borrka
15.12.18, 12:40
Ukraińcy mają paru bohaterów narodowych, którzy mogliby spodobać sie Polakom:
taki Konaszewicz Sahajdaczny, właściwie wspólny bohater kozacko-polski, Mazepa hetman (prawie) wolnej Ukrainy, Filip Orlik, jego następca i autor czegoś w rodzaju ukraińskiej Konstytucji 3 Maja byliby o niebo lepsi dla naszych stosunków.
Byliby w Polsce akceptowani i więcej, niż akceptowani.
Nie budzi kontrowersji nawet Petlura, nie zawsze miłujący Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, ale na swój sposób uczciwy, nie obiecujący gruszek na wierzbie, w dodatku oszukany przez Piłsudskiego.
Oczywiście, nie nam decydować o ukraińskich bohaterach, ale szkoda, bo Bandera nigdy nie będzie w minimalnym stopniu neutralny w Polsce, co najwyżej czas złagodzi niechęc.