Dodaj do ulubionych

Koniec świata jaki znaliśmy.

20.03.20, 12:02
To nie tylko pandemia, to krach gospodarczy, jakiego świat nie widział od stuleci.
Nawet w 1929 roku, ludzie mogli swobodnie się przemieszczać, szukając nowych okazji biznesowych i zawodowych, w innych miejscach.
Obecnie mamy globalny lockdown (a przynajmniej w dużej części świata), nic nie działa, ludzie umierają na inne choroby (bo poza wirusem służba zdrowia przestała istnieć), gospodarka padła na pysk.
Ma to trwać ponad 2 lata.
To jest armageddon, jakiego nie było. Czeka nas globalna rewolucja, anarchia i wojny domowe. USA i Europa upadły, Chiny jako tako się trzymają, nie wiadomo co będzie z Ameryką Łacińską, subkontynentem indyjskim, Azją SE, Rosją, czy Afryką.
Szacuje się, że zginie circa 120 mln ludzi (przy założeniu 2% śmiertelności i zakażeniu 6 mld ludzi).


--
1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
Obserwuj wątek
      • kylax4 Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 20.03.20, 16:23
        Wszyscy stracą. Ale Chiny, jako kraj, który opanował epidemię, straci mniej, niż kraje chaotyczne jak Rosja, UK, czy Włochy, które upadną.

        Nie wiadomo co z USA, ten kraj jest jakby pomiędzy.
        Najlepiej wyjdą z tego właśnie Chiny, Korea S, Japonia, Tajwan, Tajlandia, Singapur, Wietnam.
        Może niektóre kraje Europy, jak Niemcy, Skandynawia, czy Czechy.

        Nie wiadomo, co z Afryką, Ameryką Łacińską, Indiami i resztą, tutaj jest wielki znak zapytania.

        Nie chodzi tylko o pandemię, ona wygaśnie, wcześniej, czy później, ale o globalny krach, jakiego nie było.

        --
        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
        • malkontent6 Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 20.03.20, 16:56
          kylax4 napisał:

          > Nie chodzi tylko o pandemię, ona wygaśnie, wcześniej, czy później, ale o global
          > ny krach, jakiego nie było.

          I właśnie ten krach najbardziej odczują Chińczycy. Kto kupi te wszystkie iPhony i kalesony, które oni produkują? Produkcja będzie musiała być ograniczona.





          --
          "Life doesn't imitate art, it imitates bad television" - Woody Allen
          • kylax4 Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 20.03.20, 18:31
            A kto produkuje części do tych iPhonów? I kto obsługuje finansową stronę zakupu tych iPhonów?
            To wszystko też padnie.

            --
            1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
            2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
    • felusiak1 Zakładanie zakladek 20.03.20, 16:27
      Dlaczego nie założyć, ze smiertelność wyniesie 4% albo 5%. Wtedy umrze wiecej ludzi i można będzie pławić się w katastroficznej dystopii z większą przyjemnością. A jak dodamy do tego katastrofę klimatyczną, brak wody i wzrost poziomu oceanów o 70 metrow to frajda nie z tej ziemi.
      • kylax4 Re: Zakładanie zakladek 20.03.20, 16:47
        Wirusa Europejczycy i Amerykanie zignorowali (nie wszyscy), podobnie skończy się ignorowanie zmian klimatycznych, choć to jest rozłożone w dłuższym okresie czasowym.

        --
        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
    • johnny-kalesony Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 20.03.20, 16:46
      Cóż - chciano "globalizacji", więc globalizacja nastąpiła. Skoro dotyczy ona "swobodnego przepływu kapitałów", to dlaczego nie może dotyczyć "swobodnego przepływu standardów sanitarnych"? Co nie tylko już obserwujemy, ale wręcz - ODCZUWAMY obecnie ...

      --
      Sixties forever! --
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50173
      www.johnnykalesony.republika.pl
      God Save The Kinks!
      • kylax4 Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 20.03.20, 16:47
        swobodnego przepływu wirusów :)

        --
        1. Polski tzw. kościół katolicki, to nic innego jak banda faszystów.
        2. Democracy such as America needs an adversary or a conflict as George Orwell said, “To keep the fabric of society intact.”
      • 3nd Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 21.03.20, 17:01
        Ponieważ dziesiątki tysięcy Izraelczyków znajdują się w 14-dniowej izolacji z powodu pandemii koronawirusa, nie wspominając już o milionach zmuszonych do pozostania w domu na całym świecie, palącym pytaniem jest, jak poradzić sobie z tą całą sytuacją i nie poddać się znudzeniu, apatii, depresji i wszystkim innym negatywnym emocjom?

        Ekspert w dziedzinie epidemiologii społecznej z Uniwersytetu Ben-Guriona prof. Julie Cwikel powiedziała, że ludzie nie powinni spędzić tego czasu na obserwowaniu mediów społecznościowych. Dla wszystkich kluczem do zachowania formy, zarówno fizycznej jak i psychicznej, jest pozostanie aktywnym i walka z poczuciem izolacji, co musi polegać między innymi na unikaniu spędzania zbyt wiele czasu przy różnych ekranach. Oto siedem wskazówek, jak to zrobić skutecznie:

        1. Dbaj o siebie - rób rzeczy, które normalnie robią ludzie dbający o swoje zdrowie. Należy dobrze się odżywiać, odpoczywać i ćwiczyć. Unikaj siedzenia przez cały dzień. Ważne jest, aby być zajęty i aktywny w swoim domu. Siedzenie nie jest dobrym sposobem na rozładowanie napięcia fizycznego i stresu emocjonalnego.

        2. Docieraj do ludzi, rozmawiaj, wyrażaj swoje odczucia - pomimo pozostawania w kwarantannie powinno próbować się ograniczyć swoją izolację. Można korzystać z sieci społecznościowych, aby porozmawiać z innymi ludźmi. Powinno się do kogoś zadzwonić i porozmawiać, co sprawia, że ​​poczują się mniej zestresowani. "Niepokój nasila się w warunkach niepewności. Mówienie o tym, co możemy zrobić w sytuacji ograniczenia, pomoże ludziom poczuć, że mają kontrolę. Jest to szczególnie ważne dla osób mieszkających samotnie. Inni powinni regularnie się z nimi kontaktować. Na przykład ludzie, którzy martwią się o swoich rodziców, powinni codziennie się z nimi kontaktować, aby zobaczyć, jak sobie radzą, po prostu porozmawiać i nie pozostawiać ich samych w izolacji."

        3. Rób to, co pomaga ci się zrelaksować - ludzie powinni spróbować wdrożyć to, co w przeszłości pomogło im w poradzeniu sobie ze stresem i znaleźć nowe techniki w ramach domowej kwarantanny. "Może to być czytanie książki, rzemiosło lub prace ręczne, wypicie filiżanki herbaty lub zjedzenie wyjątkowego posiłku. Ważne jest, aby spróbować zrobić coś, aby przeciwstawić się swoim lękom, zrelaksować się i zatrzymać niepokój. Wiemy, że ciągłe martwienie się bez podejmowania działań zwiększa poziom cierpienia. Ponadto osoby zmagające się z depresją powinny nadal robić to, co wiedzą, że powinny: rozmawiać z ludźmi, przyjmować leki, a być może prowadzić terapię online."

        4. Ogranicz czas spędzany na oglądanie ekranów - niezależnie od tego, czy oglądasz jeden film po drugim, czy stale sprawdzasz najnowsze wiadomości, pokusa spędzania czasu na oglądaniu ekranów jest bardzo silna dla wszystkich, ale powinno to być ograniczone. "Istnieje tendencja, aby dorośli, a czasem także dzieci, byli nieustannie podłączeni do swoich telefonów. Wiemy z badań, że to nie pomaga w obniżaniu poziomu stresu. Chociaż oglądanie telewizji może być dobrym sposobem na spędzenie czasu, ludzie powinni znaleźć właściwą równowagę między robieniem czegoś, co lubią, a czynnościami, które naprawdę przynoszą korzyści. Ludzie nie powinni spędzać zbyt wiele czasu siedząc. Ponadto rodzice powinni zdawać sobie sprawę, że trzymanie dzieci przed telewizorem lub grami wideo nie pomaga w stresie. Należy unikać obowiązkowego sprawdzania wiadomości. Rzeczą dobrą jest chęć bycia dobrze poinformowanym, ale nie przez cały czas, ponieważ utrzymuje nas to w stanie czujności i niepokoju, co stresuje dorosłych, ale także dzieci."

        5. Baw się ze swoimi dziećmi - "Dla tych, którzy są w domu z dziećmi, szczególnie ważne jest, aby pamiętać, że one wychwytują nasze emocje, naszą drażliwość i problemy ze snem lub jedzeniem, w zależności od wieku dziecka. Aby poradzić sobie z tą sytuacją, warto częściej się uściskać i trzymać za ręce, a także bawić się i wygłupiać razem. Zachęcamy do zabawy z dziećmi i robienia z nimi różnych rzeczy, nawet głupich - rysowania, zakładania czapek, przebierania się, poruszania, tańca. Pomoże to zarówno im, jak i dorosłym."

        6. Nie czuj się zawstydzony - "Ludzie nie powinni czuć się zawstydzeni ani napiętnowani z powodu kwarantanny. Wiele osób jest na tej samej łodzi. Jest to bardzo ważna wiadomość: nie piętnujmy tych, którzy szukają pomocy lub chcą się z nami skontaktować. Jest to normalne ludzkie zachowanie. Kiedy jesteśmy w niebezpieczeństwie, lubimy przebywać z innymi ludźmi, aby usłyszeć, że ktoś się o nas troszczy. Jest to powszechna potrzeba."

        7. Utrzymuj aktywność fizyczną w swoim domu - Utrzymanie aktywności fizycznej bez wychodzenia z domu jest możliwe. Pompki, przysiady, ćwiczenia brzucha - są ćwiczenia na wszystkie mięśnie w twoim ciele, które bez sprzętu możesz wykonywać. Zdecydowanie zalecam korzystanie z porad, ponieważ ważne jest, aby wiedzieć, co robić, a jest to teraz łatwe dzięki zasobom online. Istnieje mnóstwo sposobów na uzyskanie dostępu do informacji z własnego domu. Ćwiczenia mogą być świetnym zajęciem dla dzieci. Dziecko może stać się idealnym ciężarem do trzymania podczas serii przysiadów, podczas gdy starsze dzieci dadzą się łatwo zainspirować do podążania za nami. Nie musimy wykonywać godzinnego treningu. Możemy uzyskać świetny, skuteczny trening w 20 minut. Pod koniec dnia ważne jest, aby znaleźć czas na dobrą muzykę, aby wprawić się w miły nastrój i mieć odpowiedni strój, aby być bardziej zmotywowanym. Pozytywny wynik jest wtedy gwarantowany."

        Koronawirus zmienia nasze życie. Wszystko, do czego byliśmy przyzwyczajeni - kontakty społeczne, podróże, szkoła, praca, modlitwy - wszystko zostało zmienione. Pandemia kotonawirusa unosi się nad nami wszystkimi jak ciężka chmura. Ma wpływ na nasz nastrój, dominuje tematy naszych rozmów, a nawet snów - zarówno naszych własnych, jak i naszych dzieci.

        Izrael jest krajem, który w przeszłości borykał się z wieloma kryzysami i z tego powodu Izraelczycy są przygotowani na ograniczenia lepiej niż obywatele większości innych zachodnich krajów, którzy nie doświadczyli tego rodzaju wyjątkowych sytuacji od czasów II wojny światowej. Ale w Izraelu do pewnego stopnia obecna sytuacja przypomina pierwszą wojnę w Zatoce Perskiej z 1991 roku, kiedy Saddam Hussein wystrzelił rakiety Scud, a Izraelczycy musieli zamknąć okna, chodzić z maskami przeciwgazowymi i trzymać dzieci w domu, gdyż przedszkola i szkoły były zamknięte. Tylko, że teraz potrzeba zachować odległość dwóch metrów od siebie, regularnie myć ręce i jak najwięcej pozostawać w domu. Ale wyobraźmy sobie, co stałoby się, gdyby 5 tys. lub 10 tys. osób wymagało hospitalizacji. System opieki zdrowotnej załamałby się. I właśnie dlatego te wszystkie niezwykle surowe środki, jakie obecnie podejmuje kraj, mają na celu zapobiegnięcie konieczności hospitalizacji tak wielu osób. Dla kraju i społeczeństwa byłaby to katastrofa.

        Dzisiejszy nastrój przypomina także moment szczytowy Drugiej Intifady w 2002 roku, kiedy z obawy przed samobójczymi zamachami bombowymi ludzie bali się wychodzić z domu. Ale potem, w przeciwieństwie do obecnej sytuacji, zachęcano ludzi do kontynuowania codziennego życia, aby pokazać, że życie toczy się dalej. I tak się stało - centra handlowe były otwarte, odbywały się przedstawienia teatralne, szkoły nie były zamknięte. Życie toczyło się dalej, ale unoszące się nad wszystkimi ciężkie chmury były namacalne dla wszystkich. Teraz, inaczej niż wtedy, jesteśmy proszeni o zmianę naszego codziennego życia. I to dla nikogo nie jest łatwe. Jedną z rzeczy, która utrudnia nam życie, jest niepewność i nieprzewidywalność wroga - w tym przypadku niewidzialnego wirusa. W czasach wojny lub walki z terroryzmem nie czujemy się tak bezradni jak teraz, gdyż możemy podjąć działania, aby powstrzymać wroga lub terrorystów. Ale teraz jest trochę inna sytuacja. Tego wroga nie można zobaczyć ani usłyszeć. Jest to inny rodzaj kryzysu. Wirus jest brutalny, ukryty, bezlitosny i zmienia nasze życie tak, jakbyśmy byli w filmie science fiction. Jedna
      • engine8 Re: Koniec świata jaki znaliśmy. 22.03.20, 02:19
        Nic podobnego.... zdrowsi na pewno bo nie bedziemy chodzic do restauracji.. Pic pijemy tyle ile pilismy.
        Chodzic chodzimy tyle samo i cwiczymy tyler samo .. a wiec kondycja fizyczna sie zmienic nie powinna.
        Mniej jezdze wiec oszczednosci na paliwie.
        Koncerty zaplanowane na ten okres jak na razie to albo zwracja za bilety albo przesuna na pozniej..
        Chyba bedziemy miec wiecej kasy bo zonie sklepy pozamyklai..
        Na z dlugimi wlosami...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka