polski_francuz
08.05.20, 11:20
Minelo 75 lat od kapitulacji Niemiec. Kilka miesiecy mniej od kapitulacji Japonii. Jak sie potoczyl los zwyciezcow i przegranych z tej 3/4 wiekowej perspektywy?
Ano, Sojuz i Rosja dzisiejsza nie potrafila przekuc sily militarnej na sile ekonomiczna. I sie przyczepila do tradycji militarnej. A ze dzisiajszy swiat i dzisiejsi ludzie mysla raczej o sobie i swojej wygodzie to i ta tradycja przestaje wazyc. Co bedzie dalej? Ano trzeba sie bedzie wziac do roboty i przestac urzadzac defilady. Albo sie nauczyc chinskiego (szczerze wspolczuje).
A co ze Stanami? Ekonomicznie nienajgorzej, ale silnym ciosem sprzed 25 lat, po ktorym Stany jeszcze leza na ringu a sedzia jeszcze liczy byla globalizacja. Dala ona szanse Chinom i calej poludniowo wschodniej Azji na rozwoj i oni z tego skorzystali. Co bedzie dalej? Trudno powiedziec. Sila ekonomiczna pozostanie ale sila polityczna trzeba bedzie sie chyba z Azjatami podzielic.
A przegrani? Ano, i Niemcy i Japonia sie skoncentrowali na ekonomii i stali sie przez te 75 lat ekonomicznymi gigantami. Odrzucili jednak zupelnie sile militarna. I politycznie sa ciagle bardzo zalezni od Stanow. Niemcy, co prawda, staraja sie, po reunifikacji, jak moga dopiec Amerykancom ale politycznej strategii za tym nie widze. I nawet, jesli Stany Zjednoczone Europy powstana to nie beda wrogami Ameryki.
Japonia ma i Chiny kolo siebie i wariatuncia Kima z jego atomowkami i Stanow potrzebuja. W koncu jeszcze jeden efekt, ktory trudno wytlumaczyc. I Niemcy i Japonczycy nie robia dzieci. I jako narody zaczynaja zanikac. Dlaczego dzieci nie chca trudno wytlumaczyc.
A Polska? Ano pewnie byli wygrani 2 ws i z Niemcami walczyli. Ale przez pierwsze 45 lat powojennych byla podlegla Rosji przez nastepne dwadziescia kilka lat rosla w potege. A obecnie? Ano, zgodnie z tradycja historyczna, Polska jest rozdzierana przez wewnetrzne tarcia. Mozna wiec pwiedziec, ze stalismy sie naprawde niepodlegli.
Tylko sam nie wiem, czy sie z tego cieszyc czy raczej smucic:)
PF