boomerang
15.09.19, 05:20
Tutaj nie mam żadnych wątpliwości - Frank Zappa. Najgorsza muzyka, najgorsze teksty. Zappa - niby sprawny technicznie gitarzysta, ale cóż z tego jeśli gra bezduszną muzykę oprawioną w na przemian grafomańskie to znów obsceniczne teksty. Aż się wierzyć nie chce że Vaclav Havel się kiedyś w nim zakochał, a może jest w tym i logika bo Havel za katolikami nie przepadał.
Miewałem w życiu katolickie dziewczyny, ale żadna z nich nie podpadała pod ten Zappowy opis:
Catholic girls
With a tiny little mustache
Parę fragmentów tekstu (cenzura GW z pewnością to przepuści):
For all the class they show
There's nothing like a catholic girl
At the cyo
When they learn to blow...
Father riley:
They're learning to blow
All the catholic boys!
....
Mary didn't show up...
She was sucking cock backstage at the armory
In order to get a pass
To see some big rock group for free...
Smacznego!