Kłopoty polskich turystów w Tunezji

IP: *.siedlce.dialup.inetia.pl 15.10.04, 12:52
finanse.informatyka.net/ ## Jak zwykle nie ma winnych. Polskie
piekiełko...
    • Gość: Arab wierz w Allacha... IP: *.prokom.pl 15.10.04, 12:57
      ... i pilnuj swojego wielblada.
    • margala Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji 15.10.04, 13:16
      he he

      według rankingu czytelników "rzeczypospolitej" Triada to najlepsze biuro
      podróży.....

      he he
      • Gość: tomek Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.ewspa.edu.pl 15.10.04, 13:49
        Bo to dobre biuro, a ze czasem komus obetnie kase. Tez bym obcinal kase
        hoteleom, ktore czesto nie wywiazuja sie z kontraktow.
      • Gość: joj Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:18
        He,he... ich nieuczciwosc zaczyna sie od drukowania w katalogach cen...
        zanizonych o wszelkie obowiazkowe doplaty. Z takim biurem niegdy nigdzie nie
        pojade bo cwaniactwo czuc na kilometr.
    • Gość: Welcome to Hell Sytuacja za rok-dwa i pewnie by ścięli te 20 osob IP: *.spray.net.pl 15.10.04, 13:31
      Trzeba być zagorzałym fanem piachu i muzułmanow aby do nich jeździć na wczasy i
      dać im zarabiać !!!
      • Gość: joj Re: Sytuacja za rok-dwa i pewnie by ścięli te 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:37
        Glupszego tekstu nie mozna sobie wyobrazic...
        • Gość: viking Re: Sytuacja za rok-dwa i pewnie by ścięli te 20 IP: *.ppp.telenordia.se 15.10.04, 20:45
          Przedstaw swoja aluzje wobec "wellcome to hell" w wykladowy sposob a wtedy i
          ciebie bedziemy sadzic.
    • Gość: max Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:47
      opowiadał kolega o swoim urlopie w Tunezji, urlopie życia. Basen, słońce, inni
      Polacy. Raptem wkroczyło kilku policjantów, pokrzykując zaczeli wszystkich
      gonić. Jak już teren był wyczyszczony przybył w asyście komendant policjantów.
      Wstęp na teren był zablokowany, aż ciemnoskóre panisko wykąpało się w basenie.
      Zchlastał naszym rodakom humorki do końca pobytu, nikt już nie czuł się
      wybrańcem losu z racji zagranicznych wojaży.
    • Gość: Sceptytyk Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 13:52
      Też byłem w tym roku Tunezji... pierwszy i oststni raz. Parszywy, brudny kraj,
      parszywe hotele (4* - koń by się uśmiał), parszywi, niemili ludzie, bałagan,
      syf i wszystko sztuczne, przygotowane i zbudowane pod turystów, którzy ślepi
      maja nie zauważyć, że wszystko to atrapa i podróba.
      No ale coż - najtaniej było i wygodnie bo samolotem...
      • indris O kretyńskim paszkwilancie 15.10.04, 14:24
        Spędziłem w Tunezji trzy ostatnie urlopy. I zaręczam, że miałem TRZYKROTNIE
        całkowicie inne wrażenia niż Sceptytyk. Chciałbym, żeby w Polsce ludzie byli
        tacy niemili i żeby było takie lotnisko jak w Tunisie lub w Monastirze.
        Ale ostatnim razem (sierpień 2004) zauważyłem, ze coś się zaczęło sypać od
        strony Triady. Byłem w Sousse, a samolot leciał do Tunisu, skąd do Sousse było
        120 km autokarem. Dwa lata wcześniej samolot leciał do Monastiru, skąd do
        Sousse jest 15 km. W drodze powrotnej wynajęty autokar miał awarię na drodze 80
        km od Tunisu i 2 godziny trzeba było czekać w afrykańskim słońcu na rezerwowy.
        Autokar zbierał ludzi z różnych hoteli i niektórzy narzekali na wyżywienie. Ja
        miałem wspaniałe, ale tunezyjska sieć hotelowa rozwija się dynamicznie i może
        był to jakiś nowy cwaniaczek. Ja Tunezję trochę już znałem więc wiedziałem
        gdzie jechać.
        • Gość: tunfan Re: O kretyńskim paszkwilancie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:28
          W Tunezji jestem 2-3 razy do roku. Jest tam wspaniale ale warunkiem jest wyjazd
          z renomowanym biurem (niestety u nas tylko niemieckie :(... ) i do hotelu 4
          gwiazdkowego. Wszystkie tanie opcje to ryzyko niezadowolenia i niskiego
          standardu. Wspaniale jest odpoczac przez tydzien nam pieknym, czystym morzem,
          pochodzic po wspanialych plazach, pobyc w cudownych tropikalnych ogrodach tych
          lepszych hoteli. Nie odwaze sie jechac tam z zadna Triada, Oasisem czy czyms
          takim. Minimum to ScanHoliday (ale uwaga... tez do lepszego hotelu!) Z rozwazan
          nalezy zypelnie wykluczyc takie hotele jak ten Blibane, Panoama, Kaiser,
          Justinia, Samara czy oferowany przez ScanHoliday Hill Diar (paskudne zarcie,
          hotel leci na twarz, dziwie sie, ze jeszcze jest w ofercie..)
      • Gość: kolo Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:23
        Polecam ci Las Vegas! A Tunezja owszem, nie jest bogatym krajem. Ok 30%
        dochodu narodowego jest wlasnie z turystyki. Maja piekne plaze, wspaniale
        tropikalne ogrody w hotelach ale... trzeba wiedziec dokad i z jakim biurem sie
        jedzie! Dla mnie minimum to 4 gwiazdki ( nie porownywac z europejskimi bo to
        nieporozumienie). W takich hotelach obsluga jest mila, fachowa, uprzejma.
        Jedzenie niezle (nie oczekujcie za 2 tys, z kawalkiem na tydzien homarow i
        kawioru oczywiscie). W strefach turystycznych jest bezppiecznie a kraj i ludzie
        maja swoj koloryt. Jezdze tam czesto i bede wracal - zawsze z dobrym i
        wiarygodnym biurem podrozy.
    • Gość: klik Dobry hotelarz IP: *.crowley.pl 15.10.04, 14:15
      Nie narzekajcie . Ten właściciel hotelu to bardzo dobry i przyzwoity człowiek .
      Zabrał tylko paszporty , a mógł poderżnąć gardła.
      • Gość: Pol Re: Dobry hotelarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:28
        Nie masz pojecia o Tunezji...
      • Gość: viking ...i w dodatku jeszcze nie uprzedzic o tym :) IP: *.ppp.telenordia.se 15.10.04, 20:51
    • Gość: kili Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 14:19
      tylko idioci jeżdżą na wakacje do arabskiej pisakownicy, także cieszcie się, że
      w ogóle żyjecie
      • indris Do głupawego rasisty 15.10.04, 14:28
        Znam trochę Tunezję i zaręczam Ci, ze bezpieczniej jest chodzić wieczorem po
        medinie w Sousse niż po Brzeskiej w Warszawie.
      • Gość: joj Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:29
        Na glupote nie ma lekarstwa... zal mi ciebie
    • Gość: traper Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.pkp.com.pl / *.tktelekom.pl 15.10.04, 14:39
      co wy wypisujecie? ja byłem w Tunezji w 1997, potem byłem w kolejnych latach w
      Turcji, na Malcie, 2 razy w Grecji, 2 razy w Egipcie i we Włoszech. Nigdzie nie
      było tak super jak u arabów (Tunezja, Egipt, Turcja) wszyscy w około bardzo
      mili, uczynni,czyściutko w pokojach, każda uwaga zawsze spełnona itd.. To fakt
      kraj brudny, ale nie w miejscach dla turystów. Ale w ogóle traktowany jestem o
      niebo lepiej niż w bogatej Europie gdzie jest olewka totalna (zwłaszcza
      polaków), spotkały nas przypadki starego spleśniałego żarcia, brak klimy w
      pokoju, za mało leżaków i wiele innych niedociągnięć. W tym roku też chciałem
      gdzieś prysnąć na Sylwka, żeby nowy rok przywitać w kwiatach i opalony.
      Myślałem o właśnie o Tunezji lub Egipcie, ale po ostatnich zamachach chyba
      będzie to właśnie Tunezja. Polecam.
      • Gość: kris Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:33
        Tez polecam milosnikom wypoczynku w pieknych ogrodach nad wspanialym, czystym
        morzem... Tunezja jest super ale... trzeba wiedziec z kim sie jedzie i dokad.
        Taniocha zawsze msci sie okrutnie a takie biura co ja oferuja po prostu nie
        moga byc dobre! Wakacje to wakacje, musza kosztowac, nawet w polnocnej Afryce.
        I sa wspaniale! Niestety, jak wszedzie na swiecie nalezy korzystac z
        renomowanych i szanowanych biur podrozy a nie tych tanich i obarczonych duzym
        ryzykiem. Na pewno bede nadal jezdzic do Tunezji!
    • Gość: kolo Re: Kłopoty z Triada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:15
      Blibane to w ogole fatalne miejsce i jesli jakies biuro go kontraktuje to
      znaczy, ze jest dziadowskie. I dymu bez ognia tez nie ma - skoro ludzi nie
      wypuszczano to o jakich tu "procedurach" mowa - szwindel i tyle.
    • Gość: Pol Winne jest biuro podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:17
      Jesli Triada dopuscila do takiego skandalu to sama jest sobie winna. Jak sie ma
      kiepskie stosunki z hotelarzem to nie wysyla sie tam ludzi. Cos musialo byc na
      rzeczy. A ten hotel to faktycznie nieporozumienie.
      • Gość: hobbit Re: Winne jest biuro podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:27
        Dam dobra rade wszystkim ktorzy nie chca klopotow ! Olewajcie biura polskie, bo
        nawet ORBIS nie jest juz wiarygodny1 Ja od lat (fakt ze mieszkam niedaleko)
        zalatwiam sprawy w renomowanych biurach turystycznych w Berlinie . Nie jest
        wiele drozej, a biorac pod uwage start z W-wy (koniecznosc dojazdu - z laski
        PKP okolo 10 godzin) mam do Berlina znacznie blizej (Szczecin - Berlin ca 130
        km) Nigdy nie mialem najmniejszych problemow ani z wyjazdem, ani z pobytem, ani
        z powrotem.
        • Gość: turystazapalony Re: Winne jest biuro podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:36
          Niestety trzeba korzystac z niemieckich biur. Ty masz blizej do Berlina, OK,
          ale tu w Warszawie mamy i TUI i Neckermanna i ScanHoliday (tez TUI ale tansze
          oferty). Nasze biura typu wlasnie Trioady kontraktuja najtansze wersje (i tanio
          jes sprzedaja) co oczywiscie grozi takimi skandalami i wieloma niewygodami. Te
          tanie hotele pelne sa teraz rosjan i "troche gorszego" niemieckiego
          towarzystwa. Maja na prawde niski standard. Tunezja i wypoczynek w niej to
          piekna sprawa ale trzeba dolozyc pare groszy i jechac w godziwe warunki.
      • Gość: Sonia Re: Winne jest biuro podrozy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:49
        Pewnie ... mądrala z Ciebie ... ciekawa jestem jak ty byś robił interesy z
        arabami jak by wyglądały twoje stosunki ? ... zwłaszcza, że dla nich ustalona
        transakcja zawsze będzie narażona na targowanie ... przecież to inna
        mentalność ... Polacy potrafią być nieobliczalni a wyobraź sobie taką mieszankę
        z inną zupełnie kulturą ... więc skąd te od razu obarczanie winą tego Biura ???
        • Gość: joj Re: Winne jest biuro podrozy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:58
          Soniu, zastanow sie co mowisz. Biuro turystyczne ma obowiazek znac teren, na
          ktorym dziala, znac srodowisko hotelarzy i... wywiazywac sie z umow. To nie sa
          jednorazowe wycieczki, oni wspolpracuja latami. Hotelarz to czlowiek biznesu i
          nie bedzie "grzeczny" jak mu sie na czas nie zaplaci. Male i nieliczace sie
          biura maja wtedy skandaliczne problemy. Maly musi byc rzetelny na kazdym kroku
          bo inaczej go zdepcza.
          • Gość: Sonia Re: Winne jest biuro podrozy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:27
            Z całym szacunkiem ale ... czy Ja powiedziałam, że Biuro zawierające kontrakty
            z arabami ma się z czegoś nie wywiązywać ? ... albo nie poznać dokładnie
            terenu ? ... W tej aferze nie ma mowy o nie wywiązaniu sie Triady z
            czegokolwiek ! ... o ile dokładnie przeczytałeś informacje zamieszczone przez
            portal gazeta.pl ? ... poprostu czuć z daleka, że Triada wadzi interesom "co
            niektórych" ... moja Babcia mawiała "Dziecko jak nie wiesz o co chodzi ... to
            chodzi albo o dupę albo o pieniądze" !!! ... Myślę, że w tym przypadku chodzi o
            zespsucie opini tego Biura by Mu zaszkodzić i doprowadzić do upadku ... ale mam
            nadzieję, że Polacy nie są głupi i Ci co jeździli z Triadą nadal BĘDĄ JEŹDZIĆ :-
            )))
    • Gość: rozp|erdalacz.snów anty-reklama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 15:41
      Wawer wyp#e##alaj z tymi reklamami tego twojego beznadziejnego portalu, tej
      orzyganej obleśnej strony
    • Gość: Pol Smutny wniosek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 16:24
      Wyglada na to, ze te wszystkie polskie i arabskie biura typu Triada czy jakies
      Oasisy szybko pojda na dno organizujac skandaliki jak ten opisany. Nam
      przyjdzie wyjezdzac z firmami niemieckimi. Pytanie: dlaczego my zawsze wszystko
      musimu spieprzyc?
    • Gość: WK Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.ig.pwr.wroc.pl 15.10.04, 16:32
      Ciekawe, że zabrakło informacji o reakcji polskiego konsula na bezprawne
      aresztowanie obywateli polskich przez hotelarza. Sądzę, że ten hotelarz nie
      odważyłby się np. jako zakładników wziąć Anglików.
      Przy okazji nauczka dla wszystkich: nigdy nie oddawać swojego paszportu za
      granicą! Recepcjonista lub inny urzędas ma przepisać co mu potrzebne W NASZEJ
      OBECNOŚCI.
      A co do biur podróży: można samodzielnie znaleźć w internecie hotel, połączenia
      lotnicze, zarezerwować i nie pracować na tłum "rezydentów". Tak robię od wielu
      lat i nigdy się nie zawiodłem na samodzielnie zorganizowanych wakacjach.
      Pozdrowienia
      • indris Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji 15.10.04, 18:38
        W Tunezji nie ma polskich konsulów, jest tylko ambasada. NB od maja br można
        się zwracać o pomoc do każdej placówki dyplomatycznej kraju UE.
        Paszporty turyści często deponują w hotelowych sejfach.
        A co do biur podróży w kontekście Tunezji, to wydaje mi się, że czarter z
        Warszawy jest cenowo nie do przebicia, plus dodatkowo cena promocyjna, gdy
        zamawia się wcześniej, ja zamówiłem miejsca na lipiec-sierpień w końcu marca.
        Wyszło mniej niż 2000 zł/2 tyg. Ale gdybym zobaczył lepszą (czyli nie droższą)
        możliwość zamówienia indywidualnego - chętnie bym skorzystał.
    • Gość: igor A mowia, ze nic Polaka z Zydem nie laczy. Jak nie IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 15.10.04, 16:40
      skoro oba narody lubia wczasy w krajach arabskich. Oczywiste roznice sa w
      klopotach. Polacy maja nieraz problemy ze zwrotem paszportow z powodu balaganu
      w polskich biurach podrozy. Zydzi maja nieraz problemy ze znalezieniem krewnych
      pod gruzami wysadzonych hoteli z uwagi na brak sprzetu w egipskich
      przedsiebiorstwach budowlanych.
      • Gość: Ali Re: A mowia, ze nic Polaka z Zydem nie laczy. Jak IP: *.nas4.gainesville1.fl.us.da.qwest.net 16.10.04, 00:15
        Przeczytalem artykol i wszystkie opinie
        i nie dowiedzialem sie, dlaczego zatrzymano
        Polskie Paszporty.
    • Gość: Zenon Re: Kłopoty polskich turystów w Tunezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 17:14
      Zycze "milych" wakacji w krajach muzulmanskich. Oczywiscie wielbicielom
      surwiwalu.
    • Gość: +Polski z chicago Clinton Lovers, read this!! + Polski z chicago IP: *.client.comcast.net 16.10.04, 18:29
      OK, now - here is something from an 'american'(uhh) site ...
      www.libertyunites.tv/index.php
      this is what some 'Americans'(ohhh) today think ...
      it is an interesting point-by-point in English (uhhh)

      ps. i'm postin' it everywhere for ALL to see

      pxc

      Confusing
      I'm confused.......
      I'm trying to get all this political stuff straightened out in my head
      so I'll know how to vote come November. Right now, we have one guy saying one
      thing. Then the other guy says something else. Who to believe? Lemme see;
      have I got this straight?

      Clinton awards Halliburton no-bid contract in Yugoslavia - good...
      Bush awards Halliburton no-bid contract in Iraq - bad...

      Clinton spends 77 billion on war in Serbia - good...
      Bush spends 87 billion in Iraq - bad...

      Clinton imposes regime change in Serbia - good...
      Bush imposes regime change in Iraq - bad...

      Clinton bombs Christian Serbs on behalf of Muslim Albanian terrorists-
      good...
      Bush liberates 25 million from a genocidal dictator - bad...

      Clinton bombs Chinese embassy - good...
      Bush bombs terrorist camps - bad...

      Clinton commits felonies while in office - good...
      Bush lands on aircraft carrier in jumpsuit - bad...

      Clinton refuses to take custody of Bin Laden - good...
      World Trade Centers fall under Bush - bad...

      Clinton says Saddam has nukes - good...
      Bush says Saddam has nukes - bad...

      Clinton calls for regime change in Iraq - good...
      Bush imposes regime change in Iraq - bad...

      Terrorist training in Afghanistan under Clinton - good...
      Bush destroys training camps in Afghanistan - bad...

      Milosevic not yet convicted - good...
      Saddam turned over for trial - bad...

      Ahh, it's so confusing!

      Every year an independent tax watchdog group analyzes the average tax burden
      on Americans, and then calculates the "Tax Freedom Day". This is the day after
      which the money you earn goes to you, not the government.

      This year, tax freedom day was April 11th. That's the earliest it has
      been since 1991. It's latest day ever was May 2nd, which occurred in 2000.

      Notice anything special about those dates?

      Recently, John Kerry gave a speech in which he claimed Americans are
      actually paying more taxes under Bush, despite the tax cuts. He gave no
      explanation and provided no data for this claim.

      Another interesting fact: Both George Bush and John Kerry are wealthy men.
      Bush owns only one home, his ranch in Texas. Kerry owns 4 mansions, all worth
      several million dollars. (His ski resort home in Idaho is an old barn brought
      over from Europe in pieces. Not your average A-frame).

      Bush paid $250,000 in taxes this year; Kerry paid $90,000.
      Does that sound right? The man who wants to raise your taxes obviously has
      figured out a way to avoid paying his own.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja