wszechczasow czyli w
      latach 1993-2001 (od pazdziernika do pazdziernika) pomimo nadwyzek budzetowych
      dlug publiczny wzrosl z 4,064.6 mld do 5,807.5. To oznacza, ze na osobe dlug
      wzrosl w tym okresie z $15939 do $20162.

      W USA prezydent nie moze wydac jednego centa bez uprzedniego zatwierdzenia
      wydatku przez Kongres. Chociaz dlug przypisuje sie prezydentowi to jednak
      nie ponosi on calej winy. Kongresmani z obu partii glownie trudnia sie
      wydawaniem pieniedzy w celu przypodobania sie wyborcom aby o nich pamietali co
      dwa lata w listopadzie.



      • Gość: Gerard Przeciez to tez jest tylko zadluzenie wewnetrzne. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 16.10.04, 05:18
        Kraje Unii maja duzo wyzsze procentowo niz USA. Z punktu widzenia ekonomii
        klasycznej i keynesowskiej zadluzenie wewnetrzne bylo spostrzegane jako
        zagrozenie rozwoju gospodarczego. Obecnie przyjmuje sie, ze zadluzenie
        wewnetrzne jest glownie wskaznikiem cyrkulacji waluty a nie mozliwosci
        platniczych panstwa. W sumie nie ma to wielkiego znaczenia dopoki nagle wszyscy
        nie chcieli by zwrotu dlugow. Wyliczanie zadluzenia na jednego mieszkanca jest
        w ogole absurdem tak jak porownywanie dochodu Bila Gatesa z dochodem stroza.
        • Gość: Tysprowda Re: Przeciez to tez jest tylko zadluzenie wewnetr IP: 193.188.161.* 16.10.04, 13:49
          Nie piszemy tu o dlugu wewnetrznym, wiec Twoje wywody nie maja tu miejsca.
          • Gość: Alfred idiota czy co. Od kiedy Ty w ogole wiesz co to IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.10.04, 05:27
            znaczy ekonomia. Zadluzenie zagraniczne USA nie jest w ogole brane pod uwage od
            Breton Woods poniewaz splaty transakcji miedzynarodowych nie sa oparte o
            parytet zlota tylko o dolar. Zadluzenie zagraniczne splacane dolarami nie ma
            zadnego znaczenia dopoki mozesz je drukowac i sa przyjmowane. Mowimy tu tylko o
            wewnetrznym zadluzeniu w transakcjach, w ktorych gwarantorem jest rzad
            federalny. W tym przypadku Greenspan decuduje o stopie kredytowej i o ilosci
            drukowanych dolarow. Tylko blokowanie stopy inflacji jest tu brane pod uwage.
            Prime rate odbija wiec raczej decyzje polityczna niz gospodarcza. Tysprowda,
            czy Ty w ogole studiowales ekonomie. Po co paplasz Tym swoim jezorem glupoty.
            • Gość: Tysprowda Re: idiota czy co. Od kiedy Ty w ogole wiesz co t IP: 193.188.161.* 17.10.04, 15:42
              Co prowda, to prowda.

              Sie znaczy, CNN, czyli Communist News Network klamie jak najete, nu nie?

              Ekonomisci ktorzy podali CNN ta cyfre tez musi komuchy...

              Fajnie ci sie zyje w krainie uludy, buszolomie amerykansynski, fajnie......
              • Gość: Alfred Zebys wiedzial jak mi sie fajnie zyje. Odwiedz to IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.10.04, 16:19
                Ci pokaze, co Polak potrafi w porzadnym kraju. W mojej okolicy mieszka duzo
                takich z bylej PRL. Pokupowali tez mieszkania albo dzialki w III Rzczp.
                Tysprowda. Nie bierz na serio opinii zadnej gazety lub TV. Bardzo czesto sa to
                opinie tendencyjne lub oparte na sfalszowanych danych. Najczesciej nie dotrzesz
                tez do czestych sprostowan zamieszczanych pozniej w prasie. Nie masz
                codziennego dostepu do nich.
                Z ekonomii, dla Ciebie: Panstwo, ktore waluta jest uznanym srodkiem regulowania
                (np. splat) zobowiazan dluznych na swiecie (nazywa to sie w ekonomi: pieniadz
                swiatowy) ma automatycznie przewage nad kazdym innym. Otoz wszystkie dlugi
                miedzynarodowe (transakcje rzadowe, splaty weksli, pomoc niskooprocentowana,
                prywatne dlugi itd) splacane sa w pieniadzu swiatowym. Jesli Polska ma taki
                dlug to musi zarobic na dolary np. przez sprzedzaz produktow. Jesli USA ma dlug
                to wystarczy druk dolarow w mennicy. Dlatego w USA tym sie nie martwia dopoki
                deficyt mozna splacic $$$$$.
                • Gość: Tysprowda Re: Zebys wiedzial jak mi sie fajnie zyje. Odwied IP: 193.188.161.* 17.10.04, 16:51
                  No to gratulacje ze ci sie, oraz sasiadom fajnie zyje.

                  Ale ten watek nie jest o Alfredzie, ale o USSA i ich dlugach.

                  Wiec zyj sobie nadal w krainie uludy, liczac na to, ze drukowanie dolarow to
                  zbawienie USSA kosztem calego swiata.
                  • Gość: gość Re: Zebys wiedzial jak mi sie fajnie zyje. Odwied IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:06
                    a najlepsze że on myśli że wystarczy dodrukować dolary... rany skąd taki się
                    wziął? z Samoobrony?

                    Poza tym - powiedzmy mu kwadratowymi słowami - my też niedługo (HA!HA!HA!)
                    bedziemy mogli sobie drukować EURO! Ale on pewnie nie wie nawet że Euro jest
                    warte wiecej niż 'superdolar'.

                    Głupota rodaków, którym słoma wychodzi z butów, ale uważaja że wystarczy
                    wyjechać do USA, świetej ziemi Polaków, by stać się inteligentami, jest
                    nieograniczona.

                    To że Bush przepieprzył nadwyżkę, wyrzucił w błoto 200 miliardów (na idiotyczną
                    wojnę), ale zapomina o 45-60 milionach Amerykanów bez ubezppieczenia (w tym
                    wielu Polakach), to fakty. A z faktami się nie dyskutuje!
                    • Gość: Tysprowda Re: Zebys wiedzial jak mi sie fajnie zyje. Odwied IP: 193.188.161.* 19.10.04, 15:49
                      Ale Alfredowi sie fajnie zyje!

                      Poza wlasnym nosem nie widzi nic innego, wiec niech tak mu bedzie, woli byc na
                      Tytaniku z graniem orkiestry buszewickiej zagluszajacej trzeszczenie kadluba.
                      • Gość: Myslacy Re: Zebys wiedzial jak mi sie fajnie zyje. Odwied IP: *.ipt.aol.com 19.10.04, 18:19
                        Ale przynudzasz flustracie!
                        Wyrwales kilka idiotyzmow z netu i sie nimi onanizujesz trujac d...pe madrym
                        ludziom. Z tego samego domu wariatow co Pasyfista?
    • Gość: bandyta Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 03:20

      Ameryka chyli sie ku upadkowi,i to juz jest powazna sprawa,
      nawet ci co ostatnio kupili grube rury (po zniesieniu zakazu na
      posiadanie broni) martwia sie czy wogole beda mieli do kogo strzelac?
      Tyle biedoty na ulicach,ze nie ma do kogo wywalic ten kupiony za
      ostatnie grosze magazenek.
      Ale znajdzie sie w koncu wariat ktory odda swoje miliony bez jednego
      strzaly wystarczy mu pokazac budelke keczypu.
      :))
      • Gość: Don Pedro Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 05:38
        A ty, kochany , trybisz cokolwiek? Czy pieprzysz , aby pieprzyc?
        • Gość: bandyta Re: USA: Rośnie deficyt handlowy i bezrobocie IP: *.dyn.optonline.net 17.10.04, 06:03
          Gość portalu: Don Pedro napisał(a):

          > A ty, kochany , trybisz cokolwiek? Czy pieprzysz , aby pieprzyc?

          Masz racje moj ukochany,tak sobie pieprze,a moze ktos mnie zaczepi
          i mialem szczescie,trafilem na Ciebie.Kocham Cie.Tak lubie takie
          gadanie bez sensu,napisz do mnie jeszcze i podaj koniecznie adres
          bo chcialbym nawiazac z Toba dosc bliskie stosunki.
          Nie jestem znow takim bandyta,lubie mezczyzn,takich prawdziwych jak Ty.
          Mysle,ze sie jeszcze jakos dogadamy?
          Pa, :)))

    • Gość: Alfred Gorale sie wyprowadzaja z Chicago to musi byc zle. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.10.04, 16:08
      W Chicago oczywiscie, bo oni sie wyprowadzaja do wiekszych i drozszych domow w
      Lake County. Jakos nie ma chetnych do powrotu do 'bogatej' Europy.
    • wielki_czarownik Krasul! Przeproś! 17.10.04, 16:13
      Pisałem na militariach, że to co się dzieje w gospodarce USA to dupa a nie boom? Pisałem, że wzrośnie bezrobocie etc.?
      Znowu wyszło na moje?
    • Gość: penetrator Jakbym nielubił Ameryki, to skwitowałbym ten IP: 217.153.221.* 19.10.04, 18:28
      artykół słowami "Bush na prezydenta", bo jak można bez problemu przewidzieć
      powyższe problemu jeszcze bardziej się pogłębią za drugiej kadencji Busha
      juniora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka