Dodaj do ulubionych

Dziwna wojna chińsko - indyjska

17.06.20, 20:27
Dzisiaj oglądałem migawki filmowe z tej "wojny". Z obu stron żołnierze, ale nie używają broni palnej, tylko najpierw wrzeszczą na siebie, wygrażają sobie pięściami i kijami. Potem dochodzi do rękoczynów, żołnierze okładają się pięściami, kijami, a w powietrzu lecą kamienie. Ktoś zajął się stojącymi wzdłuż drogi ciężarówkami i pracowicie rozbijał w nich lampy. Nie wiem, czy to byli Chińczycy czy Hindusi. Wszystko to wyglądało jak ustawka kiboli, a nie wojenny incydent. Jeśli wojny są nieuniknione, to niechby one wyglądały właśnie tak:)
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 17.06.20, 20:53
      lubat napisał:

      > Dzisiaj oglądałem migawki filmowe z tej "wojny". Z obu stron żołnierze, ale nie
      > używają broni palnej, tylko najpierw wrzeszczą na siebie, wygrażają sobie pięś
      > ciami i kijami...

      no jak to, przeciez 20 zolnierzy po stronie indyjskiej juz zginelo.

      ---
      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
      • lubat Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 17.06.20, 22:13
        senioryta13 napisał:

        > no jak to, przeciez 20 zolnierzy po stronie indyjskiej juz zginelo.

        I ani jeden Chińczyk. Strasznie skuteczna jest ta armia chińska. Albo te medialne doniesienia to pic na wodę, lub dokładniej mówiąc, robienie smrodu wokół Chin. Niektórym mocno na tym zależy.
        • mazzini890 Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 17.06.20, 22:54
          "Albo te medialne doniesienia to pic na wodę, lub dokładniej mówiąc, robienie smrodu wokół Chin. Niektórym mocno na tym zależy. " Którym? To niedługo usłyszymy od ciebie ,że Jankesi bynajmniej nie święci telepatycznie sterują chińską armią i nasyłają ją na Indie? Chiny i Indie nie robią nic nowego w swojej historii. Jak w 1962. Z Zsrr tez się czasem Chińczycy poszturchiwali. A wokół Indii to już nikt smrodu nie robi? Albo Pekin w okół siebie? Oni kiedyś wcale nie byli tak pokojowym narodem jak dziś światu wmawiają. Wietnamczycy i Koreańczycy coś o tym wiedzą.
        • mazzini890 Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 17.06.20, 22:56
          Okupacja chińska

          Chińska okupacja terytorium Wietnamu trwała ponad 1000 lat. Jest to czas wystarczająco długi, aby można było wyróżnić w nim okresy rządów łagodnych, jak i okresy terroru. Niemniej przez cały ten czas Wietnamczycy byli świadomi obcej dominacji, co skutkowało licznymi powstaniami narodowymi. Pamięć o niektórych jest żywa do dziś.

          Powstanie „dwóch sióstr”

          W 40 r. n.e. siostry Trưng Trắc i Trưng Nhị zebrały wokół siebie niezadowoloną z chińskich rządów wietnamską arystokrację i wystąpiły zbrojnie przeciwko Chinom. Bezpośrednią przyczyną była egzekucja męża Trưng Trắc z rozkazu namiestnika cesarskiego Su Dinga. W ciągu roku terytorium Giao Chỉ zostało wyzwolone, a Trưng Trắc ogłosiła się królem. W 42 r. na południe została skierowana armia cesarska pod dowództwem generała Ma Yuana. Wietnamczycy ponieśli klęskę i w maju 43 r. zostali ostatecznie rozbici. Siostry Trưng popełniły samobójstwo, topiąc się w rzece Hát. Wielu Wietnamczyków zostało deportowanych w głąb Chin. Wielu uciekło na południe, zasilając w ludność Lâm Ấp (chiń.: Lin Yi) – „Leśną Wioskę”, której historia jest wiązana z historią Czampy.

          Chińskie kroniki dynastii Han wspominają Trưng Trắc jako straszliwą wojowniczkę, a w tradycji wietnamskiej uważa się, że wojna została przegrana tylko dlatego, że armia chińska poszła do boju nago, co skonfundowało skromne Wietnamki. Siostry Trưng otoczone są w Wietnamie ogromnym szacunkiem. Wiele ulic, placów, szkół itp. nazwanych zostało ich imieniem.

          Wojownicza Bà Triệu

          W 220 r. n.e. terytorium Wietnamu weszło w skład powstałego w wyniku rozpadu Chin królestwa Wu. W 248 r. na czele kolejnego powstania stanęła Triệu Thị Trinh, kobieta zwana Bà Triệu. W ciągu kilku miesięcy wyzwoliła terytorium i ogłosiła się królem, ale jeszcze tego samego roku została pobita przez armię Wu i popełniła samobójstwo. Tradycja ludowa przedstawia ją jako 3-metrową olbrzymkę z ogromnym biustem, jadącą na słoniu.

          Pół wieku niepodległości

          Mimo kolejnych zrywów większy sukces udało się osiągnąć dopiero w połowie VI w. W 542 r. wybuchło jedno z największych powstań wietnamskich przeciwko Chinom. Na czele stanął urzędnik cesarski Lý Bí. W ciągu dwóch lat zlikwidował chińską administrację, odparł dwie ekspedycje karne: w 542 i 543 r., a także wyprawę interwencyjną z południa, z powstałego tam pod koniec II w. państwa Lin Yi, i w 544 r. ogłosił się cesarzem państwa Vạn Xuân. Panował do 548 r., a założona przez niego Dynastia Wczesna Lý przetrwała do ponownego podboju chińskiego w 602 r.

          W 618 r. władzę w Chinach objęła dynastia Tang, a w 679 r. prowincję Giao Chỉ przemianowano na An Nam, czyli Uspokojone Południe. Już sama ta nazwa świadczy o stosunkach panujących w cesarstwie. Podbite ludy zostały okrutnie spacyfikowane, a chińska władza rządziła twardą ręką.
          htiiiitps://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Wietnamu_(do_1843)
        • mazzini890 Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 17.06.20, 23:00
          htyyyyytps://businessinsider.com.pl/wiadomosci/konflikt-chiny-indie-w-ladakhu-starcia-wojsk/bvq52b5
          Konflikt między Indiami i Chinami toczy się o nieuregulowaną granicę w Himalajach od wojny między krajami w 1962 r. Na granicy dochodzi do sporadycznych bójek na pięści i kamienie między żołnierzami obu armii, które w 2017 r. przerodziły się w ponad 70-dniowy kryzys na płaskowyżu Doklam.
          Redaktor naczelny chińskiej gazety "Global Times" poinformował, że chińskie wojsko poniosło straty w wyniku starcia granicznego z indyjskimi żołnierzami. "Na podstawie tego, co wiem, strona chińska również poniosła straty w ludziach w starciu w Dolinie Galwanu" - przekazał Hu Xijin na Twitterze, nie podając więcej szczegółów.
    • polski_francuz Re: Dziwna wojna chińsko - indyjska 18.06.20, 08:34
      "Nie wiem, czy to byli Chińczycy czy Hindusi. Wszystko to wyglądało jak ustawka kiboli, a nie wojenny incydent. Jeśli wojny są nieuniknione, to niechby one wyglądały właśnie tak:)"

      Zgadzam sie z te konkluzja. Boje sie jednak, ze znow Amerykancy wygraja...maja tylu swiatowej klasy piesciarzy. Od przeciwnika Pietrzykowskiego Mohameta Alego do gryzonia Mike'a Tysona.

      PF
    • lubat Re: Należą mi się tantiemy;) 21.06.20, 17:50
      GW dopiero dzisiaj pisze to, o czym ja napisałem 3 dni temu:

      "Mają broń jądrową, więc walczą na pałki i pięści. Tak wyglądają starcia Chin i Indii na dachu świata."
      "To jedyna granica na świecie, gdzie żołnierze regularnie toczą potyczki w stylu antycznych wojowników. Na pięści, kamienie i improwizowaną broń białą. Żołnierze mają zakaz używania broni palnej, ponieważ eskalacja od bójek do regularnej bitwy, byłaby bardzo groźna."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26047588,maja-bron-jadrowa-wiec-walcza-na-palki-i-piesci-tak-wygladaja.html
      • walter622 Ladakh 21.06.20, 19:35
        lubat napisał:

        > "To jedyna granica na świecie, ...

        Dość istotny błąd. Wojska chińskie od indyjskich oddziela nie „granica” lecz linia podziału będąca konsekwencją wojny 1962 r. Granicę między Tybetem i Indiami (w tym czasie kolonią brytyską), uzgodnioną w 1916 r., Chiny
        konsekwentnie nie uznają i zgłaszają roszczenia trytorialne odnośnie Ladakh ("Mały Tybet"). Natomiast Indie domagają się zwrotu zajętych przez Chińczyków ziem w trakcie wojny w 1962 r.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka