Alkohol po tytoniu?

26.03.19, 07:58
Za czasow mej mlodosci papierosy byly w powszechnym uzyciu. Bohaterzy kolorowych amerykanskich filmow, do ktorych kazdy chlopak chcial byc podobny, palil. Palilo sie: w biurach, na zebraniach, podczas rozmow...Potem powoli w latach 80-tych papierosy zaczely zanikac. Panstwa i ich administracje zrobily rachnunki i wyszlo im, ze wiecej traca na wydatkach na zdrowie palaczy niz zyskuja na paczkach papierosow. I powoli palenie papierosow staje sie rzadkie.

Czas nadchodzi na porzucenie alkoholu. We Francji 25 % populacji pije za duzo i 41 tysiecy ludzi umiera roznie z powodu alkoholu. Pija glownie mezczyzni i glownie ci, ktorzy mniej zarabiaja.

Czy mozna pic mniej? Moze i mozna ale, podobnie jak z papierosami, jak sie zaczyna pic to sie pije coraz wiecej. Glowne pytanie jest co z ekonomia zwiazana z alkoholem: winnicami, restauracjami i barami...co z nimi. Ano, pewnie trzeba bedzie przejsc powoli na wode.

I wowczas, bedzie mozna spokojnie powiedziec na co to wszystko:

Na zdrowie!

PF
    • de_oakville Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 10:46
      Papieros kojarzy mi sie rowniez nierozerwalnie z czasami mojej mlodosci w Polsce. I w zwiazku z tym mam do niego duzy sentyment, choc od bardzo dawna juz nie pale. Rzeczywiscie prawie wszyscy wtedy w Polsce palili. Zapach dymu tytoniowego, muzyka "Abby", koszula cala przesiaknieta zapachem papierosow po powrocie do domu w sobote z "dyskoteki, kiedy juz nie palilem, wdychanie tego zapachu jeszcze nad ranem w niedziele. Obecne czasy w Polsce kojarza mi sie ze sklepami alkoholowymi czynnymi cala dobe. Na osiedlu, w ktorym bywam bedac w kraju jest ich kilka. I w zwiazku z tym, kiedy jest cieplo, "sen nocy letniej" nie zawsze mozna przezywac spiac przy otwartym oknie. Bo jak jacys ludzie przysiada o 3-ciej nad ranem na schodach najblizszego sklepu alkoholowego i glosno rozmawiaja, tak, ze ich glos niesie
      po calym osiedlu, to trzeba niestety wstac i zamknac okno. Wczesniej czlowiek naslucha sie jednak "slownictwa". Bo po alkoholu ci, ktorzy na codzien przeklinaja, przeklinaja jeszcze smielej i jeszcze glosniej. Nie jestem wrogiem alkoholu, wrecz przeciwnie. Ale tylko w weekend i tylko w umiarkowanych ilosciach. Na wodke i inne mocne trunki juz jestem za stary, a raczej moja watroba jest juz za stara. Ale wino i piwo owszem. Ostatnio moim ulubionym
      piwem podczas wizyt w Polsce jest czeskie jasne "Staropramen Premium", rowniez francuskie "1664" cenie bardzo wysoko. I dopoki moge jeszcze pijac te piwa oraz wina, czuje sie zdrowo.
      • polski_francuz Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 11:14
        Dodajmy jeszcze jeden ekonomiczny aspekt walki z alkoholizmem: emerytury. Jak mezczyzni zaczna mnie pic to beda o wiele dluzej zyc i miec dluzej emerytury. Nad tym aspektem wodeczki sie jeden czy drugi polityk zaduma zanim utrudni jej picie:)

        PF
        • de_oakville Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 11:33
          polski_francuz napisał:

          > Dodajmy jeszcze jeden ekonomiczny aspekt walki z alkoholizmem: emerytury. Jak m
          > ezczyzni zaczna mnie pic to beda o wiele dluzej zyc i miec dluzej emerytury. Na
          > d tym aspektem wodeczki sie jeden czy drugi polityk zaduma zanim utrudni jej pi
          > cie:)

          W czasach, kiedy jeszcze krolowal papieros, wielu ludzi pozegnalo sie przedwczesnie z tym swiatem ze wzgledu na ten nalog. Rak pluc. Dotyczy to rowniez najblizszych mi osob.
          Ale zycie w PRL-u ogolnie bylo trudne i nerwowe, niejeden czlowiek czul sie "sponiewierany" i uspokajal nerwy za pomoca papierosa. I nie mial wielkiego wyboru - albo odejsc przedwczesnie z tego swiata z powodu zawalu czy wylewu, albo "sie leczyc" papierosem i odejsc ze wzgledu na niego. Ciekawe, ze do wielu rozsadne mowy na temat tych zagrozen zupelnie nie docieraly. Bo niejeden uwaza, ze rozne choroby czy wypadki przyzdarzaja sie innym, ale nie nam. Niekiedy to prawda, bo taki np. Churchill przez cale zycie "kopcil" cygara i dozyl sedziwego wieku powyzej 90-tki. I kazdy mysli, ze jest jak Churchill, a nie jak ten sasiad, co zyl tylko 55 lat ze wzgledu na papierosa.
          • polski_francuz Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 22:13
            "I kazdy mysli, ze jest jak Churchill, a nie jak ten sasiad, co zyl tylko 55 lat ze wzgledu na papierosa."

            Masz racje, ze kazdy ma swoje zdrowie i trudno przewidziec co mu posluzy a co nie. Papierosy nie sluza pewnie nikomu. Ale nawet po wielu dziesiecioleciach od zaprzestania papierosow jeszcze sie odczuwa skutki palenia. Byli palacze walcza ze swoja waga i trudno im do "idealnego BMI" wrocic.

            Alkohol tez ma swoje uboczne skutki, nawet jest sie nie bylo "prawdziwym pijakiem".

            PF
            • boomerang Re: Alkohol po tytoniu? 27.03.19, 08:43
              Kiedy sobie przypomnę że niegdyś okazjonalnie wypaliłem papierosa to aż mi się słabo robi. Natomiast co do picia, to gorąco polecam, ale tylko sprawdzone zacne trunki.
    • j-k a Alkohol bez tytoniu? 26.03.19, 11:32
      cwicze te opcje z dobrym skutkiem od 40-tu lat i nie widze najmniejszego powodu do zmiany.


      PS. jako wrog zwyklych papirochow

      sprawdzilem kiedy opcje joint (Marycha) + alkohol.

      rzeczywiscie fatalna kombinacja - gwarantowany kac 3-dniowy.
      • polski_francuz Re: a Alkohol bez tytoniu? 26.03.19, 22:16
        "Alkohol bez tytoniu?"

        Zalezy ile. Dzisiaj nas RTL uswiadamialo, ze 2 drinki/kieliszki wina/kufle piwa dziennie to jest limit zdrowotny. Dosc malo. Ale pewnie tyle trzeba.

        PF
        • j-k troche ten limit podrasuje :) 27.03.19, 22:54
          polski_francuz napisał:
          Dzisiaj nas RTL uswiadamialo, ze 2 drinki/kieliszki wina/kufle piwa dziennie to jest limit zdrowotny.


          Troche Ci ten limit "podrasuje".
          2 kufle piwa dziennie, a na weekend pol litra czegos mocnego.

          POLOWA (mniej wiecej) Giermancow tak ma, w tym i ja.
          i jakos spokojnie sobie egzystuja :)
    • malkontent6 Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 13:00
      Nigdy nie paliłem i dlatego cierpiałem w Polsce. Wszystkie biura były zadymione, kawiarnie też, palili taksówkarze w czasie jazdy, lekarze w swoich gabinetach w obecności pacjentów... Tragedia.
      • boavista4 Re: Po papirosach i wodzie czas na komputery 26.03.19, 14:09
        wyrzucic to swinstwo, pomyslec ile doktoratow moglby pefcia napisac gdyby nie mial komputera. Bo komputer robi to wszystko co alkohol i papierosy, obezwladnia, zacmi glowe i doprowadza do nieprzytomnosci.
      • polski_francuz Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 22:24
        Jak bylem w 2011 w Chinach to zauwazylem, ze w salach biurowych i na zebraniach ludzie pala papierosy. I poczulem sie jak za czasow mlodosci:)

        Chociaz odor byl trudny do zniesienia.

        PF
    • boomerang Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 21:21
      Czy zwierzętom też należy zabronić spożywania sfermentowanych owoców. One to bardzo lubią. W Indiach był wypadek że pijane słonie, po obżarciu się sfermentowanych owoców z drzewa chlebowego, zwaliły słupy wysokiego napięcia.
      • szwampuch58 Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 21:25
        Intiligent -emigrant z Wilna znowu mial"pomysla" ....ignoruj
        • polski_francuz Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 22:19
          Watek nie dla "palaczkow" ani dla "pijaczkow". Polaczki moga sie wpisywac. Kazdy ma swoj wybor.

          PF
    • boomerang Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 21:36
      Lampka dobrego koniaku czy whisky plus cygaro mogą być źródłem dodatkowego natchnienia dla ludzi pracujących twórczo. Z kolei abstynencja niekoniecznie przynosi dobre rezultaty, że przypomnę dwóch słynnych abstynentów: Judasz i Hitler.
      • polski_francuz Re: Alkohol po tytoniu? 26.03.19, 22:19
        Judasz nie pil? Pierwsze slysze.

        PF
        • boomerang Re: Alkohol po tytoniu? 27.03.19, 08:35
          Nie pił i manifestował że nie pije. Opuścił ostatnią wieczerzę zanim zaczęli podawać wino. Tak się dziwisz jakbyś z nim pił ;)
    • borrka Nigdy nie paliłem, 0 alkoholu od 10 lat 26.03.19, 22:28
      Idę właśnie biegać na UAM, bo jestem od dłuższego czasu w Poznaniówku.
      • borrka Nie mam chyba tego genu... 26.03.19, 22:31
        Sprawdziłem nawet mocniejszy towar - mnie nie chwyta.
    • karbat Re: Alkohol po tytoniu? 27.03.19, 00:17
      polski_francuz napisał:

      > Czy mozna pic mniej? Moze i mozna ale, podobnie jak z papierosami, jak sie zacz
      > yna pic to sie pije coraz wiecej.

      gostek zrobil wklejke z gazety dla szostoklasistow ,
      a nastepnie dzieli sie swoim ynetelektem , wlasnymi przemysleniami piszac

      >Czy mozna pic mniej? Moze i mozna ale, podobnie jak z papierosami, jak sie zacz
      > yna pic to sie pije coraz wiecej.

      do takich doglebnych przemyslen pewnie mozna dosjc po piciu japcoka z karotonika

    • czizus Re: Alkohol po tytoniu? 27.03.19, 11:49
      No cóż, bez alkoholu nie wyobrażam sobie życia. Nie palę ale preferuję mocne alkohole: wódka czysta dobrej marki i whisky. Wino jedynie do jedzenia i to tylko kieliszek a piwo latem do dań z grilla, czy też w trakcie pogawędek w ciepłe letnie wieczory na tarasie własnego ogrodu.
      Oczywiście nie nadużywając ale i nie minimalizując.
Pełna wersja