Rasizm czy zdrowy rozsądek?

12.05.19, 17:53
Metro w Waszyngtonie ma swoje dość restrykcyjne reguły. W pociągach i na stacjach obowiązuje zakaz jedzenia i picia czegokolwiek. Jedna z pasażerek zauważyła w jednym z pociągów pracownicę metra, która coś jadłą łamiąc w ten sposób przepisy. Poinformowała o tym kierownictwo firmy i opisała to wydarzenie na Twiterze. W czym problem? Pasażerka ma pochodzenie jordańskie a pracownica jest Afro-Amerykanką. W związku z tym na Twiterze rozpętała się burza, w której pasażerkę uznano za rasistkę.

Życie w USA bywa trudne.

www.rt.com/usa/459090-book-cancelled-metro-eating/
    • felusiak1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 18:13
      Było nie donosić. A jak chciała donieść to trzeba bylo sprawdzić kolor i pleć. Nie sprawdziła i ma za swoje.
      Z drugiej strony cieszy mnie kiedy sami siebie niszczą.
      • malkontent6 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 18:48
        felusiak1 napisał:

        > Z drugiej strony cieszy mnie kiedy sami siebie niszczą.

        Tak, kiedyś sparwy były proste, bo USA były w większości białe z czarną mniejszością więc wiadomo było kto był dobry a kto zły. Teraz to się komplikuje, bo imigrantów z Biskiego i Dalekiego Wschodu jest coraz więcej a oni patrzą na ten kraj inaczej niż tego oczekiwali czarnoskórzy. Daltego czytamy o "anti-Black sentiment among non-Black POC communities". Jak widać niektórym ludziom nie podoba się, że Person Of Color ma swoje zdanie w tych sprawach.
        • felusiak1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 19:05
          Widzę to nieco inaczej. Ta pani pisarka jest politically correct. Z pewnościa jest sensitive i compassionate.
          Tylko taka osoba traci czas aby donieść na inna osobę wiedzac, ze ta inna osoba może w wyniku donosu stracić pracę.
          Rzecz jasna pani pisarka nie jest rasistka, kocha czarnych braci i siostry i zaskoczyło ja, ze bracia i siostry nie odwzajemniają uczuć. Utraciła łaski community i ze łzami przepraszała za swoje grzechy myślac, ze odkupi winy. Nic z tych rzeczy. Teraz jej ksiazka nie zostanie dopuszczona do sprzedaży i pewnie straci pracę albo nie znajdzie nowej.
          I dobrze jej tak.
          Powiedz sam, poszedłbyś na skargę, ze ktoś je mamałygę a przecież wyraźnie stoi napisane, ze nie wolno jeść mamałygi?
          • malkontent6 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:46
            Mnie chodziło o coś innego. Czarnoskórzy komentatorzy są oburzeni, bo okazuje się, że nie tylko biali są ich wrogami.

            Zgadzam się, że pani pisarka jest postępowa i kocha wszystkich ludzi ale była przekonana, że robi dobrze donosząc na panią z metra. Teraz wie, że bezpiecznie donosić można tylko na białych, heteroseksualnych facetów.

            Nie, nie poszedłbym na skargę, że ktoś je mamałygę. Ja generalnie mam uraz do donoszenia.
          • kylax4 Skoro jest zakaz jedzenia mamałygi, to donoszenie 15.05.19, 18:04
            jest obywatelskim obowiązkiem.
    • j-k wole Rasizm - przynajmniej ma jasne reguly. 12.05.19, 18:16
      scena z USA:

      Bialy bije Czarnego: - wstretny rasista.

      Czarny bije Bialego: - to zwykly napad rabunkowy, albo jeszcze gorzej,
      Czarny daje tym dowody frustracji, ze nie moze znalezc pracy.

      ______________________________________________________________________
      "Gdy przyjechalem do Alabamy (z Californi) - to dopiero tu poczulem sie jak u siebie.
      Tu kazdy zna swoje miejsce.
      Bialy wie, ze jest Bialy, a Czarny wie, ze jest Czarny."


      (To slowa mojego kolegi)

    • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 20:32
      A w Singapurze sa te same restrykcje i nawet wieksze.I wszystko dziala.Jechalem metrem i pilem cola i zapomnialem ze nie wolna,natychmiast schowalem.Wiedzialem ze nie wolna wwozic gum do zucia . wiec wszystkie wyrzucilem przed ladowaniem.Zawsze mialem koszulke do wymiany gdyz w Singapurze nie wolno smierdziec potem.Jestem totalnie za systemem Singapurskim.Moze mnie Niemcy zmienily??Bo jak zylem w Polsce to przepisy byly po to by je lamac.
      • 1.melord Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:04
        >A w Singapurze sa te same restrykcje i nawet wieksze.I wszystko dziala.

        potwierdzam...czarny,zolty czy bialy ma przestrzegac tego samego prawa
    • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 20:59
      A, może, początki państwa policyjnego ?
      • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:24
        Chcialbym takie panstwo policyjne gdzie przewijaa sie miliony trysiecy trurystow i wszedzie czysciutko.Singapur to bajka,wolnosc,bezpieczenstwo i inne zalety.
        Zauwazylem ze mozna zdyscyplinowac ludzi tylko karami.Gdyz w Niemczech przeprowadzono badania kto przekracza predkosc i jest zlapan na radarze.Od robola po ministra wszyscy byli lapani na radar.To daje do myslenia....
        • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:33
          Każdy ,a swój gust
        • czizus Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:34
          Denerwuje mnie ten caesar ale ma chyba rację kiedy twierdzi, że ludzi można zdyscyplinować tylko karami, . . . i to takimi zdecydowanymi i uciążliwymi!!!!
          • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:49
            Jakby cie wychłostali za nieważną [ dzień wizę] to byś pewnie uznał ze kara była uciążliwa
          • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:52
            przepraszam ale Ja jestem przesadnie zdyscplinowany.
            • czizus Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:06
              caesar_pl napisał:

              > przepraszam ale Ja jestem przesadnie zdyscplinowany.

              Ceasar jesteś często zwyczajnym idiotą - no taka twoja uroda - ale w przypadku tej dyscypliny to masz rację.
              • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:09
                Opinia Poltonia mnie nie dotyka.Jestes Gorol zza Chadziajskiego Buga pewnie.
                • czizus Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:22
                  caesar_pl napisał:

                  > Opinia Poltonia mnie nie dotyka.Jestes Gorol zza Chadziajskiego Buga pewnie.

                  No nie, jestem warszawiak i takie te śmieci jak ty momentalnie i skutecznie wyłapuję i . . . . . . czasami unicestwiam. Bo chyba lepiej żyć bez robactwa, . . . !
                  • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:45
                    Dla mnie Slazaka Warsiawka to bylo Chadziajstwo.Pamietam jak w latach 70 tych przyjechalismy do Warsiawki na wycieczke szkolna.Wysiedlismy z gorniczego autobusu i mlodziez Warsiawki wolali na nas Hanysy.Dla nas Slazakow Hanys to bylo imie wiec nie robilo to na nas wrazenia.My Slazacy mielismy glownie Adidasy,dzinsy,ladnie ubrani i czulismy zazdrosc Goroli z Warsiawki.My Slazacy mielismy wojkow w Niemczeh Zachodnich,paczki,DM,Polaki nam zazdroscili,nauczycielki Goroliice tepily uczniow ktorzy mieli za duzo niemieckosci na sobie.Nienawidze Poltoni z powodu dziecinstwa.
                    • malkontent6 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:59
                      caesar_pl napisał:

                      > My Slazacy mielismy wojkow w Niemczeh Zachodnich,paczki,DM

                      Czy to prawda, że niektórzy wujkowie myślą o przeprowadzce z Niemiec do Polski na emeryturę? Słyszałem, że niektórzy źle znoszą napływ nowych, cennych obywateli z ciepłych krajów. A na Śląsku wszystko po staremu.
                      • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:12
                        Tak.Ja tez sie na starosc na Slask przeprowdze.Mam tam posiadlosci.Prwie kazdy Slazak w Niemczech ma na Slasku posiadlosci.
                        • malkontent6 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:22
                          caesar_pl napisał:

                          > Tak.Ja tez sie na starosc na Slask przeprowdze.Mam tam posiadlosci.

                          To znaczy, że ciągle masz tam mieszkanie w bloku.
                          • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:27
                            Slazacy na Slasku nie mieszkaja na blokach.Na blokach mieszkaja nachodzcy czyli Zaburzanie,Gorole,Hoteloki i Lapance.
                            Slazacy maj posiadlosci po rodzicach.
                            • malkontent6 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 13.05.19, 00:41
                              A nie musieliście tego oddać na zrecz Skarbu Państwa gdy emigrowaliście do Vaterlandu?
                    • czizus Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:04
                      caesar_pl napisał:

                      > Dla mnie Slazaka Warsiawka to bylo Chadziajstwo.Pamietam jak w latach 70 tych p
                      > rzyjechalismy do Warsiawki na wycieczke szkolna.Wysiedlismy z gorniczego autobu
                      > su i mlodziez Warsiawki wolali na nas Hanysy.Dla nas Slazakow Hanys to bylo imi
                      > e wiec nie robilo to na nas wrazenia.My Slazacy mielismy glownie Adidasy,dzinsy
                      > ,ladnie ubrani i czulismy zazdrosc Goroli z Warsiawki.My Slazacy mielismy wojko
                      > w w Niemczeh Zachodnich,paczki,DM,Polaki nam zazdroscili,nauczycielki Goroliice
                      > tepily uczniow ktorzy mieli za duzo niemieckosci na sobie.Nienawidze Poltoni z
                      > powodu dziecinstwa.

                      No dobra, dobra. Miałem w wojsku w SOR(Służba Oficerów Rezerwy - to takie coś po studiach) we Wrocławiu na Psim Polu "Hanysów" i mieliśmy bardzo dobre relacje. Więc różnie to bywało , . . . . ! A obecnie mam znajomą Ślązaczkę która jest żoną mojego znajomego lekarza w Warszawie. Piękna blondynka, wspaniała rodzina, ma rodzinę i na Śląsku i w Niemczech. Mam z nią bardzo dobre relacje, opowiada mi o tzw. powstaniach śląskich które jej zdaniem były absurdalną wojną bratobójczą ale rozumiemy się bardzo dobrze. Tyle tylko że ona nie pluje na Polaków i na Polskę. Krytycznie ocenia wiele aspektów z czym akurat ja się utożsamiam ale nie pluje bezmyślnie jak ty!!!!!

                      Ps. Ja od dziecka chodziłem w dżinsach, słuchałem jazzu, Jimi Hendrixa, Janis Joplin czy Deep Purple i Hanysy nic mi nie wnosili bo nawet nie miałem o nich pojęcia.
                      • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:14
                        Oceniasz sytuacje prawidlowo.Ja nie jestem antypolski lecz praktyczny.
                      • borrka Jestem ofiarą gierkowskiego najazdu na Warszawkę 13.05.19, 16:22
                        Ślązaków wręcz muszę lubić, no nie mam wyjścia :)
                        Ale lubię ich też "obiektywnie" za ... prostolinijność.
                        Znosić muszę całe życie, ale se radzę.
                        • amunicyjny1 Re: Jestem ofiarą gierkowskiego najazdu na Warsza 13.05.19, 16:32
                          Z orkiestro brałeś, to z orkiestro odwieś.... i po problemie
        • 1.melord Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 21:54
          caesar_pl napisał:

          > Chcialbym takie panstwo policyjne gdzie przewijaa sie miliony trysiecy trurysto
          > w i wszedzie czysciutko.Singapur to bajka,wolnosc,bezpieczenstwo i inne zalety.
          > Zauwazylem ze mozna zdyscyplinowac ludzi tylko karami.Gdyz w Niemczech przeprow
          > adzono badania kto przekracza predkosc i jest zlapan na radarze.Od robola po mi
          > nistra wszyscy byli lapani na radar.To daje do myslenia....

          Lubie Singapur..w obecnej drode do Polski zatrzymalem sie 3 dni
          Nie jest to najtansze azjatyckie Panstwo by robic stop-over (Tajlandia o polowe tnsza)ale jest to Panstwo ,ktore moze byc wzorem dla calego swiata pod prawie kazdym wzgledem.
          Zamordyzm ma jednak czasami zalety?
          • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:03
            Zamordyzm ma jednak czasami zalety?

            Zależy gdzie, ile w Singapurze jest ludków na kilometr kwadrat?
          • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 22:07
            Tez bylem 3 dni.Nie jest drogie - jest na poziomie Niemiec.Po za alkoholem.Ale jest roznica w jakosci panstwa.Niemcy nie maja szans.Krawezniki,wysepki na skrzyzowaniach,linie na ulicach,jakosc nieporownywalna z Niemczorami.Siec autobusowa tylko MAN:to plus dla Niemiec.Metro Alstom francuski - nieporownywalna jakosc z Niemcami czy Zabami - metro za szybami,nikt nie wpadnie na tory.W moim hotelu 4 gwiazdki,tam sredniak - macie za darmo wielki smartfon z navi i przewodnikiem po Singapurze.Macie sniadanie ze w Europie sie nie sni,baseny na 5 pietrze,(w Kuala byl na 13 pietrze a w Chinach pewnie na 150 pietrze)...w ogole jazda po Singapurze i atrakcje turystyczne zwalaja z nog.Panstwo miasto jak Lunapark - ma sie wrazenie ze powstalo dla turystow.Marze zeby znow zwiedzic.
            • de_oakville Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 12.05.19, 23:43
              Ciekawi mnie czy zwiedziles rowniez "Little India" albo okolice meczetu na Arab Street? Kiedy jechalismy ta Arab Street to zauwazylem w lusterku samochodu, ze przy krawezniku w oddali pojawilo sie "z nikad" (moze z kanalu) sie jakies spore zwierze wielkosci kota. Co to bylo? W takich tropikach wydaje sie, ze odpowiedz moze byc tylko jedna, Ale nie widzialem z bliska, wiec mam nadzieje, ze to byl jednak kot.
              • caesar_pl Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 13.05.19, 09:24
                Tak, zwiedzilem Little India i Arab Street i to dwojako, najpierw otwartym busem i potem na piechote i metro. Dlatego busem po Singapurze zeby widziec gdzie uderzyc na piechote.
                • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 13.05.19, 15:59
                  caesar_pl napisał:

                  > zwiedzilem Little India i Arab Street

                  Równie dobrze, można oglądać kapele góralską w Sopocie. Ten sam sens
                  • de_oakville Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 00:42
                    amunicyjny1 napisał(a):

                    > Równie dobrze, można oglądać kapele góralską w Sopocie. Ten sam sens

                    Byles kiedykolwiek w Singapurze? A jesli nawet byles to nie sadz innych po sobie.
                    • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 10:57
                      de_oakville napisał:


                      > Byles kiedykolwiek w Singapurze? A jesli nawet byles to nie sadz innych po sobi
                      > e.
                      Bywałem, Reszta to kwesta gustu, nie sądzenia innych, nie przepadam za cepelią, a ta enklawa nią jest, zwłaszcza stara część. Ale biznes to biznes, a ja nie muszę tam łazić, za to mogę napisać swoje zdanie
              • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 13.05.19, 15:51
                zaraz , zaraz, cos takiego widzialam w Delhi, wiec nie czepiaj sie, to jest tropic, wszystko mozliwe, a "Little India" w Singapurze to peryferie. To miasto jest rowniez moim ulubionym i chetnie wrocilabym. Jest drogie, ale wracajac z Australii zrobilam sobie stop na prawie 2 tyg. i wydalo mi sie tanie po tamtejszej drozyznie.
                Pamietam, w Kuala Lumpur zostalam zapytana przez tubylca jak mi sie podoba stolica malezji, odpowiedzialam, ze nie da sie porownac, bo tu jest chaos, a w Singapurze czuje sie i widzi lad i porzadek na kazdym kroku.
                Wizytowka Singapuru, Marina Bay Sands Hotel, stad warto zobaczyc panorame miasta.
                I jeszcze jedna uwaga, zauwazylam, ze malezyjczycy bardzo czesto odwiedzaja Singapur, i co ciekawe, zachowuja sie inaczej niz w swoim kraju, gdzie pozwalaja sobie balaganic.
                • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 01:27
                  I co mozna w Singapurze zauwazyc ze wiekoszc taksowkarzy to chinczycy... Ale na kartach/licencjach w srodku zwykle Malaje...
                  Oni maja duze ulatwienia w prowadzeniu biznesow ale sa leniwi wiec zatrudniaja chinczykow a sami siedza w domu.
              • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 01:22
                Czasami mozna spotkac na ulicach Sigapuru malpy. Wprawdzie pilnuja je dosc dobrze ale czasami uda sie im wymknac... a singapur ma w samym srodku taka mala "puszcze" ...
          • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 01:18
            Eh , ja soedzilem w Singapurze duzo czasu i dla turystow jest dobry bo czysty i bezpieczny ale ta zamordziacha mi sie nie podoba... Lokalni jednak nie narzkaja bo mowi ze cos za cos. i ja szanuje ich poglady...
            I pomimo tej "zamordziachy" to gdybym mial mieszkac w jakimkolwiek miejcu w Azji ( a znam wiele krajow dosc dobrze poniewaz sppedzilem tak wile czasu) to Singapur bylby moja pierwsza opcja glownie ze wzgledu na pozytywnych ludzi..
            Jak mowia Singapurczycy.
            "Singapore is a fine country - there is fine for everything"
    • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 13.05.19, 07:27

      roznica miedzy paniami polega na tym, ze jedna przybyla do tego kraju dobrowolnie, druga zostala sila tu sprowadzona, no , mozna zakladac , ze jej przodkowie. Amerykanie sie tego wstydza i nie chca kontynuowac tematu, a ci maja czesto free ride .
      Polecam film (oscar) "Green Book" , dla glebszego zrozumienia tematu.
      • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 01:00
        A moze to dorabianie historyjki do obrazka....???
        Bo jakby czarna zakablowala biala czu jordanke to nikt by na to nie zwrocil uwagi i najwyzej szef by pracownice ofuknal...

        A z tym kto tu przyjechal jak to chyba w jakims momencie trzeba skonczyc i zalozyc ze po ilus tam pokoleeniach juz na pochodzeniu niewolniczym wozic sie nie mozna?
        Ta czarna ktorej pradziadkwie przyjechali mial wieksze szanse i opcje na lepszy start niz ja... roznica tak ze ja nie liczylem na zadne sociale i na nikogo ale na swoje rece i glowe i i nawwt jak mnie traktowano inaczej to nie przychodzila mi do glwy dyskryminacja ale zastanowienie jak to zmienic...
        • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 11:45
          ja sie calkowicie z toba zgadzam i mam rowniez swoja , wlasna teorie na ten temat.
          ja juz sie pogubilam w tym multi-kulti, kto jest wazniejszy, czy kolor, czy chustki, czy jeszcze ktos inny :)
          na co dzien brak stycznosci.
          obejrzyj film, naprawde dobry .

          Czy przypadkiem ostatnio, ktorys z demokratow nie rzucil hasla, aby dla afro-amerykanow ufundowac darmowy college ?
          W kazdym razie amerykanie chca w jakis sposob odkupic swoje winy za niewolnictwo. Ja oczywiscie przewrocilam oczyma uslyszawszy taki postulat. Poruszylam ten delikatny temat z pewna amerykanka i ku mojemu zdziwieniu, ona jest jak najbardziej ZA. Tlumaczyla to tym, ze Afrykanie, za niewolnicza prace, nigdy nie dostali zadnej zaplaty i ona nie ma nic przeciwko temu, aby zrobic to teraz, obojetnie w jakiej bedzie to formie.
        • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 12:25
          engine8 napisał(a):
          > A z tym kto tu przyjechal jak to chyba w jakims momencie trzeba skonczyc i zalo
          > zyc ze po ilus tam pokoleeniach juz na pochodzeniu niewolniczym wozic sie nie m
          > ozna?
          > Ta czarna ktorej pradziadkwie przyjechali mial wieksze szanse i opcje na lepszy
          > start niz ja... roznica tak ze ja nie liczylem na zadne sociale i na nikogo a
          > le na swoje rece i glowe i i nawwt jak mnie traktowano inaczej to nie przychodz
          > ila mi do glwy dyskryminacja ale zastanowienie jak to zmienic...

          Widzisz, wszystko sprowadza sie do tego, ze ty przyjechales tu dobrowolnie, Polska za darmo cie wyksztalcila, a oni sprowadzeni sila, przehandlowani jak zwierzeta w klatce, wielu z nich do celu nawet nie dotarlo. To jest bardzo wstydliwa historia , mysle, ze dla obu stron. Wielu z nich nie daruje bialym, wyssali to z mlekiem matki, jak my podejscie do Niemcow czy Ruskich (lata podstawowki-ciagle opowiesci o wojnie, w szkole i w domu - ) z tym, ze z czasem nasza swiadomosc ulegla zmianie, ICH prawdopodobnie nie, podsycana ciaglymi opowiesciami dziadkow i widocznymi bruzdami na plecach.
          Wyobraz sobie teraz, ze przyjechales tylko 20 lat po zniesieniu segregacji rasowej (co to jest) ale problem rasizmu nie zniknął i nie czarujmy sie, trwa on do dzis, moze nie oficjalnie, ale tkwi to w nas. Mozemy sobie to tlumaczyc na rozne sposoby, ze jest naczej, niestety, trudno to wyeliminowac.

          • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 18:26
            No ale nie wiem koga bardziej winic - tych co ich lapali i sprzedawali handlarzom?
            Hnandlarzy ktorzy ich transportowali i sprzedawali czy tez kupujacych?
            Wini sie tych ostatnich (podobnie jak burdele za protytutki) bo ich mozna latwo wytknac palcem winic a ze maja kase to i ciagnac restutucje przez wieki.

            Zwyczaje niewolnictwa wymyslili i praktykowali sami afrykanie... mieli niewolnikow zlapanych na wojnach, sprzedawali ludzi za dlugi roznego rodzaju...i handlowali nimi miedzy soba...
            Potem jak sie pojawili eoropejczycy (najpierw glownie portugalczycy i hoszpanie ktorzy odkryki afryke i zloto) to i oni zauwazyli ze na tym juz "towarze" oferowanym przez afrykanow mozna oprocz zlota niezle zarobic.
            No a jak sie do tego biznesu wlaczyli Dutch czyli holendrzy czy w szerszym zakresie ci z niderlandow... to zrobili z tego biznes na skale swiatowa... gdzie afrykanie byly dostarczycielami a rozwijajcy sie nowy swiat potrzebowal ludzi do pracy na plantacjach..
            • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 18:42
              100 lat segregacji rasowej w USA, tez można wytłumaczyć afrykańskimi praktykami ?
              • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 20:25
                No bo wypbraz sobie ze pomimo ze Twoj dziadek mial koze i trzyma ja w stajni to ty ja chetnie zaliczysz to grona swoich domownikow...
                Zabier troche aby zmienic mentalnosc ludzi to raz..
                Po drugie, niewolnicy nie partycypowali w spoleczenstwie wiec i podchodono ostrozne z prawami dla nich..

                Ale sie to skonczylo prawie 100 lat temu i kazdy zaklad czy instytucja musi miec ilus tam czarnych a ci wiedzac ze tak jest nic nie robia .. bo licza na to.. Ci co chca maja lepsze szanse na awans spoleczny niz ja.. bo ja nikogo o rasizm czy dyskryminacje nie moge posadzic
                • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 20:35
                  Ale własnie posądzasz, bo oni są czarni więc mają łatwiej

                  kazdy zaklad czy instytucja musi miec ilus tam czarnych a ci wiedzac ze tak jest nic nie robia .
                  • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 14.05.19, 23:31
                    No wiesz "latwosc" polega na tym ze maj pierwszenstwo w studiowaniu i w zatrudnianiu. W jedym i drugim nie musza mocna pracowac bo zwolnienie kreuje problemy. Wystrczy ze bedz chciec i wtedy dl anich od "chciec" do "moc" droga jest dosc prosta.
                    I kazdy "normalnie " myslacy i postepujacy robi kariere szybko...
                    Ale oni sie wychwuja w atmosferze ze biali maja w stosunku do nich duze dlugi i niech placa bo sa winni i nam sie nalezy. No i skora i ojciec nie pracowal i brat nie pracuje i sasiedzi nie praacuja i cale osiedle "jakos" tam zyje to po co sie meczyc zeby zarobic troche wiecej? Zreszta koledzu pokazuje ze mozna calkiem dobrze zyc i sie nie napracowac uzywjac "innych sposobow" na zycie.... i dlatego jest jak jest..
                    • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 10:30
                      Jesteś pewien, że takie jest zdanie amerykanów żyjących tam od pokoleń ? Ja, spotkałem się z takimi opiniami tylko u emigrantów i to tych, o raczej nieskomplikowanych profesjach, bo dla nich rzeczywiście kolorowi byli główną konkurencją
                      • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 14:01
                        Przeciez sami Amerykanie doprowadzili do takiej sytuacji jaka jest, a ze wymknela im sie spod kontroli, brna coraz dalej, placa i wydaje im sie, ze nie maja innego wyjscia. Jeden Trump nie zmieni sytuacji, skoro demokraci, otwieraja bogatym portfele i oferuja juz wszystko za darmo, oswiate, leczenie i nie wiadomo co jeszcze, tak jak w komunie wszystkim po rowno. Jak myslisz, kto bedzie na nich glosowal ? wybory, tuz, tuz.
                    • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 13:58
                      swieta prawda. Podam przyklad, pomine rok, do Harvardu biali byli przyjmowani majac 1450 punktow (min.) czarny dostal sie z 1320 punktami. Jak widac nie tylko obniza sie poziom nauki w innych colleges, ale nawet dosiega to tych prestizowych. O.bama nakazal college'om zwiekszyc populacje kolorowych, gdzie nawet sami studenci przeciw temu protestowali.
                      • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 14:27
                        senioryta13 napisał:

                        > swieta prawda. Podam przyklad, pomine rok, do Harvardu biali byli przyjmowani m
                        > ajac 1450 punktow (min.) czarny dostal sie z 1320 punktami. Jak widac nie tylko
                        > obniza sie poziom nauki w innych colleges, ale nawet dosiega to tych prestizow
                        > ych. O.bama nakazal college'om zwiekszyc populacje kolorowych, gdzie nawet sami
                        > studenci przeciw temu protestowali.


                        A, przypomni nam, z iloma punktami przyjmowane są dziewczęta...Taka druga sprawa, wiesz co to jest "bamboo ceiling"?
                        • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 15:15
                          podalam tylko przyklad, ktory bulweruje mnie po dzien dzisiejszy, nie bawiac sie w statystyke, czy wiadomosci z 'vici'.
                          Skoro jedna grupe faworyzuje sie, odbywa sie to zawsze kosztem innych. Protesty byly glosne , chyba nawet w zeszlym roku (azjaci)
                          • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 15:38
                            Najbardziej faworyzowane są dziewczęta, popierasz to? A najbardziej sekowani Azjaci, i to nie jest vici
                            • senioryta13 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 15:47
                              takiej stytystyki akurat nie znam i mnie nie interesuje.
                              a tych drugich byc moze jest za duzo i wszystkich przyjac nie mozna, wiadomo, miejsca trzeba zrobic rowniez i dla innych nacji, chociaz na Harvardzie, wbrew twojemu zalozeniu, byli baaaardzo widoczni.
                              • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 18:22
                                senioryta13 napisał:

                                > takiej stytystyki akurat nie znam i mnie nie interesuje.

                                Nagle przestało cie interesować równouprawnienie ?

                                > a tych drugich byc moze jest za duzo i wszystkich przyjac nie mozna,

                                Ale oni mają po 1500 punktów, już ci to nie przeszkadza ?

                                > iejsca trzeba zrobic rowniez i dla innych nacji, chociaz na Harvardzie, wbrew t
                                > wojemu zalozeniu, byli baaaardzo widoczni.

                                A, gdzie te sławne równouprawnienie, ponoć chcesz żeby przyjęcie nie zależało od pochodzenia czy rasy
                                www.collegefactual.com/colleges/harvard-university/student-life/diversity/

                                jak tam z punktacją dziewcząt, popierasz zaniżanie poziomu ?
                      • engine8 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 19:27
                        I teraz policz ilu sie dostaje przez sport ktory tam zamiast studiowac uprawiaja i potem na szybkiego dostaja dyplom.
                        • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 15.05.19, 19:40
                          To polityka uczelni, przeszkadza ci to ?

                          jesteś pewien, że takie jest zdanie amerykanów żyjących tam od pokoleń ? Ja, spotkałem się z takimi opiniami tylko u emigrantów i to tych, o raczej nieskomplikowanych profesjach, bo dla nich rzeczywiście kolorowi byli główną konkurencją
                          • amunicyjny1 Re: Rasizm czy zdrowy rozsądek? 16.05.19, 10:26
                            Tak to jest, dla dziewcząt równouprawnienie, kończy się jak zabraknie krzesła....
Pełna wersja