51 lat od Gdańskiego

07.03.19, 18:21
Nawet nie okrągła, ale zawsze przykra rocznica.
Koledzy, których nigdy nie traktowaliśmy, jako "innych", którzy byli takimi samymi rozwydrzonymi g.wniarzami, jak my, przychodzili się pożegnać, przynosili parę książek na pamiątkę i nagle stawali się jakby o parę lat starsi.
Doskonale pamiętam tę głupią sytuacje i zakłopotanie, które minęło chyba dopiero kilkanaście lat później, gdy spotkaliśmy się na Sergels Torg, jako "równouprawnieni" emigranci.

Żeby to się nigdy nie powtórzyło.
    • borrka PS. 07.03.19, 18:22
      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24524421,rocznica-marca-68-spotkania-przy-dworcu-gdanskim-i-w-teatrze.html
    • j-k Do Dworca Gdańskiego mam 1,5 km. 07.03.19, 19:12
      w 1968 z Muranowa)
      - przykre to bylo.
      ale historii PRL to nie przekreslilo.

      ta (PRL) poszla swoja Droga.
    • bywszy2 Re: 51 lat od Gdańskiego+ 07.03.19, 20:09
      borrka napisał:
      Żeby to się nigdy nie powtórzyło.

      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Czesc!
      Oby mial pan racje.
      Miejmy nadzieje.
    • czizus Re: 51 lat od Gdańskiego 08.03.19, 12:11
      To był wielki wstyd i hańba państwa polskiego. Taka hańba "na skalę światową"! Az się wierzyć nie chce, że po holocauście pojawiły się takie pomysły.
    • de_oakville Re: 51 lat od Gdańskiego 08.03.19, 12:36
      Pamietam, ze w czasach PRL-u, z Dworca Gdanskiego, wbrew jego nazwie, nie bylo wcale pociagow do Gdanska, byly natomiast do Berlina i do Moskwy, i czesto przechodzac wiaduktem nad torami widzialo sie charakterystyczne wagony kolei radzieckich, z ktorych w zimie ulatnial sie dym o charakterystycznym zapachu (moze palono w nich drewnem z syberyjskiej tajgi?). Jechalem z tego dworca kilka razy do Poznania. Dworzec niewielki, robiacy zupelnie inne wrazenie niz Dworzec Wschodni, Dworzec Glowny na Towarowej, czy Dworzec Centralny - przez dlugie lata prowizoryczny drewniak w wykopie kolei srednicowej. Trudno bylo sobie wtedy wyobrazic, ze przedwojenna Warszawa posiadala Dworzec Glowny z prawdziwego zdarzenia, jak na europejska stolice przystalo, po ktorym po wojnie nie pozostalo ani sladu.
      Dworzec Gdanski przypominal bardziej jakis wezlowy przystanek kolei podmniejskiej niz jeden z dworcow stolicy kraju. Z Lublina natomiast mozna bylo kiedys pojechac do Gdanska pociagiem relacji Rzeszow-Ustka. Przez Warszawe pociag ten przejezdzal w nocy, okolo 3-ciej
      i zatrzymywal sie tylko na przystanku Warszawa Praga polozonym w poblizu cmentarza na Brodnie. Prawie nikt do niego nie wsiadal. Mowilo sie, ze warszawiacy tym pociagiem nie jezdza. Po latach zmieniono jego trase w Warszawie - wstepowal na Dworzec Wschodni.
      • borrka Historycznie najciekawszy 09.03.19, 08:47
        W czasie Powstania walczyli tam żołnierze 27 Wolyńskiej Dywizji AK, czego mało kto ma świadomość.
        O przeszłości "marcowej" jest ten wątek, a żydowscy emigranci jechali do Wiednia, bo i taki pociąg był na Gdańskim.
        Dość egzotyczne połączenie stanowił quasi-wojskowy pociąg z Brześcia do Legnicy, dla Północnej Grupy Wojsk Radzieckich.

        Były też wątki osobiste - piszący te słowa regularnie staczał osobistą walkę na przystanku pośpiesznego "A" na wiadukcie, czy jechać na zajęcia z podstaw nauk politycznych na Politechnice, czy iść na piwo na dworzec.
        • karbat Re: Historycznie najciekawszy 09.03.19, 09:45
          borrka napisał:
          > Były też wątki osobiste - piszący te słowa regularnie staczał osobistą walkę na
          > przystanku pośpiesznego "A" na wiadukcie, czy jechać na zajęcia z podstaw nau
          > k politycznych na Politechnice, czy iść na piwo na dworzec.

          kolejny walczacy , staczajacy walki, kolejny kombatant , medal mu dac . z buraka .

          a KTO cie zmuszal, kto ci ci kazal isc, chodzic, na zajecia z podstaw
          nauk politycznych …. brzydka komuna … Jaruzelski …
          wielu lubi bzdecic publicznie, chca wywrzc wrazenie … na samych sobie …


          • j-k odp. sie od Borrki... 09.03.19, 10:11
            mieszkalem 3 kroki od Dw. Gdanskiego i w 1968 (jako uczen liceum)

            poszedlem zobaczyc ten exodus.

            nie byl to przyjemny widok.
            • karbat Re: odp. sie od Borrki... 09.03.19, 15:29
              j-k napisał:

              > mieszkalem 3 kroki od Dw. Gdanskiego i w 1968 (jako uczen liceum)
              > poszedlem zobaczyc ten exodus.
              > > nie byl to przyjemny widok.

              jasio zabelkotal , juz o 10 -tej jestes pijany … , przeczytaj jeszcze raz na trzezwo ,
              odnioslem sie do Borrki chwalecego sie swiatu , ze chodzil na Politechnike ,
              i o tym jak to Borrka bohatersko walczyl z systemem , czy isc na lekcje z nauk politycznych , czy na piwo . i nie wiecej .
              • j-k Borka napisal ci prawde, hloopcze, 09.03.19, 22:06
                Gdy sie jechalo z Zoliboza na Politechnike, jechalo sie wiaduktem tuz obok Dworca Gdanskiego...

                a dylemat (znalem go) polegal na tym, ze w calej Warszawie wted<y brakowalo piwa, a na dworcu bywalo, wiec warto bylo po drodze tam wskoczyc.
                • de_oakville Piwo na dworcu 09.03.19, 23:50
                  j-k napisał:

                  > a dylemat (znalem go) polegal na tym, ze w calej Warszawie wted<y brakowalo
                  > piwa, a na dworcu bywalo, wiec warto bylo po drodze tam wskoczyc.

                  A ja zapamietalem dworzec Gdynia Glowna Osobowa z konca lat 60-tych. Wlasnie z powodu piwa. Ciemnego. Bo tam mozna bylo napic sie piwa zarowno jasnego jak i ciemnego, ktore tam mialo "rownouprawnienie" jak chyba nigdzie indziej w Polsce. Po wyjsciu z pociagu przechodzilo sie tunelami dworcowymi w strone miasta i widzialo sie po drodze, w budynku dworca piwoszy z kuflami napelnionymi zarowno jasnym jak i ciemnym trunkiem. Bylem wtedy
                  jeszcze dzieckiem, ale kojarzylo mi sie to wtedy z powiewem "wielkiego swiata". Bo na filmach angielskich widywalo sie pijacych piwo jasne jak i ciemne w proporcjach mniej wiecej fifty-fifty. Francuzi nazywaja te piwa "piwo blondynka" i "piwo brunetka" (la bière blonde, la bière brune). Tez przyjemnie.
                  • j-k tak, ale... :) 18.03.19, 12:45
                    piwo ciemne w PL - to byly siki... (2 % alkoholu)
                    a
                    tymczasem angielskie ciemne - to jest cos jak w PL Porter 7-8 % alkoholu.
          • borrka Karbat, w głowie sie mąci? 09.03.19, 11:44
            Otóż tak właśnie, "wadza" ludowa po Marcu wprowadziła taki przedmiocik i każdy, kto chciał studiowac, musiął zaliczyć "nauki polityczne".

            A Jaruzelski, owszem marnie się popisał w 1968.
            Jego szczujnia, "Zołnierz Wolności" przodowała w tropieniu nie tylko "Starozakonnych" w Wojsku, ale rownież gojów, którzy nie chcieli włączyć sie do antysemickiej nagonki.

            Byłą jednak tez odwrotna strona medalu: Mosiek Agresor, czyli gen. Dajan wg moczarowskiej propagandy, lał jak mokre żyto braci arabskich:)
            I to się powszechnie podobało w Warszawce.
            • bywszy2 Re: Karbat, w głowie sie mąci?+ 10.03.19, 10:55
              borrka napisał:
              Ten ...Jaruzelski mnie z kaprala na kanoniera zdegradowal.
              Ale na pocieche moja Toniek go na szeregowca zdegradowal.
              No a Mosiek -Mojsze poszedl sladami swego pradziadka Moska I Mieska-Mieszka iwojownikiem zostal.
      • j-k Ty masz te przezycia z dw. Gdańskim:) 09.03.19, 10:32
        Oczywiscie dw. "Gdanski" po wojnie byl tylko przystankiem.
        (Historycznie to Dworzec Nadwislanski)
        (w czasie wojny byl zniszczony)

        - a prawdziwym dworcem jest dopiero od kilkunastu lat.

        ale w 1968 byl dla wielu przystankiem .w jedna strone.
        pl.wikipedia.org/wiki/Warszawa_Gda%C5%84ska
        • de_oakville Na marginesie 09.03.19, 12:41
          Ciekawy link na temat Dworca Gdanskiego. A czytajac go kliknalem przy okazji na link dotyczacy przedwojennego warszawskiego Dworca Glownego, z niego z kolei dalej o niemieckich oddzialach burzacych Warszawe po powstaniu (tzw. "Technische Nothilfe").

          Generalny gubernator Hans Frank zapisał w swoim dzienniku pod datą 14 grudnia 1943:

          "Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju."


          pl.wikipedia.org/wiki/Zburzenie_Warszawy
          Warszawa nie byla wiec jak "plastelina" z ktorej niedoszli "panowie swiata" pod rozkazami "kaprala-psychola" mogli "lepic" sobie co im sie podoba. Reszta kraju byla nieco bardziej podatna i w wiekszym stopniu "siedziala cicho". Ale przyszlo za to niestety zaplacic straszliwa cene.

    • karbat Re: 51 lat od Gdańskiego 09.03.19, 15:51
      borrka napisał:
      > Otóż tak właśnie, "wadza" ludowa po Marcu wprowadziła taki przedmiocik i każdy,
      > kto chciał studiowac, musiął zaliczyć "nauki polityczne".

      zaliczyc to nie znaczy osobiscie chodzic na te zajecia .
      wypelnienie obowiazkow nie pozwalalo ci isc na piwo . buuuuuuaaaa

      chyba ze chodziles na takiej szkoly w ktorej pan puszczal liste, gdyz
      w powazniejszych szkolach w takie gowniarstwo sie nie bawiono

      > A Jaruzelski, owszem marnie się popisał w 1968.
      > Jego szczujnia, "Zołnierz Wolności" przodowała w tropieniu nie tylko "Starozako
      > nnych" w Wojsku, ale rownież gojów, którzy nie chcieli włączyć sie do antysemic
      > kiej nagonki.

      siroto , a kto ? !, czytal Zolnierza Wolnosci - jestes pierwsza osoba ktora mowi ze to robila

      i za ta gazetke placiles ? … czy miales ja za darmo z organizacji, a jej czytanie nalezalo do twoich obowiazkow ..
      To straszne , ale cie komuna , Jaruzelski przesladowali … poplacze sie ze smiechu

      > Byłą jednak tez odwrotna strona medalu: Mosiek Agresor, czyli gen. Dajan wg moc
      > zarowskiej propagandy, lał jak mokre żyto braci arabskich:)
      > I to się powszechnie podobało w Warszawce.

      Warszawka lizala doope wschodowi, az milo, a widzac obrazki w TV , Arabow, cieszyla sie
      no, bohatery walczace ( przed telewizorem ) , dac im odznaczenia kombatanckie .

    • bywszy2 Re: 51 lat od Gdańskiego.To nie bylo nic nowego+ 10.03.19, 18:33
      www.newsweek.pl/polska/zydzi-w-przedwojennej-polsce/pykt2rn
    • johnny-kalesony Re: 51 lat od Gdańskiego 10.03.19, 21:23
      Wyrzucając pełnoprawnych obywateli, sowieccy namiestnicy Polski z kremlowską legitymacją, oficjalnie stanęli po stronie hitlerowskich oprawców.
      Swoją drogą - było to przewidywalne i logiczne, skoro zrobili to już 17 września 1939. Rok 1968 to oczywista kontynuacja.
      • bywszy2 Re: e tam panie+ 11.03.19, 08:41
        johnny-kalesony napisał:

        > Wyrzucając pełnoprawnych obywateli, sowieccy namiestnicy Polski z kremlowską le
        > gitymacją
        , oficjalnie stanęli po stronie hitlerowskich oprawców.
        > Swoją drogą - było to przewidywalne i logiczne, skoro zrobili to już 17 wrześni
        > a 1939. Rok 1968 to oczywista kontynuacja.

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        To byli namiestnicy domowego chowu.
        Czesto mieli poparcie tutejszych.
    • borrka Muszę to zamieścic, bo zam z autoposji 18.03.19, 12:20
      Dyktatura ciemniaków wróciła
      Mirosław Maciorowski

      Duszny klimat opisany 50 lat temu przez Józefa Hena właśnie powraca. Prymitywny postendek opowiada dziś antysemickie kawały w publicznej telewizji. Pseudobadacz bredzi, że Żydom w czasie wojny wiodło się lepiej niż Polakom. A partyjni funkcjonariusze zamieniają muzea w elewatory prostackiej propagandy.

      Czy beletrystyka może mieć moc świadectwa? Wielu by zaprzeczyło. Ale nie brak w literaturze dzieł, w których bohaterowie są fikcyjni, wydarzenia wymyślone, a jednak nie sposób oprzeć się wrażeniu, że mają walor dokumentalny. Tak właśnie jest z mistrzowskimi opowiadaniami Hena. Nie są wprawdzie nowe, ale dziś, gdy atmosfera za oknem gęstnieje, brzmią niezwykle świeżo.

      Pod koniec lat 60. XX w. pisarz, jak wielu innych Polaków o żydowskich korzeniach, stał się celem antysemickich ataków. Stanął wtedy przed dylematem: zostać czy wyjechać? – Zostań i opisz – poradził mu ówczesny naczelny „Polityki” Mieczysław Rakowski i Hen go na szczęście posłuchał.

      Pod pseudonimem „Korab” opublikował w paryskiej „Kulturze” trzy opowiadania. Dokumentowały nie tyle sytuację w Polsce, bo nie znajdziemy w nich relacji z wydarzeń politycznych, ile atmosferę tamtych dni. Klimat panujący w instytucjach państwowych – szkołach, urzędach czy po prostu na ulicy. Opowiadania Hena ukazały się później w wielu przekładach, a władze wpisały uznanego już wówczas autora na indeks.


      Hen ukazuje jednostkę w starciu z napędzoną antysemickim paliwem machiną państwową i jej tępymi, cynicznymi i uciekającymi się do obrzydliwych metod funkcjonariuszami. Jego bohaterowie w czasach, gdy trwa antysemicka nagonka, próbują zachować godność i postępować właściwie. To ma oczywiście swoją cenę, bo choć można ich nazwać bohaterami swoich czasów, to w starciu z machiną i jej gorliwymi czynownikami nie mają żadnych szans. Polonista Dominik, bohater opowiadania „Western”, nie poparł na zebraniu rezolucji potępiającej syjonistów. Wie o tym sekretarz szkolnej organizacji partyjnej, którego zwą „Dłubak”. Dominik nie ulega namowom, by przyznał, że głosował przeciw przez pomyłkę. Pozostaje niezłomny. Kończy się to dla niego fatalnie: powoli traci wszystko – pracę, cenne książki, które musi sprzedać, a w końcu wyprowadza się od niego żona.

      Towarzysz Kapucha to typowy partyjny aparatczyk, prymityw, cynik i brutal osaczający zwierzynę z uśmiechem na ustach. Szantażem, podstępem, groźbami próbuje nakłonić młodego pracownika przedsiębiorstwa handlowego Brzozowskiego – bohatera tytułowego opowiadania „Oko Dajana” – by pomógł mu wykończyć dyrektora firmy. Ma zaświadczyć na zebraniu, że jest on syjonistą, bo jakoby ma na biurku portret Mosze Dajana, izraelskiego ministra obrony w czasach wojny sześciodniowej. Brzozowski odmawia, a wówczas sprawy przybierają dla niego niekorzystny obrót.

      W potrzask wpada też towarzysz Piński, przedwojenny komunista, z powodu pochodzenia odsunięty na boczny tor. Pewnego dnia puka do jego drzwi człowiek, który przedstawia się jako Mraczewski, i informuje go, że chce o nim napisać pracę magisterską. To tytułowy „Bliźniak”, który staje się cieniem Pińskiego: chodzi za nim wszędzie – na prywatne spotkania czy pogrzeby, pije z nim, a nawet gotuje mu obiad. W rzeczywistości to esbek, który chce się dowiedzieć, kto jest autorem rezolucji odczytanej na wiecu przez siedzącego teraz w więzieniu syna Pińskiego. Wystarczy, że Piński zdradzi autora, a syn wyjdzie na wolność.

      W opowiadaniach Hena sprzed pół wieku można nie tylko poczuć duszną atmosferę Marca ’68, ale przede wszystkim zobaczyć ludzi, którzy ją wytwarzali, i tych, którzy musieli sobie z nią radzić. W „Dłubaku”, Kapusze i Mraczewskim Hen sportretował zapewne autentycznych ludzi.

      Gdy się czyta jego opowiadania, nie sposób pozbyć się wrażenia, że czas „Dłubaków” i Kapuch właśnie powrócił. Dyktatura ciemniaków, jak to niegdyś ujął Kisiel, odradza się na naszych oczach. Prymitywny postendek a la Kapucha opowiada dziś antysemickie kawały w publicznej telewizji. Pseudobadacz o mentalności „Dłubaka” bredzi, że Żydom w czasie wojny wiodło się lepiej niż Polakom. A funkcjonariusze o mentalności Mraczewskiego zamieniają instytucje badawcze i muzea w elewatory prostackiej propagandy.
      • borrka Znam, oczywiście jako obserwator 18.03.19, 12:26
        Każde słowo jest realnym wspomnieniem tych podłych czasów. W najbliższej rodzinie miałem kogoś, komu usillowano złamać karierę naukową, bo nie chciał oskarżyć kolegi o "wojujący syjonizm".
        Tow. Gierek nas uratował :)
        • 1.melord wielu cieszylo sie.. 22.03.19, 10:54
          ze opuszczaja szare gomulkowskie czasy...zreszta zalatwili te wyjazdy wylacznie dla siebie,zaden Polak nie mogl skorzystac z tej okazji.
          Plakali na D.Gdanskim...pewnie,moja mama tez plakala jak wyjezdzalem w 1981,sam mialem lzy w oczach nie wiedzac kiedy rodzicow zobacze..

          Obalic nalezy rowniez mit,ze zydow zmuszano do wyjazdu...kto chcial to jechal,kto nie chcial zostal, co dzisiaj doskonale widac po ich aktywnosci na polu szerzenia antysemityzmu(fundacja Batorego-Sorosa)

          btw.do Izraela(tej upragnionej ojczyzny) wyemigrowalo nie wiecej niz 10%
          • borrka Mojej znajomej... 22.03.19, 13:26
            Jakiś agenciak wypisywał g.wnem na drzwiach "Jude" co parę dni.
            Faktycznie, nie zmuszali.
            Jedynie "zachęcali".
            • 1.melord Re: Mojej znajomej... 23.03.19, 02:30
              borrka napisał:

              > Jakiś agenciak wypisywał g.wnem na drzwiach "Jude" co parę dni.
              > Faktycznie, nie zmuszali.
              > Jedynie "zachęcali".
              >
              >
              jesli miala na nazwisko H. Wolinska (Fajga Mindla) ,lub inni/inne,ktorzy mieli podobne zaslugi jak Fajga to wcale sie nie dziwie..
              bylo ich w UB,WSW ,PZPR...wzdluz czerwonego koryta do cholery i ciu ciut

              ironia losu jest,ze ta tardoglowa czerwona swolocz (wielu z powaznymi kryminalnymi oskarzeniami) przyjely kraje uznawane za wzor demokracji...Anglia,Szwecja,Austria,USA
              • borrka Gdy musiała myć wspomniane drzwi ... 23.03.19, 11:07
                Miała 12 lat, więc chyba mało odpowiadała za zbrodnie stalinowskie.
                A że błyskotliwie inteligentna, do dziś traktuje to "mycie" z należnym dystansem, co najwyżej nabija sie z moczarowskich parobków :)
                • 1.melord Re: Gdy musiała myć wspomniane drzwi ... 23.03.19, 22:30
                  >Miała 12 lat, więc chyba mało odpowiadała za zbrodnie stalinowskie

                  tia....i wszyscy na Zoliborzu wiedzieli ,ze ta 12 letnia dziewczynka jest zydowka
                  borrka...nie wciskaj ciemnoty ludziom
                  z mojej szkoly rowniez pare osob wyjechalo....ze sa zydami dowiedzielismy sie kiedy byli juz spakowani
              • bywszy2 Re: no,a jezeli nazywal sie Jankowskim?+ 23.03.19, 12:42
                1.melord napisał(a):

                > jesli miala na nazwisko H. Wolinska (Fajga Mindla) ,lub inni/inne,ktorzy mieli
                > podobne zaslugi jak Fajga to wcale sie nie dziwie..
                > bylo ich w UB,WSW ,PZPR...wzdluz czerwonego koryta do cholery i ciu ciut
                >
                > ironia losu jest,ze ta tardoglowa czerwona swolocz (wielu z powaznymi kryminaln
                > ymi oskarzeniami) przyjely kraje uznawane za wzor demokracji...Anglia,Szwecja,A
                > ustria,USA

                <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                byl ksiedzem,pedofilem i,przy okazji,agentem UB?
                A ze swoloczami troche spokojniej.
                Bo mozna odniesc wrazenie,ze wiecej ich bylo wsrod was.
                przypomina pan dziewice nietykalna z nieumietnie zacerowana blona dziewicza,ktora przepuszcza i smierdzi przeogromnie.
                A dowod?
                Jak pan sam pisze:
                " tardoglowa czerwona swolocz (wielu z powaznymi kryminaln
                > ymi oskarzeniami) przyjely kraje uznawane za wzor demokracji...Anglia,Szwecja,A
                > ustria,USA"
                - a przeciez wzory demokracji nie moga sie mylic.
                Chociaz raz im sie udalo.Przyjeli w swoje ramiona swolocz w panskiej postaci.
                No i zaczeli przez to smierdziec.
                • bywszy2 Re:+P.S 23.03.19, 12:58
                  Wycofuje sie z nazywaniem pana solocza,ktora mnie pan przedtym okreslil.
                  Bylo by to dla pana wielkim zaszczytem,w ustawieniu pana w jednym szeregu ze mna.
                  Podnasza pna na dwie rangi wyzej:
                  Awansuje pana na sprzedajna,donosicielska ... meska.
                  • 1.melord Re:+P.S 23.03.19, 21:36
                    szfecki zydku,popluczyno UB-owska....nie filozofuj
                    • bywszy2 Re:no,coz+ 23.03.19, 21:59
                      1.melord napisał(a):

                      > szfecki [u]zydku[u],popluczyno UB-owska....nie filozofuj

                      --------------------------------------------------------------
                      polaczku,argumentu brak?
                      Ty,....synie probojesz znieslawic bywszego kaprala Ludowego Wojska Polskiego,ktory twoje md.psko przed zgnilym Zachodem bronil?
                      Za ile sprzedawales w UB swoich pobratymcow?
                      Zapamietaj ... donosicielska,zydki dawno juz sie skonczyli.
                      Teraz polaczkowie panskiego rodzaju prym wioda.
                      A w ogole,to pocaluj mnie w cztery litery - co innego od takiego ... mozna wymagac?
                      • 1.melord Re:no,coz+ 23.03.19, 22:23
                        ubecki belkocie...zaloz swiezego pampersa i idz spac
                        • bywszy2 Re:no,coz,z tonu spuscil+ 24.03.19, 03:07
                          1.melord napisał(a):

                          > ubecki belkocie...zaloz swiezego pampersa i idz spac

                          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

                          Cienko spiewa.
                          Ciekawie tylko,dlaczego z ojczyzny uciekac musial?
                          Ze donosicielem polaczek byl do UB byl,to pewne - z nich prawie kazdy.
                          A moze w dodatku i pedofil?
            • de_oakville Re: Mojej znajomej... 23.03.19, 11:30
              borrka napisał:

              > Jakiś agenciak wypisywał g.wnem na drzwiach "Jude" co parę dni.

              Jaki pisarz taki "atrament".
          • bywszy2 Re: no,a pana co zmusilo?+ 22.03.19, 13:34
            1.melord napisał(a):

            > ze opuszczaja szare gomulkowskie czasy...zreszta zalatwili te wyjazdy wylacz
            > nie dla siebie
            ,zaden Polak nie mogl skorzystac z tej okazji.
            > Plakali na D.Gdanskim...pewnie,moja mama tez plakala jak wyjezdzalem w 1981,sam
            > mialem lzy w oczach nie wiedzac kiedy rodzicow zobacze..
            >
            > Obalic nalezy rowniez mit,ze zydow zmuszano do wyjazdu...kto chcial to j
            > echal,kto nie chcial zostal, co dzisiaj doskonale widac po ich aktywnosci na po
            > lu szerzenia antysemityzmu(fundacja Batorego-Sorosa)
            >
            > btw.do Izraela(tej upragnionej ojczyzny) wyemigrowalo nie wiecej niz 10%

            -----------------------------------------------------------------------------------------------------
            ze jako obywatel z polskim paszportem opuscil pan swoja OJCZYZNE
            I jeszcze toto plakalo.
            Byl pan u siebie.Czego panu brakowalo?
            P.S
            I dlaczego Zydzi mieli w 100% wyemigrowac do Izraela?
          • bywszy2 Re: g...o prawda+ 22.03.19, 14:03
            wielu cieszylo sie..
            1.melord 22.03.19, 10:54
            ze opuszczaja szare gomulkowskie czasy...zreszta zalatwili te wyjazdy
            wylacznie dla siebie,zaden Polak nie mogl skorzystac z tej okazji.

            <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
            Jak przyjechalem do Szwecji razem z Polka,to bylem zaskoczony:
            na uliczkach i ulicach uniwesytckiego miasteczka,w ktorym wyladowalismy,rozbrzmiewala piekna mowa polska.
            Wszystkie stanowiska w firmach sprzatajacych,wlascicielami zazwyczaj byli Norwegowie,obsadzone byly przez moich bylych krajanow.
            Niektorzy mieli nawet paszporty konsularne,za ktore placili pewnymi uslugami typu donosicielskiego.
            Ja tutaj przybylem jako bezpszportowiec.
            W tygodniu mego przyjazdu w klubie stuudenckim wydzieral sie Wydrzycki.
            A i potem przybywalo wielu Polakow - zupelnie oficjalnie,wiec prosze nie udzielac nieprawdziwych wiadomosci.
    • bywszy2 Re: odwiedzilem dzisiaj forum Rosja i Swiat+ 24.03.19, 17:32
      rzadzi tam tchorz,zwany ajgorem.
      • bywszy2 Re:P.S+ 24.03.19, 19:37
        rosjaiswiat1 24.03.19, 18:09
        boavista4 napisał(a):

        > Czyli swiat, szczegolnie swiat zachodni jest zupelnie pod kontrola judaizmu.

        Wybacz, Bracie, ale nie moge zgodzic sie z ta teza. Gdyby rzeczywiscie swiat byl pod zupelna kontrola judaizmu, to Ty nie pisalby o tym.

        <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
        ajgor z boawista sie zbratali.Tak na sie wolaja.
        bywszyv russkij i bywszy polak zbratali sie we wspolnym froncie antyzydowskim.
        Cieszy mnie to.
        Zawsze bylem zwolenikiem zbratania sie dwoch bliskich sobie kochajacych sie nawzajem narodow.
      • 1.melord Re: odwiedzilem dzisiaj forum Rosja i Swiat+ 25.03.19, 09:11
        zamiast odwiedzac cokolwiek i kogokolwiek szczegolnie igora,polec zydu katolickiej zonie usmazyc schabowego ,podanego z zasmarzana kapustka ,z ziemniaczkami okraszonymi skwarkami z wieprzowego smalcu...obowiazkowa do tego w twoim wieku jest przynamniej "lornetka" tzn. 2x50 gram...mezczyzni pija "lornete" tzn. 2x100gram
        nazarty i opity przestaniesz pier#### lic banialuki i przespisz reszte dnia i nocy dla dobra ogolu FS
        • bywszy2 Re:podsciolko zgnilego Zachodu+ 25.03.19, 12:09
          1.melord napisał(a):

          > zamiast odwiedzac cokolwiek i kogokolwiek szczegolnie igora,polec zydu katolick
          > iej zonie usmazyc schabowego ,podanego z zasmarzana kapustka ,z ziemniaczkami
          > okraszonymi skwarkami z wieprzowego smalcu...obowiazkowa do tego w twoim wieku
          > jest przynamniej "lornetka" tzn. 2x50 gram...mezczyzni pija "lornete" tzn. 2x1
          > 00gram
          > nazarty i opity przestaniesz pier#### lic banialuki i przespisz reszte dnia i n
          > ocy dla dobra ogolu FS

          > <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          rozumiem,ze te kuracje pan sam zaliczyl.
          Pozostawila swoje slady.
          Jest to recepta na wieksze zidiocenie.
          Wyciagnij pan wnioski.
          Osobiscie wole golonke zapita pzedniejszymi trunkami.
          Najlepsza skosztowalem w jakims zakonie pod Monachium.
          Zaprosil mnie tam moj polski druch obecnie tam zmieszkujacy.
          Golonka byla upieczona Wycieta ze swinii jak w reklamie zakonnikow podali,przedniejszego polskiego chowu.
          Zaznaczam,ze ze bylo to przed afera miesna w Polsce.
          Teraz chyba swin w Polsce nie kupuja.
          A te,ktore zdazyly wyjechac,sa przez pan reprezentowane.
Pełna wersja