felusiak1
16.11.18, 00:38
W wysokorozwinietych krajach o bogatej kulturze zadomowił się surrealistyczny legalizm.
Męzczyźni uwazają się za kobiety a kobiety za meżczyzn. Mam ciało chłopca ale mózg dziewczecy i na odwrót. Władza dostosowuje się do odczuć marginesu populacji i zmienia płeć w dokumentach. I tak Hans jest Helgą a Hedwig stała się Wolgangiem.
Ale oto w Danii niejaki Emile Ratelband, 69-cio letni meżczyzna udał się do sadu aby zmienić..... nie płeć lecz wiek. Czuje się jakby miał 40-45 lat ale zgadza się na 49. Sędzia poczatkowo traktował jego sprawę z usmiechem ale pan Ratelband wyjaśnił, że jako 69 letniemu nie chcą mu dać kredytu na nowy dom i nowy samochód. Kiedy chce rozmawiać z paniami na Tinderze, one nie odpowiadają. Za stary. A kiedy przedstawia się jako 49 latek to ma powodzenie.