Gość: mirmat
IP: *.dialup.eol.ca
23.04.02, 03:20
Panika powstala wsrod 8 milionow islamskich fanatykow we Francji po sukcesie
wyborczym LePena. Razem z lewackimi oszalomami zorganizowali w nocy zadyme w
Paryzu. Jednoczesnie proislamskie media jak BBC donosily z Islamskiego bastionu
jakim jest obecnie Marsylia o przerazeniu wsrod mas muzulmanskich. W wywiadach
wyraznie widac bylo, ze muzulmanie w Marsylii maja teraz watpliwosci co do ich
przyszlych zamierzen by przeksztalcic Francje w Islamska Republike w stylu
Iranu.
Le Pen nie jest swietym ale on doskonale wyczul, ze Francuzi wyraznie maja dosc
tolerowania islamskich terorystow i masowej inwazji islamu na terytorium
Francji. Dla tego jego kampania wyborcza opierala sie na walce z kryminalistami-
terorystami i masowa imigracja muzulmanow z polnocnej Afryki. Przy okazji
oberwie sie Brukseli. Ale ubaw!!!!! Unia bedzie teraz zajeta przez dwa tygodnie
Francja a nie Izraelem.