Europie musimy przywrócić wspólne wartości - pi...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 15:38
bla bla bla
i tak nikt w to nie uwierzy. 'wspolnota wartosci i projekt polityczny' bo to
ladnie brzmi, nadal brak konkretow, jak pomoc najbiedniejszym - i w europie i
w polsce. smieszne podwojnie jest to przez fakt, ze o przywroceniu prymatu
moralnosci i czlowieczenstwa mowi premier holandii.
    • Gość: bas Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.unimaas.nl 17.10.04, 16:04
      To, ze mowi to Holender, nie jest az takie dziwne. Nie znam tego kraju dobrze
      (jeszcze nie - jestem tu dopiero od poltora miesiaca), ale wydaje mi sie, ze
      jesli chodzi o wartosci spoleczne (obywatelskie, jak kto woli) zarownowno na
      linii - panstwo - obywatel, jak i w stosunkach miedzy ludzmi na poziomie zycia
      w spoleczenstwie nie wyglada to zle. Zapewnienie kazdemu wolnosci wyboru przez
      dostarczanie rzetelnych informacji, wysoka cena nie produktow, ale pracy,
      liberalizm w znaczeniu rzetelnosci w wywiazywaniu sie z obowiazkow - pozornie
      to sa zjawiska ze soba nie zwiazane, tutaj wlasnie one mnie jednak uderzaja i
      stanowia realizacje pewnych idealow czy zalozen, ktorych jak zwykle oczywiscie
      politycy maja pelne usta. Tutaj to jednak dziala. Oni naprawde patrza rowniez
      w kierunku krajow Europy Wschodniej, cenia polskich pracownikow i ...potrafia
      korzystac z ich pracowitosci. Informacje o naszym kraju, jesli sa (a jest chyba
      jednak wiecej niz my mamy o Holandii) sa rzetelne i podane w sposob,
      ktory ...zacheca do poznania Polakow. Nasze spojrzenie jest troche
      jednostronne. Oni rzeczywiscie patrza na to, czego chcieliby nas nauczyc (a
      maja czego, po dlugich latach braku wolnego rynku i niejasnych zasad
      dotyczacych, np. etyki pracy, wywiazaywania sie ze zobowiazan, etc.),
      rownoczesnie szukajac pozytywow (i znajdujac je) w Polsce i pewnie rowniez w
      innych krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Nie mam skali porownawczej, ale
      nie wydaje mi sie, zeby Holandia byla ostatnim krajem legitymowanym do tego,
      zeby mowic o wartosciach eurpejskich, takich jak wolnosc i godnosc jednostki,
      wolnosc wyboru polaczona z odpowiedzialnoscia za ten wybor.

      • Gość: . Zgadzam sie, choc w Holandii bywam raczej IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 18:10
        okazjonalnie... Podobnie zreszta jest i w UK, mimo 2 kadencji rzadow Labour,
        ale Brytyjczycy JUZ wiedza, ze Polak NIE POZWOLI SIE NICZEGO NAUCZYC... I
        dlatego poczatkowa chec do zatrudniania tu Polakow na prawach i OBOWIAZKACH
        brytyjskiego pracownika, mija, euforia opadla...
      • Gość: Pawel Jan Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.speed.planet.nl 17.10.04, 20:15
        Do Afzu!

        Niedlugo okaze sie ze jedyna osoba upowazniona do wymawania slowa "wartosci"
        jest chory umyslowo pastuch z Watykanu a po jego smierci nie bedzie mozna tego
        slowa wymawiac.

        A ty pacanie wyjasnij internautom dlaczego premier holenderski z partii
        chrzescijansko demokratycznej nie ma tytulu zeby mowic o wartosciach.

        Co sie stalo z umyslami ludzi w Polsce po 15 latach czarnej indokrynacji? - to
        przerazajace.

        Szkoda tego pieknego kraju obecnie znow "lenna" i szkoda polskich pieknych
        kobiet uzerajacych sie z machajacymi krzyzem (i flaszka) warcholami.
    • Gość: pytania Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.milwaukee.k12.wi.us 17.10.04, 18:00
      Autor pisze:
      "... Konstytucja Europy uczyni Europę bardziej demokratyczną
      i bardziej przejrzystą. Stworzy dalsze gwarancje, że decyzje
      będą podejmowane przez tych, którzy stoją najbliżej obywateli".

      Skad ta pewnosc???
      Kto czytal te konstytucje, kto ja dyskutowal publicznie?
      Kto wskazywal na jej zalety i wady????
      Dla wiekszosci obywateli jest ona nieznana!
      Czy zastapi ona Konstytucje Polski?
      Czy bedziemy na nia glosowac?
      • Gość: . A na witryne EU chcialo sie leniuchowi zajrzec? IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 20:18
        Jest wersja takze i PO POLSKU. Wszystko nalezy polskim leniom podsunac pod
        czerwony z przepicia nochal?
        • Gość: Joanna Re: A na witryne EU chcialo sie leniuchowi zajrze IP: *.milwaukee.k12.wi.us 18.10.04, 16:08
          Gosc napisal:
          Jest wersja takze i PO POLSKU.
          "Wszystko nalezy polskim leniom podsunac pod
          czerwony z przepicia nochal?"

          Szekspira tez mozna czytac na internecie PO POLSKU,
          ale po co?

          A w ogole, przyjacielu, forma twojej wypowiedzi, tak arogancka i antypolska,
          jest NIE DO PRZYJECIA!
          "polskim leniom podsunac pod czerwony z przepicia nochal?"!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          Na pewno nie jest Polakiem. Wierze, ze nie jestes Europejczykiem!
          Szkoda, ze sie nie podpisales, bohaterze. Wiedzielibysmy, gdzie mamy
          takich przyjaciol.


          • Gość: . Zgadza sie: jestem w 75% Anglikiem, w 25% Celtem IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.10.04, 14:19
            po babce z Dublina, a wiec ani Polska, ani - chyba - i Europa (my odrozniamy
            nas, Wyspiarzy, od Europejczykow). Antypolskosci w mej wypowiedzi nie ma - jest
            brutalna konstatacja FAKTU, bo istotnie Polacy chca miec wszystko podane pod
            nos: ci na Victoria Station do dzis czekaja, az praca w UK sama do nich
            przyjdzie... I dokladnie to samo jest z tymi pretensjami do "onych", ze nie
            podetkneli pod nos tekstu Konstytucji EU (patrz post, z ktorym polemizuje).
            Nb. nie musisz mi, cudzoziemcowi, mowic, ze typowy Polak KAZDA, nawet
            najzyczliwsza rade, bierze za "antypolskosc" - znam to az za dobrze z auropsji.

            Nie sadze takze, ze Szkspira w oryginale czytasz:

            When, in disgrace with Fortune and men's eyes,
            I all alone beweep my outcast state,
            And trouble deaf heaven with my bootless cries,
            And look upon myself, and curse my fate,

            Wishing me like to one more rich in hope,
            Featured like him, like him with friends possessed,
            Desiring this man's art and that man's scope,
            With what I most enjoy contented least;

            Yet in these thoughts myself almost despising
            Haply I think on thee: and then my state,
            Like to the Lark at break of day arising
            From sullen earth, sings hymns at Heaven's gate;


            • Gość: Joanna Re: Zgadza sie: jestem w 75% Anglikiem, w 25% Cel IP: *.posc.mu.edu 20.10.04, 01:05
              Dear Sir,

              Dla mnie Pana wypowiedz jest po prostu durna.
              Robi Pan wrazenie nadetego gbura, przekonanego
              ze najpiekniesza trawa rosnie na Panskim angielskim trawniku.

              Polacy chca miec wszystko podane? "Wam" przez stulecia
              "podawali" przedstawiciele ujarzmionych krajow, a jak sie
              to skonczylo w polowie ubieglego stulecia, to Panskiej
              angielskie lwy zwinely ogony pod siebie. I dobrze!

              Jestem Polakiem i jestem z tego dumny.
              Nie odpowiadam jednak Pana idiotycznym stereotypom.
              Nie mam czerwonego nosa i nie jestem leniwa.
              Napisalam dla przykladu 5 ksiazek, z ktorych dwie ukazaly sie w USA
              (napisalam je po angielsku), a jedna zostala przetlumaczona
              na japonski.

              Wsrod Pana narodu sa rowniez bandyci i zbrodniarze,
              jak rowniez ludzie ciemni. W sprawie lektury wiekszych
              tekstow na internecie - ja tego nie znosze, bo mecza mi sie oczy.

              Jesli juz Pan mowi naszym jezykiem (zapewne nauczonym w wojsku,
              gdzie pewno nabawil sie Pan rowniez tego imperialnego stosunku do nas),
              to prosze o wiecej szacunku. Prosze sobie przeczytac artyluly o GODNOSCI ludzkiej
              w Konstytucji Europejskiej i stosowac go do siebie i innych.

              Prosze tez popodrozowac po Europie. Podroze ksztalca i
              ukazuja, ze wszyscy ludzie sa z tej samej gliny.

