borrka
23.10.04, 17:19
Nawoluje do opamietania i skladania kondolencji.
Zrozummy naszych rosyjskich "przyjaciol Moskali".
To straszne, iz JEDNO pokolenie utracilo dorobek setek lat "zbierania ziem ruskich" przez moskiewskich carow.
Mrowcza praca Romanowow poszla na marne.
A bylo tak pieknie - od Laby do Kamczatki dzialal kremlowski telefon wysokiej czestotliwosci i dyrygowal zyciem prawie 500 milionow rabow.
A dzisiaj Matuszka to cos jakby Meksyk, czy moze Filipiny.
PS. Jesli ktos nie wie, to "Ziemie Ruskie" tradycyjnie ciagna sie az do "Bialej Wody", czyli Wisly.