Dodaj do ulubionych

Podniesie sie czy nie?

22.12.19, 10:24
This is the question, ktore stawia sobie swieta Greta nie mogac zasnac na korytarzu wagonu gdzie jej barbarzyncy miejsca siedzacego nie dali. Po tym jak ujrzala na smartfonie wpis Dipl. Ing. FH Wilsona z naszego forum. Pomozmy zatem Grecie spokojnie zasnac.

Zacznijmy od najprostszego przykladu. Ano wezmy szklanke wody z kostka lodu. Kostka plywa i czesc jej jest nad poziomem wody. Jak sie kostka stopi to poziom wody sie podniesie o te czesc objetosci, ktora jest nad poziomem wody. Jasne, co nie? Ano, wcale nie jasne. Bo kostke wzieto z zamrazalnika i tak, czy inaczej, dodano jej objetosc do objetosci wody w szklance.

I jak te sama szklanke wody wystawimy na mroz (a co jest tu i owdzie mroz, np. w Islandii kilka lat temu) to woda zamarznie. Przyjmijmy, ze szklanka jest ze szkla pancernego i latwo nie peknie. I lod sie pojawi na powierzchni wody. Wezmy te szklanke z powrotem do domu i pozwolmy sie lodowi stopic. Ano po stopieniu poziom wody bedzie taki sa lub podobny (bo troche wody wyparuje w domu).

Ktory z tych przykladow pasuje to lodow arktycznych, ktore sie topia? Ano, inzynier Wilson uwaza, ze te drugi. Ja protestuje Wysoki Sadzie (spokojnie, sad jest kontrolowany przez wladze i nie ma obaw). Dlaczego? Ano kiedys morze na Arktyce zamarzlo i gdyby to zamarzniete morze sie stopilo, to by sie poziom wody nie podniosl. Ale, ale...na ten lod, ktory od wiekow tam jest napadalo od wiekow duzo sniegu. I ten snieg (czy deszcz ktory spadl i potem zamarzl) powoduje, po stopieniu arktycznych lodow, podniesienie poziomu wody w polaczonych morzach na naszej Ziemi.

A zatem poziom wody sie podniesie. O ile? Nie mam pojecia.

Wesolych Swiat Kolezankow i Kolegom.

PF

Obserwuj wątek
    • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 23.12.19, 03:20
      JA na Twoim miescu bardziej martwilbym sie czym to bedziecie w tej Francyji jezdzic jak wam Marakon sankcje CO2 nalozy... Chyba na rowerach?
      next.gazeta.pl/next/7,172392,25536168,francja-idzie-na-wojne-z-suv-ami-wprowadza-drastyczny-podatek.html#s=BoxOpImg1
          • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:21
            engine8 napisał(a):

            > A ja SUV-ami jezdzilem, jezdze i bede jezdzil.... dlatego ze so dobre i przyda
            > tne...

            Jak wiemy juz rzechem ponad 10 lat. To jak w Polsce. Przecietny wiek samochodu w Polsce to 16 lat, cos jak Twoj.
            A po co jezdzisz tak wogole? Tak sobie w kolko pojezdzisz i do domu? Bo nie do pracy przeciez.
            OK, wozisz dykte na reperowanie swojej chalupy. Ale to mozna sobie kazac przywiezsc.




            --
            Pozdrowienia

            czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
            > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
              • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 25.12.19, 11:06
                engine8 napisał(a):

                > Zal mi cie..... Ty jednak masz problem nie tylko z logicznym mysleniem ale i z
                > samym soba.
                > Ty myslisz ze jak sie nie pracuje to sie nie ma zycia?

                Nie drogi e8, wkur.ia mnie jak wrzucasz w stosunku do mnie cos takiego "Ja mam SUWa a Ty nie masz, ha..ha.." Bo wiem ze masz starego rzecha, zapewne nawet duzego bo takie sa tansze a do tego musiasz wozic w nim materialy budowlane do swojej chalupy ktora ciagle remontujesz.
                Ja moj pierwszy samochod jaki kupilem w Niemczech, nowy, Nissan byl, po 10 laty sprzedalem za pareset DM i sie cieszylem ze nie musialem doplacic aby go na zlom oddac. 10 letni. W Polsce srednia to 16 lat samochodow, Ty, f1 wlasnie takie "polskie" macie. Nie mowie ze zle robicie, macie tanio auto, musicie sie wlasa reka przykladac aby jezdzilo, zreszta jakbyscie mieli nowsze mniej byscie potrafili naprawiac bo elektronike juz nie da sie bez warsztatu z systemami pomiarowymi, naprawic. A wasze tak. Tak jest rzeczywistosc wasza, prosta, ale jakos wstydliwa w stosunku do polakow z Polski, wiec ja ukrywacie.

                Mnie tym nie zaimponujesz zwlaszcza ze starasz sie takimi gadkami sprawiac wrazenie zes bogaty jankes. A wiem doskonale zes biedny jankes. Co nie znaczy ze umierasz z glodu a takimi SUWami to se mozesz ludziom w Polsce imponowac, mnie gwarantowanie nie.

                Po prostu nie udawaj ze bogatszy bos z Ameryki na mnie to nie dziala bo wiem zes biedny napewno. Jak udajesz to, jak mi sie chce, dam Cie kopa. Obedre Ciebie z tego udawania. jeszcze raz, ja mieszkam na Zachodzie, wiem jak tu wyglada, mnie nie oszukasz.




                --
                Pozdrowienia

                czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 04:00
                  Z taka logika, argumentacja, z takim tworzeniem opini i teorii bez posiadania nawet minumum potrzebnych informacji i wyciaganie wnioskow tak blednych jak tylko mozna sobie wypobrazic nigdy bym siebie nie nazwal inzynierem ani takiego inzyniera bym nie przyjal do pracy...
                  Gdybys nie mieszkal na Zachodzi to bym pomyslal ze coz nie wie nic wiec nalezy mu takie rozumowanie wybaczyc ale Ty mieszkasz na zachodzie i za takie fantazyjne wymyslanie i wyciagnaie wnioskow oraz stawianie opini wybaczyc sie po prostu nie da...
                • felusiak1 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 08:54
                  jorel ty masz naprawde poyebane we lbie. engine lubi SUV-y i nie chwali sie, ze ma a ty nie masz bo i jego i nas wszystkich goowno obchodzi co ty masz a czego nie masz i nikt nie wytyka ci, ze jesteć dziad na emeryturze i wpie^dalasz makaron z serem z puszki i doopę gazetą podcierasz. nikogo nie interesuja twoje zyciowe zwierzenia.
                  Ale jedno mnie zadziwia w tobie. Jak taki debilny gniot jak ty może mieć dyplom uczelni?
                  Zatem albo nie masz dyplomu a jedynie wychwalasz się albo uczelnia, która ci go dała powinna przeprosić i pokute odprawić.
                  • amunicyjny1 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 09:17
                    Oj, panowie inżyniery, milionery, emigranty, etc..,co to będzie jak pozdychacie [każdy kiedyś zdechnie]. Świat normalnie padnie bez was

                    --
                    borrka napisał:

                    > Ty nie znasz historii Polski w "polskiej" wersi i to jest najbardziej znamienne
                  • jabbaryt Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 10:19
                    Słabo znam realia życia w USA ale tam bez samochodu to za bardzo żyć się da. Naprawy starych rzechow to nie Polska SA bardzo drogie. To trzeba kupować nowy na kredyt lub za gotówkę. Kiedyś łaziłem z informatykiem po korporacyjnym parkingu gdzie stały wypasione bryki. Jak mnie uświadomił informatyk Krzysiek to te samochody należały głównie do banku. Nie ukrywam wolę Niemcy i Polskę gdzie brak samochodu nie oznacza śmierci cywilnej.
                    • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 11:15
                      jabbaryt napisał:

                      > Słabo znam realia życia w USA ale tam bez samochodu to za bardzo żyć się da. Na
                      > prawy starych rzechow to nie Polska SA bardzo drogie.

                      E tam, wlasciciele starych sami je naprawiaja tez. Jest na to rynek wiec i sa gwarantowanie pomoce z instrukcjami jak to robic, kapitalizm dziala. Jak ci tam swoje chalupy remontuja a dokladnie prawie ze z ruiny buduja wlasnymi rekoma tak i naparwiaja sami.

                      No i nie przesadzajmy jakby w USA starymi samochodami ludzie nie jezdzili. Masowo jezdza.

                      Mialem brata, mieszkal w Monachium, mial stary samochod, naprawial sam. Jezdzil na wynajete miejsce gdzie mial kanal, narzedzia, troche za to placil, wlasciciel tego garazu sprzedawal takie miejsca na godziny, warsztatu nie potrzebowal w domu. Samochod juz dobre ponad 10 lat malo elektroniki, na mechanice sie brat dosc znal i samochod mial w calkiem dobrym technicznym stanie. Dbal o niego, potrzebne czesci kupowal.
                      To byl Audi, podobno aluminiowy czy zelazo ocynkowane, nie wiem i mnie to do konca nie interesuje jaki byl, czyli z rdza problem byl mniejszy
                      Gwarantowanie w USA jest tez podobnie, nawet moze maja kanaly w swoich garazach bo maja swoje domy. Brat wynajmowal mieszkanie.
                      Pisalem, to ten brat co kupilby samochod jakby go bylo stac na pol, nie jak ja jakby mnie bylo stac na dwa.

                      >Nie ukrywam wolę Niemcy i Polskę gdzie brak
                      > samochodu nie oznacza śmierci cywilnej.

                      To jest jeden z warunkow z ktorych sie ciesze ze wyladowalem w Niemczech na emigracji a nie zanioslo mnie do USA. A moglo i tak byc, dosc przypadkowo w Niemczech zawislem. Tu Pan Bog mial mnie w opiece.





                      --
                      Pozdrowienia

                      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                      • jabbaryt Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 12:46
                        Twój brat skończył pewnie polskie technikum a nie amerykański college. W Polsce kiedyś teraz już mniej była masa ludzi ze średnim wykształceniem technicznym i oni potrafili naprawdę dużo zrobić. W USA takich fachowców jest mniej a jak są to idą do przemysłu a nie wykorzystują swoja wiedze do naprawiania własnego samochodu.
                        • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 18:09
                          No wiedzisz na podstawie jakoch informacji Jorl stal sie oekspertem od spraw amerykanskich....

                          "Mialem brata, mieszkal w Monachium, mial stary samochod, naprawial sam. "
                          "Gwarantowanie w USA jest tez podobnie,"

                          Nic dodsc, nic ujac.... Jorl w calej swojej krasie i madrosci.
                        • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 18:15
                          Jorl uwaza ze jak ktos potrafi naprawic auto to jest oznak braku ...czegosc tam... On nie wie nawet czego bo i tego jemu brakuje.... On mysli ze wszytko nalezy sobie kupic - nawet kobiety.. Ale nie nie wie ze on musi to robic bo on nikomu niczego zaoferowac nie potrafi - bo nie ma, wiec jak cos chce to musi sobie kupic.
                          Tak sie postepuje z ludzmi ktorzy nie maja zadnych tzw "referencji" czyli nikt pod zadnym wzgledme im nie ufa poniewaz nieczego jeszcze nie pokazali ze sa warci zaufania a wiec za wszytko musza placi i to z gory....
                  • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 11:02
                    felusiak1 napisał:

                    > jorel ty masz naprawde poyebane we lbie. engine lubi SUV-y i nie chwali sie, ze
                    > ma a ty nie masz bo i jego i nas wszystkich goowno obchodzi co ty masz a czego

                    Pizdzisz. Chodzi najpierw o to ze Ty drogi f1 jak i nie mniej drogi e8 jezdzicie starymi rzechami. Mielismy juz na ten temat dyskusje i e8 sie wydal z tym jak napisal ze ma akumulator w swoim samochodzie majacy > 10 lat i jest jeszcze OK. Byla mowa o akumulatorze a wyszla prawda ze ma rzecha. Ty sie wtraciles ze w tych waszych klimatach samochody nie rdzewieja wiec mozna miec stary i jezdzi. Wniosek ze i Ty drogi f1 masz starego rzecha.
                    I to teraz napisalem na te "lubienie SUVa przez e8" na co sie oboje oburzyliscie. Oburzyliscie sie na prawde.
                    Wiec nie pizdzij drogi f1





                    --
                    Pozdrowienia

                    czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                    > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                    • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 18:06
                      A ty raz po po razie - nie wiem komu, ale na pewno sobie udowadniasz glupote, brak logicznego, technicznego i rozsadnego myslenia... o odrobinie poiecia z ekonomii czy innych dziedzin nie wspomne...
                    • felusiak1 Re: Podniesie sie czy nie? 26.12.19, 18:39
                      Napisałem też, ze jesteś debilnym gniotem i co najwyzej po zawodówce i kiedy czytam co napisałem ogarnia mnie jakas wewnetrzna radość, która natychmiast ustepuje uczuciu glebokiego ubolewania i szczerej litości dla ciebie.
      • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 23.12.19, 23:50
        engine8 napisał(a):

        > JA na Twoim miescu bardziej martwilbym sie czym to bedziecie w tej Francyji jez
        > dzic jak wam Marakon sankcje CO2 nalozy... Chyba na rowerach?


        Ja juz od 19 lat nie prowadzilem samochodu. I doskonale mi z tym.
        U mnie juz postanowili nakladac podatek za CO2 na benzyne dla samochodow. Zato kolej ma byc tansza. I maja zmniejszyc podatek na zielona energie ktora place w energii elektrycznej. Ogrzewanie mieszkania gdzie mieszkam jest na gaz wiec tu drozej bedzie, ale jest tak doskonele izolowane, wentylacja z odzyskiwaniem ciepla itd. ze praktycznie nie ogrzewam go mimo i 0°C na dworze. I mam 23-24°C w mieszkaniu. Dom wybudowany wg najbardziej zielonych norm.
        Ja to Zielonych nie lubie ale sam z siebie zielono zyje.

        I mi w to graj, niech podatkami okladaja.



        --
        Pozdrowienia

        czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
        > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 23.12.19, 23:52
          jorl napisał:


          > I mi w to graj, niech podatkami okladaja.

          A tez te CO2 podatki sa dobre bo bedziemy w Niemczech mniej podatni na szantaze energetyczne.
          Cos mi wyglada ze od 1.01.2020 moze byc problem z gazem.





          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
        • engine8 Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:23
          Ja Tobie Jorl coz jedynie moge wspolczuc.... Tu tez sa tacy co nie jezdza ale na szczesliwych mi nie wygladaja.. ale jak sie nie ma co sie lubi to trzeba lubic co sie ma...
          Mnie jeszcze troche chyba zajmie zanim mnie na sile do jakiejs Tesli wcisna.. No chyba ze ajko drugie auto - zona bedzie jezdzic...
          • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:26
            engine8 napisał(a):

            > Ja Tobie Jorl coz jedynie moge wspolczuc.... Tu tez sa tacy co nie jezdza ale n
            > a szczesliwych mi nie wygladaja.. ale jak sie nie ma co sie lubi to trzeba lub
            > ic co sie ma...

            Jezdzisz rzechem ktorego naprawiasz co rusz


            > Mnie jeszcze troche chyba zajmie zanim mnie na sile do jakiejs Tesli wcisna..
            > No chyba ze ajko drugie auto - zona bedzie jezdzic...


            Tesli nie kupisz bo za droga wiec nie pizdzij.
            Tak pizdzic to mozesz Polkom z Polski, nie mnie.




            --
            Pozdrowienia

            czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
            > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
    • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 23.12.19, 23:43
      PF mi przypomina takich zwariowanych wynalazcow perpetum mobile. Tzn cos takiego co sie wiecznie rusza bez doplywu energii z zewnatrz albo dokladniej wiecej energii produkuje jak pobiera. Czyli wytwarza energie z niczego.
      Przychodza tacy do urzedow patentowych z cholernie skaplikowanymi rysunkami maszyn, jakies zebatki dzwignie, przekladnie i na koniec ma to dzialac.
      Ale urzednicy w urzedach patentowych nie chca wnikac w te skaplikowane konstrukcje, mimo ze im tacy chca tlumaczyc dlaczego to dzialac ma, otwieraja drzwi i takiego za wszarz na swieze powietrze.
      PF zaczyna kaplikowac swoje opowiesci jak ci wynazcy. I jak oni chca zlamac zasade zachowania energii, PF lamie zasade tego Greka co z wanny wyskoczyl z wrzaskiem EUREKA.


      --
      Pozdrowienia

      czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
      > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
      • monalisa2016 Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:00
        Przeciez sa opracowane nowe technologie produkcji energii zarowno paliw jak i elektrycznej i co? Fiasko totalne, uniwesytety, naukowcy pracowali latami po to by odpowiedzialne osoby na najwyzszych szczeblach powiedzieli NIX DA, nic nas to nie obchodzi, nie wprowadzamy nowych technologii, wiec stawia sie pytanie o co chodzi? Ano, o to by wyciagnac podatnikowi jak najwiecej pieniedzy z kieszeni, zniszczyc przemysl ktory utrzymuje panstwo jak i unie, ot przyszlosc z politycznym kartelem frontu jednosci starych partii. Jak dlugo? Jaki bedzie koniec? Jedynie pozostaje nadzieja ze po marazmie, po wyczyszczeniu nastapia nowe czasy z nowa rzadzaca kadra ktore odwroca stracone czasy. U nas sie diesel motory likwiduje a w Stanach przezywaja one renesans, dobre co nie.

        --
        ......................................
        Ciekawe Info.
        www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
        • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:14
          monalisa2016 napisał(a):

          > Przeciez sa opracowane nowe technologie produkcji energii zarowno paliw jak i e
          > lektrycznej i co? Fiasko totalne, uniwesytety, naukowcy pracowali latami po to
          > by odpowiedzialne osoby na najwyzszych szczeblach powiedzieli NIX DA, nic nas t
          > o nie obchodzi, nie wprowadzamy nowych technologii,

          jakie osoby na najwyzszych stanowiskach? Rozumiem ze na panstwowych a nie w prywatnej godpodarce. Bo jakby ekonomicznie bylo to uzasadnione przymysl prywatny sam by powprowadzal te Twoje nowe technologie.




          >wiec stawia sie pytanie o c
          > o chodzi? Ano, o to by wyciagnac podatnikowi jak najwiecej pieniedzy z kieszeni

          Panstwo chce aby obnizyc import surowcow energetycznych. I to jest sluszne. Niemcy ich nie maja, to nie USA.


          > , zniszczyc przemysl ktory utrzymuje panstwo jak i unie,

          Jaki przemysl jest niszczony? Np. powstal calkiem dobry przemysl ktorego wyroby mam w swoim nowym mieszkaniu ktore jest cholernie energetycznie oszczedne dzieki temu. HighTech jest.

          A przemysl samochodowy? Olewam, ja samochodu nie mam i dobrze mi z tym.


          >ot przyszlosc z polity
          > cznym kartelem frontu jednosci starych partii. Jak dlugo? Jaki bedzie koniec? J
          > edynie pozostaje nadzieja ze po marazmie, po wyczyszczeniu nastapia nowe czasy
          > z nowa rzadzaca kadra ktore odwroca stracone czasy.

          Po cholere tyle samochodow?
          Zasuwaj na piechote zamiast jezdzic samochodem lisa, przyda sie i Tobie. Bo nie sadze abys byla wysportowana. To chociaz kroki rob, to duzo za malo, fakt, ale lepiej jak nic co teraz robisz. Naprawde warto bo Ci bedzie tylko d.. rosla a to naprawde nie jest apetyczne.




          >U nas sie diesel motory lik
          > widuje a w Stanach przezywaja one renesans, dobre co nie.
          >


          USA ma wlasne surowce energetyczne, Niemcy nie.




          --
          Pozdrowienia

          czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
          > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
          • monalisa2016 Re: Podniesie sie czy nie? 24.12.19, 00:45
            Gdzie zyjesz jorl chyba nie w Niemczech ze nic na ten temat nie wiesz, moze na marsie? Nie wiem! :-) Co opracowal Bosch, co opracowal juz nie pamietam z jakiego miasta uniwersytet (chyba z Dresden), co opracowali naukowcy w sprawie wykorzystywania znajdujacych sie w podziemiach odpadow z a-eletrowni? Co pracowali wykorzystujac fundusze panstwowe a teraz nasza pani wraz z jej odpowiedzialnym za ten resort powie NIE, w jakim celu??? Pisaly o tym wszystkim dosc szeroko media!!!
            Nie sposob rzucac puste hasla bez planu i przyszlosci przed siebie "Energiewende" sposobem jest opracowac je do konca z wszystkim tak jak i skladowaniem rotorow z wiatrakow ktore musza byc magazynowane w szczegolny sposob jak odpady z a-eletrowni. Co z spalona Tesla w Austrii, nie dotarlo to nic do ciebie? Nie dotarlo ze przemysl samochodowy leci na Sparflamme, ludzie sa pozbawiani pracy bo przeciez Elektromobilität musi sie planowo jak w socjalizmie wdrozyc bez koncowego planu jak postepowac w razie pozaru takiego auta i jak zagospodarowac wraki, akumlatory jego > najlepszy przyklad Austria i Tesla. No coz planowa gospodarka czyli socjalizm pur musi byc wdrozony bo tak chce nasza pani! Najlepiej produkowac wiatrakami energie w szczytach a potem doplacac panstwom za to ze odbiora nadmiar wyprodukowanej energii elektrycznej, ot gospodarka naszej pani, a jak nam zabraknie z braku slonca musimy kupicv za ciezkie pieniadze podatnika > "super ekonomia". NIe bez przyczny zabudowala Polska zapory by w razie szczytu nie wpuszczac nadmiar merkelowskiej energi i niszczyc elektryczne magistrale w Polsce. :-) Nie dotarlo to jeszcze do ciebie jorl?

            --
            ......................................
            Ciekawe Info.
            www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y
              • jorl Re: Podniesie sie czy nie? 25.12.19, 10:53
                boomerang napisał:

                > No i co Johrlu? Zatkao kakao?

                Mona to jest taka jak Greta, tylko inny kierunek. Ma mala wiedze, cos jej te niszowe media nawmawialy i powtarza. Sama nie potrafi swoja wiedza i rozsadkiem ocenic bo nie ma wiedzy. Ani rozsadku.
                Ale fakt ze gdzies pracuje kolo przemyslu samochodowego wiec mniej samochodow jest mozliwscia ze i ona osobiscie pozbedzie sie pracy. A to naturalnie nie jest fajnie. Dla niej.
                Fabryka gdzie pracowalem to glownie sensory a wiec akurat niewazne w jakim kierunku gospodarka sie bedzie rozwijac, sensory zawsze potrzebne. Dobra dziedzina. Dziedziny jak samochowe moga naprawde sie niezle sypnac. Ale to znaczy tez ze gdzies indziej powstaja miejsca pracy, tez wysokotechniczne. Zawsze tak bylo w historii gospodarki, trzeba byc elestyczny. A w jakis ogolny upadek przemysli w Niemczech to ja nie wierze.
                A ja samochody olewam, nigdy dobrze samochodem nie jezdzilem, zapewne bo zaraz zaczynalem myslec o czyms innym zamiast durnowato na droge patrzec, a co bylo niebezpieczne oczywiscie. Jak dziecko juz nie trzeba bylo na szermierke, do lekarza wozic, pozbylem sie samochodu i wiem ze to byla doskonala decyzja. Idzie zyc inaczej i to do tego lepiej bo i zdrowiej.
                A ta niechec do samochodow to mialem od dziecka. Pamietam ze jako chlopak mowilem ze kupie samochod jak bedzie mnie stac na dwa samochody. Moj jeden brat inaczej, on chcial kupic samochod jak go byloby stac na pol samochodu.
                I tak jest juz, mlodszy troche odemnie ale nie zyje, zapasl sie, zapchane aorty, zato samochodem wszedzie jezdzil. A ja zyje i to dobrze.

                Tez dlatego faceci chca miec samochody aby imponowac dziewczynom. Drozszy to lepszy aby myslaly dzewczny ze on taki bogaty. Z tym ze tak naprawde to z jego drogiego samochodu dla niej to nic. Bo zamiast wydac na nia kase wydal na samochod a w koncu dla dziewczyny tak naprawde kasa dla niej jest wazniejsza jak kasa na samochod. Od przejechania sie z takim drogim samochodem swoje rachunki dziewczyna nie zaplaci, nie ta droga.
                Moja droga lepsza, kasa dla dziewczyn zamiast na drogi samochod. I to skutkuje, inzynierska droga.

                Szkoda czasu tak naprawde na Mone, ona nie zrozumie.



                --
                Pozdrowienia

                czizus dnia 12.12.17, 13:17 napisał:
                > Czy Polak zawsze musi udowadniać że jest kompletnym idiotą???
                • monalisa2016 Re: Podniesie sie czy nie? 25.12.19, 14:01
                  Jednak zgadlam, nasz formuowy "inzynierek od wysokich technologii i patentow" :-) zyje swoja fantazja na Marsie poniewaz do niego nie dociera codzienna rzeczywistosc.

                  --
                  ......................................
                  Ciekawe Info.
                  www.youtube.com/watch?v=UtIWBU6lL8Y

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka