Na Florydzie zaczyna być wesoło

09.11.18, 20:34
Demokraci próbują ukraść wybory w dwóch powiatach.
Przypomina to rok 2000. Wesoło i kolorowo.
    • szwampuch58 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 20:44
      w tym raju do bogaczy Narcyza demokraci tez wygrali????? fju-fju Felus coraz lepiej w tej" Hameryce"debila
      • felusiak1 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 22:30
        Nie wygrali ale kombinują żeby wygrać. Coraz to nowe głosy znajdują. Jak tak dalej pójdzie to okaze się, ze głosowało wiecej ludzi niż mieszka na Florydzie.
        Tak mamy w Brooklynie gdzie głosuje wiecej niż mieszka.
        • engine8 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 22:47
          I co sie okazuje zwykle - ze jak sie przyjrzec to te lewe glosy zwykle po stronie demokratycznej podobnie jak wiekoszosc tych co glosuja - i domagaja sie tego przywileju, glosowania bez dokumnetow identyfikacyjnych. No w koncu to ma byc demokracja....anything goes.
          • monalisa2016 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 22:58
            U nas okazuje sie odwrotnie jak media donosza, te glosy ktore powinny znalezc sie na wlasciwej kupce podczas liczenia glosow znalazly sie na kupce niewaznch, teraz trwa ponowne przeliczanie glosow, budowa koalicji w Hesji zostrala wstrzymana az do wyjasnienia i konkretnego wyniku. Jaki wniosek leftists czy czeroni czy zieloni trzymaja z soba na calym swiecie.
          • felusiak1 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 23:24
            Dwa powiaty, Miami-Dade i Broward. Podobnie jak w 2000 szukają głosów w tych dwóch.
            Wszystkie pozostałe powiaty zdazyły dostarczyć głosy na czas. Nawet te zniszczone przez huragan.
            • monalisa2016 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 09.11.18, 23:34
              Obieraja nowy kierunek? :-)
              Dziwne ze nie wskazali zaraz odpowiedni slynny nam kierunek albo osobe, czyzby wyciagneli wnioski z afery o ktorej nasze media milcza ale panstwo w ktorej znajdowala sie zbankrutowana firma naturalnie napisalo. Faktow uprzedzac nie chce pozostawiam je mediom.
        • szwampuch58 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 11:29
          Co ty nie powiesz Felus,cuda normalnie....a ja bylem przekonany ze prawo amerykanskie okresla jasno ze gdy roznica glosow na kandydatow jest mniejsza od 0,5 % zarzadza sie ponowne liczenie glosow( tu mamy roznice duzo mniejsza)
          • felusiak1 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 18:03
            Ty szwampuch chodzisz we mgle i wydaje ci się, ze coś wiesz.
            Nie prawo amerykańskie lecz prawo stanu Floryda.
            To samo prawo nakazuje raportowanie liczby głosujących co 45 minut i pół godziny po zamknieciu głosowania nakazuje raportowanie totalnej liczby osób które głosowały. Wszystkie powiaty nie miały z tym trudności jedynie powiat Broward nie zdołał spełnić tego warunku. A prawo to zostało wprowadzone po roku 2000 aby uniemożliwić manipulacje.
            Tu nie chodzi o ponowne liczenie lecz o brak całkowitej liczby głosujacych w powiecie Broward do godziny 19:00.
            No i raptem pojawiają się głosy magicznie znalezione.
            • szwampuch58 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 18:46
              a wisi mi te twoje bla-bla-bla,burdelo prawne macie extra w tych USA,tto fakt
              • felusiak1 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 19:14
                jeśli ci wisi to może nie zabieraj głosu. Po co dyskutować o czymś co wisi.
                Jeśli ktoś nie działa zgodnie z prawem to nie oznacza prawnego burdelu.
                Przecież nie powiesz, że panuje prawny burdel jesli kierowcy przekraczają dozwoloną predkość.
                • szwampuch58 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 20:27
                  zabieram glos bo ty nazywasz amerykanskie prawo.... tfu, florydzke rzecz jasna,wesola kradzieza demokratow
                  • felusiak1 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 12.11.18, 21:12
                    nazywam postepowanie demokratów próbą kradzieży.
                    przecież wyraźnie napisałem, ze zignorowali prawo.
                    czy czegoś jeszcze nie rozumiesz?
    • monalisa2016 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 10.11.18, 00:24
      Ta wesolosc sie dopiero zacznie Felus, wyborca dal furtke do popisu demokratom pozostawiajac izbe reprezentantow w rekach demokratow przed prezydenckimi wyborami, przezyjecie nie jeden cyrk. :-)
      Ale swiadomy i zorientowany wyborca bedzie bardziej dojrzewal i widzial co jest dobre dla Stanow i swiata. :-)
      • romad2447 Re: Na Florydzie zaczyna być wesoło 10.11.18, 02:46
        Izba reprezentantow sie nie liczy , wazny jest senat I przewaga 2-3 glosow jest ogromna , na wypadek gdyby Ginsburg zrezygnowala I Trump mialby szanse mianowac nowego sedziego do sadu najwyzszego , nowy konsewatywny sedzia w sadzie najwyzszym to kara smierci dla demokratow.
    • felusiak1 Nieobywatele też mogą głosować 10.11.18, 22:51
      Tak orzekli prawnicy pokonanych. Ich zdaniem głos kogoś kto nie jest obywatelem i w dodatku przebywa w USA nielegalnie powinien być uznany. Wola zwyciestwa zasnuwa mgłą. Rzecz jasna byliby przeciwni gdyby okazało się, ze głosowali na republikanów.
      Dlaczego ograniczać się tylko do nielegalnych wyborców w USA. Dlaczego nie wystawić urn w innych krajach i niech obywatele Hondurasu głosują w amerykańskich wyborach. Można ich zakwalifikować jako przyszłych nielegalnych. Po co czekać aż przeskoczą parkan?
    • zeitgeist2010 In the great state of Fl manual counting 11.11.18, 11:49
      is triggered automatically if the difference between the contendors is less than a quarter of a %.

      Mlodziez tego nie pamieta ale w 2000 ofiara kradziezy stal sie Demokrata Al Gore.
      • felusiak1 Re: In the great state of Fl manual counting 11.11.18, 19:59
        W 2000 Gore próbował wybory ukraść ale ty tego nie pamietasz.
        Teraz probuja znowu. Mam nadzieję, ze się nie uda.
        • zeitgeist2010 Re: In the great state of Fl manual counting 11.11.18, 22:05
          felusiak1 napisał:

          > W 2000 Gore próbował wybory ukraść ale ty tego nie pamietasz.
          > Teraz probuja znowu. Mam nadzieję, ze się nie uda.

          GOre to aniol w porownaniu z DUncanem Hunterem

          Sinema
          1,049,658

          McSally
          1,019,242

          To mnie zajmuje
          • felusiak1 Re: In the great state of Fl manual counting 11.11.18, 22:49
            Duncan Hunter, ofiara nagonki lewackiego Brocka.
            Przypomina mi się Tom DeLay. Lewactwo zniszczyło jego polityczną karierę. W 2005 został oskarzony tak jak Hunter i nawet skazany. W 2013 Sad Apelacyjny uniewinnił go. Zarzuty okazały sie być fałszywe.
            • zeitgeist2010 Niezrozumiale męki wyborcze 12.11.18, 09:48
              W Europie, jezeli jestes obywatelem danego kraju, na 3 tygodnie przed wyborami otrzymujesz na adres twojego zameldowania osobista karte wyborcza. Masz tam adres najblizszego wczesnego punktu wyborczego.
              Idziesz tam jak ci pasuje. Nie ma zadnych kolejek. Pokazujesz dowod tozsamosci. Funkcjonariusz wyborczy (najczesciej emeryt(ka) – to naprawde dobra fucha dla emeryta +/- 1,500 dolarow za 3 tygodnie. ) – znajduje twoje nazwisko na liscie wyborczej. Wyjasnia procedure.

              Udajesz sie za kotare. Wkladasz liste kandydatow twojej partii koperty. Mozesz na liscie kandydatow postawic krzyzyk przy twoim wyborze, wowczas ta osoba otrzyma twoj glos a nie ta pierwsza na liscie.

              Przykladowo na 1. Miejscu jest etatowy polityk. A ty zamiast niego stawiasz krzyzyk przy 27 letniej pielegniarce albo drobnej przedsiebiorczyni. Na karcie wyborczej jest nazwisko, wiek i zawod kandydata. Tak funkcjonuje demokracja. Korzysta z niej 70 % + obywateli. Zabiera max 20 minut.
              Nikt nie moze oszukac. Jestes nielegalny, nie masz prawa do glosu.
              Co w tym trudnego?

              • felusiak1 Re: Niezrozumiale męki wyborcze 12.11.18, 18:19
                U nas głosuje się na osoby i nie ma list. Co w tym trudnego? Pozornie nic. Nie było problemów z głosowaniem w 66 powiatach Florydy. Ale w powiecie Broward jest ogromny problem.
                1. Nie wysyłano nakazanych prawem raportów o liczbie głosujacych co 45 minut. 30 minut po zamknieciu lokali wyborczych nie wysłano raportu o całkowitej liczbie głosujacych w powiecie. o 2 w nocy przerwano liczenie głosów i wszyscy poszli spać. A teraz prawnicy demokratów żądają aby uznać głosy nielegalnych.
                Nie ma watpliwości, ze demokraci probują ukraść wybory. Broward to demokratyczny powiat. Problem jest też w Miami-Dade.
                W 2000 roku Algore kwestionował wyniki w demokratycznych powiatach: Broward, Miami-Dade, Volusia i Palm Beach.
    • engine8 No i sie doliczyli.... 19.11.18, 01:50
      Republikanin Rick Scott wygral....
      www.youtube.com/watch?v=cko1CDpMLFc&feature=youtu.be
Pełna wersja