              Greetings,

              J.
      • Gość: tilda1 Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:23
        Zgadzam sie, o konstytucji ktora jest przejawem jakiegos eksperymentu kilku
        starcow - socjalistów niewiele tak naprawde wiadomo. Osobiscie obawiam sie tego
        eksperymentu pt superpanstwo i jesli juz, to niech to bedzie luzno powiazana
        gospodarcza organizacja panstw, a nie zadna federacja polityczna na wzor ZSRR, a
        wszyscy wiemy jak ten nieudolny eksperyment sie skonczył.
    • Gość: . Jasne. Te wartosci powinny byc w Konstytycji EU. IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 18:04
      Ale Francja ich nie chciala nawet w niemieckiej wersji: wspolnoty kregu kultury
      Biblii...
    • Gość: . PS: A biednym NIE WOLNO pomagac inaczej niz IP: *.range81-156.btcentralplus.com 17.10.04, 18:06
      dobra rada - wyrosna na pasozyty, wolajace "daj, bo my potrzebujemy"... Jak
      Polacy.
      • Gość: freeman Re: PS: A biednym NIE WOLNO pomagac inaczej niz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:45
        Facet jak masz jakieś kompleksy to zapisz je sobie w swoim prywatnym notesiku i
        trzymaj pod poduszką. Spędziłem trochę czasu w krajach Europy Zachodniej i
        owszem podziwiałem ich osiągnięcia ale nie czułem żadnych kompleksów z powodu
        swojego pochodzenia ( którego i tak nie zmienię ) bo wiedziałem czego chcę i
        jak mam to osiągnąć. Daleko mi do młodzieży wszechpolskiej ( czy jak jej tam )
        i dostrzegam pewną zaściankowość Polski, ale zaobserwowałem również pewną samo
        napędzającą się maszynkę zrzędzenia i wpędzania się w kompleksy, co jest
        najśmieszniejsze, przez samych polaków ponieważ nie miałem okazji spodkać się z
        czymś podobnym u osób z innych krajów. Może przez to część rodaków spodkanych
        za granicą chodzi pokurczonych i z nosem wbitym w ziemię.
        • Gość: xxx Re: PS: A biednym NIE WOLNO pomagac inaczej niz IP: *.aster.pl 18.10.04, 17:19
          W europie zachodniej i stanach jeżeli masz pewne umiejętności, etykę pracy i
          chcesz pracować solidnie za rozsądne pieniądze to traktują ciebie normalnie,
          czasem z pewną ciekawością [ co mnie osobiście wkurza, ale to mój problem].
          Jeżeli jedziesz na żebry to jesteś traktowany jak żul. Koniec, kropka. Zamiast
          hodować kompleksy proponowałabym rodakom popracować nad umiejętnościami
          zawodowymi i etyką pracy [ale ta porada jest w Polsce wysoce niepopularna]

          Nie zgadzam się, że to co opisujesz jako"napędzającą się maszynkę zrzędzenia i
          wpędzania się w kompleksy," to polska specjalność. Myślę, że kilkudniowa wizyta
          w Ameryce Łacińskiej lub Afryce [ prawdziwa wizyta, nie "package holiday' z
          Orbisem] wystarczy aby się o tym przekonać. Osobiście sądzę, że do osiągnięcia
          statusu największego zrzędy na świecie dużo nam brakuje.
    • spanion wartosci takie w jak w panstwie SLD ? 17.10.04, 18:06
      Jaki wartosci moze wnosic lewica. Np Polska Czy te ktore wywodzi z z innych
      wartosci niz BoG ( patrz polska konstytucja)i o innym znaczeniu niz zapisane w
      konstytucji?. Takie ktore kieruja polska wladza sadownicza ( np Pani Piwnik lub
      raczej towarzyszka Piwnik) lub wykonawcza ( jak administrator BELKA)albo
      ustawodawcza ( przypieci do stolkow dietami poslowie lewicy )
      Ale tu w Polsce , w wolnym kraju, najwieksze zero moze byc premierem. I to
      jedyna nieprzemijajca wartosc.
      I pamietajcie Katoni w stylu Andrzeja Celinskiego - ostatni gasi swiatlo.

    • Gość: Pawel Jan Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.speed.planet.nl 17.10.04, 20:25
      Niedlugo okaze sie ze jedyna osoba upowazniona do wymawania slowa "wartosci"
      jest chory umyslowo pastuch z Watykanu a po jego smierci nie bedzie mozna tego
      slowa wymawiac.

      A ty pacanie wyjasnij internautom dlaczego premier holenderski z partii
      chrzescijansko demokratycznej nie ma tytulu zeby mowic o wartosciach.

      Co sie stalo z umyslami ludzi w Polsce po 15 latach czarnej indokrynacji? - to
      przerazajace.

      Szkoda tego pieknego kraju obecnie znow "lenna" i szkoda polskich pieknych
      kobiet uzerajacych sie z machajacymi krzyzem (i flaszka) warcholami
      • Gość: whiskas $ffplane Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 06:32
        Uprzejmie proszę przedpiszcę o rozwinięcie wątku teologicznego oraz etycznego
        swojej cennej wypowiedzi.

        Uznanie za ekspresyjność (autentyczność emocjonalną) wypowiedzi.
        Czy ktoś prowadzi badania na temat związków pomiędzy autentycznością wypowiedzi
        w ujęciu emocjonalnym i kompletno-faktycznym ? Uff.. jakie to uuconee!
        (przepraszam ale to mój dialekt - to dla niewtajemniczonych jedynie podaję)
    • galaxy2099 Wlasnie socjalisci w Hiszpanii przywracaja Europie 17.10.04, 20:41
      wspolne wartosci uswiecone tradycja i tysiacletnim dorobkiem.
      Mam oczywiscie na mysli projekt zmiany konstytucji dopuszczajacy pedalow i
      lesbijki do sacrum malzenskiego.
      Tylko patrzec jak dalej beda wygladaly te "wspolne wartosci" w Europie.
      Po pedalach i lesbijkach przyjdzie czas na wspolne wartosci dla zoofilow i
      pedofilow.
      • Gość: Ja Re: Wlasnie socjalisci w Hiszpanii przywracaja Eu IP: *.speed.planet.nl 17.10.04, 20:54
        Oczywiscie to "tylko patrzec" to spojrzenie debila.
        Ktos kto nie rozumie roznicy miedzy homoseksualizmem
        a pedofilia to przeciez imbecyl ktoremu natura odmowila daru
        samodzielnego myslenia.

        Powiedz imbecylu dlaczego doroslym wydaje sie prawo jazdy
        a np. dzieciom 7-letnim nie?.

        Przy takim pytaniu u osobnika z 1% inteligencji powinien sie pojawic
        przeblysk samodzielnego myslenia z mrokow koltunstwa.

        Ale czy mozna na to liczyc?

        • Gość: kr Na twoja inteligencje bym nie postawil"czlowieku" IP: *.abhsia.telus.net 17.10.04, 21:48
          • Gość: Ja Re: Na twoja inteligencje bym nie postawil"czlowi IP: *.speed.planet.nl 17.10.04, 22:00
            Nie stawiaj wiec.
            Tych, co stawiaja jest dosyc.

            A poza tym moze jeden argument i jedno chociaz slowo na temat artykulu
            czy wypowiedzi?.
        • pan_kasztelan Re: Wlasnie socjalisci w Hiszpanii przywracaja Eu 18.10.04, 17:38
          Ale kiedys przeciez homoseksualizm w ogole nie byl do przyjecia, uwazany byl za
          chorobe, a ludzi ktorzy mieli te dewiacje sie leczylo. Tak teraz choroba jest
          pedofilia. Co bedzie jak i to poprostu przejdzie przez etapy i pedofile beda
          sie ubiegac o swoje prawa jak teraz geje?
    • Gość: Alfred Europejczycy i wspolne wartosci? Jakie? IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.10.04, 21:41
      Kontynent na ktorym w ostatnich 2 tysiacach lat najdluzszy okres pokoju to
      wlasnie pod dyktando USA dopiero po II WS. I tez z wyjatkiem w bylej
      Jugoslawii. Rzneli wszyscy wszystkich: za religie, za ziemie, za baby, za idee,
      za rase, itp. Bzdury. Niech Polacy maja przynajmniej tyle rozumu aby wiedziec,
      ze trzeba wojskowo trzymac sie z Ameryka.
      • Gość: kr Tyle to kazdy glupi wie IP: *.abhsia.telus.net 17.10.04, 21:50
        • Gość: Alfred Gratuluje Ci wiec, ze zrozumiales. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 17.10.04, 22:01
      • Gość: Krzych Bzdury piszesz Alfredzie IP: 153.95.95.* 18.10.04, 12:34
        Po pierwsze USA nie zarzadzala cala Europa, a jedynie strefa okupacyjna w
        Niemczech. Po drugie czesc wschodnia Europy zyla pod dyktando CCCP. Moze im tez
        mamy byc wdzieczni za te te lata pokoju.

        Uzywajac twojich slow: Niech Polcacy maja tyle rozumu aby popierac USA czy inne
        Kraje w dzalaniach miedzynarodowych, ktore sa pozyteczne dla Polski, Europy i
        Swiata. Nawolywanie do slepego dozena za jakimkolwiek panstwem to paranaja.
        Najwyrazniej jednak nalezysz do tych, ktorzy w USA slepo daza za Bushem, bez
        analizy tego ile bledow i przestepstw miedzynarodowych dokonal. To fakt ze Bush
        jest dzis szefem najwiekrzej potegi na swiecie. Ale czy to od razu gwarantuje
        jego nieomylnosc, uczciwosc, szlachetnosc itp. Caly Swiat czeka na to, aby USA
        zdetronizowala tego partacza, ale Amerykanie doza do swojej dyktatorskiej roli
        w swiecie i maja reszte narodow w D. Czy to wyjdzie USA i temu Swiatu na dobre.
        Moim zdaniem Nie.
        • Gość: igor krzych. Wiesz ze dzwonia ale nie wiesz gdzie? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.10.04, 16:26
          USA stanowila 70% wojsk NATO i wydawala srednio 7% dochodu narodowego na
          zbrojenia w czasie zimnej wojny a Europa zachodnia srednio 2%. Zelazna kurtyna
          nic Ci nie mowi, nie wie czy jak? Moze tez krzycho nie wie, ze Uklad Warszawski
          mial plany ataku na Zachod, gdy Zachod takimi nie dysponowal. Krzycho tez nie
          wie, ze zagrozenie komuchowe bylo widoczne golym okiem w Bundesie. Trezaba bylo
          pojechac w okolice Fuldy i zobaczyc czogi sowieckie, gotowe do ataku. Tam
          granica byla jak trojkat w, ktorym staly wojska czerwonych. Krzycho moze by tak
          do szkoly z powrotem i pouczyl sie. A przy okazji; jak USA sie wycofa z Europy
          i moze zlikwiduje NATO do ktorego tak pobratymcy krzycha sie pchali, to krzycho
          tez bedzie sie czul bezpieczny?
          • Gość: Odenwalder Do Alfreda-Igora - IP: *.detroit-mi.dial-access. IP: 217.237.188.* 19.10.04, 13:37
            W Europie wszystcy zdaja sobie sprawe, ze po konflikcie Hitlerowsko-
            Stalinowskim, USA musialo wspomoc wyniszczona Europe demokratyczna przed grozba
            Stalinizmu, ktory niewotpliwie posowal by sie dalej na zachod. Nasowa sie
            pytanie, czy Polska powinna byc USA wdzieczna, ze politycy zachodni z USA na
            czele po IIWS pozostawili ja w szponach Stalina? Takie gdybanie dzis jednak nie
            ma juz sensu, bo prowadzi donikad. Pytanie sensowne to, czy USA jest w stanie w
            ewolucji Europy zaakceptowac znaczenie Europy na arenie miedzynarodowej
            adekwatne do potencjalu gospodarczego, politycznego i spolecznego Europy. Bo
            tylko to interesuje Europe. Europa gotowa jest wydawac wiecej na wydatki
            wojskowe, ale to nie znaczy, ze bedziemy wydawac te pieniadze na kazda wojenke,
            jakiej nasz NATO partner sobie zarzyczy. Bush przekonuje Amerykanow o
            antyamerykanskim nastawieniu Europy. Ale to nie tak. Przeciez Europa z checia
            zajada w MCDonaldach przed pojsciem do kina na film z Holywood. Bush
            przedstawia Europe w czarnobialych kolorach. A prawda jest taka ze my jestesmy
            (tak jak wiekszosc tego globu) antybushowscy. W Europie nikt nie szuka rozwoju
            cywilizacyjnego bez USA. MY CZEKAMY AZ W USA POJAWI SIE PREZYDENT I NASTROJE
            SPOLECZNE Z KTORYMI MOZEMY DALEJ SIE ROZWIJAC. I gwarantuje ze jestesmy
            cierpliwi, i bedziemy czekac nastepne cztery lata jezeli wybierzecie ponownie
            Busha. To w pewnym sesie jest wiernosc, jaka Europa obdarza USA (ale nie Busha).

            Co do straszenia komunizmem w USA. Dla propagandy Kapitalistycznej w USA kraj,
            w ktorym Menager konsorcjum zarabia 3 Mil$/rok ( bo zdaniem USA powinien
            30Mil$/rok) jest juz pro Komunistyczny. W Europie ten kraj definiuje sie jako
            Socjalno-rynkowy. Dla bylego CCCP, PRL taki kraj byl definiowany jako
            kapitalistyczny. Niech wiec sie Dzis w USA obywatele nie dziwia, ze strasza
            ich "EUROPEJSKIM KOMUNIZMEM". Ineaczej Swiat biznesu w USA musial by dopasowac
            sie do gospodarki socjalno-rynkowej. To zmniejszylo by klase milionerow, ale
            moze wowczas kazdy obywatel USA mial by podstawowe ubespieczenie zdrowotne.
            • Gość: igor nie jestem Alfredem ale Ty odpowiadasz na moj IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.10.04, 16:44
              post, to pokrotce co ja mysle na ten temat. Bush nie jest zadnym ciolkiem bo
              skonczyl Harvard i Yale, z ktorego wyrzucono Gore'a bo nie zdawal egzaminow.
              Jako jedyny z rodziny bardzo wyksztalconej i majacej sukcesy polityczne i
              byznesowe, urodzil sie z wrodzona wada mowienia (mysli szybciej niz mowi - sam
              spotkalem naukowcow, ktorzy ja mieli). Bush nie prowadzi zadnej polityki Busha
              lecz w danym momencie, akceptowana przez Kongres, wyborcow, byznes, lobies i
              sojusznikow, polityke amerykanskich celow. Nie podoba sie to ONZ czy Francji
              Bad for them. Bush odpadnie w wyborach jak wyborcy nie zaakceptuja tego. Busch
              moze odpasc jak Kongres odwola go ze stanowiska. Bush tak czy unaczej
              przestanie byc prezydentem. A USA ma swooje cele i Kerry albo ktos inny bedzie
              je realizowal. Bush nie jest moim idolem, jest po prostu kandydatem partii,
              ktorej program bardziej do mnie przemawia niz program Demokratow. Nie moge
              popierac malzenstw homoseksualistow, aborcji na zadanie, komunistycznej
              urawnilowki dochodow przez zwiekszone podatki, socjalistycznej organizacji
              ochrony zdrowia itd. Jest bardzo duzo rzeczy, ktore mi nie odpowiadaja w USA
              ale nie ma nigdzie idealu. Z tego co wiem o swiecie i czego sie uczylem na
              studiach Ameryka jest jeszcze najlepszym modelem prywatnej inicjatywy. Uwazam
              wolnosc wyboru za najwazniejsza rzecz w byznesie a ta jest jeszcze tylko w USA
              na taka skale. Kumasz synu?
    • Gość: Bernard Re: Europie musimy przywrócić wspólne wartości - IP: *.ed.shawcable.net 18.10.04, 06:29
      Wspolne co????!!!
      Kiedy Polacy zdecydowali pomagac w wojnie z terroryzmem... Gdy nasi ludzie gina
      w Iraku...
      Gdzie sa te Twoje "wspolne wartosci" ???
      Jak Twoje to "wspolne" , a jak nasze wartosci.. To co???
      Fuck you!!!
      Oczywiscie pozdrawiam
      • Gość: igor Bernardziku. Piszesz o naszych ludziach a klniesz IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.10.04, 16:34
        po angielsku. Zapomniales juz, ze polskie przeklenstwa sa bardziej soczyste i
        mozna zdrabniac je w potezne lamiglowki gramatyczne. Oj nieladnie
        patrioto 'narodowy', 'polski', 'polonusowy'. Jaki Ty jestes patriota? Miala
        Polska byc w NATO z USA tylko po to aby Polacy dostali bezwizowy wjazd? Albo po
        to aby na kredyt zmienic sprzet wojskowy. A z siebie nic - to przyjaciel USA
        faktycznie. Prezydent i premier III Rzczp. zadecydowali to Tobie malo. A kto Ty
        jestes maly smrodku, klnacy po angielsku, ze mozesz zrobic inaczej. Zero
        jestes, poplules sobie troche i to jest tyle co mozesz. Ulzylo Ci?
    • Gość: Lidka Europa chce dyskusji !!! IP: *.cybernet.ch 18.10.04, 14:55
      Europa chce dyskusji !!!

      Protestanci chca wiecej oswiecenia,

      Humanisci chca wiecej czlowieczenstwa,

      Katolicy chca wiecej integryzmu,

      Prawoslawni chca wiecej bazaru,

      itp, itd...
    • toja3003 co to znaczy "nikt nie uwierzy", mow za siebie, bo 18.10.04, 15:26
      ja w to wierze.

      po co to Europie?
      Czy nie lepiej zostawic w niej pol setki
      calkowicie niezaleznych panstw?

      Warto tu spojrzec na historie. W Europie
      istnienie niezaleznych panstw wielokrotnie
      prowadzilo do wojen, bo wojny tocza sie
      glownie miedzy panstwami.

      Brak niezaleznych (narodowych) panstw
      to brak wojen. Co byloby z USA gdyby
      powstalo tam tez pol setki niezaleznych
      panstw zamiast federalnego panstwa
      z 50-ma stanami? Zapewne wielokrotnie toczylyby
      ze soba krwawe wojny.

      W Europie wlasnie dlatego mamy pokoj, ze
      sie integrujemy. Im scislejsza
      integracja tym gwarancja pokoju wieksza.

      Do zabeczania w USE (United Stats of Europe).
      • Gość: xxx Re: co to znaczy "nikt nie uwierzy", mow za siebi IP: *.aster.pl 18.10.04, 17:32
        Piszesz
        "Brak niezaleznych (narodowych) panstw
        to brak wojen"
        Są jeszcze wojny domowe i wojny narodowowyzwoleńcze. Mam wrażenie że stanowią
        one większość wojen. Zbyt szybka unifikacja europy i narzucenie jej 'wspólnych
        wartości' to najlepsza recepta na wywołanie jednej z nich
        • toja3003 niedokladnie mnie zacytowales xxx; napisalem 19.10.04, 16:26
          przed cytowanym zdaniem
          "wojny tocza sie glownie miedzy panstwami".
          Specjalnie dla ciebie powtarzam istotne
          slowo tego zdania: g l o w n i e.

          Poponuje abys zastapil swoje "wrazenia"
          rzetelna wiedza dotyczaca statystyk
          historycznych, z ktorych jasno wynika,
          ze wiekszosc wojen to wojny miedzy panstwami
          wiec brak tych ostatnich nie jest wielka
          strata, wrecz przeciwnie - p. przyklad USA.

          Rowniez w UE nikt nie chce niczego narzucac.
          Zuwazyles, ze np. taka malutka Dania powiedziala,
          ze nie chce euro i to jest ich sprawa.

          Pozwol, ze rozwine ten temat.
          Kiedy istniala marka niemiecka, dunska suwerennosc walutowa
          trwala 15 minut. Tyle czasu mieli Dunczycy
          aby dopasowac swoje stopy procentowe
          do niemieckich po decyzji Bundesbanku.
          Dzis jest euro, ktore jest jeszcze
          potezniejsza waluta i ta dunska
          suwerennosc trwa tylko 5 minut
          po decyzjach Eurobanku.

          Tylko tyle maja "radosci" Dunczycy
          z symbolicznego faktu posiadania
          wlasnej waluty. W zamian za to
          ich gospodarka ponosi potezne
          koszty z tym zwiazane. O tym, ze
          za granica musza stac w kolejkach
          do kantorow na urlopie nie ma co
          mowic, bo to drobiazg. A przeciez
          nikt im nie bronilby miec na dunskich
          euromonetach swojej krolowej
          czy innych narodowych symboli.

          Ale paradoksalnie ich nieobecnosc w euro
          podkresla, ze do naszych europejskich
          wartosci nalezy swoboda wyboru:
          glos nawet najmniejszego panstwa
          jest szanowany, przymusu nie ma.

          W tym kontekscie nalezy zatem
          odroznic suwerennosc pozorna od faktycznej.

          Ktore panstwo jest faktycznie bardziej
          suwerenne - czy to, ktore samotnie
          brobuje stac z boku czy tez to, ktore
          potrafi wspolpracowac z grupa innych
          panstw? Twierdze, ze to drugie.
    • Gość: igor Etos Europy od tysiecy lat to lej w morde sasiada. IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.10.04, 17:09
      Troche inaczej mowil, inne rysy geby, ziemi mial za duzo albo inaczej wierzyl -
      wystarczalo. Najweselsze jest porownanie peczniejacej Unii ze Stanami. Tam jest
      jednolity narod istniejacy tylko 200 lat (nie wiadomo co jeszcze moze z nim sie
      stac), ktorego stany nie toczyly wojen ze soba przz pokolenia. Federacja nie
      jest magicznym slowem i mozna Unie Europ. nazywac jak kto chce. To nie zmieni
      postaci rzeczy, ze Brukselina jest zlepkiem checi biurokratow do wiekszych
      podatkow i dobrego zycia centrali. Nic ponadto. Lepiej bylo uregulowac wzajemne
      problemy, pozwolic na przeplyw kapitalu (w tym ludzi jak chca) i utrzymywac
      dobre kontakty sasiedzkie. To juz sukces po tysiacach lat wybijania sie.
      Centralizacja zniszczy Unie i Europe.
      • Gość: Odenwalder Propaganda z USA IP: 217.237.188.* 19.10.04, 14:02
        Kochany Igorku, zaczyna mnie denerwowac teoja antyeuropejska propaganda na tym
        Forum. Siedzisz gdzies Detroit-USA, pojecie o Europie masz prasowe badz
        ksiazkowe, ale probujesz radzic jak znawca. Pracuje z Amerykaninem w Europie na
        codzien. Porownujemy sobie te dwa swiaty przy kawie i winie, i wchodzi na to,
        ze ani USA nie jest taka rozowa, jak ja opisuja, ani Europa nie jest ta zla jak
        prezentuje sie ja w USA. Nasze swiaty maja wiele sukcesow, i wiele problemow do
        rozwiazania. Naszych problemow nie rozwiezemy wprowadzajac na sile wzorce
        amerykanskie. A mozemy wiele zniszczyc. Ameryka rozwija sie w sposob, ktory w
        wielu aspektach jest podziwiany w Europie. Ale jest wiele punktow krytycznych,
        dla ktorych szukamy wlasnych rozwiazan. Bush i jego polityka zagraniczna jest
        takim punktem krytycznym. Ale to nie znaczy, ze zamiezamy wspomagac terroryzm,
        bo nie lubimy Busha. Ale aby sie angazowac potrzebujemy partnera, ktory potrafi
        sluchac drugiej strony. Np. gdy mowi, ze Irak nie ma Broni Masowej Zaglady,
        badz, ze Husajn nie ma kontaktow z AlKaoda.
        • Gość: igor Dobry jestes. A skad ma byc propaganda? Z IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.10.04, 17:13
          Francji. I co takiego mialbym chwalic? Moja logika jest prosta: Europa nie
          powinna tworzyc Unii bo ta ja zniszczy. Brukselina nigdy nie bedzie federacja
          narodow ale spiskiem biurokratow duszacych kontynent przepisami i podatkami.
          Zakladam, ze rozwali to sie z groznymi konsekwencjami w ciagu kilkunastu lat.
          Marzenia o Ruropie powinny byc oparte na dobrosasiedzkich kontaktach,
          eliminacji konfliktow i swobodnym przeplywie kapitalow i ludzi w ramach
          zachowania suwrennosci panstw narodowych. Bywam w Europie dosc czesto i znam ja
          z zycia mojej rodziny, mojego wlasnego przez ponad polowe zycia. I oczywiscie z
          prasy codziennej i ksiazek. Moge podjac dyskusje z kazdym na temat historii i
          kultury europejskiej. Zauwazylem, ze stosujesz czesto negatywne opinie o
          oponentach. Od Amerykanow nauczylem sie optymizmu i nie zwracania uwagi na tego
          typu krytyke. Te cechy umozliwily USA stanie sie supermocarstwem. A wiesz co to
          znaczy? To znaczy, Ze USA prowadzi takie daialania w polityce i gospodarce,
          ktore sluza Ameryce. Nie Francji, nie Europie, nie ONZ czy 'pokojowemu
          islamowi'. Tyle
    • Gość: michal Ten Holender jest jeszcze wiekszym nudziarzem niz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.10.04, 17:12
      nasz Kwach, choc wydawac by sie to moglo niemozliwe. Nie zazdroszcze Holendrom,
      ze musza regularnie sluchac takiego belkotu.
    • Gość: Partyzant Ten premier to baran i arogant!! IP: *.zeelandnet.nl 18.10.04, 20:17
      Mieszkam w Holandi od 10 lat, i moge wam powiedziec ze tutaj w Holandi nikt go
      nie lubi, nastepne wybory ma on przechlapane.
      • toja3003 to fajnie w tej Holandii wybieracie politykow 19.10.04, 16:28
        skoro rzadzi ktos kogo "nikt nie lubi".
    • Gość: potrzebawyobrazni Europa potrzebuje wspolnego jezyka IP: *.bredband.comhem.se 18.10.04, 21:19
      Europa potrzebuje wspolnego i latwego jezyka.
      Mamy do wyboru Atlango, Esperanto, Ido, Interlingua.
      Szansa na zbudowanie kultury naprawde wspolnej.
      • Gość: igor Arabski jest sto razy bardziej popularny niz te IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 19.10.04, 17:21
        sztuczne jezyki. Kiedys fascynowalem sie Esperantem do momentu, kiedy nie
        potrafilem juz sam tworzyc szuczne jezyki. Arabski umozliwi Europie poznanie
        bogactwa kultury islamskiej, Koranu, wygody zycia z kilkoma zonami,
        prawidlowego traktowania spolecznych bolaczek. Znikna plaze pelne nagich
        kobiet, ponograficzne wydawnictwa, homoseksualizm , aborcja itd. Czemu nie
        arabski jezyk zamiast profesorskich wypocin?. I czemu nie lacina, ktora byla
        juz miedzynarodowym jezykiem? Lacina umozliwi poznanie kultury europejskiej,
        ktora powoli zdycha w Paryzu, Berlinie, Madrycie i Rzymie. Jak widac w czasie,
        kiedy modlitewna 'derriere en haute' Islamu zawala ulice.
      • toja3003 po co te sztucznosci - brac angielski i spoko 21.10.04, 15:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja