Dodaj do ulubionych

Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików"?

17.09.20, 21:51
W Niemczech co jakiś czas wybucha głośna afera medialna, wynikająca z wycieknięciem nagrań "gier i zabaw" niemieckich żołnierzy i policjantów. Kiedyś myślałem, że to wszystko wynika z pewnego przeczulenia Niemców. Bo trudno mi jakoś potępiać młodych żołnierzy, którzy po służbie bawią się w podchody w lesie, chwytania jeńców i "przesłuchiwania" ich. Tym bardziej, że odbywało się to w kręgu koleżeńskim, a nie łapali np. uchodźców.
Ale sytuacja stała się trochę bardziej poważna, gdy w lipcu b.r. Bundeswehra rozwiązała całą kompanię sił specjalnych (KSK). Podobno za jakieś faszystowskie gesty, a potem przypisano im zagubienie ileś tam tys. nabojów i kilkadziesiąt kg materiałów wybuchowych. Nie wiadomo, czy ta kompania miała z tym coś wspólnego, ale padło na nich.
Potem były jeszcze różne "afery", takie, jak np. przyłapano dwóch policjantów pilnujących synagogi jak oglądają sobie w telefonach memy z udziałem więźniów kacetów.
W ostatnich dniach podobna afera wybuchła w policji w Muellheim koło Essen, gdzie ze służby wyrzucono 29 policjantów, a 11 z nich czeka proces za upowszechnianie treści faszystowskich.

Do tej pory byłem przekonany, że Niemcom wpojono do tego stopnia wstręt do swojej historii, że nawet wypowiedzenie słowa "Wehrmacht" jest co najmniej nietaktem, jeśli nie przestępstwem. Ale może rzeczywiście w Niemczech się coś budzi, niekoniecznie ciekawego. Jako reakcja na rasowe, narodowe i religijne "ubogacanie".
Obserwuj wątek
          • vermieter Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików& 17.09.20, 22:56
            niejaka petronela piździelnicka zdradziła się sama, w czyim imieniu nadaje.
            Niedawno zarzuciła politykom w Hagen, że tolerowali nadużycia w salonach gry.
            Nie dostrzegła, że policja to wykryła. Tam skąd ona nadaje, politycy zajmują się śledzeniem społeczeństwa, a policja rozpędza demokratyczne demonstracje i zamyka niewinnych.
            W Niemczech politycy zajmują się rządzeniem, a policja ściga przestępców, stosując się do obowiązującego prawa.
            Np. w PRL milicja była tak skuteczna, że zanim ktoś pomyślał o przestępstwie, już został aresztowany, a sekretarz partii skazał delikwenta na dożywocie jeszcze przed aresztowaniem :)
            • petronella.kozlowska Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików& 19.09.20, 10:31
              Kurdyjski klan Söylemez zarobił 50 milionów euro (wspierały go lokalni politycy z CDU i SPD).

              www.bild.de/regional/ruhrgebiet/ruhrgebiet-aktuell/hagen-spielhallen-betrueger-wegen-steuerhinterziehung-vor-gericht-62217214.bild.html

              Kurdyjski klan Söylemez z Hagen zarobił ponad 50 milionów euro na nielegalnych interesach.
              50.000.000 euro.
              Rodzina przyjechała z Turcji na azyl polityczny i zaczęła robić interesy z salonami gier. Nie płaciła podatków, automaty były manipulowane. Przez lata w Hagen nikt nic nie widział. Nikt nie widział, że rodzina kupuje wille, auta bolidy jak np. lamborghini, itd.
              U matki znaleziono 4,5 mln gotówką. Każdy członek rodziny dostawał 100 tys. kieszonkowego miesięcznie.
              Rodzina politycznie prześladowana w Turcji posiada w Turcji wille i jachty.


              Hagen
              86-letnia niemiecka kryminalistka położyła karton z papierami przed przepełnionym kontenerem. Kara, bo przypadkiem przejeżdżało autko służby miejskiej, która schwytała tą przestępczynię - 128,50 euro.

              Pani Stefanie Hamel wyciągnęła torbę z papierem z kontenera, bo chciała wrzucić do niego własne kartony i następnie tą mniejszą torbę. Kara, bo przypadkiem przejeżdżało autko służby miejskiej, która schwytała tą przestępczynię - 158 euro.

              (Informacje mam z jednego z forów przeciwnych juncie Merkel)

              www.wr.de/staedte/hagen/altpapier-seniorin-in-hagen-soll-128-50-euro-strafe-zahlen-id227879519.html

              www.wp.de/staedte/hagen/hagenerin-entsorgt-altpapier-und-soll-158-euro-strafe-zahlen-id228898895.html
    • czizus Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików"? 18.09.20, 09:03
      Nie wysilaj się. Owszem, nieładnie bawili się ci żołnierze ale państwo niemieckie szybko zareagowało. W Rosji wszelkiej maści nacjonaliści czy wręcz faszyści to patrioci a ci którzy mordują przeciwników politycznych czy niewygodnych dziennikarzy to odznaczani bohaterowie.
      Widzisz kacap różnicę?
    • de_oakville Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików"? 18.09.20, 11:58
      lubat napisał:

      > Do tej pory byłem przekonany, że Niemcom wpojono do tego stopnia wstręt do swoj
      > ej historii, że nawet wypowiedzenie słowa "Wehrmacht" jest co najmniej nietakte
      > m, jeśli nie przestępstwem. Ale może rzeczywiście w Niemczech się coś budzi, ni
      > ekoniecznie ciekawego. Jako reakcja na rasowe, narodowe i religijne "ubogacanie

      To kraj, w ktorym wszystko jest mozliwe. Mozliwe jest rowniez, ze za dwa pokolenia, moze nawet wczesniej, postawia tam pomniki Hitlera. Postawia je glownie "nowi Niemcy" - zniemczeni Rosjanie, Polacy, moze Turcy. Prawdziwych Niemcow bedzie juz niewielu, ze wzgledu na niechec do posiadania dzieci. Imigranci wszystko zalatwia. Czytajac wpisy tych "nowych Niemcow" na forum jestem przekonany, ze nie sa to zadne "mrzonki" "wyssane z palca".
    • topiramax Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików"? 18.09.20, 12:47
      Odpowiedź padła wczoraj w tok show TVP Kultura Tego się nie wytnie. Gość programu Cezary Pazura celnie stwierdził, że takie pomysły jak komunizm i faszyzm nie znikły i nie znikają, bo je ciągle ktoś " przejmuje" na swój użytek. Można by sądzić, że to zjawiska cykliczne.
      Swoją drogą pamiętam szczeniackie zabawy w Czterech pancernych, Zorro, Supermena etc. Teraz są inne. Cóż każda kultura , społeczność, grupa ma swoich idoli. Chłopaki się pogubili.
    • lubat Re: Ukryta faszyzacja niemieckich "siłowików"? 18.09.20, 16:37
      Ufff, odetchnąłem z ulgą. Przeczytałem niezwykle kompetentne wpisy forumowych ekspertów d/s wszelakich i się dowiedziałem, że to nie jest żaden problem, który kiedyś mógłby zagrażać odebraniem nam "prezentów" Stalina, czyli np. Olsztyna, Wrocławia i Szczecina. To tylko i zaledwie "nie Muellheim koło Essen lecz Mülheim an der Ruhr i nie 29 lecz 30". I że "państwo niemieckie szybko zareagowało" - co akurat nie jest do końca prawdą, bo niektóre "zabawy" trwały wiele lat i nie odbywały się w najgłębszej konspiracji.

      Nikt z pt. ekspertów nawet się nie zająknął, że w Niemczech istnieją dosyć wpływowe siły, które na wszelkie sposoby chcą zdezawuować samo pojęcie niemieckości, wymazać ze słownika pojęcie patriotyzm, a skutecznym sposobem osiągnięcia tego jest m.in. niekontrolowany napływ obcych kulturowo imigrantów i podkopywanie zaufania do instytucji hierarchicznych, siłą rzeczy stojących na straży dotychczasowego porządku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka