borrka
22.11.18, 12:45
Tak sobie myślę ... że Rosjanie.
Ich poczucie humoru jest oczywiście trochę ograniczone - nie bawi ich, gdy ktoś sie wyśmiewa z Matuszki, ale miedzy sobą i wobec osób uznanych za "swoje" są niezastąpieni.
Im wolno, na zasadzie, jak czarnemu wolno powiedziec "nigger" na drugiego czarnego.
Najwieksze kłopoty sprawiają oczywiście Zydzi, bo np. dwóch najdowcipniejszych Polaków - Tuwim i Słonimski - to jednocześnie Starozakonni i jak ich kwalifikować?
Ja kwalifikuję, jako Polaków, bo inaczej tylko Gałczyński nam zostanie w ekstraklasie.
Reszta "polskiego" humoru, to przeważnie kalki Ostbloku, przewaznie roden z CCCP.
Anglicy i Francuzi, to ja się nie znam.