Po osiagnieciu celu

15.11.18, 08:42
Polska historia, polska mentalnosc i charakter Polakow byl ksztaltowany przez ponad wiek walka o wolnosc. Wpierw o wyzwolenie od zaborcow a potem od okupantow i w koncu od tych, ktorzy nam narzucali polityke traktujac jak panstwo satelickie.

Ale, kilka razy, szczescie sie do nas usmiechnelo. Raz, amerykanski prezio uznal, ze bedzie spokojniej (i mniej niebezpiecznie dla Ameryki) z nowymi panstwami w tym Polska a drugi raz system na Kremlu sam zgnil z wlasniej nieudolnosci i odzyskalismy pelna niepodleglosc.

Tylko, ze osiagniecie celu zycia nie ulatwia. Wrecz przeciwnie trzeba jakos narod "ustawic" czyms "zajac" i do czegos dazyc. Zadziwialo mnie zawsze u Francuzow, ze staraja sie "dobrze zyc". Maja duzo wakacji szkolnych, zabieraja rodziny na "nic-nie robienie" nad brzegiem morza, dobrze jedza i jak juz pija, to dobre wino. I tyle tego wina by sobie wesolo "pocwierkac" a nie po to by pasc na nos z przepicia.

I powoli dochodze do wniosku, ze i oni mieli, podobne do polskich, cele militarne i "prawdziwie meskie" ale albo je osiagnela albo zrozumieli, ze sie ich osiagnac nie da. I sie zajeli zyciem swoim i zyciem swoich bliskich.

Mysli, ze i Polske to powoli czeka. Na razie jednak szuka sie winnych wsrod przeciwnikow politycznych, oskarza sie ich o wszystkie mozliwe zla, szuka wrogow w Brukseli, dopinguje "prawdziwych mezczyzn" walczacych z "arabstwem, zarazonym zarazkami nie do uleczenia" czy, w koncu, szuka reki wroga tam, gdzie panowal jedynie zwyczajny balagan i zla organizacja.

Jakos, kiedys zabierzemy sie pewnie za cele bardziej przyziemne i bardziej nas dotyczace. Pytanie jest kiedy? I czy dawacze falszywych celow nie spowoduja jakiejs wiekszej katastrofy...

PF
    • czizus Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 09:31
      Wszystko zależy w gruncie rzeczy od społeczeństwa, zwykłych ludzi. A społeczeństwo jest mocno podzielone. Na tych proeuropejskich, prounijnych, otwartych na świat i generalnie liberalnych ale i socjaldemokratycznych, tych którzy dobrze sobie poradzili po przemianach ustrojowych i są zadowoleni z życia oraz na tych narodowo-katolickich, nieufających UE, nie ufających zachodowi, bojących się Niemców, często osób zagrożonych wykluczeniem i osób które generalnie nie poradziły sobie po transformacji ustrojowej i obwiniają za to państwo.

      Chyba potrzebny jest czas, dużo czasu i edukacja, taka praca u podstaw, wyjaśniająca ludziom olbrzymie korzyści z naszego członkostwa w UE, naszej integracji z zachodem w ogóle, naszej współpracy z Niemcami na wszystkich płaszczyznach, korzyści z demokracji i przestrzegania praworządności. . . . . . itd., również wyjaśniająca tlące się zagrożenia w tym efekty naszej marginalizacji w UE czy ewentualnego polexitu. Tak, żeby ludzie mieli pełną świadomość konsekwencji takich czy innych działań. Ale to może przeprowadzić tylko obecna opozycja po wygranych wyborach parlamentarnych. Tyle, że ta opozycja powinna wyjść do narodu z jakąś atrakcyjną, mądrą propozycją państwa, państwa zupełnie innego niż tego jakie proponuje nam PIS. Nie chodzi o nieustanne wrzaski jak to rozliczymy PIS i powsadzamy ich za kraty, czy kpiny z elektoratu PIS a o alternatywną w stosunku do PIS wizję państwa w kontekście naszego aktywnego uczestnictwa w UE i to w tym głównym nurcie, ale tak żeby to było i wiarygodne i atrakcyjne dla całego społeczeństwa, również elektoratu PIS.
      • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 09:44
        " dużo czasu i edukacja, taka praca u podstaw"

        I ja tak mysle. I dodalbym jeszcze uczciwi ludzie u wladzy. Czyli tacy, ktorym zalezy na tym by narod stal sie lepszy i madrzejszy a nie na pomniku brata i na gnojeniu konkurentow do wladzy.

