Dodaj do ulubionych

Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujemne?

30.07.20, 10:47
I dla kogo dodatnie, a dla kogo ujemne.
W samych Niemczech sprawa wywołała wielki rezonans: jedni płaczą, inni wręcz przeciwnie. Z mojego dosyć pobieżnego oglądu więcej jest tych ubolewających - z różnych powodów. Niektórzy z bardzo prozaicznych - stracą pracę na rzecz okupanta.
Trzeba zaznaczyć, że to nie jest pierwsze zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w RFN. W latach zimnej wojny tylko w zachodniej RFN było ich 250 tys. Po upadku muru berlińskiego ich liczbę zredukowano do 70 tys. (2000 r.), w roku 2010 - 48 tys., a do dzisiaj 36 tys. (dane za: Die Zeit).Trump nie zrobił więc nic nadzwyczajnego, chociaż ze względów politycznych przypisuje się mu wszystko, co najgorsze. Zresztą on sam też traktuje to jako "karę" dla Niemiec.
Każdy pewnie dojrzy w tym co innego, np. Płaszczak traktuje przeniesienie części żołnierzy do Polski - i to w trybie rotacyjnym - jako zwycięstwo czy osiągnięcie PiS. Inni widzą osłabienie NATO wobec Rosji.

PS. Tak po ludzku, to szkoda trochę tych "wycofanych" żołnierzy. Nigdzie im tak nie będzie dobrze jak w Niemczech;)
Obserwuj wątek
      • lubat Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 16:59
        wtop.ek napisał:

        > Jakiego okupanta? Na czy polega okupacja? Godzina policyjna? Gubernator wojskow
        > y? Tramwaje tylko dla okupantów? Partyzantka?

        Ty tak ze wszystkim tkwisz w latach 40-ch ubiegłego wieku? Dzisiaj okupacja wygląda zupełnie inaczej. Wprawdzie w przypadku Niemiec gubernator wojskowy (dla zmyły nazwany ambasadorem) dalej kieruje okupowaną prowincją, to ogólnie zarządzają nią zatrudnieni przez okupanta tubylcy.

        Amerykanie przybyli do Niemiec na czołgach i samochodach wojskowych, bombardując z powietrza i lądu wszystko, co im przeszkadzało w pochodzie. Niemcy ich nie zapraszali, więc to jednak okupant.
        • malkontent6 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:35
          lubat napisał:

          > Amerykanie przybyli do Niemiec na czołgach i samochodach wojskowych, bombardują
          > c z powietrza i lądu wszystko, co im przeszkadzało w pochodzie. Niemcy ich nie
          > zapraszali, więc to jednak okupant.

          Masz rację, Niemcy ich nie zapraszali. Amerykanie weszli do ich kraju bez powodu.
              • amunicyjny1 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 21:50
                malkontent6 napisał:

                > lubat napisał:
                >
                > > Amerykanie mieli istotny powód do wkroczenia do Niemiec, ale to nic nie z
                > mienia w ich określeniu jako okupanci.
                >
                > Masz rację, Amerykanie są w Niemczech okupantami a Rosjanie byli w Polsce obroń
                > cami.
                >
                >
                >
                Zauważyłeś że niema ich tam od prawie 30 lat? Podobnie jak Brytoli i Francuzów
                • eva15 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 14:50
                  lubat napisał:


                  > A ty nie masz racji. Jedni i drudzy byli okupantami, z tą różnicą, że Rosjanie
                  > przestali nimi być już dawno temu, a Amerykanie ciągle nimi są.

                  I znów bingo! Dokładnie tak jest. Kilka dni temu w radio podano, że te jednostki US-wojsk, które teraz mogą być wycofane z Niemiec nie są w Niemczech w ramach NATO i dlatego NATO NIC do tego, gdzie one będą przemieszczone. Te wojska to pozostałość okupacyjna i podlega zupełnie innym umowom niż NATO.
                  To tyle o braku okupanta Niemczech.
                    • amunicyjny1 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 20:14
                      malkontent6 napisał:

                      > eva15 napisała:
                      >
                      > > Te wojska to pozostałość okupacyjna i podlega zupełnie innym umowom niż
                      > NATO.
                      >
                      > To znaczy, że twoja rodzina zostawiła wolność w PRL, aby zamieszkać pod okupacj
                      > ą amerykańską w BRD.
                      >
                      >
                      >


                      W 18 wieku wojska pruskie, a potem rosyjskie weszły na nasze życzenie, I nie pisz że nie, bo są kwity, i to z pierwszej połowy wieku
                      • malkontent6 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 21:13
                        amunicyjny1 napisał(a):

                        > W 18 wieku wojska pruskie, a potem rosyjskie weszły na nasze życzenie, I nie pisz że nie, bo są kwity, i to z
                        > pierwszej połowy wieku

                        Tak, tak, a w 1968 roku wojska Układu Warszawskiego weszły do Czechosłowacji na życzenie Czechów i Słowaków. Na to też są kwity.
                        • amunicyjny1 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 21:32
                          malkontent6 napisał:

                          > amunicyjny1 napisał(a):
                          >
                          > > W 18 wieku wojska pruskie, a potem rosyjskie weszły na nasze życzenie, I
                          > nie pisz że nie, bo są kwity, i to z
                          > > pierwszej połowy wieku
                          >
                          > Tak, tak, a w 1968 roku wojska Układu Warszawskiego weszły do Czechosłowacji na
                          > życzenie Czechów i Słowaków. Na to też są kwity.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          NIE NIEMA, podobnie jak nie weszła większość państw UW, odrzuciły PREPOZYCJE
                        • eva15 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 22:49
                          Porównanie bez sensu, malkontenciku.
                          Nawet gdyby to była prawda o oficjalnym zaproszeniu, to wojska radzieckie weszły do Czechosłowacji na zaproszenie rządu czechosłowackiego, który tam istniał z radzieckiego nadania/umocowania.
                          Natomiast polska magnateria w XVIII w. była z czysto polskiego, wewnątrzkrajowego umocowania.

                          Polska najwyraźniej tak już ma, że nie może się obyć bez pana. Tyle że lubi go sobie sama wybrać. I to się nazywa demokracja.
                          • malkontent6 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 01.08.20, 00:03
                            eva15 napisała:

                            > Polska najwyraźniej tak już ma, że nie może się obyć bez pana. Tyle że lubi go
                            > sobie sama wybrać. I to się nazywa demokracja.

                            Czy tak uczą historii w Rosji? Na Poliaki prigłasili.

                            Ewciu, społeczeństwo polskie, w przeciwieństwie do rosyjskiego, jest bardzo zróżnicowane więc można wśród Polaków znaleźć sympatyków a nawet fanatyków Rosji, którzy z jakiegoś powodu są skłonni działać na niekorzyść swojego kraju. Rosjanie to sprytnie wykorzystali a zdrajcy zapłacili najwyższą cenę "Większość czołowych przywódców konfederacji targowickiej zostało skazanych na śmierć i powieszonych w czasie insurekcji kościuszkowskiej."

                            To zróżnicowanie jest widoczne w Polsce do dzisiaj, czego dowodem są wyniki ostatnich wyborów prezydenckich. Podobnie jest w innych krajach Europy. Rosja jest w tych sprawach wyjątkiem.
                      • j-k bzdety... 01.08.20, 01:22
                        amunicyjny1 napisał(a):
                        > W 18 wieku wojska pruskie, a potem rosyjskie weszły na nasze życzenie, I nie pi
                        > sz że nie, bo są kwity, i to z pierwszej połowy wieku


                        bzdety.
                        w I. polowie 18.go wieku nikt ich nie zapraszal.

                        dopiero w II.giej.
                        • amunicyjny1 Re: bzdety... 01.08.20, 15:53
                          j-k napisał:

                          > amunicyjny1 napisał(a):
                          > > W 18 wieku wojska pruskie, a potem rosyjskie weszły na nasze życzenie, I
                          > nie pi
                          > > sz że nie, bo są kwity, i to z pierwszej połowy wieku
                          >
                          >
                          > bzdety.
                          > w I. polowie 18.go wieku nikt ich nie zapraszal.
                          >
                          > dopiero w II.giej.

                          Do książek
                          Zaczyni od wojsk saskich, i pójdzie z górki, Zalecam szczególną uwagę sejmikom Wielkopolskim i litewskim
        • senioryta13 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 20:16
          lubat napisał:
          > Amerykanie przybyli do Niemiec na czołgach i samochodach wojskowych, bombardując
          > z powietrza i lądu wszystko, co im przeszkadzało w pochodzie. Niemcy ich nie
          > zapraszali, więc to jednak okupant.

          a gdzie tak uczono na lekcjach historii ?

          ---
          -caesar_pl: Polacy to zruszczeni Slowianie
          -boomerang: Póknij się w łeb, Cysorzu
    • petronella.kozlowska Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 12:26
      Dla USA Niemcy od chwili wyboru Schrödera na kanclerza w 1998 roku nie są partnerem godnym zaufania. Schröder był bardzo dumny z tego że nie spotyka się zbyt często z amerykańskimi prezydentami i rozpętał tym samym jakby „anytamerykanizm“, którego nie zakończyły rządy Merkel od 2005 roku. Ten stan trwa obecnie 22 lata.

      Dla mediów niemieckich największym wrogiem są USA, ale nie kraje niedemokratyczne jak Rosja, Chiny, Turcja, Iran i inne.
      Z tego widać, że polityka niemiecka jest niestała i przewrotna i nie ma konkretnego kierunku, kraj ten znajduje się w polityce zagranicznej na rozdrożu, ponieważ jest rozdarty wewnętrznie.

      Politycy wielu partii w tym też rządzących CDU i SPD przedstawiają Trumpa jako durnia, jak np. Ralf Stegner przewodniczący frakcji SPD w Szlezwiku-Holsztynie i członek prezydium partii.
      twitter.com/ralf_stegner/status/1219663035582820354?lang=de

      Stegner nigdy nie napisał, że Erdogan lub prezydent Iranu jest durny, a prezydent RFN Steinmeier (SPD) gratulował nawet Iranowi z okazji 40-rocznicy rewolucji islamskiej. Ówczesny szef SPD Martin Schulz powiedział (styczeń 2018), że Trump jest „ryzykiem dla całego świata“ (SPD-Chef Martin Schulz ist Trump „ein Risiko für die ganze Welt, weil er Politik für eine Boxbude hält“.)
      Wyobraźmy sobie co by było, gdyby Kaczyński jako szef partii powiedziałby, że Merkel jest ryzykiem dla całego świata. Przypomnę tylko jaki rezonans wywołały karykatury Merkel w polskim czasopiśmie.

      W Badenii-Wirtembergii (stolica Stuttgart) rządzą Zieloni z CDU. Zieloni są partią bardzo dumną ze swojego pacyfizmu, więc nie jest za bardzo zrozumiałe w tym kontekście, dlaczego premier tego landu Winfried Kretschmann (Zieloni) zwrócił się kilka tygodni temu wraz z premierami Bawarii, Hesji i Nadrenii-Palatynatu do kongresmenów by wpłynęli na Trumpa w związku z planami wycofania się wojsk amerykańskich z ich landów.

      Polityk Zielonych stał się nagle lobbyistą armii amerykańskiej i prezydenta Trumpa.


      • lubat Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:06
        petronella.kozlowska napisała:

        > Dla mediów niemieckich największym wrogiem są USA, ale nie kraje niedemokratycz
        > ne jak Rosja, Chiny, Turcja, Iran i inne.

        Bo żaden z tych "niedemokratycznych" krajów nie poniża Niemców i nie dyktuje im, z kim wolno im handlować, tak jak to czynią USA. Z takimi przyjaciółmi jak Amerykanie Niemcom nie jest już potrzebny żaden wróg.
        • petronella.kozlowska Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 21:20
          Chiny

          Chińczyki są daleko, ale wykupują w Niemczech co się da jak na wysprzedaży posezonowej.
          Odwrotnie Niemcom nic nie wolno.
          Niemcy płacą Chińczykom 600 mln euro rocznie, w zamian cesarzowa Europy milczy na temat praw człowieka w Chinach.

          www.dw.com/pl/rz%C4%85d-niemiec-broni-sieci-przesy%C5%82owych-przed-chi%C5%84czykami/a-44853871

          Iran
          W restauracji Mykonos w Berlinie w 1992 roku agent Iranu zastrzelił czterech emigrantów irańskich. W Iranie został aresztowany biznesmen niemiecki i w 2007 turysta niemiecki który na łodzi wjechał na wody irańskie. Iran wymusił na Niemczech wypuszczenie agenta w zamian za dwóch Niemców – rok 2007.

          de.wikipedia.org/wiki/Mykonos-Attentat
          Pakistańczyk Haider Syed Mustafa H. – agent irański - został skazany w 2017 na 4 lata za szpiegowanie Reinholda Robbe z SPD, oprócz niego wywiad irański szpiegował jeszcze innych polityków w ramach serii planowanych zabójstw w Europie Zachodniej

          de.wikipedia.org/wiki/Quds-Einheit#In_Frankreich_und_Deutschland
          • petronella.kozlowska Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 12:58
            Turcja

            Pan Erdogan kilka razy wypowiedział się Niemczech bardzo negatywnie. Min. powiedział, że Niemcy są rządzone metodami nazistowskimi, także i ministrowie tureccy obrzucali obelgami niemieckich polityków, min. turecki MSZ w ostrym tonie zwracał się do ówczesnego MSZ Steinmeiera podczas wizyty w Turcji za niemieckie wtrącanie się w sprawy wewnętrzne.
            Podczas wizyty pani kanclerz Merkel w Turcji widać było dwie flagi tureckie.

            www.handelsblatt.com/politik/international/langjaehrige-freundschaft-merkel-gratuliert-erdogan-und-lobt-verhalten-in-der-fluechtlingskrise/22735138.html?ticket=ST-16884803-g2AOjEHyzWPTZSaa9yQR-ap5
        • petronella.kozlowska Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 21:31
          Media i politycy wyśmiewają się z Trumpa, niestety ale spora część Niemców w to wierzy, ale wieczorem boi się wyjść na spacer.

          Ostatnio Afgańczyk molestował dwie dziewczynki w Dortmundzie. Po molestowaniu pierwszej 11-latki został po kilku dniach wypuszczony, teraz zgwałcił 13-latkę.
          Media krzyczą o sroższych karach dla takich jak ten handlarz narkotyków, no bo w tym landzie będą wybory komunalne, po wyborach wszystko wróci do normy.

          www.bild.de/politik/inland/politik-inland/dortmund-fdp-politiker-fordert-abschiebung-von-vergewaltiger-72127452.bild.html
      • de_oakville Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 11:28
        petronella.kozlowska napisała:

        > Dla USA Niemcy od chwili wyboru Schrödera na kanclerza w 1998 roku nie są partn
        > erem godnym zaufania. Schröder był bardzo dumny z tego że nie spotyka się zbyt
        > często z amerykańskimi prezydentami i rozpętał tym samym jakby „anytamerykanizm
        > “, którego nie zakończyły rządy Merkel od 2005 roku. Ten stan trwa obecnie 22 l
        > ata.

        Bardzo podoba mi sie Twoj wpis. Nie mam zielonego pojecia odnosnie niemieckiego sposobu myslenia, rowniez tego, dotyczacego ich stosunku do Rosji i USA. A konkretnie dlaczego lubia Rosje, a nie lubia USA. Moze dlatego, ze USA zawsze byly dla nich wiekszym konkurentem od Rosji. Niemcy, uwazajac sie nadal za narod Numer Jeden na swiecie, widza w USA kraj wazniejszy i bardziej wplywowy od Rosji, rowniez w dziedzinie kultury (muzyka amerykanska, film amerykanski, "Mac Donaldsy" itd.). To musi ich mocno draznic, ich wlasna dume.
        USA to kraj, przez ktory dawniej, ich marzenia o panowaniu nad swiatem spalily dwa razy na panewce. Przez to, ze Ameryka wziela udzial w I-szej Wojnie Swiatowej i przewazyla szale zwyciestwa na strone Ententy.
        Wziela rowniez udzial w II Wojnie Swiatowej z podobnym skutkiem. I te ich historyczne "urazy" tkwia w nich po dzis dzien, choc sie byc moze glosno do tego nie przyznaja. Im Niemcy sa silniejsze i bardziej wplywowe, tym silniej odzywaja sie w nich te dawne "echa". I wielu widzi w Rosji bardziej "wspoltowarzysza" niedoli (upadla III Rzesza, upadl ZSRR) anizeli najezdzce siejacego pozoge, terror i zniszczenie w roku 1945. W przypadku bylego kanclerza Schrödera bylo to widoczne najwyrazniej. Jego wielka "milosc" do Rosji i wielka niechec do USA.
        Mieszkajac w PRL-u wydawalo mi sie ze Zachod to jedno i darzylem jednakowa sympatia zarowno Ameryke jak i Niemcy (RFN). Jako cos innego i bardziej atrakcyjnego od "komunistycznych" kolejek po papier toaletowy w PRL-u czy patroli ZOMO na ulicach w okresie Stanu Wojennego. Przykro, ze ten obraz teraz peka i wali sie w gruzy.
        Ale mam nadzieje, ze nie dozyje czasow, kiedy oba kraje beda ponownie walczyc ze soba po przeciwnych stronach.
        • petronella.kozlowska Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 21:59
          de_oakville

          Jak już przedtem wspomniałam, Schröder rozpętał nastroje amerykańskie, Merkel kontynuowała jego politykę, a nie swojego „ojca „chrzestnego“ Kohla. Drugim aspektem są ludzie. Z ZSRR przybyło do Niemiec 4,5 miliona przesiedleńców, w tym według najbardziej optymistyczcych danych 1,5 miliona Niemców. Rosjanie uwielbiają swojego prezydenta, tak samo jak Turcy, Irakijczycy, Irańczycy itd., co nie przeszkadza im żyć w Niemczech i korzystać ze świadczeń socjalnych opłacanych przez niemieckiego podatnika. Ludzie ci uważają rząd niemiecki za słaby i tak traktują ten kraj.
          Wyborcy z CDU myśleli, że Merkel prowadzi politykę pojedniania z Rosją, lewica z dawnego DDR piała z zachwytu, a lewica zachodnia również. Lewica wschodnia do potomkowie dawnej rządzącej w NRD SED, a lewica zachodnia to SPD i Zieloni.
          Media przedstawiają krają ten jako postępowy, lewicowy, co jest kompletną głupotą, ponieważ Rosja oprócz dwóch miast jest bardzo, bardzo konserwatywna.
          Lekki szok przeżyła lewica zachodnia jak Putin nieco ograniczył środowiska LGTB, a piosenkarki Pussy Riot wylądowały w obozie karnym. Ostatnim szokiem były Krym i wyrzucenie niemieckich organizacji NGO z Rosji.

          Trzecim aspektem jest niemieckie marzenie do hegemonii w Europie środkowo-wschodniej, bo tam aż do Rosji nie ma dużych państw, tym jedynym wyjątkiem jest Polska i na niej koncentruje się propaganda niemiecka.
          Kurs proamerykański zainicjowała ponownie AfD, ale ta jest też zacięcie zwalczana przez media państwowe. Rzekomo lewicowy Putin wspomaga poprzez media AfD, ale to też skończyło się gdy przewodniczący frakcji AfD w Bundestagu Alexander Gauland jako jedyny politik niemiecki w maju 2020 mówił o zbrodniach sowieckich w Niemczech, co ambasada rosyjska skwitowała oburzającym komunikatem.


          de.sputniknews.com

          deutsch.rt.com
    • eva15 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 12:49
      Tak naprawdę gospodarczo to będą stratni okoliczni fryzierzy i piekarze oraz pizernie, bo ubędzie im klientów. To tyle o wkładzie US-armii do niemieckiej gospodarki.

      Niemniej - politycy mają problem. Latami wbijali Niemcom do głów, że US-armia chroni ich przez atakami dzikiego Iwana ze wschodu. No i co teraz? US-żołnierze wyjdą, a Ruscy za cholerę nie raczą zaatakować. No i gdzie tu wiarygodność polityków ?
      • monalisa2016 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 13:23
        eva15 napisała:

        > Tak naprawdę gospodarczo to będą stratni okoliczni fryzierzy i piekarze oraz pi
        > zernie, bo ubędzie im klientów. To tyle o wkładzie US-armii do niemieckiej gosp
        > odarki.
        >

        Na terenie koszar oni maja swoich fryzjerow czy inne uslugi. :-)

        > Niemniej - politycy mają problem. Latami wbijali Niemcom do głów, że US-armia c
        > hroni ich przez atakami dzikiego Iwana ze wschodu. No i co teraz? US-żołnierze
        > wyjdą, a Ruscy za cholerę nie raczą zaatakować. No i gdzie tu wiarygodność poli
        > tyków ?


        Tu zgadzam sie calkowicie.
      • lubat Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:17
        eva15 napisała:

        > Niemniej - politycy mają problem. Latami wbijali Niemcom do głów, że US-armia c
        > hroni ich przez atakami dzikiego Iwana ze wschodu. No i co teraz? US-żołnierze
        > wyjdą, a Ruscy za cholerę nie raczą zaatakować. No i gdzie tu wiarygodność poli
        > tyków ?

        To zgryz nie tylko niemieckich polityków, także polskich i z mocarstw nadbałtyckich. Oczywiście oni się nie poddają i dalej trwa Zjednoczony Front Narodowy obejmujący wszystkie polskie partie i partyjki, który straszy nas nawałą moskiewską. Ale wycofanie 12 tys. żołnierzy ma swoją wymowę, której nie zagłuszą żadne wrzaski i krzyki: USA zdecydowały, że nie ma zagrożenia ze strony Rosji. Bo alternatywą by było, że wycofują się ze strachu przed Rosją.
        • monalisa2016 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:46
          lubat napisał:

          > Ale wycofanie 12 tys. żołnierzy ma swoją wymowę, której nie zagłuszą żadne
          > wrzaski i krzyki: USA zdecydowały, że nie ma zagrożenia ze strony Rosji. Bo alternatywą by było, że wycofują się ze strachu przed Rosją.

          Tylko media i paru polityków robią zgiełk, społeczenstwo jest za wycofaniem sie wszystkich obcych jednostek militarnych.
        • eva15 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 22:10
          lubat napisał:

          > To zgryz nie tylko niemieckich polityków, także polskich i z mocarstw nadbałtyc
          > kich. Oczywiście oni się nie poddają i dalej trwa Zjednoczony Front Narodowy ob
          > ejmujący wszystkie polskie partie i partyjki, który straszy nas nawałą moskiews
          > ką. Ale wycofanie 12 tys. żołnierzy ma swoją wymowę, której nie zagłuszą żadne
          > wrzaski i krzyki: USA zdecydowały, że nie ma zagrożenia ze strony Rosji. Bo alt
          > ernatywą by było, że wycofują się ze strachu przed Rosją.


          Bingo, dobre, bo logiczne!
      • malkontent6 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:45
        eva15 napisała:

        > Niemniej - politycy mają problem. Latami wbijali Niemcom do głów, że US-armia c
        > hroni ich przez atakami dzikiego Iwana ze wschodu. No i co teraz?

        Bo Iwan już nie taki sam jak kiedyś. Imperium znacznie sie zmniejszyło w ciągu ostatnich 30 lat i jego siła się zmniejszyła. Wiele guberni sie odłączyło: Ukraina, Białoruś, Gruzja i kilka innych.
    • j-k Normalna , historyczna kolej rzeczy. 30.07.20, 15:44
      Amerykanie wycofaja sie kiedys z Niemiec, bo ZSRR juz nie ma i zagrozenie militarne ze strony Rosji praktycznie nie istnieje - Rosja ma dosc swoich klopotow.

      Pozostawia sobie zapewne tylko kilka lotnisk - na koniecznosc przerzutu wojsk z USA na Bliski Wschod.

      2. Jest wewnatrz-polityczny aspekt tej decyzji.

      Trump potrzebuje tych zolnierzy w samym USA - bo rozruchy z mocnym kontekstem politycznym w kraju nie ustaja.
    • malkontent6 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 17:26
      lubat napisał:

      > Tak po ludzku, to szkoda trochę tych "wycofanych" żołnierzy. Nigdzie im tak nie będzie dobrze jak w Niemczech

      Faktem jest, że amerykańscy weterani mają generalnie miłe wspomnienia ze służby w różnych krajach, nie tylko z Niemiec. Niektórzy sobie nawet żony przywieźli. Poznalem tutaj kilka pań z Niemiec, Filipin i z Korei Południowej. Znałem jednego, który po zakończeniu służby przez kilka lat mieszkal w BRD.

      Zastanawiam się jakie wspomnienia z Polski mają krasnoarmiejcy?
      • engine8 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 30.07.20, 19:52
        No ja znalem kilku stacjoinujacych w Legnicy. Dla nich Polska to byl Zachod. Traktowali to jako nargroede i wyroznienie a powracjac wysylano ich zwykle na wschod - na kwarantanne.. No a tych co sie nie za bardzo sprawdzali to wtedy wysylano do Afganistanu.
        Wyjezdzajac - w ramach rotacji, plakali jak dzieci... Kiedys jedna -taka sobie znajoma, rosjanka przyszla i prosila ze jak jej znajdziemy meza dla corki zeby nie musiala wracac to odda wszytko zloto co ma - a ponoc miala bardzo duzo..
              • eva15 Radziecko-polska miłość w Legnicy 30.07.20, 22:56
                malkontent6 napisał:

                > Masz jakieś informacje na ten temat? Pytam z ciekawości, bo mnie ten temat int
                > eresuje. Miałem kiedyś kolegę z Legnicy a drugiego ze Szprotawy. Obydwaj mówi
                > li o interesach z Rosjanami ale o sprawach matrymonialnych nie wspominali.

                I pewno mieli rację, bo żołnierze radzieccy mieli zakaz wchodzenia w związki z tubylcami. Tak przynajmniej twierdzi film "Mała Moskwa" oparty na faktach auntentycznych w Legnicy lat 60. ub.w. Film traktujący o nieszczęśliwej miłości żony rosyjskiego oficera do polskiego oficera, czy podoficera (nie pamiętam) jest dobry, warto go obejrzeć. Grób tej tragicznie zmarłej Rosjanki jest po dziś dzień pielęgnowany przez ludność Legnicy:

                pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82a_Moskwa

                A tu film na youtube:

                www.youtube.com/watch?v=UnkfL2EaGvA




                • malkontent6 Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 00:04
                  eva15 napisała:

                  > Tak przynajmniej twierdzi film "Mała Moskwa" oparty na faktach auntentycznych w Legnicy lat 60. ub.w.

                  Rzeczywiście dobry film mimo, że melodramat. Utalentowana wokalnie Rosjanka miała gorący romans z polskim oficerem.

                  W Warszawie (a dokładnie w Rembertowie) też też stacjonowali Sowieci ale rzadko pojawiali się na ulicach.
                  • wtop.ek Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 07:13
                    Znamienne z tym zakazem związków z tubylcami. Niemcy w czasie wojny też mieli zakaz związków z ze słowiańskimi Untermenschen, nie wspominając o Żydach. Ciekawe co było powodem? Ryzyko zbrukania sowieckiej rasy i narażenia czystości ideologicznej?

                    Natomiast z Niemiec i Indochin Amerykanie przywozili tłumy żon.
                    • amunicyjny1 Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 10:00
                      wtop.ek napisał:

                      > Znamienne z tym zakazem związków z tubylcami. Niemcy w czasie wojny też mieli z
                      > akaz związków z ze słowiańskimi Untermenschen, nie wspominając o Żydach. Ciekaw
                      > e co było powodem? Ryzyko zbrukania sowieckiej rasy i narażenia czystości ideol
                      > ogicznej?

                      ten co zawsze i w każdej armii, przywiązanie do miejsca zakwaterowania, możliwość złapania syfa od miejscowych kurwow
                      >
                      > Natomiast z Niemiec i Indochin Amerykanie przywozili tłumy żon.

                      Najwięcej na filmach, poczytaj o procedurze
                      • wtop.ek Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 11:42
                        Rozumiem, że ty dokładnie przeczytałeś procedurę. Zainteresowanie zawodowe czy osobiste? Warto pamiętać, że procedura dla was, obywateli ZSRR pragnących zawrzeć związek małżeński dla uzyskania prawa wyjazdu była zupełnie czymś innym



                        Zalinkuj.
                        • amunicyjny1 Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 13:00
                          wtop.ek napisał:

                          > Rozumiem, że ty dokładnie przeczytałeś procedurę. Zainteresowanie zawodowe czy
                          > osobiste? Warto pamiętać, że procedura dla was, obywateli ZSRR pragnących zawrz
                          > eć związek małżeński dla uzyskania prawa wyjazdu była zupełnie czymś innym
                          >
                          >
                          >
                          > Zalinkuj.

                          Z wioski że piszesz dla was?
                  • engine8 Re: Radziecko-polska miłość w Legnicy 31.07.20, 22:08
                    W Legnicy co Niedziele rano mieli w Kinie poranki dla ruskich dzieci gdzie puszczali ruskie filmy... Chodzilem z maluchem na "Wolk i zajac" Fajnie bylo bo maluch gadal po rusku z dziecmi rosyjskimi....a my czytalismu mu po rosyjsku ajko z emieli ksiegarnie gdzie byla amase fajnych ksiazeczek dla dzieci..
                    Tylko ze ci zolnieze co przychodzil onucek chyba nie zmieniali bo czasami bylo trudno wytrzymac.. Najgorzej bylo na granicy lata bo oni zmieniali mundury z letnich na zimowe wg daty a nie pogody....i w maju jeszcze w szubach muslieli chodzic.
          • engine8 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 21:56
            Oczywiscie ze mieli.. Oficjalne i te mniej poniewaz teoretycznie to musieli zglaszac. Ale mase kontaktow bylo po cichu...
            Oni przywozili zegarki i zloto a wywozili jeansy i inne "zachodnie" rzeczy.

            Handowali paliwem i czesciami samochodowymy - te od Ziguli pasowaly do Fiata.
            A ich centrale telefoniczne byly kopia Simensowskich ktore uzywal kolej wiec jak bylo potrzeba to za butelek czy dwie wszytko bylo...
            A ja mialem "valute" bo moglem zamawiac spirytus na czyszczenie stykow na przekaznikach.
            Mnie kiedys "dynamo" (pradnice) do Fiata na parkingu wymontowal i sprzedal za dwie flaszki i przy mnie zadzwonil na swoj serwis ze mu "maszyna nie rabotajet" ... Przyjechal serwis - dal im jedna flaszke i "wymienili" mu nowa...
            Kiedys chcialem paliwo to mi pod blok przywiezli cala beczke i kazali ja wyproznic do drugiego dnia..... Kurna to byl problem jak to zrobic na parkingu przed blokaami w ktorych polowa to byly mieszkania Milicji i SB...Ale sie okazalo ze oni miel najwiecje karnistrow LOL.
            Ja mialem kontakty sluzbowe bo pracowalem na PKP w telekomnikacji i oni mieli swoje bura trasportow na stacji.
            Na kazde swieto jakie mogli znalezc wpadali z paroma flaszkami celebrowac "prazdnik" A jak wstapilem do nich do biura to oficer od razu otwieral flaszke i wyciagl aluminiowe kubki.. Flaszke sie zwykle dzileilo na 2 a najwyzej 3 czesci...
            Codziennie nasi meszynisci ciagneli sklady do ich "kwadratu" - zamknietego dla Polakow ale jak ktos chcial i schowal sie na podlodze lokomotywy to wpadl na godzine do ich sklepow... Mialem sasida maszyniste wiec nie mialem problemow.
            Kupowalismy konfieti, "Pszeniczna" i skorzane rekawiczki w oficerskich sklepach. Kiedys mnie zlapali, i gazikiem z 4 zolniezami odwiezli do biura i Naczelnika - musial dac "poreczenie spoleczne" a ja za kare oddalem polowe togeo co tam kupilem... Wszyscy sie rechotali tygodniami.
            Nawet kiedys mi jeden z oficerow proponowal ze jak chce jechac do Rosji cos przeszmuglowac to on mi to wysle ich transportem wojskowym i co tsam kupie to z powrotem tez..
            Nigdy nie skorzystalem bo mi nigdy pzwolenia na wyjaz za ta granice nie dano :) Paru znajmomych wpadalo wieczorem obejrzec TV - oni mieli wyciagniete plytki "kanalow" polskiej TV i mieli swoj nadajnik ktory muy odbieralismy.
            Tak ze mielismy kontakty... tylko trzeba sie bylo pilnwac zeby sie nie zaprzyjazniac bo o tych przyjazni do alkoholizmu to juz bylo blisko :)
            Jeden plakal rzewnymi lazami jak wyjezdzal prosto do Afganistanu.... Mowil ze stamtad zwykle sie wraca w metalowym pudelku.
            Oj byly to czasy i wspomnienia. Ogolnie fajni ludzie...
    • herr7 Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 10:48
      Służba w Niemczech jest popularna wśród amerykańskich wojskowych. Przypominam sobie list żony pewnego amerykańskiego oficera dotyczący polemiki w Time nt. poziomu życia w Ameryce w porównaniu z innym państwami. To było jakieś 25 lat temu. Owa kobieta porównując życie w Stanach i Niemczech zwracała uwagę na przewagi Niemiec pod względem jakości infrastruktury, poziomu i dostępności edukacji oraz służby zdrowia, a także bezpieczeństwa. List był jak najbardziej krytyczny względem sytuacji w Ameryce. Ja bym na jej miejscu jeszcze dodał możliwość z czerpania bogactwa kulturowego Europy, różnorodności kulinarnej, co można osiągnąć podróżując czasem jedynie kilka godzin, lub krócej samochodem. Tak więc, decyzja o wycofaniu części wojska z Niemiec z pewnością popularna wśród wojskowych, a jeszcze bardziej ich rodzin nie jest.
      • de_oakville Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 11:36
        herr7 napisał:

        > Służba w Niemczech jest popularna wśród amerykańskich wojskowych. Przypominam s
        > obie list żony pewnego amerykańskiego oficera dotyczący polemiki w Time nt. poz
        > iomu życia w Ameryce w porównaniu z innym państwami. To było jakieś 25 lat temu
        > . Owa kobieta porównując życie w Stanach i Niemczech zwracała uwagę na przewagi
        > Niemiec pod względem jakości infrastruktury, poziomu i dostępności edukacji or
        > az służby zdrowia, a także bezpieczeństwa. List był jak najbardziej krytyczny w
        > zględem sytuacji w Ameryce. Ja bym na jej miejscu jeszcze dodał możliwość z cze
        > rpania bogactwa kulturowego Europy, różnorodności kulinarnej, co można osiągnąć
        > podróżując czasem jedynie kilka godzin, lub krócej samochodem. Tak więc, decyz
        > ja o wycofaniu części wojska z Niemiec z pewnością popularna wśród wojskowych,
        > a jeszcze bardziej ich rodzin nie jest.

        Wszystko zalezy od indywidualnych cech ludzkich, indywidualnych odczuc, kraju urodzenia i zamieszkania. Cos nowego i innego jest zawsze atrakcyjne. Ja na przyklad, dopiero po wyjezdzie z Europy na kontynent amerykanski poczulem, ze moge oddychac pelna piersia, tak jakbym zrzucil 20 kilogramow nadwagi. Za duzo tej kultury i roznorodnosci na malym obszarze nie pozwalalo mi sie w pelni skoncentrowac na tym co jest w zyciu najistotniejsze - pracy i rodzinie. Tam "dychalem" jak ryba wyrzucona na brzeg, a dopiero tu jak "ryba w wodzie". Nie mozna zatem uogolniac, nie wszyscy ludzie sa jednakowi - jak mrowki.
        • lubat Re: Cofka US-Army z RFN - plusy dodatnie czy ujem 31.07.20, 13:13
          de_oakville napisał:

          > Za duzo tej
          > kultury i roznorodnosci
          na malym obszarze nie pozwalalo mi sie w pelni skoncent
          > rowac na tym co jest w zyciu najistotniejsze - pracy i rodzinie.

          "Gdy słyszę słowo »kultura«, odbezpieczam rewolwer" - te słowa przypisuje się Josephowi Goebbelsowi. W rzeczywistości powiedział je nazistowski dramaturg Hanns Johst.
          de_oakville kontynuuje myśl;)
      • de_oakville Europa - kulinarny raj? 31.07.20, 13:31
        Z cala pewnoscia tak, ale zupelnie nie ma powodu, zeby sie "wywyzszac" nad Ameryka. Zadne miasto europejskie, moze poza Londynem, nie oferuje takiej kulinarnej roznorodnosci i takiego wyboru restauracji jak Nowy Jork.
        Kuchnie z calego swiata. Albo San Francisco. Albo chociazby Toronto. Kilka dzielnic chinskich, dzielnica grecka, portugalska, koreanska, murzynska, polska, wloska, ze wymienie tylko te. I kazda ma swoje restauracje, prowadzone przez rodowitych przybyszy z tych krajow, A i w mojej 5-cio tysiecznej miescinie, odleglej o ponad 3 i pol godziny jazdy od Toronto sa dwie restauracje chinskie, prowadzone przez Chinczykow, jedna restauracja turecka, prowadzona przez Turkow, restauracja wlosko-grecka, gdzie mozna zamowic znakomita pizze, "najlepsza na swiecie". Znam restauracje europejskie z corocznych podrozy turystycznych po Europie. I wcale nie czuje sie w nich jak niedzwiedz, ktory po bardzo dlugim czasie mogl skosztowac miodu. Mam taki miod u siebie na codzien.
        • amunicyjny1 Re: Europa - kulinarny raj? 31.07.20, 13:50
          Mam taki miod u siebie na codzien.

          Kultura w rozumieniu europejczyków jest czymś bardziej skomplikowanym niż zabranie swojej starej do tureckiej knajpy. Bo się poprzedniego wieczora na CNN gadali coś o oriencie. To nie to
        • amg10 Europa - turystyczny raj 31.07.20, 19:27
          W przeciwienstwie do Ameryki Europa - w sensie zdobyczy cywizacyjnych - jest turystycznym rajem. W zasiegu samochodowym jest wiele miejsc w tym raju do odwiedzania. W Ameryce w tym samym zasiegu jest tego niewiele.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka