wiktor_jerofiejew
27.05.19, 15:14
Jednym z kluczowych problemów, z którymi borykają się niemieckie banki, jest ich niska rentowność. Niemieccy kredytodawcy nie osiągają wystarczających zysków. W ostatnich trzech latach rentowność kapitału była na zbyt niskim poziomie, aby usatysfakcjonować inwestorów.
Słabe wyniki były uzasadnieniem dążenia do konsolidacji w sektorze, w tym niedawnej nieudanej próby połączenia Commerzbanku i Deutsche Banku. Dyrektor generalny Commerzbanku Martin Zielke, który w zeszłym miesiącu zrezygnował z rozmów o fuzji z Deutsche Bankiem, powiedział, że bank może „zaostrzyć” swoją strategię, ponieważ jest niezadowolony z obecnego poziomu rentowności.
Jak to możliwe, że w jednym z najbogatszych krajów Europy osiągnięcie przyzwoitych zysków w sektorze bankowym jest tak trudne?
W niemieckim systemie bankowym, poza gigantami takimi jak Deutsche Bank, DZ Bank czy Commerzbank, działa bardzo dużo małych banków, które z wielkim trudem utrzymują się na powierzchni. Wiele z nich należy do landów, które mogą traktować priorytetowo stałą podaż kredytu dla lokalnej gospodarki, a nie maksymalizowanie zysków. Konsolidacja mogłaby pomóc, ale jak pokazują ostatnie rozmowy Deutsche Banku i Commerzbanku, jest mało prawdopodobne, aby stało się to szybko.
Banksterzy ...Tfu
Kolejnym słabym punktem niemieckiego systemu bankowego jest niedostateczna kontrola kosztów. Po części ma to związek z wysokimi kosztami pracy i tworzeniem rezerw. Niemieckie banki nadrabiają też zaległości w inwestycjach w IT.
Deutsche Bank wie również, że musi dobrze płacić czołowym bankierom inwestycyjnym, jeśli chce zatrzymać najlepszych fachowców i utrzymać przewagę na rynku.
Niemiecki najwyższy organ nadzoru bankowego niedawno publicznie upomniał krajowych pożyczkodawców za ich niepowodzenia w redukowaniu kosztów w ciągu ostatniej dekady.
I to wszystko przez Busha , Reagana i Trumpa...ROTFL
Kolejny problem to ujemne stopy procentowe, które jeszcze bardziej pogarszają sytuację na rynku kredytowym. Niemieckie banki siedzą na dużych depozytach, przez co są bardziej uzależnione od pożyczek niż banki w wielu innych krajach europejskich. Dochód z kredytów został dodatkowo osłabiony przez konkurencję ze strony banków zagranicznych, takich jak ING, wchodzących na rynek i utrzymujących niskie koszty, dzięki bankowości internetowej. Zastąpienie dochodu odsetkowego dochodem z opłat jest niezmiernie trudnym zadaniem na niemieckim rynku. Klienci są przyzwyczajeni do bezpłatnych podstawowych usług bankowych.
Precz z kapitalizmem ,niech zyje socjalizm ...lol
Niemieckie banki są dodatkowo obciążone przepisami EBC, który nakłada na nie wyższe wymogi kapitałowe niż w innych państwach Wspólnoty. EBC nakazuje bankom dysponować taką ilością kapitału, która pozwoli im pokryć nieoczekiwane straty i zachować wypłacalność w razie kryzysu. W ten sposób ograniczane są zyski akcjonariuszy i fundusze potrzebne do rozwoju działalności banków.