zeitgeist2010
02.02.19, 09:09
De jure jest jeszcze prezydentem ale w rzeczywistosci polityka kieruja klasyczni neoconi, ktorzy wrocili do Bialego DOmu. POmpeo, Bolton, Marco Rubio, Mitt Romney, Gina Haspel. Moja faworytka Nikki Haley miesza za kulisami.
Przypomnijmy, ze Nikky Haley poparla Marco Rubio w prawyborach 2016 roku. Mitt Romney jest swiezo upieczonym senatorem, ktory juz wielokrotnie zdązyl skrytykowac Trumpa.
Nie tylko Demokraci zostali zaszokowani zwyciestwem Donalda. Patrycjat GOP tez byl zaskoczony i sparalizowany. Ale tylko na kilka miesiecy. POtem systematycznie i profesjonalnie przeszedl do neutralizacji faceta, ktory dokonal kidnapingu partii Lincolna, ICH partii.
Pierwszy wylecial Steve Bannon. (FLynna nie licze). Mózg za Trumpem i jego sukcesami. Potem wszystko stalo sie latwiejsze. Rex Tillerson. Jeden general za drugim wylecial. Najwazniejsze bylo odsuniecie H.R McMastera. Umiarkowany. Inteligentny. Napisal nawet ksiazke. Potem Kelly i nawet Jim Mattis.
Odcieto tez wplywy rosyjskie. Kompleks przemyslowo-militarny jak za dawnych czasow. Stąd wymowienie ukladu z Iranem i eskalacja stosunkow z CHinami. Bezkrytyczne poparcie dla Saudow i Izraela. Przed naszymi oczami operacja wenezuelska. Prezydent Trump bawi sie komorkowym, zwalnia wspolpracownikow, odgrywa swoj skrypt przed zurnalistami i kreuje strategie panstwa z Jaredem, Evanka i Barronem. Say no more.