polski_francuz
15.11.18, 08:42
Polska historia, polska mentalnosc i charakter Polakow byl ksztaltowany przez ponad wiek walka o wolnosc. Wpierw o wyzwolenie od zaborcow a potem od okupantow i w koncu od tych, ktorzy nam narzucali polityke traktujac jak panstwo satelickie.
Ale, kilka razy, szczescie sie do nas usmiechnelo. Raz, amerykanski prezio uznal, ze bedzie spokojniej (i mniej niebezpiecznie dla Ameryki) z nowymi panstwami w tym Polska a drugi raz system na Kremlu sam zgnil z wlasniej nieudolnosci i odzyskalismy pelna niepodleglosc.
Tylko, ze osiagniecie celu zycia nie ulatwia. Wrecz przeciwnie trzeba jakos narod "ustawic" czyms "zajac" i do czegos dazyc. Zadziwialo mnie zawsze u Francuzow, ze staraja sie "dobrze zyc". Maja duzo wakacji szkolnych, zabieraja rodziny na "nic-nie robienie" nad brzegiem morza, dobrze jedza i jak juz pija, to dobre wino. I tyle tego wina by sobie wesolo "pocwierkac" a nie po to by pasc na nos z przepicia.
I powoli dochodze do wniosku, ze i oni mieli, podobne do polskich, cele militarne i "prawdziwie meskie" ale albo je osiagnela albo zrozumieli, ze sie ich osiagnac nie da. I sie zajeli zyciem swoim i zyciem swoich bliskich.
Mysli, ze i Polske to powoli czeka. Na razie jednak szuka sie winnych wsrod przeciwnikow politycznych, oskarza sie ich o wszystkie mozliwe zla, szuka wrogow w Brukseli, dopinguje "prawdziwych mezczyzn" walczacych z "arabstwem, zarazonym zarazkami nie do uleczenia" czy, w koncu, szuka reki wroga tam, gdzie panowal jedynie zwyczajny balagan i zla organizacja.
Jakos, kiedys zabierzemy sie pewnie za cele bardziej przyziemne i bardziej nas dotyczace. Pytanie jest kiedy? I czy dawacze falszywych celow nie spowoduja jakiejs wiekszej katastrofy...
PF