        Edukacja, jak slusznie piszesz, jest sprawa podstawowa. Dobre lektury, uczciwie ocenianie, wbijanie do glow, ze sukces zalezy od samego siebie a nie od mocy niebieskich.

        Troche to potrwa.

        PF
      • borrka Nazywijmy problem - to pół sukcesu 15.11.18, 10:00
        Ostatnie wybory ostatecznie uświadomiły mi pewną prawde:
        ciemnota prowincji jest zródłem tych kłopotów, a istotnym czynnikiem ksztaltującym tę "ciemnotę" jest Kościół.
        Dla jasności: uważam się za katolika i nie postuluje walki z KK, ale coraz bardziej rozumiem potrzebę reformacji.
        Nie reformy, ale reformacji.
        Wspaniała karta oporu wobec komunizmu - Sapieha, Wyszyński, Glemp - ustąpiła parafiańszczyznie z rozdania "jeden syn na księdza, drugi na milicjanta" i jak dlugo wielebni z ambony będą pouczać, gdzie postawić krzyzyk na kartce wyborczej ... nie dogadamy się.

        W miastach plebania jest na właściwym miejscu, na prowincji stanowi wyrocznię.
        O "ojcach toruńskich" nawet nie wspomnę, bo właściwie tego fenomenu złego kościoła nie rozumiem.
        • polski_francuz Re: Nazywijmy problem - to pół sukcesu 15.11.18, 10:11
          Wiara spirytualna to jedno a organizacja tej wiary by ja rozprzestrzeniac wsrod to drugie. Organizacja ma ludzkie cele: dobrze zyc, miec wladze, wywalic konkurentow...Nie trzeba tego mieszac i trzeba oceniac ludzi jak ludzi a nie jako wyslannikow niebios.

          Co jest latwiej powiedziec niz zrobic. Raz jeszcze wroce do przykladu Francji. Bohater mej mlodosci, czerwono-czarny Julian Sorel, mogl osiagnac sukces spoleczny, na poczatku XIX wieku, tylko jako ksiadz. Ale mieszanie sie kosciola w sprawy panstwa wkurzalo i panstwo i ludzi. I tak na poczatku XX wieku odsunieto "kurzer Hand" kosciol od wladzy. I tak juz pozostalo. Podczas chrzcin coreczki, pamietam jak ksiadz z zazdroscia mowil o wspanialej sytuacji Kosciola w Polsce.

          Wspanialej dla Kosciola, rzecz jasna.

          PF
      • karbat Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 10:14
        czizus napisał:

        >Tyle, że ta opozycja powinna wyjść do narodu z
        > jakąś atrakcyjną, mądrą propozycją państwa, państwa zupełnie innego niż tego j
        > akie proponuje nam PIS. Nie chodzi o nieustanne wrzaski jak to rozliczymy PIS
        > i powsadzamy ich za kraty, czy kpiny z elektoratu PIS a o alternatywną w stosun
        > ku do PIS wizję państwa w kontekście naszego aktywnego uczestnictwa w UE i to w
        > tym głównym nurcie, ale tak żeby to było i wiarygodne i atrakcyjne dla całego
        > społeczeństwa, również elektoratu PIS.

        nie masz wiecej zyczen ….

        - zadluzenie kraju rosnie i bedzie roslo
        - wydatki socjalne panstwa ogranicza, uniemozliwa inwestycje w infrastrukture
        - polityka energetyczna jest tragikomiczna (import wegla z Rosji rosnie i bedzie rosnac)
        - zatruwanie , zasmrodzenie kraju (miast) na masowa skale
        - brak jakichkolwiek wlasnych znaczacych technologii
        - pomimo zauwazalnych zmian , slabiutka infrstruktura , wymagajaca mega wydatkow
        - brak nauki, wdrozen opartych na polskiej nauce, mysli technicznej
        - maksymalne uzaleznienie kraju od inwestorow, inwestycji zagranicznych
        - sklocenie ze wszystkimi sasiadami Polski , Bruksela
        - rosnacy , zbilzajacy sie poziom cen, do zachodnioeuropejskich ->
        - niezadowolenie , roszczeniowosc wielu grup zawodowych itd itp

        w niemalm stopniu Polska, to kraj zyjacy na kredyt, nie mowiac o wielu obywatelach
        kraj latami latal dziury, ze wysprzedazy co sie dalo. do sprzedania nie pozostalo wiele .

        wiec twoim zdaniem, przyjdzie opozycja i jak dobry wujek zrobi pstryk i bedzie super …
        osobiscie nie sadze, ze nagle cos radykalnie sie zmieni na lepsze (bo przyjdzie opozycja), cudow nie ma - problemy do rozwiazania w niezle podzielonym kraju sa b . duze .

        poki co, na stulecie Polska ma 100 pomnikow tragicznie poleglego .


        • czizus Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 11:07
          karbat napisał:


          >
          > wiec twoim zdaniem, przyjdzie opozycja i jak dobry wujek zrobi pstryk i bedz
          > ie super …

          Nie chodzi o pstryk a głównie o większą wiedzę i świadomość społeczeństwa że:
          - UE to b. dobry wybór, korzystny dla całego społeczeństwa a palenie flagi unijnej to barbarzyństwo.
          - współpraca z Niemcami to nie zagrożenie a wielka szansa na rozwój gospodarczy i wspólne budowanie Europy
          - nie ma żadnej alternatywy wobec integracji z zachodem
          - państwo prawa gwarantuje rozwój i dobre relacje z innymi członkami UE
          - nie ma alternatywy wobec demokracji
          - państwo nie załatwi twoich wszystkich spraw, więc musisz się uczyć solidnie w szkole a potem zawodu bo tylko profesjonalizm i pracowitość zapewnią ci dobre życie.

          - państwo jednak zadba lepiej niż dotychczas o wykluczonych

          - chodz na wybory, bo od ciebie zależy jakie to państwo będzie.

          Ludzie muszą sami sobie pomóc, muszą mieć większa aktywność i mieć lepszą wiedzę. Wówczas łatwiej będzie państwu pomóc tym słabszym ale i całemu społeczeństwu.
          • engine8 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 17:34
            Jakby wziete z czasow komuny...

            Wystarczy w powyzszym zastapic pare slow:
            EU slowem ZSRR,
            Niemcy - Zwiazkiem Radzieckim
            Zachod - Wschodem
            a Demokracje mozna pozostawic chociaz lepiej zastapic komunizmem

            I caly wowod jak na zebraniu partyjnym...
            • czizus Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 19:02
              engine8 napisał(a):

              > Jakby wziete z czasow komuny...
              >
              > Wystarczy w powyzszym zastapic pare slow:
              > EU slowem ZSRR,
              > Niemcy - Zwiazkiem Radzieckim
              > Zachod - Wschodem
              > a Demokracje mozna pozostawic chociaz lepiej zastapic komunizmem
              >
              > I caly wowod jak na zebraniu partyjnym...


              Jeżeli UE czy obecne Niemcy porównujesz do ZSRR to znaczy, że kompletnie nie rozumiesz procesów jakie zachodzą w Europie. Wyrazy współczucia.


              A znasz te zebrania partyjne? Uczestniczyłeś w nich bo jawisz się jako osoba bardzo kompetentna w tej materii.
              • engine8 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 19:42
                Wyglada na to chyba Ty widizsz wszytko w super rozowych kolorach i nie zuawazasz ze jes duzo wspolnego pomiedzy tym co bylo i co jest..
                Oczywiscie ze sa roznice - glownie ekonomiczne ale jak sie przyjrzysz z odleglosci i bez emocji to moze zobaczysz inny obrazek.
                Co innego widziec sytuacje realnie i zdawac sobie sprawe z realiow obecnych i przyszlych a co innego slepe spojrzenie
          • 1.melord Re: Po osiagnieciu celu 16.11.18, 02:10
            czizus napisał:

            > - UE to b. dobry wybór, korzystny dla całego społeczeństwa a palenie flagi unij
            > nej to barbarzyństwo.


            W calej Polsce z okazji rocznicy odzyskania niepodleglosci udzial w marszach/zgromadzeniach bralo udzial...przypuszczam,grubo ponad milion ludzi.
            Spalono jedna flage EU....barbarzynstwo w bialy dzien,afera nad afery....
            To jest wlasnie przyklad pompowanie balona podzialu ,czasami wrecz nienawisci w polskim spoleczenstwie przez TV,prase uleglej nawiedzonej opozycji,ktora nic innego nie ma do zaoferowania spoleczenstwu, oprocz ordynarnej propagandy......i ty czizus do nich nalezysz.
    • de_oakville Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 11:21
      Ksiazka pt. "The Birth of Yugoslavia" Henry'ego Baerleina wydana po raz pierwszy w Londynie w roku 1922 jest pasjonujaca lektrura, rowniez i z tego powodu, ze chociaz kraj ten juz nie istnieje, to jednak istnieja narody, ktore go kiedys tworzyly. Ludy slowianskie, zyjace przez wieki w kregu kultury tureckiej na wschodzie, niemieckiej (austriackiej) na zachodzie
      i wloskiej na poludniu.

      "Przeznaczeniem poludniowych Slowian - Slowencow, Chorwatow, Serbow i Bulgarow - bylo zyc przez wieki tuz obok siebie a rownoczesnie w izolacji od siebie pod wladza obcych panow."

      Autor stwierdza rowniez, ze:

      "Ci poludniowi Slowianie nie wykazywali takiego samego geniuszu organizacyjnego jak ludy germanskie albo Wegrzy w okresie wedrowek ludow."
      (...)
      "Papiez Pius X byl przeciwny liturgii w jezyku slowianskim, poniewaz jeden polski zakonnik powiedzial mu, ze to bedzie prowadzic do Panslawizmu i w ostatecznosci do schizmy."
      (...)
      "Jest mniejsza roznica, na przyklad, pomiedzy serbskim i bulgarskim niz pomiedzy pewnymi wloskimi dialektami."
      (...)
      "Ale jest w slowianskiej psychice utajona cecha tesknoty do spraw absolutnych, ktora jesli nie zostanie w pewien sposob skorygowana, prowadzi do moralnej anarchii, socjalnego nihilizmu i obojetnosci na losy panstwa."

      ("But there is latent in the Slav mind a longing for the absolute, which, except it be in some way corrected, inclines towards a moral anarchy, a social nihilism and indifference as to the destinies of the State.")


      (Henry Baerlein "The Birth of Yugoslavia")
      • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 11:34
        No coz, miejmy nadzieje, ze Polacy powoli zapomna o tesknocie do spraw absolutnych i zajma sie poprawa zycia codziennego o jego organizacji. Polska emigracja bedzie w tym zapewne pomocna.

        Pamietam, kilka lat temu, kolejki do glosowania Polakow w Londynie. I owczesna przegrana PiSu, ktora byla analizowana jako spowodowana wlasnie glosami emigrantow.

        PF
        • de_oakville Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 12:44
          polski_francuz napisał:

          > Pamietam, kilka lat temu, kolejki do glosowania Polakow w Londynie. I owczesna
          > przegrana PiSu, ktora byla analizowana jako spowodowana wlasnie glosami emigran
          > tow.

          W dawnych dobrych czasach mielismy w Kanadzie (Ontario) w telewizji dwa polskie programy.
          Moj "zloty wiek" tutaj to byly lata 1994 - 2001 (tak, 9/11 niestety, to pewnie wszystkim trwale popsulo humory, kiedy uswiadomili sobie, ze swiat w wieku 21-szym nie bedzie wcale piekniejszy niz byl we wczesniejszych wiekach). Z jakiegos powodu zdjeli ten drugi dobry program, nie wiem, od dluzszego juz czasu pozostal tylko jeden polski program - telewizja "Trwam". A z niej wylewa sie propaganda torunsko-pisowska. Nie ogladamy tego z zona, tylko od czasu do czasu, zeby przypomniec sobie "ten ton" (tak jak nasi przodkowie przed wojna przypominali sobi "ten dąsik ach ten dąsik, ten wąsik ach ten wąskik).
          Na polkach z prasa w polskich sklepach rzucam okiem na tytuly, i czesto wylewa sie (ze uzyje slow Manueli Gretkowskiej, z ktora wywiad niedawno ogladalem) "propagandowe g....".
          A zatem Polonia poddawana jest indoktrynacji w nie mniejszym stopniu niz ludzie w kraju. Jezeli ktos sie tym interesuje "od swieta", tak jak ja, moze traktowac to jako swoista ciekawostke. Ale jesli ktos tym zyje przez 24 godziny na dobe, a tacy tez sa, to juz zmienia postac rzeczy.
          • bywszy2 Re:w tamtych czasach+ 15.11.18, 16:51
            w mojej miescinie bylo kilka nawzajem zwalczajacych sie klubow polskich.
            • razdwanic Re:w tamtych czasach+ 15.11.18, 20:27
              > w mojej miescinie bylo kilka nawzajem zwalczajacych sie klubow polskich.

              No cóż, jak to w kapitaliźmie, walczyli o klienta.
        • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 12:58
          I dodam jeszcze, z nadzieja: Czesi tez Slowiania a ilez rozsadniejsi. A zatem jak sie popracuje to i Polacy zrozsadnieja.

          PF
          • czizus Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 13:16
            polski_francuz napisał:

            > I dodam jeszcze, z nadzieja: Czesi tez Slowiania a ilez rozsadniejsi. A zatem j
            > ak sie popracuje to i Polacy zrozsadnieja.
            >
            > PF


            Bo przez 1000 lat byli pod wpływami germańskimi: Cesarstwo Niemieckie a potem Habsburgowie i Austria.
            Polska z kolei szła swoją drogą i niezle nawet to wychodziło ale po zwycięstwie kontrreformacji około 1640 r. zostały zatrzymane wszelkie reformy państwa i został utrwalony ustrój ze wszystkimi swoimi wadami a w tym czasie po wojnie 30-letniej(religijnej) zachód reformował się niezwykle dynamicznie, rozwinęło się oświecenie a potem rewolucja przemysłowa co spowodowało olbrzymie przemiany społeczne i dynamiczny rozwój gospodarczy. Polska z tą swoją własną drogą stała całkowicie z boku tych przemian a rewolucja przemysłowa w ogóle nie dotarła do Polski. Czesi uczestniczyli w nich w pełni!!


            Więc jak teraz słyszę o jakiejś własnej drodze to mnie ciarki przechodzą. Czesi byli mocno zależni od państw germańskich ale bardzo dobrze na tym wyszli. My też nie powinniśmy się bać Niemiec, tylko efektywnie z nimi współpracować bo to szansa a nie zagrożenie!!!!!!
            • yurek11111 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 14:06
              Watek trzech muszkieterow , PF , borrka , de_oakville i czizus....
              'Dyskusja' , a raczej wyglaszane 'dogmaty' przypomina dialogi ewci z igorczikiem :
              -to jest biale...
              -masz racje , to jest nawet bielsze...
              • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 14:12
                Czterech Jurek. Juzesmy dolaczyli d'Artagnana. Lepiej poddaj sie wiec wyslancu kardynala, bo przegrasz:)

                PF
            • karbat Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 14:30
              czizus napisał:
              >rozwinęło się oświecenie a potem rewolucja przemysłowa co spowodowało olbrzymie >przemiany społeczne i dynamiczny rozwój gospodarczy.

              oswiecenie , po wiekach, do duzej czesci spoleczenstwa nawet dzis nie dotarlo, nie dociera
              kulturowy wplyw szamanstwa na kraj .

              > Polska z tą swoją własną drogą

              Polska wlasna droga , - pislam w Polsce w rozkwicie .

              > Czesi byli mocno zależni od państw germańskich ale bardzo dobrze na tym wyszli. My t
              > eż nie powinniśmy się bać Niemiec, tylko efektywnie z nimi współpracować bo to
              > szansa a nie zagrożenie!!!!!!

              Polska powinna ze wszystkimi wspolpracowac . byle nie dokladac do interesu .
              Polska odcinajaca sie od wschodu to kaleka . Wmawianie Polakom o napasci
              Rosji na Polske to sabotaz, nie tylko umyslowy, wobec wlasnego kraju .

              Polsce panuje wieloraki dogmatyzm , szowinizm, nad pragmatyzmem , racjonalizmem
              tak bylo jest i tak bedzie . o rychlej zmianie mentalnosci zapomnij .
              w Polsce , spotkalem pislamistow , prawdziwych Polakow, katoli, - szok, tragedia
              spotkalem tez normalnych Polakow . fakt .
          • de_oakville A propos Czechow 16.11.18, 02:47
            polski_francuz napisał:

            > I dodam jeszcze, z nadzieja: Czesi tez Slowiania a ilez rozsadniejsi. A zatem j
            > ak sie popracuje to i Polacy zrozsadnieja.

            Fragment wydanej niedawno (2015) ksiazki Richarda Basseta o historii Armii Austriackiej, pt: "For God and Kaiser. The Imperial Austrian Army from 1619 to 1918".

            Austriacki feldmarszalek Joseph Wenzel Liechtenstein przeprowadzal reformy w wojsku austriackim w latach 1750-tych. Postawil na rozwoj artylerii. Te reformy posiadaly wymiar zarowno geograficzny jak i etniczny, gdyz Liechtenstein zdawal sobie sprawe z tego, ze
            artylerii nie mozna powierzyc zwyklym zolnierzom bez wyksztalcenia. W posunieciu,
            ktore okazalo sie dalekowzroczne i mialo znaczace konsekwencje dla rozwoju
            srodkowoeuropejskiego przemyslu zbrojeniowego rowniez i pozniej w 20-tym wieku, ksiaze
            ustanowil centrum artylerii Habsburgow niedwuznacznie i raz na zawsze w Czechach.
            Wiedzial, ze mieszkancy tego kraju, bedacy pod wzgledem etnicznym mieszanka niemiecko-czeska, cechuja sie nie tylko najbardziej blyskotliwa inteligencja w calym cesarstwie, ale lacza w sobie elastycznosc z wytrzymaloscia, poczucie humoru z wyobraznia, praktycznosc z energia, a ponad wszystko poczucie teatru walki ze spokojem i opanowaniem na froncie pod ostrzalem. Skad on o tym wiedzial? Wiedzial o tym poniewaz jego rodzina posiadala spore posiadlosci w Czechach I na Morawach, ktorymi zarzadzala w sposob bardzo troskliwy i madry. Mozna powiedziec, ze to Czechy wywindowaly Dom Liechtensteinow do czegos o wiele bardziej znaczacego niz tylko arystokracja alpejska. Ustanawiajac glowna kwatere artylerii w Czeskich Budziejowicach (Budweis), zapewnil rowniez swoim artylerzystom pensje o jedna trzecia wyzsza niz w piechocie.


            Jesli zas chodzi o innych Slowian w Cesarstwie Austro-Wegierskim (Chorwaci, Slowacy it.) to w okresie pozniejszym Austriacy powierzyli piecze nad nimi Wegrom. Poprzez Chorwacje, ktora znalazla sie pod korona wegierska, Wegry mialy dostep do morza (Rijeka/Fiume, choc lezaca w Chorwacji, byla zamieszkana glownie przez Wlochow), przez co przed II WS Wegrami rzadzil admiral Miklos Horthy. Wegrzy wprowadzili obowiazkowe nauczenie jezyka wegierskiego w tych krajach, a ich mieszkancy skarzyli sie w Wiedniu, ze Wegrzy nie traktuja ich jako sobie rownych. Chorwacki chlop mial trudnosci z kupieniem biletu kolejowego, bo nie znal wegierskiego.

            "Mielismy nadzieje, mowili Chorwaci, ze w nowym wolnym swiecie Wegrzy uznaja inne rasy za sobie rowne. Wegrzy byli za bardzo przyzwyczajeni do dzielenia ras na ludzi pierwszej kategorii i ludzi drugiej kategorii."

            (Henry Baerlein, "The Birth of Yugoslavia")

            A Austriacy trzymali sztame z Wegrami. Do Slowian byli uprzedeni nie dlatego, ze do nich cos mieli (Slowency byli pracowici i gospodarni), tylko dlatego, ze obawiali sie ze stana sie oni "koniem trojanskim" Rosji, ktora chciala miec zawsze innych Slowian pod wlasnymi "skrzydlami" i przez to wtracala sie niejako w wewnetrzne sprawy Austro - Wegier.
            Dzisiejsza Unia Europejska przypomina w pewnym sensie Austro-Wegry. "Austria" sa Niemcy, a "Wegrami" Francja.

        • bywszy2 Re: czym pomoze+ 15.11.18, 16:49
          oprocz gledzeniem?
          Czyzby mieszkancy Polski nie mieli pierwssenstwa w swoich zamierzeniach?
    • bywszy2 Re: Nic dodac,nic ujac+ 15.11.18, 16:46
      polski_francuz napisał:
      Jakos, kiedys zabierzemy sie pewnie za cele bardziej przyziemne i bardziej nas
      > dotyczace. Pytanie jest kiedy? I czy dawacze falszywych celow nie spowoduja jakiejs wiekszej katastrofy...

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Jak myslicie,czy kraj polski nie teskni za "uzdrawiaczami",ktorzy wroca do Kraju,podajac przyklad uzdrawiania Ojczyzny.
      Mysle,ze nie nie jest efektywnym zagrzewac pospolstwo polskie do tego czynu,lezac wygodnie i bezpiecznie w innym kraju na tapczanie dlubiac w nosie prawiac moraly.
      waralbum.ru/748/
      Przepraszam.polskiej strony nie znalazlem.
      Widocznie "bochaterowie - doradzacze" wystepuja jako konsulci.Sami niczym nie ryzykujac.
    • felusiak1 Marksizm ciagle żywy 15.11.18, 17:40
      Ach jakie piekne postulaty. Musimy walczyć z pisowcami i kiedy już wygramy to wszystko bedzie piekne. No popatrzcie na tych pisowców jakie to wstretne kreatury i jak dzielą narod. Nastawiają tych z prowincji przeciwko nam, ludziom lepszej, świadomej kategorii. Narazie nie udaje się nam z nimi wygrać ale któregoś dnia wygramy i wtedy pomożemy tym prowincjonalnym masom. Zaopiekujemy się nimi. Wyedukujemy i bedą głosować prawidłowo. A do władzy wprowadzimy ludzi uczciwych i kompetentnych.
      Ci pisowcy nas opluwają a my cierpimy z tego powodu i .... opluwamy pisowców. Ale to oni dzielą naród. My nie tyle opluwamy co odpluwamy. Bronimy się. Popatrzcie na nich. Zagrabiają wszystko co moga zagrabić. My jesteśmy lepsi, uczciwi, porzadni.
      • polski_francuz Mienszewik 15.11.18, 18:09
        "Musimy walczyć z pisowcami i kiedy już wygramy to wszystko bedzie piekne"

        Music to moze nie musimy. Ale miedzy Stanami a Polska jest duza roznica. Jak Stany sobie wybiora prezydenta, ktory podoba sie tym mniej wyksztalconym, to cierpia glownie inni (sasiedzi, sojusznicy, i konkurenci).

        Jak Polska wybierze sobie lekkomyslnych wybrancow to placa Polacy. Nie tak dawno zaplacilismy milionami zamordowanych.

        Odpowiedzialnosc nie jest taka sama. I pisze to jako mienszewik.

        PF
        • felusiak1 Re: Mienszewik 15.11.18, 18:46
          To nie jest o Stanach i Polsce. To jest o światopogladzie.
          Oto do władzy doszli ludzie nieodpowiedzialni i niekompetentni. A ty pragniesz jedynie naprawy. Chcesz widzieć u władzy odpowiedzialnych i kompetentnych. Takich, którzy naprawią wszystko i wszystkich i raz na zawsze uratują Matkę Ojczyznę od niechybnej zguby.

          A tak na marginesie, skoro napomknaleś. Jakich cierpień doznajesz od amerykańskiego prezydenta?
          • polski_francuz Re: Mienszewik 15.11.18, 19:00
            "Oto do władzy doszli ludzie nieodpowiedzialni i niekompetentni. A ty pragniesz jedynie naprawy"

            Toczno

            "Jakich cierpień doznajesz od amerykańskiego prezydenta?"

            Posrednio. Ochrzanil twitem mego prezia (ze ma kiepskie poparcie wyborcow m.in.). Boje sie, reakcji w formie jakis nowych podatkow. Albo oberwania od "zoltych kamizelek", ktore przeciwko podatkom protestuja.

            I tak zle i tak niedobrze.

            PF
            • felusiak1 Re: Mienszewik 15.11.18, 19:11
              I cierpisz z tego powodu? Bo ochrzanił twojego?
              Twój obraził mojego i ja nie cierpię z tego powodu.
              • polski_francuz Re: Mienszewik 15.11.18, 19:15
                Placicie mniej podatkow. Inny model ekonomii...

                PF
    • engine8 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 17:44
      "Wpierw o wyzwolenie od zaborcow a potem od okupantow i w koncu od tych, ktorzy nam narzucali polityke traktujac jak panstwo satelickie."

      A jak traktuje Polske EU?
      Jedyna roznica ze tutaj sami poprosilismy o "protekcje" ktora w zasadzie jest nadzorem

      (Nadzór administracyjny – nadzór w administracji publicznej polega na możliwości władczego ingerowania w działalność podmiotu nadzorowanego, wraz z pociąganiem do odpowiedzialności osób, nakazywania naprawienia uchybień, z zagrożeniem karami dyscyplinarnymi w razie niewykonania tychże nakazów.)


      "Ale, kilka razy, szczescie sie do nas usmiechnelo. Raz, amerykanski prezio uznal, ze bedzie spokojniej (i mniej niebezpiecznie dla Ameryki) z nowymi panstwami w tym Polska a drugi raz system na Kremlu sam zgnil z wlasniej nieudolnosci i odzyskalismy pelna niepodleglosc."

      I przypominam definicje niepodleglosci:
      (Niepodległość – niezależność państwa od formalnego i nieformalnego wpływu innych jednostek politycznych.)

      Rozumiem ze Polacy z wlasnej woli chca bardzo byc czlonkamu Uni poniewaz ludziom sie zyje dostatniej ale moze nalezy to ocenic i nazywac takim jakim jest a nie ubierac w piorka propagandy jak to bylo za komuny kiedy to wszyscy kochalismy Zwiazek Radziecki i komune bo bo byly dla nas "dobre".

      Moze nie wstydzic sie tego ze rzeczywiscie Polakom sie porawilo - sa wolni i kraj jest wolny bo moze o sobie jak na razie decydowac ale to wszytko za cene Niepodleglosci ?
      • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 18:12
        "Jedyna roznica ze tutaj sami poprosilismy o "protekcje" ktora w zasadzie jest nadzorem"

        Roznica jest duza. I wynika z tego, ze Polska zbyt mala by zdac sie na sama siebie. Potrzebuje, jak pluca tlenu, sojusznikow.

        I jesli o nadzor chodzi. Wlosi zrobili budzet, ktory poglabia ich deficyt. Europejski "nadzor" mowi, ze to niedobrze.

        A Ty myslisz, ze to dobrze?

        PF
        • engine8 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 18:34
          Jesli Wlochy sa niepodleglym krajem to co EU to tego jaki budzet maja? No chyba ze nie sa?

          • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 18:43
            Mamy wspolny europejski bank. Bank moze prowadzic 2 rozne polityki: i) malej stopy procentowej; (ii) duzej stopy procentowej. W wypadku i) warto forse pozyczac i robic dlugi a w przypadku ii) trza oszczedzac. To o tym co mamy wspolnego.

            Co do Wloch to sa zadluzenie jako panstwo. I wladze powinne wlasciwie oszczedzac. A nie robia tego by sie podobac wyborcom. Efekt moze byc taki, ze zbankrutuja i beda musieli oszczedzac by splacic dlugi.

            Jak Grecja, tyle ze 10x wiecej.

            Stad europejskie niepokoje.

            PF
            • boavista4 Re: Czy jako Polak czujesz sie Polakiem? 15.11.18, 19:14
              Bo ja nie. Ja czuje sie Chinczykiem, Nidawno , moze 10 lat temu, nieznana panienka lat okolo 16 zaczepila mnie w Central Parku:
              Czy jestes Chinczykiem? - zapytala
              Co?
              Widzisz, moi rodzice sa na wakacjach i caly apartament jest wolny , przyjdz to zrobimy sobie dobrze - zaoferowala.
              Od tego czasu zastanawial sie jak niebieskooki blodyn w wieku ndojrzalym moze byc Chinczykiem. Czy czasami Pefcia to nie afrykaniec? albo czy Polacy to nie faszysci.
              Dla tych , ktorzy chcieliby wiecej szczegolow, panienke przepedzilem , ale zochowalem ta konwersacje w pamieci jako przyklad niespodzianki.
              • felusiak1 Re: Czy jako Polak czujesz sie Polakiem? 16.11.18, 07:04
                A czy ona przypadkiem nie zadala tego pytania po tym jak jej odmówileś zrobić dobrze?
        • felusiak1 Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 19:07
          Ale Francja ma wyższy deficyt niż Włochy i nie została postawiona do kąta. Z tego wynika, ze unijni komisarze lubią Francję a nie lubią Włoch. I jak to możliwe, ze francuski deficyt budzetu nie powoduje długów a włoski powoduje?
          Dodatkowo Włochy od 2007 roku maja deficyt niższy niż Francja. I włoski dług publiczny nieznacznie spada każdego roku poczawszy od 2014 a francuski wzrósł o 4%.
          • polski_francuz Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 19:14
            Francuskiemu deficytowi, mowie zdecydowanie nie. Boje sie, ze pan Moscovici lobuje w naszym kierunku. Msci sie Wloch Draghi, ktory obniza stope procentowa Banku Europejskiego.

            Eh ta Europa...

            PF
            • razdwanic Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 20:33
              > Eh ta Europa...

              i tu całkowicie się z tobą zgadzam :)
    • razdwanic Re: Po osiagnieciu celu 15.11.18, 20:44
      Jakos, kiedys zabierzemy sie pewnie za cele bardziej przyziemne i bardziej nas dotyczace. Pytanie jest kiedy?

      Musi wymrzeć kilka pokoleń, aż nadejdzie takie pokolenie, które już nie będzie rozumiało co to kapuś, ubek, rusek czy szwab. W Australii potomkowie tych, którzy zakuwali Aborygenów w kajdany, żyją sobie dziś w dobrobycie i nikt nie ma dziś do nich pretensji o to co robili ich przodkowie, ani ich nie rozlicza, a oni sami odcinają się od swoich przodków z niesmakiem, nawet gdy zawdzięczają im swoją fortunę.
      • boavista4 Re: wszyscy zapomnimy swoje pochodzenie, kulture 16.11.18, 06:05
        historie, pochodzenie. Zniszczymy swoje koscioly, muzea, pomniki, a zbudujemy tylko stacje benzynowe, suppemarkety i peep showy. Wszyscy w Europie , z wyjatkiem Zydow.
Pełna wersja