Dodaj do ulubionych

Ludowa Republika Kalifornii..

18.09.20, 16:06

www.money.pl/gospodarka/blackout-w-kalifornii-co-naprawde-wydarzylo-sie-z-pradem-6555386529270272a.html
Była moim ulubionym stanem. Gdybym miał jeszcze kiedykolwiek odwiedzić USA, to tylko Californię, bo jest zajebista. Nawet jeżeli zamieni się w Trzeci Świat, albo będą tam trzęsienia ziemi, bez znaczenia. Chociaż zastanawiam się co na to firmy z San Jose, Palo Alto i Mountain View..
Obserwuj wątek
    • boavista4 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 18.09.20, 16:58
      co sie pieprzy! Kalifornia zawsze byla jest i bedzie amerykanska! Polacy nie dopuszcza do stworzenia jakiejs LRK! Trzeba czympredzej wyslac Margot do San Francisci , to ona (on) tak zaktywizuje mieszkancow, ze im takie pomysly wyjda z glowy!
    • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 18.09.20, 20:45
      Ja gdybym sie znow decydowal na przyjazd do USA to California bylaby moim celem..
      Prpblemu z enegria to spraw kompleksowa.
      Demokraci na sile przechodz w energie udnawislno to jedno.
      Ni ezrobili sonbie na zaps umow na dostawe od sasiednich stanow w przypadku brakow. A ze sasiedzi tez maj wieksze potrzeby to sprzedaja jedynie to co im zostaje.
      Firmy enrgetyczne malo inwestuja a podnosza ceny wiec ich systemy w napormalnych warunkach wisza na wlosku a co dopiero kiedy sa wieksze potrzeby.
      Do tego doszly problemy z tym ze rzad Kaliforni nie dba o lasy a zieloni nie pozwalaja nic wycinac wiec linie zarastaj krzakami...
      A dodatkowo kiedy w uniegluch latach porzez to co napisalm powyzej formy probowaly dostaczac ile sie da co spowodowalo pozary to teraz sie wycofali i ni eryzykuja a wiec wszytko to razem do kupy robi to co robi..

      Jak to rozwiazac?
      Prosto.
      Wycinac, przerzedzac i czyscic lasy z paliwa.
      Nie zamykac elektrowni na gaz ani nie wylaczac afomowych dopuki nie bedziemy miec gwarancji ze inne zrodla nie tylko nie zastapia ale maje duze rezerwy na wypadek potrzeb.
      Zrobic dlugoterminowe umowy na dostawy.
      Nakopc do D firmom energetycznym za to ze kalsuja kase anie dbaja o swoje systemy...
      No ale coz - my wyboeramy ludzi do rzdzenia a ich naczelnym zadniem nie jest robic to co powinni albo to co obiecali ale to co chca lobbysci aby ich kariera nie skonczyla si ena jedym terminie...

      Co na to firmy z Silly-con Valley? Nic.... Konkurencja sie orzwija gdzie indziej, coraz wiecej pracuje z domu. I powoli nie bada miec wyjscia ale sie wyniesc - co zreszta robia zakladajc drugie "headquarters" gdzie indziej.
      Jak zabraknie hindusow co mieszkaja po 10 w jedym mieszkaniu i pracuja za polowe tego co lokalni to szybko sie sytuacja zmieni. Sami sobie kopia groby. Placa ludzim tyle ze ci podnosza ceny domow na ktore coraz mniej ludzi stac...
        • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 03:37
          Ja pomagam? A niby to gdzie i jak?
          A mnie sie wydaawalo ze wlasnie staram sie przeszkadzac jak moge... przynajmmnije tak mi sie wydaje.?


          Kalifornia ma super klimat. I jak sie mieszka blisko oceanu, daleko od aktywnych terenow trzesien i pozarow oraz w miare daleko ok skrajnego lewactwa a do tego jest sie na emeryturze to zyje sie calkiem dobrze
          • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 08:46
            Pomagasz przez ignorancję. Napisaleś "Firmy enrgetyczne malo inwestuja a podnosza ceny".
            Czy nie wiesz, że firmy energetyczne nie mogą podnosić cen bez uprzedniego zatwierdzenia przez rzad?
            A malo inwestują bo nie mogą. Zezwolenia wydaje się tylko na wiatr i slońce a to bez rzadowych subwencji nie idzie a subwencji nie ma bo nie ma pieniędzy. I to przy wysokich podatkach.

            Napisałeś "Nie zamykac elektrowni na gaz ani nie wylaczac afomowych dopuki nie bedziemy miec gwarancji ze inne zrodla nie tylko nie zastapia ale maje duze rezerwy na wypadek potrzeb."
            Nie ma innych źrodel energii zatem nie zastapią zamykanych elektrowni.

            Napisałeś "Zrobic dlugoterminowe umowy na dostawy."
            Zrobili z tym, ze na energię ze slońca i wiatru a ta jest droga i niepewna.

            I na koniec napisales "Nakopc do D firmom energetycznym za to ze kalsuja kase anie dbaja o swoje systemy..."
            Nie mogą dbać bo maja zakaz. Macie taki rzad na jaki zasługujecie.
            • qwardian Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 19:32
              Podobno Elektrownia jądrowa San Onofre już nie działa. Mijałem ją zawsze w drodze z LA do granicy z Meksykiem jadąc I-5, mijając San Diego. Parkowałem zaraz po krzyżówce z 805 po prawej stronie płatny Border Station Parking, tuż przy granicy. Kiedy parking był załadowany w weekend miałem opcję B parkując wzdłuż muru granicznego San Isydoro, który nie jest ujęty w Google Map. Wierzcie mi tam jest miejsce i żyje, chociaż dość hałaśliwe z racji częstego przejazdu quadów Border Patrol.
              • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 21:36
                San Onufre nie dziala od 2013. Obecnie jest w koncowej fazie - tzn przygotwuja sie do demplki konstrucji nazomnych...jedyny problem do zalatwinie to jak sie pozbyc tego materialu czy paliwa co tam zostalo... Ponoc nikt tego nie chce.
                A nie dziala dlatego ze cala konstrukcja i utrzymanie oraz reperacje byly zrobione pod zdechlym azorkiem. juz w 1977 Bechtel sie wstydzil jak speierniczyli i stworzyli ryzko.. i potem kazda proba porawy konczyla sie czym gorszym
                No i okazalo sie ze zebu toi zalatwic na dobre to koszty sa tak duze ze sie to nie za bardzo oplaca.
                Ja sie ciesze bo jakby to pierdlo to ja mieszkam w strefie #1 czyli strefie anihilacji czyli wszystko w tej strefie znika w ciagu paru minut...
                No i wlascielem tego byla/jest firma energetyczna z San Diego... ktorej terytorium obslugi konczy sie na ulicy obok. No i oczywiscie jak wylaczyli San Onufre to podniesli swoim klientom ceny za energie dosc sporo ale mnie juz nie.. :)
                • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 21:46
                  Ignorancja zakotwiczona. "to podniesli swoim klientom". Napisalem ci, ze nie moga podnieść bo zamkneli. Stan reguluje oplaty za tzw utilities czyli gaz, elektryczność i wode. Zatem twoj stan podniosl oplaty.
                  Ile placisz za kWh i ile za dostarczenie 1 kilowatogodziny? Zdajesz sobie sprawę, ze twoj prąd płynie z roznych miejsc, być może także z Texasu.
                  • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 19.09.20, 23:15
                    To tak jest na papierku i moze w Teksasie ale nie tutaaj. Stan tak reguluje jak firmy chca. jec=szcze sie nie zdzarzylo zaby im odmowili. Jedna firma obsluguje caly powiat San Diego i robi sobie co chca. .A ten rzadowy pelnomocnik czy przedstawicie stanowy to albo sie zgodzi albo go nie bedzie...Robia to samo co Farma.. A ceny niestety nie sda te same na caly stan - kazda firma ma swoje.
                    Spruboj sie sprzeciwiec to nie bedzie albo ciebie albo pradu.
                    Wiem ze od czasu zamkniecia ich ceny poszly do gory i teraz placa 30% wiecej. Przeciez rozmawiam z nimi bo to sasiedzi i te ceny sa rozne w tej samej wiosce po dwich stronach ulicy. I po moje stronie nie tylko mniej placa to im pradu nie wylaczja co troche... Mnie jeszcze od 10 lat nie wylaczyli ani razu a im co troche.
                    • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 02:35
                      Wciskasz okropny kit. W dodatku zaprzeczasz faktom i dopisujesz z sufitu. W Kalifornii nie było deregulacji wobec czego każdy dostawca obsługuje wyłączne terytorium.
                      Twój pogląd "Robia to samo co Farma" jest nonsensem.

                      The CPUC (California Public Utility Commission) must approve* all rates that each electric utility charges its customers.

                      *Public Utilities Code section § 451 requires that the CPUC determine whether a utilitys proposed rates, services, and charges are just and reasonable. *
                      • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 05:13
                        No musza zatwierdzic i jak widac zatwierdzja bo firmy wiedza jak to robic aby swoje dostac..i malo wazna jakim sposobem....a jak widac maj wiele bo w ich rejonie ludzie placa znacznie wiecej....
                        A dlaczego to robia? Bo moga. A dlacxego moga ? Bo potrafia to wlasciwie "umotywowac" uzywajac lobby i szantaz...

                        www.sandiegouniontribune.com/business/energy-green/sd-fi-sdge-rates-20181012-story.html
                        • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 05:44
                          Super. Wkleiłeś artykul. ktory zaprzecza twoim slowom. Cytuję: "In its last general rate case, SDG&E asked for a $133 million increase between 2016 and 2018. But the CPUC not only turned the utility down, it mandated a $3 million decrease."
                          Sam widzisz, ze cienko przędziesz.
                          A rachunki rosną bo: For example, with an eye on reducing greenhouse gas emissions, state policymakers have ordered the investor-owned utilities to make investments in projects such as energy storage, electric vehicle charging stations and other infrastructure.
                          Those projects cost money and when they get approved by the CPUC, the utilities pass the costs of those projects onto ratepayers.

                          No i sam widzisz, ze rachunki rosną w wyniku nakazu wladz stanowych/

                            • engine8 Re: Porównaj ze swoim rachunkiem 20.09.20, 06:45
                              To nasze rachunki sa bardziej skomplikowane.
                              Firmy maj duzy leverage jk grac iloscia jednostek i cena w Tier 1. 2 czy Hi use
                              Ten moj rchunek akurat wysoki bo bylo goraco i AC chodzilo dosc duzo. Zwykle place $60-70 :)

                          • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 06:35
                            Nie mam zamiaru sie z Toba sprzeczac....
                            Faktem jst ze rosna po jednej stronie ulicy szybciej niz po drugiej dlatego ze obsluguja je inne firmy.. A ze kazda forma sobie inaczej liczy to dochodza legalnie do innych wynikow.... Maja mozliwosci krecenia i manipulwania numerami i tym ile licza sobie za kazda jednostke w Tier 1 2 czy 3 .... i tu maja duze opcje ile w kazdym sobie licza i maja prawnikow co to ubiora w ladne piorka oraz lobby ktore przekona PUC ze nie ma rady, wszytko wyglada legalnie i prawidlowo - widac to wina uzytkownikow SD bo za duzo uzywaja klimatyzacji i maja baseny no a SD firme z jakichs tam wzgledo kosztuje 2x wiece wyprodukowanie energii niz ta z LA i ten koszt przenosza na uzytkownikow... ktorzy przeciez moga oszczedzac i beda mniej placic...

                            www.cbs8.com/article/news/who-pays-more-for-electricity-san-diegans-or-people-in-riverside-county/509-bf175b6e-6689-4e76-b0dc-34e5a5645543
                            • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 18:37
                              Nadal bładzisz po omacku. Wstretne korporacje wyrywają pieniadze i maja wstrętnych prawników, którzy przekonują władze bla, bla, bla
                              Na twoim rachunku koszt generowania elektryczności jest jednakowy dla Tie1 i Tier 2. Różnica jest w koszcie dostarczenia. A po prawej stronie masz wyszczególnione za cco płacisz i co ukrywa się w kosztach dostarczania.
                              Przyzna, że jestem zaskoczony twoim brakiem dociekliwosci spolegliwością intelektu.
                              • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 20.09.20, 22:01
                                I ciagle dyskytujemy o tym dlaczego po drgiej stronie ulicy rachunaki za energie sa 30% wyzsze?
                                nie ma rachunku sasiadow ale na ich rachunku koszty generowania elktrycznosci jest 2x wiekszy - co potwierdzja w zalinkowanym arykule.
                                Nie watpie w w Twoj intelekt... byle byl wlasciwie uzywany.
                                • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 01:49
                                  Po twojej stronie jest SCE, ktory obsluguje 15 milionow lidzi. SDG&E, po drugiej stronie obsluguje 3.6 mln ludzi. Koszty nakazanych inwestycji rozkladaja się na mniej ludzi.
                                  Również generowana energia jest droższa. Prawie polowa energii SDG&E pochodzi z wiatru i slońca a ta kosztuje więcej niż ta z elekrtowni gazowej. Jak chce się być zielonym to trzeba placić wiecej.
                                  • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 03:46
                                    No przeciez mowie ze potrafia to ubrac w ladne piorka i sprzedac argumentujac tak ze na pozor to ma sens
                                    OK W Cliforni mamy 3 formy SDG&E (San diego) , SCE (LA) , i PG&E (N Clifornia)
                                    I PG&E jest najwieksza i wielekosc mniej wiecej podobna do SCE - maj 16 M klientow.
                                    I kiedys ich ceny byly prownywalne a ostanimi laty - od 2013 wyskoczyly w gore, (Co to bylo w 2013??? San Onufre wylaczyli ) kiedy SCE sa bardza stabilne... i nie tylko nie rosna anwet jak tu widac maleja...

                                    Da sie?

                                    • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 04:02
                                      O i jak porownac dwie podobne firmy PG&E - N Cal i SCE (LA) to nasi kupja o wiele wiecej na bazarze.... A San Diego pali gazem

                                      Czyli rzadza sie do D ale martwic sie nie ma czego - konkurencji nie ma a koszty sie przesuwa na klienta - na co stanowa PUC sie zgadza...
                              • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 00:09
                                O I ty masz ponad 10 kWh za 1$ a ja mam 3.. Ale nasz widac kalifornijaskie to bardziej seksy?
                                Jakbys za swoje zuzycie dostal rachunek na $800 to bys ich tez bronil?

                                Ja bym K wogole przestal produkowac energie w CA i kupowal w Teksasie z apolwe ceny i w ten sposob jedna i druga strona by zarobila
                                • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 02:33
                                  Ja ich nie bronię. Ja staram się wytłumaczyć ci, ze decyzje wladz maja swoje konsekwencje w rachumkach.
                                  Weź benzynę. Ty placisz $3.25 a ja $1.87. I nie winisz Exxon albo Mobil, że cena wysoka. I dlaczego na Coronado w jednej stacji kosztuje $3.99 a w drugiej, niecałe 3 kilometry $2.88?
                                  • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 21.09.20, 03:16
                                    Winie nasze lewacke wladze za podatki. Bo samo paliwo kostuje mniej wiecej tyle samo.
                                    Ale i tu jest duzo cwaniacctwoa form paliwowych..
                                    No jak sie przyjrzec to kiedy tylko zaczyna sie dysusja ze paliwo za drogie to nasze Chevrony natychmiast maj albo awartie urzedzen w rafineriach albo konieczna nieplanowano obsluge czy naprawy i podaz spada...a cena rosnie..
    • jorl Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 23.09.20, 19:00
      Tak popatrzalem na rachunki forumowych jankesow i widze ze ogromnie duzo pradu zuzywaja.
      U mnie, w Niemczech, jest tak ze ustalany jest ryczalt ile mam placic na miesiac, po roku odczytany licznik i ryczalt na podstawie tego na nastepny rok ustalany.
      A wiec ja teraz place 38€/miesiac. Zrobilem zdjecia z takiego rocznego rozliczenia i mozna zobaczyc ze ja zuzylem na rok 1010kWh. Na caly rok! U e8 polowe tego w jeden miesiac jak widze!
      Widac tez porownanie ile zuzywam w stosunku do innych. Mieszkam sam 1Pers, jestem w jasnoszarej przedzialce i niedrig czyli malo zuzywam.
      Mozna zobaczyc ze energia elektryczna to niewielie % mojego rachunku, duzo jest moj udzial w placeniu na wiatraki i panela, na to eko. Cena 1kWh u mnie bez podatku to 25 centow.
      Skad sie bierze ze tak malo zuzywam? Oswietlenie wszystko LED albo inne (2 sa takie) bardzo energiooszczedne.
      Wszystkie urzadzenia, przed rokiem sie do nowiutkiego, pierwszy lokator, mieszkania wprowadzilem, firma Miele:
      www.miele.de

      Czy pralka, zmywarka czy suszarka do mokrego prania, lodowka wszystko Hightech i one naprawde malo pradu zuzywaja. Firma jest droga, ta Miele, ale najlepsza na rynku w Niemczech. HighTech. Zmywarka ma program BIO trwa zmywanie ponad 3h ale zuzywam malo pradu. A naczynia sa czyste. I malo wody zuzywa do tego. Ostatnia wode zatrzymuje do nastepnego zmywania, taka chytra.
      Obiady tez gotuje pare razy na tydzien, nic skaplikowanego, przyznaje, ale tu tez prad zuzywam. Naturalnie plyty indykcyjne do gotowanie, to jest napewno oszczedne, tylko dno garnka sie nagrzewa czyli to co powinno. Oczywiscie sprawnosc przenoszenia energii na dno gara nie jest 100%, sa straty ale zapewne male.Piec juz nie. Fakt piekarnik jest elektryczny, w nim praktycznie nigdy niczego nie pieke, raz kaczke chyba, moze byloby wiecej zuzycia, nie wiem.
      Odkurzacz. Mam robota
      www.miele.de/haushalt/saugroboter-3170.htm
      Tez Miele, jak Miele to wszystko Miele. On ma baterie 2200mAh, to jak maly smartfon. Na tej baterii posprzata cale moje mieszkanie, starcza mu akurat. A to znaczy ze zuzywa na jedno sprzatanie ca 4V*2.2Ah=10Wh. Odkurzacz ma z 1000W 15 minut odkurzania zuzywa 250Wh. To 25 razy moj robot. Fakt jego puszczam praktycznie codziennie, sterowanie przez net, jak wychodze go wlaczam, odkurzaczem zapewne raz na tydzien ale i to ogromna oszczednosc w zuzyciu energii. No i mam czysto codziennie, z odkurzaczem po paru dniach juz brudno ale lenistwo zwycieza i zylbym w brudzie.

      Klimatyzacji oczywiscie nie mam, jak byly upaly u mnie, a byly duzo powyzej 30°C to max. 29°C mialem w mieszkaniu, dla mnie komfortowo.

      Widze kolosalna roznice w zuzyciu energii pomiedzy jankesami a mna, nic dziwnego ze piszczycie. I eko nie lubicie bo eko kosztuje. Ja za eko place jak widac i to % duzo w moim rachunku. No ale to sa dla mnie grosze przeciez.

      O mieszkaniu juz pisalem ze ogrzewania prawie ze nie potrzebuje w zimie, conajmniej takiej jaka byla ostatnio czyli niewiele ponizej 0°C bo idealna izolacja, okna z 3 szybami, wentylacja z odzyskiwaniem ciepla.

      te HighTech mieszkania, oswietlenia, urzadzenia to jest naprawde to.
      • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 23.09.20, 19:47
        Trudno zuzywać prad jak się mieszka w 30 metrowej klitce w klimacie niewymagajacym klimatyzacji.
        Ja mam latem 40 stopni. Bez klimatyzacji nie do zycia. Dzisiaj jest zimno, tylko 26 stopni.
        Jak bedziesz mial 200 metrow do wychłodzenia i basen filtrujacy przez 12 godzin dziennie to nie bedziesz piździl o zarówkach. No i ja nie chodze spać z kurami.
        • jorl Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 23.09.20, 20:09
          felusiak1 napisał:

          > Trudno zuzywać prad jak się mieszka w 30 metrowej klitce

          55qm. Klitka? Sam mieszkam, jakbym nie sam mieszkal mialbym wieksze. Wam potrzeba te qm zeby poupychac te narzedzia do remontow. Tez remontow samochodow.
          Moj jeden czlowiek w pracy inz elektronik mial smykalke do prac mechanicznych i 2-3 samochodow. Sam je naprawial wiec potrzebowal mieszkanie nie z 2 pokojami jak ja a z 3. na te czesci. Mieszkal tez sam.
          Ja niczego nie potrzebuje do naprawiania, na moj sprzet turystyczna, wioslo kajakowe, namiot itd mam piwnice.

          >w klimacie niewymagaja
          > cym klimatyzacji.

          Tak zgadza sie, klimatyzacji nie potrzebuje. Dlatego tez podoba mi sie w Europie srodkowej. Nastepny plus tu mieszkania.

          > Ja mam latem 40 stopni.

          Pare dni to potrafi i u mnie byc tak z 38°C. Tez pod rzad. Ale jasne niedlugo a ze mam doskonala izolacje w mieszkaniu jest ponizej 30°C wewnatrz

          >Bez klimatyzacji nie do zycia.

          Podejrzewam ze mozna i u was miec HighTech i klimatyzacja, naturalnie nie ta tania, niewiele by energii zuzywala. Ale oczywiscie dom musi miec doskonala, jak moj, izolacje. Wtedy malo potrzeba energii do klimatyzacji.
          Ale wy macie byle jakie domy to musiacie mocna ziebic i zima (jak macie zime) mocna grzac. Bo przez sciane i okna, niezle nedzowate wszystko ucieka. Zima cieplo na zewnatrz latem do wewnatrz. No ale te chalupy sobie sami nawet budowac potraficie, i to robicie, taki wasz los. A potem fajczycie mnostwo energii aby jakos zyc.


          > Jak bedziesz mial 200 metrow do wychłodzenia i basen filtrujacy przez 12 godzin
          > dziennie

          Mam basen, w fitnesstudio. Olewam filtrowac cos tam, olewam sprzatac a kosztuje mnie to fitnesstudio 100€/miesiac. Sa ludzie co filtruja i sprzataja basen. Z mnostwem wszystkiego innego.
          elixia.de/studio/lichterfelde/auf-einen-blick/



          >to nie bedziesz piździl o zarówkach.

          Acha, masz zarowki takie starozytne rozumiem? Nie LEDy? Durnowato.



          >No i ja nie chodze spać z kurami

          Tez nie chodze.
          Komputer mam iMAC 27'', tez jest oszczedny energetycznie. Ale jak go kupowalem 4 lata temu kosztowal 4 tys €.
      • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 23.09.20, 19:58
        No ale nie mozesz porownywac malego mieszknia z chalupa gdzie jest wiele wiecej mozliwosci uzycia pradu...
        A ja nie mam zwyczaju gasic swiatla za D.... wszytko sie swieci caly wieczor..


        W mieisach zimowych kiedy nie pracuje AC tez za miesic zuzywam 250-300kWh... W lecie od czasu do czasu AC wiec to zre duzo.....
        Ale ja jak zyzywam 250kWh to kosztuje mnie to ok $45/mies
        i co sie okazuje ze polowa tego to koszty stale - nawet jak nie ma nas w domu i praktycznie wszytko wylaczone - z wyjatkiem internetu poniewaz ten mi jest potrzebny nawet jak nas nie ma...
        Ale ogrzewanie, suszarka do bielizny, kuchnia i podgrzewanie wody to jest na gaz i za gas zwykle placimy ok $17 w lecie i $50 w zimie.
        No zeby ci porawic czy zepsuc humor to co powiem ze my za to wody zyzwamy ok 1500L Dziennie!... Ty tez pewnie tyle na miesiac " LOL
        A okna i drzwi w domu mamy zamkniety tylo jak jest ponad +30C i pracuje AC albo jak ponizej +15C kiedy prcuje ogrzewanie. . Drzwi na balkon w sypialni sa otwarte albo uchylone 95% czasu.. Zamykam dopiero jak na zewantrze w nocy tem spada ponizej +10C a czsami newet nie....
        A dzwi sa tylko na tyle szczelne aby jaszczurki i inne male zwierzeta nie wchodzily - nie ma potrzeby bo i tak pootwierane
        • felusiak1 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 23.09.20, 22:02
          Ja mam latem gorończ a zimą ziomb. Nie taki jak w w NYC bo mroz jak jest to w nocy i tylko kilka dni.
          A latem gorończ trwa tygodniami. I nie mam gazu czyli klimatyzacja chodzi tez zimą tylko w druga stronę.
          Samo filtrowanie basenu kosztuje mnie 40 dolarów miesiecznie. Ale zostaje mi 77 dolarow na fitness.
            • engine8 Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 24.09.20, 00:13
              Ale ze (zdrowy) mocz nie jest trujacy to mozna powiedziec ze ma darmowy Golden Shower..

              Ja tez nie ma wlasnego basenu i korzystam z osiedlowego.. ktory ma 30 m dlugosci i 5 szerokich pasow do plywania.
              Na jednej stronie ma 3 stopy a na drugiej 9.... obok jest plytki dla dzieci i te w pieluchac i bez tak mocza D i tam sikaja.
              A poniewaz nie polykam za duzo wody - bo nie za bardzo smaczna z chemikaljami wiec nawet jak nie jest ona super sterylna to koncentracja moczy jest bardzo mala.
              Ale oprocz HOA to mnie nic nie kosztuje. Jest czysty zadbany i podrzewany jak trzeba caly rok..
            • jorl Re: Ludowa Republika Kalifornii.. 24.09.20, 19:49
              felusiak1 napisał:

              > Zapomniałem dodać, ze w moim basenie nikt poza mną i malzonka nie sika. jorel n
              > ie wie ile cudzego moczu polyka za swoje 100 euro.

              Drogi f1, pizdzisz. mam pytanie do Ciebie najpierw. Sam sikasz w basenie? Moze Ty tak, ja nie. Dlaczego mam przypuszczac ze inni co udwiedzaja basen w moim fitnesstudio, sikaja do wody? Moje fitnesstdio kosztuje sporo, najtansze mozna miec u mne za 1/4 tej ceny, calkiem dobre 1/2 ale obydwa bez basenu.
              Kto sika jak co do wody w basenie zamiast wyjsc do toalety ktora jest obok i jest bezplatna? Prymitywi. Ci nie maja 100/miesiac na fitnesstudio, kapitalizm oddziela wlasnie cena warstwy socjalne ludzi. Uwazam ze jestem pomiedzy niesikajacymi do wody. Zreszta jest przepis przed wejsciem do wody trzeba sie najpierw porzadnie umyc, zrozumiale i ludzie sie stosuja do tego. U mnie.

              Pamietam z Polski, jak bylem chlopakiem, dawno juz naprawde, byl obwiazek miec biale majtki. Przedtem nie wiedzialem dlaczego, teraz wiem, uwazam ze aby widziec czy ktos w osra.ych do wody nie wlazi. To jeszcze gorzej jak sikanie do wody mysle. I tego juz dawno sie nie wymaga bo ludzie podciagneli sie cywilizacyjnie i w Polsce, nawet w Kongresowce.
              Ale fakt, mamy ostatnio naplyw immigrantow z prymitywnych krajow do Niemiec i slychac ze w basenach nawet tacy sraja. A sikaja napewno. Coz, to jak w Polsce 50 lat temu. Ale to sa baseny odkryte, latem czynne, tanie. Do mnie taki nie trafi, za droga, ja tam nie chodze.
              A co robisz jak jestes na urlopie w porzadnym hotelu? Takim 4 czy 5 * drogi f1? Dominikana np, to blisko Ciebie. Tam przy hotelach baseny, nie plywasz w takim? To ciekawe, ja na Dominikanie widzialem w moim hotelu sporo Amerykanow, tez w basenie.
              Faktem jest ze w morzu gdzie duzo plazowiczow, znajdowywane sie czesto sporo bakterii Coli. To od sikania do wody. Ale na plazy czesto trzeba za WC placic, ludzie mysla, morze duze, mam bezplatnie do wody.
              Ja jak jestem nad morzem, w hotelu, tylko basen. Plaza, morze to nie dla mnie.

              Poza tym to ja nie pije wody jak plywam. Plywam porzadnie, co prawda klasycznym, ale precyzyjnie oddycham, w basenie, bez fal idzie dobrze to robic bez popijania wody.

              Dodam ze malo korzystam z basenu w moim fitnesstudio. Wlasciwie po przerwie 2,5 miesiaca w zwiazku z pandemia, bylo zamkniete, na basenie jescze nie bylem, koronka sie chyba tam latwiej zarazic mysle. Biegam na tasmie, maszyny, mata. Wiem, szkoda bo plywanie uzupelnialoby maszyny ale mam prozaiczna przyczyne dlaczego malo plywam. Juz od dawna w fitnesstudio jak biegne na tasmie czytam ebooka. Na maszynach slucham ksiazki. Te 3 h co w sumie trenuje dziennie przechodzi mi duzo latwiej jak czytam czy slucham ksiazki. Plywanie, 40..60 minut, tyle robie jak co zrozumiale ze nie pozwala mi na czytanie czy sluchanie. Mam sluchawki z wyciszaniem elektronicznych halasow z zewnatrz ale wodoszczelnych jeszcze nie wymyslono niestety. A wiec plywanie nie jest proritetem u mnie.
              Wyjasnilem drogi f1?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka