polski_francuz
01.12.18, 10:18
Z przyjemnoscia, i z pewna doza zazdrosci, czytam o pani Marzenie Adamczyk, ambasadorce Polski w Hiszpanii. Pani Adamczyk stara sie jak moze reprezentowac Polske a nie polskie partie, jest przez Hiszpanow lubiana a hiszpanski krol czuje sie przy niej nieswojo? Dlaczego? Ano, bo Pani ambasador mowi lepiej po hiszpansku niz wielu Hiszpanow.
Dobrze reprezentowac Polske i dac sie lubic to i obowiazek i osiagniecie amasadora. Nie wszystkim jest to dane. Niedawno ambasador Przyglupski u waznego sasiada Polski wyglosil mowe krytykujaca kraj w ktorym reprezentuje Polske i to, tuz po tym jak lokalny minister wyglosil pochwalna mowe.
Jak mawial F.J. Strauss jak nogi spoczywaja na goracym poludniu a glowa na zimnej polnocy odczuwamy mila srednia temperature:).
PF