felusiak1
16.11.18, 19:19
Trump uhonorował Medalem Wolności kilka osób w tym Elvisa Presleya.
To taki medal za zasługi w tym na polu kultury.
Komentariat natychmiast oskarzył Trumpa o rasizm ponieważ Presley to lata 50-te a to przecież jawne nawiazanie do rasistowskich tradycji południa.
Oprócz tego codzienie komentariat karmi nas rewelacjami mówiąc, ze obecna administracja jest faszystowska a Trump jest jak Hitler, Stalin, Mao i Pol Pot w jednej osobie.
Ludzie tego słuchają i jakieś 25% święcie w te bzdury wierzy. To ci sami ludzie, którzy zapytani
jakie świeto obchodzone jest 4 lipca odpowiadają "nie wiem, piwo i hot dogi?"
Muszę przyznać, ze nawet czołowi propagandyści PRL-u mieli więcej szacunku dla odbiorców.