Dodaj do ulubionych

Niech podwyższą podatki najbogatszym

02.07.20, 20:24
Zasugerował jeden z komentujacych artykul o cięciach budzetu policji w Los Angeles.
Pomijam fakt, że nie chodzi o brak pieniedzy lecz wypelnienie woli radykalnego segmentu populacji, ktora domaga się likwidacji policji. Rządzacym wydaje się, że ich pozycja cięcia udzetu uspokoi tłuszczę.
Podwyzszanie podatków najbogatszym to typowe haslo neomarksistow. Ładnie brzmi i wywoluje poządany efekt wśrod nienajbogatszych. Z tym, ze podatki placi się od dochodow a nie od posiadanego inwentarza.
Neomarksiści są przekonani, ze podniesienie podatku o 10% przeklada się na 10-cio procentowy wzrost wplywow.
Oni nigdy nie brali pod uwage ludzkiej natury. Operują w statycznym swiecie gdzie akcja nie wywoluje reakcji.
Obserwuj wątek
        • j-k bzdety... 02.07.20, 20:56
          kylax4 napisał:

          > Pacific Northwest, jasiu, jest socjalistyczny i żyje tam się znacznie lepiej, n
          > iż na południu, gdzie opieka zdrowotna to crap totalny.

          zyje sie tam lepiej, bo maja wieksze zasoby naturalne i sa bogatsi po prostu.

          to ogolnie.

          a szczegolnie to nie pisalem o eko-socjalistach z pacific Nor-West

          tylko o calym Nord West.
          bez eko-terrorystow z pacific-Staten: Washington i Oregon.
    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:00
      Przypomnij nam jak funkcjonowało USA z progresja podatkową miedzy 1936 i 80 rokiem. I cały Zachód O to co nazywam prawackim fanatyzmem co zarzuciłem ci kiedyś. Coś co nie jest zgodne z wasza prawacką linią to od razu neomarksizm. To Keynes i zachodni politycy w tych latach byli neomarksistami? Fanatyzm to potęgi. O tym piszę panie Felusiak.
      • felusiak1 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:40
        Pan kolega znowu wykazuje sie brakiem wiedzy. Podpowiem panu koledze. Do 1987 roku mozna bylo odliczyć od podstawy opodatkowania niesamowitą ilość rzeczy, ktorych dzisiaj nie mozna odliczyć. Ty przeczytałeś, ze podatki kiedyś byly wysokie a górna stopa wynosila 70%. I w twojej glowce zaleglo się ludzie rzeczywiscie placili tak wysokie podatki. Nie, panie kolego, nie placili. Tzw marginal rates nie przekladają się na faktyczna stopę placoną.
        Powiem panu koledze tak. Przed 1987 rokiem gorne 10% pokrywalo 50% wplywow podatkowych. Dzisiaj pokrywa ponad 70%. Pan kolega zamiast czytać wypoty o progach podatkowych powinien poczytać o effective tax rates.
        • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:51
          A pan powinien poczytać reganomice. I zadać sobie pytanie dlaczego Zachód utracił częściowo swój dobrobyt. Ito co napisałem też wiem od moich wielu amerykańskich przyjaciół.
          A i są biznesmeni którzy tak myślą. Pytanie na ile szczerze. htuuuutps://www.forbes.pl/finanse/bill-gates-che-zwiekszyc-podatki-dla-najbogatszych/6vjr65z
          Ściągamy tylko ok. 20 proc. PKB, a jednocześnie wydajemy 24 proc. naszego PKB. Nie można pozwolić na to, by deficyt rósł szybciej niż gospodarka – powiedział Bill Gates w wywiadzie dla stacji CNN. Najnowsza dane wskazują na to, że dług publiczny USA wzrósł w ubiegłym tygodniu do 22 biliony dolarów.
          Podatek 70 procent?

          Niedawno pojawiły się propozycje mające na celu zwiększenie obciążeń podatkowych najbogatszych Amerykanów. Ponownie musieliby stawić czoła najwyższym stawkom podatkowym w wysokości 70 proc. Obowiązywały one przez większą część lat 70. XX wieku (wówczas podatek 70 proc. dotyczył dochodów powyżej 216 tys. dol.). Stawki podatkowe zostały obniżone dopiero przez prezydenta Ronalda Reagana.

          Zobacz także: KE ostrzega USA przed wprowadzaniem ceł na samochody z Europy

          Zasiadająca od stycznia w Izbie Reprezentantów z ramienia Partii Demokratycznej, reprezentująca Nowy Jork, Alexandria Ocasio-Cortez zasugerowała, by podatki na „szczytowych szczytach” wynosiły nawet 70 proc. przy dochodach powyżej 10 mln dolarów.

          Gates komentując propozycję, stwierdził, że takie podejście nie działa dobrze w praktyce. – Nawet jeśli stawka byłaby wysoka, jej faktyczna wysokość, z uwagi na liczne odliczenia, nie przekraczałaby 40 proc. – powiedział współzałożyciel Microsoftu.
          • felusiak1 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 23:06
            I tu można zadać pytanie dlaczego rzad federalny wydaje 24% PKB? Tradycyjnie wydawal 18%.
            Czy zatem nie nalezaloby postulować obnizenia wydatkow? Ja zyje na swiecie wystarczajaco długo aby wiedzieć, że podniesienie podatków tak aby pokrywaly 24% PKB wydawane przez rzad natychmiast zaowocuje wzrostem wydatkow do 25%, 26%, 27% itd.
            W latach 70-tych nikt nie zarabial 216 tys dolarow i nikt nie placil takich stawek.
            Czy pan kolega wie jaka jest stawka podatku dla malzeństwa zarabiajacego lacznie 80 tys dolarow?
            • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 23:11
              htuuutps://strefainwestorow.pl/artykuly/rekordowe-podatki-w-historii-najbogatsi-placili-nawet-98-swoich-dochodow
              Kolega oczywiście zawsze wie lepiej niż naukowcy i źródła?
              Nie tylko w Wielkiej Brytanii nie obniżono szybko najwyższych stawek podatku po Drugiej Wojnie Światowej. W USA za czasów rządów Dwighta D. Eisenhowera (1953 r. - 1961 r.) podatek wynosił 91% i był pobierany od dochodów przekraczających 400 tys. dolarów. Za czasów Nixona, który był prezydentem od 1969 r. do 1974 r. najwyższa stawka została obniżona do 70%, ale za to obniżono też najwyższy próg i pobierano ten, na dzisiejsze czasy, wysoki podatek od dochodów powyżej 200 tys. dolarów.

              Dopiero czasy reform lat osiemdziesiątych przyniosły znaczące zmiany. Za oceanem nastała "Reaganomika" i obniżono podatki najpierw do 50% w 1982 r nie zmieniając progów, a potem do 28% 1988 obniżając najwyższy próg z 200 do 30 tys dolarów.

              To samo działo się w Europie za sprawą Margaret Thatcher, zwolenniczki niebezpośrednich podatków, która obniżyła najwyższą stawkę podatku najpierw do 60%, a następnie do 40% w 1988 roku.

              Najwyższe stawki podatku utrzymywały się na poziomie około 40% aż do roku 2009, kiedy to w środku kryzysu zaczęto je nieśmiało podnosić do 50%. Cztery lata później znów powróciły do średnich wartości czyli 40%.
            • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 23:14
              Te dane to wymysły neomarksistów? Wie kolega bez urazy ale jeden z moich znajomych Amerykanów o takich imigrantach jak kolega tak się wyraził. "Mieszka taki u nas 30 lat zna trochę kraj ale i tak nie będzie go w pełni znał jeżeli się w nim nie urodził. A niektórym imigrantom wydaję się,że po 20 latach wiedzą wszystko.".
                    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 18:49
                      .
                      hthgtps://pl.wikipedia.org/wiki/Jordan_Peterson
                      A propos pan Peterson nie daje odpowiedzi na proste pytanie. Dlaczego ten neomarksizm jest bardziej chwytliwy niż wasz"konserwatyzm". A może fakt,ze i wy macie sporo do poprawy u siebie tylko nie chcecie się do tego przyznać i wasz system przestał przez to być atrakcyjny, dekady temu. I wszedł ów marksizm? Który ma zresztą z marksem jaki by on nie był tyle wspólnego co Waszyngton z Lapończykami. Ot grupka intelektuałow tak się nazwała.
                    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 19:01
                      Miesiąc przed publikacją sylwetki w centrum Torotno w tłum ludzi wjechał Alek Minassian. Zabił 10 osób. Mężczyzna związany był z subkulturą inceli – mężczyzn wbrew własnej woli pozostających w stanie abstynencji seksualnej, pełnych resentymentu i żalu do odrzucających ich kobiet, które zdaniem przedstawicieli tej grupy powinny „bardziej sprawiedliwie” udzielać mężczyznom dostępu do swoich ciał.

                      Pytany o przypadek Minassiana Peterson odpowiedział, iż podobny morderczy gniew mężczyzn może powstrzymać tylko „wymuszona monogamia” (enforced monogamy). Bez „wymuszonej monogamii” kobiety będą skłonne nawiązywać stosunki płciowe tylko z mężczyznami o najwyższym statusie – gwarantując im mnogość partnerek, a resztę mężczyzn skazując na wymuszony celibat. W ostateczności – przekonywał Peterson – unieszczęśliwi to obie płcie.
                      • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 19:30
                        "Pytany o przypadek Minassiana Peterson odpowiedział, iż podobny morderczy gniew mężczyzn może powstrzymać tylko „wymuszona monogamia” (enforced monogamy). Bez „wymuszonej monogamii” kobiety będą skłonne nawiązywać stosunki płciowe tylko z mężczyznami o najwyższym statusie – gwarantując im mnogość partnerek, a resztę mężczyzn skazując na wymuszony celibat. W ostateczności – przekonywał Peterson – unieszczęśliwi to obie płcie. " A propos to głosi psycholog? Na zajęciach z biologii i psychologii ewolucyjnej on spał. Dawkinsa nie czytał? "Samolubny gen"."kobiety będą skłonne nawiązywać stosunki płciowe tylko z mężczyznami o najwyższym statusie ". Toż to normalna ewolucyjna strategia doboru naturalnego od milleniów.
                            • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 19:53
                              Dlatego,ze znam ten język na tyle by w nim słuchać, czytac i pisać jasne? Mówic od lat nie mówiłem.A to że mogę z czymś nie zgadzać się z panem Patersonem to są dwie inne sprawy. Tylko tak ograniczone i fanatyczne osoby jak ty głoszą, że jak ktoś się z czymś nie zgadza to nic o tym nie wie.
                                • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 20:10
                                  Z początku nie mogłam zrozumieć, w jaki sposób egzekwowanie monogamii miałoby pomóc w seksualnym zagospodarowaniu inceli. Czyż w krajach, w których (jak w Indiach) nie usuwa się namiętnie żeńskich płodów, płci nie ma mniej więcej po połowie? A jeśli tak, to jak stałe przyporządkowanie par ma pomóc wykluczonym? Przecież uwolnione ze stałych związków kobiety mogą wręcz wejść w relację z większą liczbą mężczyzn, skuteczniej nasycając seksualnie romantyczne peryferie. Okazuje się jednak, że nie miałam racji – samice ludzkie są niezwykle selektywne seksualnie i wolą zaryzykować bycie porzuconą niż zapewnić sobie seksualną synekurę przy partnerze niskiej jakości.

                                  Skąd to wiemy? DNA mitochondrialne dziedziczymy wyłącznie po matce, chromosom Y mężczyzna może dziedziczyć wyłącznie po ojcu; dzięki temu wiemy, że w historii średnio jeden mężczyzna był w stanie zostawić po sobie potomka na każde pięć kobiet. Były też czasy, w których mężczyźni mieli jeszcze trudniej: w badaniach opublikowanych w magazynie „Genome Research” grupa naukowców dowodzi, że kilka tysięcy lat po rewolucji agrokulturowej był moment, gdy tylko jeden na 17 mężczyzn dostępował zaszczytu sukcesu reprodukcyjnego. Członkini zespołu, profesor Melissa Wilson Sayres, biolog obliczeniowy z Arizona State University, mówi: „Mężczyźni wcale masowo nie umierali. Byli tam, więc co robili?”. Jedna z hipotez głosi, że uprawianie ziemi pozwoliło niektórym mężczyznom bardzo się wzbogacić i to oni zgarniali reprodukcyjne benefity, przekazując wysoki status swoim potomkom. I dziś ta płciowa nierówność w prospektach związkowych jest widoczna, choć na innym nieco tle: według artykułu „A First Look at User Activity on Tinder” Garetha Tysona i współautorów wynika, że korzystając z popularnej aplikacji randkowej Tinder, na której zainteresowanie wyraża się przesunięciem profilu w prawo, 35 proc. mężczyzn deklaruje, że przesuwa w prawo niemal wszystkie profile – taki brak wybiórczości deklaruje dokładnie 0 proc. kobiet. Widać więc, że im silniej monogamiczne społeczeństwo, tym większa szansa dla omeg, że alfy nie podbiorą im potencjalnych partnerek.
                        • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 20:00
                          Jordan Peterson nie mówi nic nowego, powtarza dobrze znaną wszystkim narrację o niższości kobiet. Umiejętność medialnego przykucia uwagi i masy ludzi, które nie odnajdują się w nowoczesnym świecie przynosi mu popularność. „12 Rules of Life” to nie praca naukowa, to książka samopomocowa, coś w stylu publikacji wszystkich trenerów osobistych, pełna truizmów, błędów i nadinterpretacji. Jak choćby dawanie przykładu homarów na naturalnie występujące w przyrodzie hierarchie i podział między rolami żeńskimi i męskimi.

                          Piękny cytat, który równie dobrze mógłby się pojawić w książkach Mateusza Grzesiaka czy innych coachy i trenerów samorozwoju od siedmiu boleści – oto słowa „najważniejszego współczesnego myśliciela”:

                          Dlaczego smoki strzegą złota? Ponieważ to, czego najbardziej potrzebujesz zawsze jest do odnalezienia tam, gdzie za nic nie chcesz tego szukać – J. Peterson („Slaying the Dragon Within Us”).

                          Jednak fenomenon popularności Petersona wychodzi z tego samego miejsca, co fenomenon popularności ruchu incelów.

                          Korzeniem jest ta sama frustracja z utraty domyślnej pozycji i władzy, to samo obwinianie tajemniczego neomarksistsowskiego postmodernizmu (te pojęcia są sprzeczne ze sobą, ale przecież to nic czym warto byłoby się przejmować) i chaotycznych kobiet, które miały czelność domagać się traktowania ich jak ludzi z prawem wyboru i wolną wolą.

                          Nie dziwi mnie więc, że Peterson tłumaczy incela-mordercę i nawołuje do przymusowej monogamii. To dokładnie te same pojęcia, które miesiące temu znajdowałam na forach inceli; to to samo pragnienie podporządkowania kobiet, władzy nad naszą seksualnością i przekonanie, że my kobiety jesteśmy zobligowane rozkładać nogi przed nienawidzącymi nas przegrańcami. Przegrańcami, bo nie dość, że nie chcą leczyć swoich problemów to dopisują do nich ideologię.

                          Dzięki internecie za wypromowanie takiego intelektualisty. Bardzo się cieszę, że ktoś broni ideologii morderców nienawidzących kobiet!
                    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 19:02
                      Te tłumaczenia są średnio przekonujące. Peterson – jak alterprawicowe trolle – najpierw rzuca kontrowersyjną tezę, sprawdza reakcję, a gdy widzi, że przesadził, wycofuje się, przekonując, iż powiedział coś innego, niż powiedział. Nawet jeśli weźmiemy jego tłumaczenia za dobrą monetę, to w kwestiach płci jest 12 życiowych regułach i tak wiele trudnych do zaakceptowania fragmentów. Peterson zastanawia się na przykład, czy słusznie zliberalizowaliśmy prawo rozwodowe. Cały jego wywód pełen jest nostalgii za starymi, dobrymi czasami, gdy mężczyzna wykonywał potwierdzającą jego męskość pracę, zapewniając byt rodzinie, nad którą opiekowała się kobieta. Dziś, zdaniem Kanadyjczyka, męskość jest otwarcie atakowana, rugowana z przestrzeni publicznej, zwłaszcza na uniwersytecie, gdzie „niektóre kierunki są programowo wrogie mężczyznom”, obwiniając ich o wszystko, co w historii złe.
                      czytaj także
                      richard-spencer
                      Jakie są korzyści, gdy w łeb dostają naziści? [zobacz memy]
                      Jaś Kapela

                      Tymczasem, zdaniem Petersona, mężczyźni nie mają się z czego tłumaczyć. Patriarchat to tylko ideologiczny konstrukt współczesnych feministek. Patriarchatu – jako systemu władzy nad kobietami – nigdy historycznie nie było, były „wspólne wysiłki kobiet i mężczyzn”, usiłujących stawiać czoła wyzwaniom. Trudno naprawdę traktować tego typu stwierdzenia elementarnie poważnie i zaszczycać je polemiką.
                      Od socjalu do gułagu

                      Równie niepoważnie brzmią polemiki Petersona ze współczesną lewicą. Kanadyjski psycholog ciągle używa w nich kliszy „marksizmu kulturowego”. W Polsce do tej pory posługiwali się nią głównie ekscentryczni księża-profesorowie, w typie tych przekonujących w mediach ojca Rydzyka, że postmodernizm zaczyna się co najmniej od Kartezjusza, a przez Hegla (o Marksie nie wspominając) przemawia sam diabeł.

                      Koncepcja „marksizmu kulturowego” ma podobną myślową wartość, co demonologia Hegla. Stoi za nią spiskowa teoria, zgodnie z którą zachodni marksistowscy intelektualiści – od Szkoły Frankfurckiej poczynając – po tym, gdy uznali, że rewolucja w bolszewicka na Zachodzie jednak się nie uda, zaczęli kopać pod gmachem zachodniej cywilizacji atakując rodzinę, tradycyjną etykę seksualną, itd. Stąd dzisiejsza ideologia gender, setki tożsamości płciowych i terror politycznej poprawności. Nic się w tej teorii na żadnym poziomie nie trzyma kupy.
                      czytaj także
                      Žižek: Co ma Einstein wspólnego z psychoanalizą?
                      Slavoj Žižek

                      Marksizm kulturowo może pozostawać całkiem konserwatywny, a progresywne koncepcje genderowe mogą być w ogóle nie-marksistowskie. Większość współczesnych marksistów sama pozostaje głęboko krytyczna wobec poprawności politycznej, widzi w niej nie tajne narzędzie swojej władzy, a część ideologii współczesnego kapitalizmu, maskującej kluczowe dla niego antagonizmy klasowe.

                      Peterson nie tylko bezmyślnie powtarza kliszę „kulturowego marksizmu”, ale także w polemice z lewicą zachowuje się jak zapatrzony w Korwina nastoletni troll. Gdy tylko zaczyna dyskutować z krytycznymi wobec euro-amerykańskiej historii ideami albo egalitarnymi żądaniami, od razu „zbija je” sięgając po przykład Kambodży, Pol Pota albo po Archipelag Gułag Sołżenicyna. Chcecie więcej równości? Socjalu? Państwa gwarantującego socjalne minimum? Patrzcie, jak się to kończy – Pol Potem i rozkułaczaniem wsi jak za Stalina! – przestrzega Peterson.
                    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 19:08
                      Pan Paterson np nie widzi,że o zniewieściałości rzymskich mężczyzn wspominali już autorzy IV wieku. Wtedy w Rzymie był marksizm kulturowy i wielki spisek? Wy prawaczki nazywacie marksizmem zespól procesów biologiczno kulturowych z którym od wieków mierzą się cywilizacje . I na razie po części wygrały z nimi tylko Chiny i Indie. A te procesy to rozleniwienie społeczeństw pod wpływem dobrobytu. I Kryzys w wyniku tego dotychczasowego systemu wartości. Panie Felisiak to na wieki przed Marksem i Petersonem zauważył Arystoteles. I co tez spiskował?
            • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 23:20
              A odpowiedzi na to "
              „Dodatkowy pieniądze, jakie Japonia wyasygnowała na zrekompensowanie niszczycielskich skutków pandemii, to 220 miliardów jenów (2 miliardy USD). Cała ta kwota zostanie przeznaczona dla firm, które zdecydują się przenieść produkcję z powrotem do Japonii. Z kolei 23,5 miliarda jenów (213 mln dolarów) trafi do tych firm, które zechcą przenieść produkcję do innych krajów” – donosi Bloomberg News. – „Ten ruch rozpoczyna dyskusję o japońskich firmach, które najpierw przeniosły się do Chin, a teraz mają zmniejszyć swoją produkcyjną zależność od tego państwa. Rząd niedawno zorganizował panel poświęcony przyszłym inwestycjom. Już w zeszłym miesiącu ekonomiści mówili o pilnej potrzebie przeniesienia produkcji z powrotem do Japonii oraz dywersyfikacji produkcji w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Teraz poszły za tym konkretne sumy”.
              Albo to.
              hthgtps://www.computerworld.pl/news/Powolujac-do-zycia-ten-fundusz-Chiny-chca-sie-uniezaleznic-od-amerykanskiej-technologii,416260.html
              Jak donosi znany serwis Bloomberg, rząd chiński zdecydował się zainwestować w rodzimy przemysł elektroniczną potężną kwotę 204 mld juanów (czyli blisko 29 mld USD), chcąc w ten sposób uniezależnić się w tej dziedzinie od amerykańskiej technologii.
              I może powiesz mi jak samymi cłami i dealami wy nie neomarksiści chcecie temu przeciwdziałać? " To od podobnych koledze neo konserwatystów po dziś dzień nie dostaje. Chętnie przyjmę jakieś rozwiązania. Ale u was poza cłami i dealami handlowymi nic nie ma. A to za mało.
      • tanebo001 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 13:13
        Trzeba przypomnieć że progresja zaczęła się po I wojnie. Mocarstwa kolonialne zbankrutowały a kolosalne koszty wojny pokryły z podatków. Tylko że jest jedno ale - przed wojna społeczeństwo dzieliło się na elity i plebs. Jak w Nędznikach. Wojna stworzyła klasę średnią.
    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:11
      "Neomarksiści są przekonani, ze podniesienie podatku o 10% przeklada się na 10-cio procentowy wzrost wplywow.
      Oni nigdy nie brali pod uwage ludzkiej natury. Operują w statycznym swiecie gdzie akcja nie wywoluje reakcji. " A złudzenia pseudo liberałów w stylu Miltona Friedmana naiwnie wierzących że cały świat przyjmie ich system? Jakoś Daleki Wschód go nie przyjął i osłabił w ten sposób przemysł Zachodu. Bo kontrolował co do niego napływa a sam sam ssał z z "liberalnego" Zachodu ile wlezie. To było niezgodne z ludzką naturą? Jesteście właśnie jak ci marksiści . Tacy sami fanatycy tylko z drugiej strony. I może mi powiesz jak przy tej "ludzkiej naturze " samymi dealami handlowymi i cłami Trump chce zmusić firmy do powrotu do USA?Jak chce zaspokoić ich chciwość żeby im się to opłacało? Jesteś właśnie przykładem z takim tokiem myślenia dlaczego wasza prawica z tym "lewactwem" wygrać nie może. Bo jest jego równie ciasną i błędna odwrotnością.
    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:21
      Drugim ważnym elementem, który pozwolił Japonii osiągnąć szybki rozwój po wojnie, była ścisła współpraca między rządem a wielkimi korporacjami. Rząd japoński, szczególnie Ministerstwo Gospodarki i Handlu Zagranicznego opracowało skuteczny plan strategicznego rozwoju przemysłu, m.in. przemysłu samochodowego. Pod kierownictwem rządu duże prywatne banki udzieliły wielkim korporacjom długookresowych pożyczek z niskim oprocentowaniem.

      Kolejnym istotnym czynnikiem były stosunki między kierownictwem przedsiębiorstw a robotnikami. W przeciwieństwie do państw Zachodu, w Japonii relacja między związkami zawodowymi a pracodawcami jest oparta na współpracy, ponieważ dla japońskich pracowników, wspólny rozwój z własną firmą (kaisha) był najważniejszym celem działania.
      hteetp://www.polska-azja.pl/wywiad-z-hiroshi-kaneko-o-japonskiej-gospodarce/
      To jest tPanie Felusiak neomarksizm i niezgodność z ludzka naturą?
      Albo to? Przyczyna leżała w strukturze japońskiej gospodarki. Jak omówiłem powyżej, te elementy japońskiej gospodarki, które zapewniły jej tak wielki sukces, bardzo dobrze pasowały do masowej produkcji taśmowej odznaczającej się wysoką jakością i niskim kosztem produkcji. Jednakże w latach 80-tych ubiegłego wieku Korea Południowa, Tajwan i Chiny stały się wielką konkurencją dla Japonii i sami japońscy inwestorzy przenosili swoje zakłady do tych państw w celu uniknięcia wysokich kosztów produkcji w ojczyźnie. Chiny są teraz nazywane „fabryką świata”, ponieważ to tam właśnie przeniesiono masową produkcję taśmową.

      Coraz silniejsza konkurencja cenowa głównie ze strony krajów azjatyckich powoduje deflację, czyli ciągły spadek cen oraz wynagrodzeń Japończyków i malejącą rentowność przemysłu przetwórczego w Japonii. Z Tokio do Szanghaju można się przedostać samolotem w 3 godziny. Wykorzystując tą niewielką odległość i ogromną różnicę wynagrodzeń między Japonią a Chinami, wielu inwestorów japońskich wybudowało fabryki w Chinach, gdzie wytwarzane są produkty „Made in China” z japońską marką. Japończycy sami osłabili zaplecze własnego przemysłu przez samowolną „ewakuację” produkcji do krajów azjatyckich. Opłaca się im nawet przygotowywać w Chinach zamrożone zestawy obiadowe i przesyłać je drogą lotniczą do sieci restauracji w Japonii.
      To jest neomarksizm.
      Sorry ale idąc pańska gadką z innej dyskusji ze mną . Teraz to pan zgrywa znawcę.
    • mazzini890 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 02.07.20, 22:27
      htyyytps://biznes.wprost.pl/gospodarka/10313898/miliardowe-zachety-dla-firm-warunek-przeniesienie-produkcji-z-chin.html
      To tez jest neo marksizm?
      aponia przeznaczyła już setki miliardów jenów stymulowanie gospodarki w związku z epidemią koronawirusa. Teraz zamierza wydać jeszcze więcej, aby pomóc swoim firmom produkcyjnym w przeniesieniu ich zakładów z komunistycznych Chin z powrotem do Japonii lub także do innych krajów.

      „Dodatkowy pieniądze, jakie Japonia wyasygnowała na zrekompensowanie niszczycielskich skutków pandemii, to 220 miliardów jenów (2 miliardy USD). Cała ta kwota zostanie przeznaczona dla firm, które zdecydują się przenieść produkcję z powrotem do Japonii. Z kolei 23,5 miliarda jenów (213 mln dolarów) trafi do tych firm, które zechcą przenieść produkcję do innych krajów” – donosi Bloomberg News. – „Ten ruch rozpoczyna dyskusję o japońskich firmach, które najpierw przeniosły się do Chin, a teraz mają zmniejszyć swoją produkcyjną zależność od tego państwa. Rząd niedawno zorganizował panel poświęcony przyszłym inwestycjom. Już w zeszłym miesiącu ekonomiści mówili o pilnej potrzebie przeniesienia produkcji z powrotem do Japonii oraz dywersyfikacji produkcji w krajach Azji Południowo-Wschodniej. Teraz poszły za tym konkretne sumy”.
      Albo to.
      hthgtps://www.computerworld.pl/news/Powolujac-do-zycia-ten-fundusz-Chiny-chca-sie-uniezaleznic-od-amerykanskiej-technologii,416260.html
      Jak donosi znany serwis Bloomberg, rząd chiński zdecydował się zainwestować w rodzimy przemysł elektroniczną potężną kwotę 204 mld juanów (czyli blisko 29 mld USD), chcąc w ten sposób uniezależnić się w tej dziedzinie od amerykańskiej technologii.
      I może powiesz mi jak samymi cłami i dealami wy nie neomarksiści chcecie temu przeciwdziałać?
    • senioryta13 Re: Niech podwyższą podatki najbogatszym 03.07.20, 14:07
      felusiak1 napisał:

      > Zasugerował jeden z komentujacych artykul o cięciach budzetu policji w Los Ange
      > les.
      > Pomijam fakt, że nie chodzi o brak pieniedzy lecz wypelnienie woli radykalnego
      > segmentu populacji, ktora domaga się likwidacji policji. Rządzacym wydaje się,
      > że ich pozycja cięcia udzetu uspokoi tłuszczę.
      > Podwyzszanie podatków najbogatszym to typowe haslo neomarksistow. Ładnie brzmi
      > i wywoluje poządany efekt wśrod nienajbogatszych. Z tym, ze podatki placi się o
      > d dochodow a nie od posiadanego inwentarza.

      W NYC , burmistrz miasta, niejaki Blasio (bialy + zona murzynka) obcial budzet policji o bilion dolarow .
      AOC (29 lat) juz krzyczy, ze to za malo. No, trzeba nie miec rozumu, aby cos takiego wymyslec.

      Przypomne jeszcze, ze jednak placimy podatek od 'inwentarza' do ktorego zalicza sie dom.
      W niektorych stanach nie jest az tak wysoki, ale sa stany, ktore bazuja juz na krawedzi zdrowego rozsadku.
      Teraz , w obecnym kryzysie wszystko wskazuje na to, ze podaki od nieruchomosci poszybuja zdrowo w gore,
      bo tak jest najlatwiej zdobywac pieniadze, nie robiac nic. Tyle, co sie u nas wciaz buduje, wysokie podatki placi sie, D-Mafii jest jednak ciagle malo, ciagle narzekaja, ale na pomoc dla NIELEGALNYCH maja.

      ---
      -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
      -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka