Dodaj do ulubionych

Ciemna strona sportu

04.02.20, 21:09
44-letnia lyzwiarka figurowa Sarah Abitbol oskarzyla swego trenera Gillesa Beyer o gwalty kiedy miala 15-17 lat.

Media sa obecnie pelne oskarzen o gwalty sprzed 20 lat, ale te oskarzenie lyzwiarki wychodzi troche poza ruch metoo. Chodzi bowiem o gwalt na dzieciach o ktorych cale srodowisko lyzwiarstwa figurowego Francji dobrze wiedzialo od lat. I nic nie robilo. Troche dlatego, ze Beyer sam byl znanym lyzwiarzem a troche dlatego, ze ofiarami byly dzieci i nastolatki.

Dyskusje, ktore slysze przez radio podkreslaja, ze w prawie kazdym sporcie dzieci sa zmuszane do wysilku niezgodnego z ich normalnym rozwojem. Znane sa te historie z tenisa, gdzie i André Agassi i Steffi Graff byli przymuszani przez ich ojcow do wielkiego wysilku by moc stac sie mistrzami w swojej dziedzinie. W wielu innych sportach jest podobnie.

Innym waznym elementem jest to, ze sport jest zwiazany wysilkiem cielesnym. Mysli sie o ciele, mowi sie o nim i kontakt fizyczny z trenerem czy trenerka jest na porzadku dziennym.

W koncu, w niektorych sportach, takich jak np. plywanie, sportowcy sa prawie nadzy. I ta nagosc tez nasuwa i skojarzenia i gesty prowadzace do kontaktow fizycznych.

Przyznam sie jednak, ze czytanie o takich sprawach zwiazanych ze sportem nie sprawia mi zadnej przyjemnosci. I wolalbym widziec sportowcow i ich trenerow bardziej pozytywnie.

PF
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka