polski_francuz
21.03.19, 08:25
Wegry przed wyborami europejskimi
Gdy niedawno zasypał kraj plakatami z wizerunkami szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera i zaangażowanego w finansowanie prodemokratycznych organizacji finansisty George’a Sorosa, w Brukseli zagrzmiało. Węgierski premier oskarżył ich o rzekomo wrogą wobec chrześcijańskiej Europy politykę migracyjną. Nie tylko Juncker, ale i inni ważni politycy zaczęli mówić wprost, że z Orbánem i jego partią Fidesz nie jest im po drodze.
Co na to przyszly szef Komisji Europejskiej?
Weber postawił trzy warunki: Orbán musi przerwać kampanię plakatową, pozostawić na Węgrzech w warunkach wolności naukowej Uniwersytet Środkowoeuropejski finansowany przez Sorosa i przeprosić. Węgier tylko częściowo spełnił te warunki. Plakaty zaczęto usuwać, a Orbán wysłał list do liderów chadeckich partii, w którym jednak bardziej bagatelizował swoje wypowiedzi, niż przepraszał. Z uniwersytetem nic nie zrobił.
I ostatecznie:
Orbán najpierw mówił, że nie zgadza się z treścią dokumentu i „nie tak się umawiał z Manfredem”, ale potem siedział cicho i słuchał debaty. Ostatecznie doszło do tajnego głosowania: 190 delegatów poparło zawieszenie Fideszu na takich warunkach, tylko czterech było przeciw.
Mysle, ze posrebrzony szefuncio uwazanie patrzy co sie dzieje na froncie europejskim. I bradzo dobrze. Z wrodzona sobie zdolnoscia do adaptacji na swoja korzysc nie bedzie chcial isc droga zawieszonego i troche zmodyfikuje polityke europejska Polski.
Moze nawet zrobi "coming out" by byc na czasie:)
PF