Dodaj do ulubionych

Stany wracaja do gry - God Bless America...

05.06.20, 20:31
Niespodziewanie dobre dane z rynku pracy podkrecily nowojorska gielde.

Indeks Nasdaq Composite jest o 9% wyzszy niz na poczatku roku. Oby tak dalej.
Obserwuj wątek
      • szwampuch58 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 05.06.20, 21:35
        Oczywista oczywistosc ,pomeranczowy debil przy okazji "zajebistego sukcesu" znowu wypuscil populistycznego babola jak sie patrzy:
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26008169,krytyczne-komentarze-po-slowach-donalda-trumpa-o-george-u-floydzie.html#s=BoxOpImg3
        God Bless America...
      • bmc3i Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 03:38
        engine8 napisał(a):

        > A tymczasem w europie
        >
        > Major European dark web markets saw a 30 percent increase in marijuana sales be
        > tween January and March
        >
        > www.wired.com/story/dark-web-cannabis-sales-surged-pandemic/


        Czym sie przejumesz. Już w ciagu nastepnych kilkunastu tygodni bedzie legalna w wiekszosci amerykanskich stanów, wiec spoko - sprowadzą sobie z USA, czyli ceny na ich czarnym rynku spadną.
          • boomerang Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 04:35
            Gdy zatrudnia ponownie przynajmniej polowe z ok 40 mln wyslanych na bezrobocie bedzie mozna powiedziec,ze wracaja do gry.

            Inwestorzy (nazwijmy ich tak) giełdowi pchnęli Dow Jones o ponad 800 oczek w górę na wieść że 2.5 miliona (z tych 40 milionów) znalazło zatrudnienie w maju. Pracę oczywiście odzyskali fryzjerzy obojgu płci, asystentki dentystów, sprzedawcy w sklepikach, drobny personel drobnych interesików, niektórzy sportowcy (tenisiści jeszcze nie), etc. Czarno przyszłość tej giełdy widzę, bo drzewa przecież nie rosną do nieba.
            • engine8 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 05:03
              Dlaczego czarno widzisz? I co to ma wspolnego z drewami ktre maja tyle ograniczen...
              Drzewa do nieba nie beda rozly a gielda spokojnie moze.
              Podobne placze byly jak dolar przestal byc przywiazany do zlota...i stal sie "papierem" ktory mozna drukowac ile potrzeba... A przeciez to kiedys eksperci uwazali za poczatek konca a okazuje sie ze to wcale nie jest i ani drukowanie pieniedzy bez pokrycia ani zadluzenie kraju ponad mozliwosci splaty to tez nie koniec ani nawet nie bankructwo ...Jedynie wazne aby byli chetni na kupowanie i tych dodrukowanych pienidzy a takze "dlugow" bo sie okazuje ze i na dlugach mozna zarabiac :)
              Juz dawno ceny akcji przestaly miec bezposdedni zwiazek z tym jaka wartosc naprawde firma reprezentuje i jaka wartosc bedzie miec za rok, 2 czy 10..
              Tego juz nikt tak nie liczy.. Obecnie kupujesz akcje i liczysz ze za jakis czas forma bedzie ciagle istniala, dobrze zarabiala i ktos je odkupi od ciebie za wiecej.. i mocniejsza argumantacja nie jest potrzebna.
              Dlaczego milaby je odkupic za wiecej?
              Trudno powiedziec ale np dlatego ze bedzie wiecej kasy na rynku i wiecej chetnych do kupna "inwestycji" i akurat te ktore ty masz beda uwazane za "wartosciowe". :)
              • boomerang Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 05:27
                Niegdyś inwestowało się w akcje firm, które oferowały dywidendy wyższe niż procent od gotówki ulokowanej w banku. Dziś procenty w bankach są zerowe, a w Europie i Japonii poniżej zera, więc inwestuje się w firmy, które nie płacą dywidend (jak Amazon), licząc na to że cena akcji będzie rosła do nieba. Wszystko opiera się na wierze w cuda, a Amerykanie są w tym niedościgli. To bardzo religijny naród. Od czasu do czasu przychodzi jednak diabeł i ściąga ich spowrotem na ziemię.
                • engine8 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 06:23
                  Kiedys to aby forma "poszla na rynek" musila pokazac co najmnije 5 kwqrtalow solidnych i rosnacych zarobkow. A przy kupowanaiu akcji liczylo sie ile naprawde warta jest firma i ile mozna "przeplacic na wyrost" ...tzn ile realnie patrzac form abedzi warta za iles tam lat - i to nikt nie zgadywal...na to musila bys sprawdzona dokumentacja.
                  Teraz firmy na rynku jada na stratach i nawet niektore nie maja plnow na zarobek.. a akcje sie sprzedaja jak zadne inne..

                  No ciagle jest masa firm czy tez funduszy ktore ciagle placa devidendy... ale one nie sa "cool" i na nich sie nie zrobisz milionerem..jedak jak nie nastawiam sie juz na duzy wzrost ale zawsze jakis rozsadny plus utrzymanie wartosci i troche zarobku.

                  Ja przez dlugi czas mialem konto oszczednosciwe ktory palcilo ponad 2% ale ostatnio leci na pysk i obecnie oprocentowanie spadlo od poczatku roku najpierw to 1.75% potem do 1.5% a ostatnio do 1.15%...
      • szwampuch58 Re: God Bless America... 06.06.20, 10:57
        według zaleceń Trumpa do japy wlewali domestosa
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26008583,wstrzykiwanie-wybielacza-plukanie-ust-woda-mydlana-wstrzasajacy.html#do_w=46&do_v=58&do_a=286&s=BoxNewsLink
        • de_oakville Byly szturmowiec kaznodzieją 06.06.20, 11:32
          Jeszcze nie tak dawno, bo prawie za naszego zycia, zakonczyla sie w Europie "najstraszliwsza z wojen".
          Pokonano "sily ciemnosci" i "sily szatana", a wsrod zwyciezcow alianci zachodni - USA i Wielka Brytania
          uchodzili ogolnie biorac, za bardziej ludzkich i bardziej szlachetnych od ZSRR, ktory w wielu aspektach bardziej przypominal pokonanych ciemiezcow niz swoich zachodnich sojusznikow. I slusznie - w oczach wielu wyzwolonych narodow, szczegolnie tych w Europie wschodniej, stalinowska Rosja uchodzila za wcielenie "belzebuba", ktory wygonil "lucyfera" z ich krajow. Ten "belzebub" szerzyl pozniej, przez nastepne dziesiatki lat
          komunizm na calym swiecie, walczyl ciagle "o pokoj", rowniez militarnie, a niewdzieczna rola przeciwstawienia sie mu, czyli rola "policjanta swiata" przypadla glownie Stanom Zjednoczonym. Z tej roli Ameryka wywiazala sie prawie "na medal", choc wiadomo, ze policjant ma bron, a kto nosi bron temu zdarza sie rowniez niekiedy zabic przez pomylke kogos niewinnego. W niemieckim filmie "Stalingrad" pokazano jak jeden z niemieckich zolnierzy zastrzelil swojego kolege, kiedy tamten nadbiegl z niespodziewanej strony na terenie zajmowanej przez ich wojska fabryki. Ten zolnierz dzialal niewatpliwie pod wplywem stresu, i mial jeszcze w uszach niedawne slowa dowodcy - strzelac "do wszystkiego co sie rusza". Normalny czlowiek, ktoremu zdarzy sie taka pomylka bedzie z pewnoscia "rwal sobie wlosy z glowy" pozniej do konca zycia. Taka pomylka nie zdarzy sie jednak z pewnoscia komus, kto nie ma broni, a szczegolnie takiemu, kto zamiast broni nosi ze soba rozaniec i Biblie. Powojenna denazyfikacja Niemiec spowodowala, ze kraj ten zerwal z militaryzmem i postawil na pokojowy rozwoj. Amerykanski "parasol atomowy" zapewnil mu oraz wielu innym bezpieczenstwo. Niemcy sami uznali, ze rola "policjanta" to nie dla nich i ze inni, np. Ameryka zrobia to lepiej, bo mimo wszystko, po doswiadczeniach
          niedawnej historii, bardziej sie do tego nadaja niz oni. Przyjemnie jest nie miec broni i nie robic nikomu krzywdy. Milo jest ubrac sie w szaty "apostola pokoju" i powiedziec, jak Schröder, ze "na Bliskim Wschodzie potrzebny jest nowy pokoj, a nie nowa wojna". Bardzo madrze i bardzo dobitnie. Moze nawet bardzo slusznie. Ale kto to mowi i jakim tonem? Tonem mentorskim i tak jakby byl on potomniem jakichs "apostolow pokoju" conajmniej od 10-ciu pokolen. Wielu moze to odebrac jako bardziej niesmaczne i bezczelne niz celne.
          Moze Ameryka ma powody do wstydu. W wielu miejscach na swiecie tlumy pala amerykanskie flagi. Ale w filmach dokumentalnych mozemy zobaczyc jak w miastach europejskich, do ktorych wjechali Sowjeci na czolgach w roku 1945 miejscowy tlum rzuca sie na strącone hitlerowskie flagi i rozszarpuje je w jakims dzikim, nieludzkim amoku. Taki sam "dziki tlum" wiezniow w pasiakach po wyzwoleniu obozu wyrywal nierzadko doslownie "nogi z tylka" swoim bylym katom i bylym oprawcom. No, coz, jak powiedzial kiedys general de Gaulle:

          "Trudno jest rownoczesnie manipulowac pistoletem maszynowym, wstepowac na ambone i podawac smoczek"

          (Charles de Gaulle)


          Kazdy czlowiek sie malo do tego nadaje, ale jeden sie mimo wszystko bardziej nadaje od drugiego. Ten drugi moze jednak zamienic pistolet na rozaniec i prawic morały.
          • amunicyjny1 Re: Byly szturmowiec kaznodzieją 06.06.20, 14:50
            Z tej roli Ameryka wywiazala sie prawie "na medal",

            Kto ci tak powiedział, czy to twoje zdanie?


            choc wiadomo, ze policjant ma bron, a kto nosi bron temu zdarza sie rowniez niekiedy zabic przez pomylke


            Po co ci ''film Stalingrad'' ?.18 procent amerykanów w 2 wojnie zeszło od własnego ognia, dane jak najbardziej oficjalne.
          • kylax4 Re: Byly szturmowiec kaznodzieją 08.06.20, 18:13
            Rozumiem, że fakt, że Schroder jest Niemcem powoduje, że nie ma prawa komentować spraw Bliskiego Wschodu, bo jego przodkowie wywołali w Europie II wojnę światową?
            Zgodnie z tym poglądem, nikt nie może promować pokoju, bo każdy, nawet najbardziej pokojowy naród, ma w niedawnej historii ciemne karty, których powinien się wstydzić. Jest to swego rodzaju kaganiec pseudomoralności nałożony przez zwolenników permanentnej wojny, próbujący zawstydzić ludzi głoszących pokój. Przecież w każdym narodzie można znaleźć zbrodnie. Może z wyjątkami typu Islandia, czy Nowa Zelandia. Ale nie o to chodzi. Jeżeli dopuścimy takie podejście, to nikt nie będzie miał "moralnego prawa" głosić pokoju, bo praktycznie każdy ma trupy w szafie.
        • boavista4 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 06.06.20, 18:33
          ach ten Oakville napisal taki dlugi elaborat. Nie rozumiem wojny, Ameryka ladowala w Europie 6 czerwca 1944 dopiero wtedy kiedy widac bylo ze Sowiety zajma cala Europe. 2 WS przyniosla Ameryce ogromne zyski , a zwyciestwo nad Hitlerem osiagniete bylo dzieki oporowi wszystkich Europejczykow, ktorzy natychmiast po zakonczeniu wojny przystapili do odbudowy.
          Tego nie ma na Bliskim Wschodzie. wojna na Bliskim Wschodzie toczy sie sie juz druga dekade i konca jej nie widac.
    • jk2007 Ameryka bez czarnych 06.06.20, 23:25
      Co staloby, gdyby wszyscy czarni opuscili USA?

      Najpierw co zmniejszyloby sie;
      - Liczba ludnosci zmniejszylaby sie o 11.3%;
      - Liczba pracujacych zmniejszylaby sie o 1.4%;
      - Liczba wiezniow zmniejszylaby sie o 48%;
      - Liczba gangow, jak i innych zgrupowan przestepczych, zmniejszylaby sie o 53%;
      - Liczba chorych na AIDS zmnieszylaby sie o 65%;
      - Liczba chorych na chlamydioze (przenosi sie droga plciowa) zmniejszylaby sie o 59%;
      - Liczba chorych na rzezaczke zmniejszylaby sie o 69%;
      - Liczba chorych na kile zmniejszylaby sie o 57%;
      - Liczba ludzi, zyjacych w warunkach nedzy, zmniejszylaby sie o 54%;
      - Liczba bezdomnych zmniejszylaby sie o 65%;
      - Liczba osob, korzystajace z Welfare zmniejszylaby sie o 52%;

      A co wzrosloby?
      - Sredni IQ Amerykanow wzroslby o 7.4%;
      - Ustandaryzowany test SAT dla uczniow szkol srednich wzrosnie z 1000 punktow do 1100.
      - Sredni dochod ludnosci w USA wzroslby o ponad 20 000 rocznie.
      Dlaczego czarni w USA maja tak zle?

      A kto najwiecej straci?
      - Demokratyczna Partia stracilaby 26% swoich wyborcow.

      Alina Zagorski
        • kerim12 Re: Hahaha... 07.06.20, 22:00
          Wojsko USA rozpoczyna naloty na talibów, gdy Afganistan kończy zawieszenie broni
          USA przeprowadziły pierwsze naloty na talibów od czasu rzadkiego zawieszenia broni między powstańcami a siłami afgańskimi zakończonego ponad tydzień temu. Dwa ataki miały miejsce w czwartek i piątek, w prowincji Farah na zachodzie i w Kandahar na południu, rzecznik Sonny Leggett napisał w piątek na Twitterze.

          „Były to pierwsze amerykańskie naloty przeciw (talibom) od początku zawieszenia broni Eid” - napisał. „Powtarzamy: wszystkie strony muszą zmniejszyć przemoc, aby proces pokojowy mógł się odbyć” - dodał.

          Zdaniem wojska naloty miały udaremnić plan grupy bojowników o rozpoczęciu ataków na afgańskie siły bezpieczeństwa. Rzecznik talibów odmówił komentarza na temat nalotów, które miały miejsce w czasie, gdy Stany Zjednoczone stale wycofują swoje wojska z Afganistanu, powiedział Reuters.

          W lutym USA podpisały umowę z talibami, w której zobowiązały się wycofać wszystkie amerykańskie wojska w zamian za gwarancje bezpieczeństwa.
    • kerim12 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 07.06.20, 21:51
      Polaczki są pod jankeskim butem i musza trzymać mordę w kuble z jankeskimi pomyjami !!!!
      Wobec Rosji już dawno byłyby wprowadzone sankcje, wezwanie Prezydenta Putina do ustąpienia, wydalono by dyplomatów a przez polskie uniżone media przelałaby się fala dyskusji szeroko potępiając władze rosyjskie strzelające do protestujących i aresztowań na ponad 20 tyś. Ale ze to w ussej to morda w kubeł i cisza !!!
    • kerim12 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 07.06.20, 21:58
      Tłum protestujących obalił posąg słynnego handlarza niewolnikami Edwardem Colstonem w Bristolu w Wielkiej Brytanii. Wiwatując, tańcząc na jego wizerunku, są tylko jedną z kilku grup, które celowały w kontrowersyjne zabytki w ostatnich tygodniach.
      Colston był kupcem i filantropem z XVII wieku, którego imię zdobi kilka ulic i szkół w rodzinnym Bristolu. Jednak jego filantropia została częściowo sfinansowana przez handel niewolnikami, a gdy protesty Czarnej Żywej Istoty ogarnęły świat zachodni w ostatnich tygodniach, petycja o usunięcie jego posągu na Colston Avenue w Bristolu zyskała na popularności.
      W niedzielę protestujący wzięli sprawy w swoje ręce, przywiązując brązową statuę łańcuchami i ściągając ją z cokołu. Gdy postać uderzyła w chodnik z hukiem, tłumy demonstrantów wskoczyły na niego, krzycząc z podniecenia.
    • kerim12 Re: Stany wracaja do gry - God Bless America... 07.06.20, 22:05
      Niemiecki magazyn ogłasza, że ​​Trump jest Diabłem, za którego wszystkie dolegliwości cierpi Ameryka. Ale on nie jest chorobą, tylko jej objawem!!!
      Niemieckie media opisujące reakcję Trumpa na protesty, zamieszki i przemoc wynikające z policyjnego zabójstwa George'a Floyda dołożyły wszelkich karykaturalnych starań, aby przypiąć wszystkie problemy narodu do Bad Orange Man.
      Der Spiegel , który nigdy nie spoglądałby zbyt uprzejmie na Trumpa , niemniej jednak wyprzedził się w tym odcinku w tym tygodniu, przedstawiając Trumpa przy biurku z zapałką, podczas gdy Ameryka pali się za oknem. Tytuł? „Der Feuerteufel”, co przekłada się na „Ognistego diabła”. Subtelność nie jest ich mocną stroną.
      Trump, centrolewicowa lewica, głosi , że „podsyca nienawiść, aby odwrócić uwagę od własnej porażki” i stosuje „wątpliwe metody”, aby zabezpieczyć reelekcję.
      • blueelvic2 Pisalem tylko, ze Stany wracaja do gry... 12.06.20, 01:41
        Tlem do tego tematu byly dobre wskazniki na gieldzie oraz spadek bezrobocia...

        Nie wiem gdzie dostrzegles euforie? Podejrzewam, ze chodzi zapewne o zwrot "God Bless America" ... Musze wyjasnic, ze pisze tak od momentu przybycia do Kanady, ktora stala sie moim nowym domem. Kanada i Stany pozwolily mi osiagnac wszystko co mam i kocham. Dlatego jestem im wdzieczny i zycze im najlepszego.

        Wracajc do meritum.

        Chyba nie sadzisz, jak wielu tu piszacych, ze Stany zbankrutuja?

        Otoz na dzien dzisiejszy: Nasdaq 100 zakonczyl dzien powyzej 10000 punktow!!! Wow.

        Ta wycena osiagnela osiemnastokrotnosc EV/EBITDA, co stanowi najwyzszy poziom od lutego 2004 roku. Dodac rowniez nalezy, ze nacznie przewyzsza wycene na rynku swiatowych akcji.

        S&P 500/SPX - podam link i sam sprawdzisz jak bylo i jak jest tereaz.


        static.seekingalpha.com/uploads/2020/6/11/48200183-15918864622591906_origin.png

        Podsumowujac powiem tak: poczekamy i zobaczymy, w kazdym badz razie Stany wracaja do gry i nie ma w tym nic nadzyczajnego. O temperowaniu wiec nie ma mowy.
      • blueelvic2 Quo vadis? 12.06.20, 02:01
        Do celu doszedlem. Wiem co mam i z tym jest mi dobrze, a moze nawet bardzo dobrze.

        Jutro, jako ze to poczatek weekendu, na deser bede mial sernik lawendowy, na ktory i Ciebie zapraszam.
    • jk2007 dobra wiadomosc 12.06.20, 17:50
      dla nas wszystkich
      It seems that the fearmongering about how COVID-19 can spread even among people who are asymptomatic may have been false, at least according to the World Health Organization (WHO).
      According to the WHO, the spread of COVID-19 among asymptomatic people is “very rare.”
      www.hideoutnow.com/2020/06/who-says-asymptomatic-spread-of-covid.html

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka