Dodaj do ulubionych

Sedzia Ginburg nie zyje

19.09.20, 09:56
Po 21 latach walki z nowotworami.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 11:31
      Ruth Bader Ginsburg została nominowana do Sądu Najwyższego w 1993 roku przez ówczesnego prezydenta Demokratów Billa Clintona - a następnie stał się najbardziej znaną twarzą dziewięcioosobowego gremium wymiaru sprawiedliwości.USA ......R.I.P.
      • mara571 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 21.09.20, 13:50
        Banasia nie bylo. Byl Krzysztof Szczerski.
        Niemieckie media specjalizuja sie w fake newsach.
        Jest ich coraz wiecej. Jak np opis filmiku z PAD w czasie sadzenia nowego lasu. Raz o lopacie (! ) drugi o szpadlu.
        A tymczasem otwory na jednoroczne sadzonki w gruncie pelnym korzeni robi sie kosturem.
    • kisssmyass Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 15:41
      w ciekawym momencie odeszła. Nie mogła poczekać jeszcze jeden miesiąc skoro tyle lat wytrwała w walce z chorobami? Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, ale prezydenta Trupa na wszystko stać, a włażenie na szczyty władzy i jej utrwalanie po trupach to jego specjalność. Wystarczyło podsunąć jakiegoś nadgorliwego konowała o wiadomych preferencjach.
    • j23zyje Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 20:50
      Jakaś wstrętna komunistka... Podobno całe życie walczyła za prawem do powszechnej aborcji, wprowadziła rasizm przy przyjmowaniu na studia (dzieląc ludzi na rasy) i wprowadziła małżeństwa jednopłciowe dla nieleczonych chorych psychicznie. Za te "wybitne" osiągnięcia, niech się smaży na dnie piekła, tuż obok Stalina i Hitlera.
    • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 21:16
      uffffff nareszcie sobie odpocznie bo zasluzyla sobie od dawna .
      Powinna byla dawno sie wycofac ale msciwa zolza nie chciala dac szansy Trumpowi na wymiane na kogos rozsadniejszego tzn mniej skrajnie lewicowego. Nawet na lozu smierci nie odpuscila i sugerowala aby nie wybierac nikogo az do Stycznia przyszlego roku.... na co Biden przyklasnal oczywiscie.
      • szwampuch58 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 21:25
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26318621,trump-chce-bezzwlocznie-wskazac-nowego-sedziego-sn-ten-ruch.html#s=BoxOpMT
        prawackie debile tancowac na trumnie rozpoczeli......duzo uciechy wam zycze ciule
        • malkontent6 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 19.09.20, 22:46
          Każdy prezydent przez cały okres urzędowania ma gotową, uaktualnianą listę kandydatów do SN. Na liście Trumpa jest ok. 40 nazwisk. Mówi się o białej, konserwatywnej kobiecie. Nie pamiętam jej nazwiska. Niektórym się nie podoba, bo jest katoliczką.
            • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 07:01
              engine8 napisał(a):

              > Ja na miejscu Trumpa zaproponowalbym skrajnie konserwatywna czarna.. i jak kto
              > s bedzie sie sprzeciwal to na pewno rasista


              Tymczasem wśród Demokratów pojawiły sie głosy, że jesli Mitch McConnel bedzie stosował podwójne standardy i przeforsuje nominację nominanta Trumpa przed wyborami, to oni po wyborach - i ewentualnej wygranej - zmienią konstytucję Supreme Court i powiekszą jego skład o dodatkowych sedziów. Na Twoimi miejscu wiec nie cieszyłbym sie za bardzo, bo moze skończyć sie na 6 sedziach konserwatywnych i 9 liberalnych... :))
              • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 07:35
                Wzorem FDR. Ale wtedy trzeźwe glowy przeważyły. Problem w tym, ze wśrod demokratów nie ma trzeźwych. I pomysleć, gdyby nie głupota Obamy to demokraci nie mieliby dzisiaj problemu. A McConnell ostrzegał 7 lat temu.
                • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 03:46
                  felusiak1 napisał:

                  > Wzorem FDR. Ale wtedy trzeźwe glowy przeważyły. Problem w tym, ze wśrod demokra
                  > tów nie ma trzeźwych. I pomysleć, gdyby nie głupota Obamy to demokraci nie miel
                  > iby dzisiaj problemu. A McConnell ostrzegał 7 lat temu.


                  Konstytucja przyznaje wyłącznie prawo ustalania ustroju sadów powszechnych Kongresowi, w tym ustalania liczby sedziów Sądu Najwyższego. Historycznie rzecz biorąc, zdarzało się to juz kilkakrotnie, ze kongres zmieniał liczbe sedziów tego ostatniego. oczywiscie potrzebna jes do tego wiekszosc, ale pamietając rok 2018, jest to całkiem realne. Nic wówczas nie bedzie stało na przeszkodzie, aby Kongres zwiekszył liczbę sędziów do np. 21. I wowczas wiekszosc w Senacie - jesli bedą ja mieli Demokracji - bez problemu przegłosuje zmianę, w efekcie której Republikanie będa mieli 6 sędziów, a Demokraci 15.
                    • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 09:00
                      felusiak1 napisał:

                      > Demokraci zabładzi już kilka razy w historii i ciągle niczego się na nauczyli.


                      Jasne, tylko demokraci błądzą. Ale w sumie zgadzam sie. Podczas gdy Republikanie jada po trupach, nie oglądając sie na jakiekowliek zasady, prawo, dobro panstwa i społeczeństwa, Dems wciąz mysla że wszystko mozna załatwić honorowo i po dżentelmeńsku. Juz nawet stało się to przedmiotem kpin w kabaretach.
                      Bo wiec w koncu ktoś rzucił ideę bold action, i byc może naprawde odpowiedzą po wyborach z grubej rury.
              • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 18:28
                heheheheh

                Uzywasz tego samego gwizdka co Nancy.... LOL
                nic rozsadniejszego nei masz w rekawie?
                Aha, DC i Puerto Rico beda Stanami...??

                A zeby do tego doszlo potrzeba aby spelnine byly 3 warunki
                1. Biden - czy Dempkrata zostal prezydentem
                2. Demokraci mieli House i Senat
                3. Musza miec wystarczajaca ilosc glosow aby taka zmiane przeglosowac

                A sami mowia ze bajbardziej boja sie ze nie beda miec wystarczjaco poparcia no i boja zemsty za takie posuniecie..

                A wiec konserwatywny sedzi SC to wroble w garci a cours packing to golab - nawet nie golab a inny oskubany wrobel na dachu.

                McConnel nie stosuje podwojnych standardow - on dziala wg prawa - to co mu nakazuje i na co mu zezwala i nic nie robi niezgodnie z prawem.

                I jedyny problem jaki maja Demokraci to ten ze jak bedzie 6:3 w SC to nic z tego moze im nie wyjsc i beda bardzo zzajeci trzymaniem toego co maj i nie beda miec czasu na glupie i niwe przekrety...

                Za nieglugo juz nie bedzie gdybania - 9 sedziow SC stanie sie faktem
                • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 18:30
                  Sorry.. za ten za szybki post.

                  "A wiec konserwatywny sedzi SC to wroble w garci a cours packing to golab - nawet nie golab a inny oskubany wrobel na dachu. "

                  Mialo byc

                  A wiec konserwatywny sedzia SC to "wrobel w garsci' a "court packing" to golab - nawet nie golab a inny oskubany wrobel, na dachu.
                • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 03:54
                  engine8 napisał(a):


                  > 3. Musza miec wystarczajaca ilosc glosow aby taka zmiane przeglosowac
                  >

                  Wystarczy powtórka wyborów 2018



                  > A sami mowia ze bajbardziej boja sie ze nie beda miec wystarczjaco poparcia no
                  > i boja zemsty za takie posuniecie..


                  Jakiej zemsty? Zmniejszyć liczby sędziów nie można, bo ta funkcja jest dożywotnia. Zwiekszyc mozna łatwo, zmniejszyc juz o wiele trudniej.



                  > McConnel nie stosuje podwojnych standardow - on dziala wg prawa - to co mu naka
                  > zuje i na co mu zezwala i nic nie robi niezgodnie z prawem.


                  2016: Let the people decide
                  2020: Trzeba pozwolić aktualnemu prezydentowi zdecydować, nie ludziom.


                  > I jedyny problem jaki maja Demokraci to ten ze jak bedzie 6:3 w SC to nic z teg
                  > o moze im nie wyjsc i beda bardzo zzajeci trzymaniem toego co maj i nie beda mi
                  > ec czasu na glupie i niwe przekrety...


                  Nic z tego, Sąd Najwyzszy na usłuchag Republikanów nie moze zgodnie z konstytucją takiej zmiany zablokowac. Bo to wylaczna kompetencja Kongresu.

                  Ale co tam Konstytucja - w końcu to prezydent Trump moze samodzielnie zdecydowac czy uznaje wynik wyborów czy nie. W 2016 roku uroczyście przysiął że uzna wynik wyborów.... jesli wygra. Dzis w 2020 odmawia odpowiedzi na pytanie czy uzna wynik wyborów. Nawet ciągniety za jezyk przez dziennikarza Fox News. A dzisiaj ponownie na konferencji prasowej w Białym Domu,.
                  • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 09:00
                    Fajnie się to czyta.
                    bmc3i napisal:
                    Wystarczy powtórka wyborow 2018
                    W tych wyborach republikanie zwiekszyli swoja przewage.

                    Demokraci i Hillary do dzisiaj nie uznali wyników wyborow 2016.

                    bmc3i napisal:
                    2016: Let the people decide
                    2020: Trzeba pozwolić aktualnemu prezydentowi zdecydować, nie ludziom.


                    demokraci 2016 - Trzeba pozwolić aktualnemu prezydentowi zdecydować, nie ludziom.
                    demokraci 2020 - Let the people decide
                    • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 09:11
                      felusiak1 napisał:

                      > Fajnie się to czyta.
                      > bmc3i napisal:
                      > Wystarczy powtórka wyborow 2018
                      > W tych wyborach republikanie zwiekszyli swoja przewage.


                      Dziwnym trafem w 2018 Republikanie stracili izbę wyższą, a w Senacie z uwzglednieniem senatorów niezalznych maja tylko 4 glosy przewagi, i przy kazdym glosowaniu drżą i liczą ilu republikanów sie wyłamie.


                      > Demokraci i Hillary do dzisiaj nie uznali wyników wyborow 2016.


                      Przyjeli przysiegę Truma? Oddali mu Bialy Dom? Wiec przestań bredzic.

                      Tymczasem 4 emerytowanych generalow wysłało list otwarty do Szefa Kolegium Połączonych Sztabów, wzywający US Armed Forces do obrony konstytucji, jesli w razie przegrania najblizszych wyborów, Trump odmowi opuszczenia Bialego Domu.



                      > bmc3i napisal:
                      > 2016: Let the people decide
                      > 2020: Trzeba pozwolić aktualnemu prezydentowi zdecydować, nie ludziom.

                      >
                      > demokraci 2016 - Trzeba pozwolić aktualnemu prezydentowi zdecydować, nie ludzio
                      > m.
                      > demokraci 2020 - Let the people decide


                      Demokraci nic by teraz nie powiedzieli, gdyby, gdyby w 2016 roku lider republikanów w Senacie Mitch McConnell nie wprowadził nowego zwyczaju konstytucyjnego.
                      • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 18:15
                        Mowię ci, za duzo propagandy wypijasz.
                        Demokraci postepowaliby teraz dokladnie tak jak to robia teraz bez wzgledu na 2016.
                        I doucz się. To co zrobił McConnell i to co robi teraz ma ugruntowana tradycję i nie jest niczym nowym.
                        • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 18:43
                          felusiak1 napisał:

                          > Mowię ci, za duzo propagandy wypijasz.
                          > Demokraci postepowaliby teraz dokladnie tak jak to robia teraz bez wzgledu na 2
                          > 016.
                          > I doucz się. To co zrobił McConnell i to co robi teraz ma ugruntowana tradycję
                          > i nie jest niczym nowym.


                          Tak powiedzieli W Fox News czy w Daily Caller?
                          No wiec od stycznia 2021 bedziemy mieli 9 sedziów liberalnych i 6 konserwatywnych.
                          • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 19:28
                            Cieniuki jesteś.
                            Widzisz ja polegam na udokumentowanych publikacjach.
                            Ostatni raz kiedy Senat opozycyjnej do prezydenta partii zatwierdził nominata w roku wyborczym mial miejsce w 1888 roku. 132 lata temu. Poprzednio w tej samej sytuacji nie zatwierdzil nominata Eisenhowera.
                            W calej historii USA było 29 przypadkow wakatu w Sadzie Najwyższym w roku wyborczym. Kiedy Senat i prezydent byli z tej samej partii 17 z 19 nominatów zostało zatwierdzonych. Kiedy byli z przeciwnych partii 1 z 10 zostal zatwierdzony. W 1888 roku.
                            • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 24.09.20, 19:58
                              felusiak1 napisał:

                              > Cieniuki jesteś.
                              > Widzisz ja polegam na udokumentowanych publikacjach.
                              > Ostatni raz kiedy Senat opozycyjnej do prezydenta partii zatwierdził nominata w
                              > roku wyborczym mial miejsce w 1888 roku. 132 lata temu. Poprzednio w tej samej
                              > sytuacji nie zatwierdzil nominata Eisenhowera.
                              > W calej historii USA było 29 przypadkow wakatu w Sadzie Najwyższym w roku wybor
                              > czym. Kiedy Senat i prezydent byli z tej samej partii 17 z 19 nominatów zostało
                              > zatwierdzonych. Kiedy byli z przeciwnych partii 1 z 10 zostal zatwierdzony. W
                              > 1888 roku.


                              Napisz ile razy szef wiekszosci w Senacie, nie dopuscil w ogóle do głosowania nad zatwierdzeniem.
                          • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 25.09.20, 00:34
                            engine8 napisał(a):

                            > On kocha Sandersa.....


                            Aby kochac goscia trzeba byloby byc tęczowym. Zgadzac sie natomiast z wieloma jego poglądami mozna. i to nie jest obciach towarzyski jak popierac Trumpa.
      • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 04:16
        engine8 napisał(a):

        > uffffff nareszcie sobie odpocznie bo zasluzyla sobie od dawna .
        > Powinna byla dawno sie wycofac ale msciwa zolza nie chciala dac szansy Trumpowi
        > na wymiane na kogos rozsadniejszego tzn mniej skrajnie lewicowego. Nawet na lo
        > zu smierci nie odpuscila i sugerowala aby nie wybierac nikogo az do Stycznia pr
        > zyszlego roku.... na co Biden przyklasnal oczywiscie.


        A mógłbyś - na przykład w punktach - wymienić co śwadczy o jej "skrajnej lewicowości"?
        • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 04:46
          O umarlych ponoc nie nalezy zle mowic ale to dzieki niej np

          - United States v. Virginia, 1996 - zabroniono aby funkcjonowaly meskie colleges-
          - Obergefell v. Hodges, 2015 - legalizacja malzenstw homo
          - Whole Woman’s Health v. Hellerstedt, 2016 - aborcje moze robic kto chce i gdzie chce .
          - Sessions v. Dimaya, 2018 imigranci bandyci nie moga byc deportowani


          • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 05:42
            engine8 napisał(a):

            > O umarlych ponoc nie nalezy zle mowic ale to dzieki niej np
            >
            > - United States v. Virginia, 1996 - zabroniono aby funkcjonowaly meskie colleg
            > es-
            > - Obergefell v. Hodges, 2015 - legalizacja malzenstw homo
            > - Whole Woman’s Health v. Hellerstedt, 2016 - aborcje moze robic kto chce i gdz
            > ie chce .


            Naprawdę? "The Court ruled 5–3 that Texas cannot place restrictions on the delivery of abortion services that create an undue burden for women seeking an abortion"

            Rozumiesz co to znaczy? Jesli nie, to tłumaczę

            In short, the undue burden standard states that a legislature cannot make a particular law that is too burdensome or restrictive of one's fundamental rights.

            A co to są fundamental rights? Fundamental rights, to w europejskim angielskim human rights, prawa nalezne z urodzenia jako człowiek ( w odróznienu od civil rights - czyli praw które zostały ludziom przyznane "z łaski jakiegoś ustawodawcy"). Fundamental rights to np. prawo do życia, wolnośc od tortur, prawo do sprawiedliwego procesu sadowego, prawo prywaności, itp.

            Tłumacząc teraz wyrok sądu na polski, SC orzekł, że Teksas nie moze zabraniac aborcji, jesli jej nie przeprowadzenie np. zagrazaloby zyciu kobiety. To jest Twoim zdaniem "skrajna lewicowść"? To jest ta "the undue burden"...



            > - Sessions v. Dimaya, 2018 imigranci bandyci nie moga byc deportowani


            Nie chce mi sie grzebac w kazdym z tych wyroków aby dotrzec do szczegółów, ale jak czytam taką Twoja poetykę, to od razu przypominają mi się słowa T.pa, że każdy nielegalny imigrant to złodziej, gwałciciel i handlarz narkotykami. Szkoda jednak ze powolujesz wyroku SC nie znajac prawa. Wg INA ostnieją kategorie "przestępstw deportacyjnych", czyli takich które sa podstawa deportacji imigranta. i tylko te kategorie wymienione w ustawie. Nie inne. Tymczasem: The Immigration and Nationality Act (INA) classifies some categories of crimes as "aggravated felonies", and immigrants convicted of those crimes, including those legally present in the United States, are almost certain to be deported. Those categories include "crimes of violence", which are defined by the "elements clause" and the "residual clause". The Court struck down the "residual clause", which classified every felony that, "by its nature, involves a substantial risk" of "physical force against the person or property" as an aggravated felony

            Mam nadzieję ze teraz rozumeisz co orzekł Sąd Nahwyzszy i nie bedziesz wiecej wypisywal bzdur, że "imigranci bandyci nie moga byc deportowani".
              • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 20:19
                engine8 napisał(a):

                > Szkoda czasu...
                > Przeciez lewacy zawsze maja wytlumacznie bezsesownosci konserwatywnych praw.
                >



                A o bezsensownisci rozstrzyga ziutek z Polski, ktory z pojeciem human rights spotkal sie dopiero na forum w internecie.
            • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 22:24
              Twoje tłumaczenie werdyktu Whole Woman’s Health v. Hellerstedt jest kłamstwem.
              Sprawa dotyczyła afiliacji aborcjonisty w szpitalu i standardu ambulatorium kliniki aborcyjnej.
              Przepisujesz z pokretnych "źródełek".

              Sessions v. Dimaya sąd orzekl, ze przepisy ustawy o "violent felony" w kontekscie ustawy Immigration and Nationality Act w kwestii deportacji są mgliste.

              • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 22.09.20, 23:20
                felusiak1 napisał:

                > Twoje tłumaczenie werdyktu Whole Woman’s Health v. Hellerstedt jest kłamstwe
                > m
                .
                > Sprawa dotyczyła afiliacji aborcjonisty w szpitalu i standardu ambulatorium kli
                > niki aborcyjnej.
                > Przepisujesz z pokretnych "źródełek".
                >
                > Sessions v. Dimaya sąd orzekl, ze przepisy ustawy o "violent felony" w konteksc
                > ie ustawy Immigration and Nationality Act w kwestii deportacji są mgliste.
                >


                Informacje na temat tego wyroku mozesz znalezc nawet w Wikipedii. Z powolanim sie na źródła zewnętrzne. Łatwe do sprawdzenia.

                Powiedzmy sobie szczerze, nie jesteś prawnikiem -jako taki nie używałbyś takiego języka jak w tamtym poście, wyrażając swoje zdanie o nich. Nie potrafiłeś ich też jak prawnik opisać. Skoro nie jesteś prawnikiem, to nie wygrzebałeś tych wyroków ad hoc, bo nie wiedziałbyś czego szukać. Dostałeś je na tacy, w takiej a nie innej formie, z jakiejś ultrakonserwatywnej strony, czy innego blogu o podobnym characterize.

                Ale nie przejmuj sie. Czy tego chcesz czy nie chcesz, prawa człowieka chronią także Ciebie. I w razie czego bedziesz mogł powołać sie na nie przed sądem także w swojej własnej sprawie. Tylko czy znajdzie sie wowczas sędzia, ktory będzie je rozumiał...
                • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 00:47
                  Wikipedia nie jest źródlem informacji. Pierwsze 2 przypisy to artykuly w gazetach. Trzeci z tzw progresywnego stowarzyszenia. Wszystkie przypisy do Sadu Najwyzszego kieruja do strony z napisem: ERROR: File or directory not found.
                  W Texasie aborcja jest dozwolona do 20 tygodnia ciazy. Po 16 tygodniu musi być dokonana w klinice albo w szpitalu.
                  A moje informacje pochodzą z bardzo dobrego źródła i tam stoi napisane:
                  Holding: Two provisions in a Texas law – requiring physicians who perform abortions to have admitting privileges at a nearby hospital and requiring abortion clinics in the state to have facilities comparable to an ambulatory surgical center – place a substantial obstacle in the path of women seeking an abortion, constitute an undue burden on abortion access, and therefore violate the Constitution.

                  Napisałeś: "Tłumacząc teraz wyrok sądu na polski, SC orzekł, że Teksas nie moze zabraniac aborcji, jesli jej nie przeprowadzenie np. zagrazaloby zyciu kobiety."
                  Z tego widać, że nie masz najmniejszego pojecia o sprawie. Sąd nie orzekl tego co nieudolnie napisałeś.
                  Ty też nie jesteś prawnikiem. Ja jednakprowadzę merytoryczny spor i nie uciekam się do dyskredytowania twojej osoby i nie zarzucam, ze informacje czerpiesz z lewicowych broszur.
                  • bmc3i Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 04:47
                    felusiak1 napisał:

                    > Wikipedia nie jest źródlem informacji. Pierwsze 2 przypisy to artykuly w gazeta
                    > ch. Trzeci z tzw progresywnego stowarzyszenia. Wszystkie przypisy do Sadu Najwy
                    > zszego kieruja do strony z napisem: ERROR: File or directory not found.
                    > W Texasie aborcja jest dozwolona do 20 tygodnia ciazy. Po 16 tygodniu musi być
                    > dokonana w klinice albo w szpitalu.
                    > A moje informacje pochodzą z bardzo dobrego źródła i tam stoi napisane:
                    > Ho
                    > lding: Two provisions in a Texas law – requiring physicians who perform abortio
                    > ns to have admitting privileges at a nearby hospital and requiring abortion cli
                    > nics in the state to have facilities comparable to an ambulatory surgical cente
                    > r – place a substantial obstacle in the path of women seeking an abortion, cons
                    > titute an undue burden on abortion access, and therefore violate the Constituti
                    > on.



                    Wikipedia nie jest źródłem informacji, ale blogi tak? Moze własnie dlatego w Wikipedii nie jest dopuszczalne powoływanie sie na blogi jako na źródło informacji. Z pewnościa dlatego , ze Wikipedia zwalcza w ten sposób konkurencję....


                    > Napisałeś: "Tłumacząc teraz wyrok sądu na polski, SC orzekł, że Teksas nie m
                    > oze zabraniac aborcji, jesli jej nie przeprowadzenie np. zagrazaloby zyciu kobi
                    > ety.
                    "
                    > Z tego widać, że nie masz najmniejszego pojecia o sprawie. Sąd nie orzekl tego
                    > co nieudolnie napisałeś.
                    > Ty też nie jesteś prawnikiem. Ja jednakprowadzę merytoryczny spor i nie uciekam
                    > się do dyskredytowania twojej osoby i nie zarzucam, ze informacje czerpiesz z
                    > lewicowych broszur.


                    Jedyne co powołałeś, to blog z opisem czego dotyczyła sprawa. Bez nawet statement of fact, nie mówiąc o merytorycznym rozstrzygnięciu,. Tyle "bardzo dobre źródło". Tymczasem statement of facts jest taki, że od czasu uchwalenia przedmiotowego prawa w Teksasie, do czasu przedmiotowego sadowego rozstrzygniecia w sprawie liczba szpitali w ktorych można bylo dokonac aborcji zmniejszyła sie z 49 do 19. W zwiazku z tym wymóg afiliacji lekarza w szpitalu, ogranicza mozliwosc dokonania aborcji - zwyczajnie z tego powodu ze nie ma gdzie jej dokonac. Tymczasem rozstrzygnięcie sądowe zmierza do tego, że w takiej sytuacji prawo ogranicza prawa kobiet, bo nawet w sytaucji zagrozenia zycia kobiety, nie ma jak jej dokonać, bo nie ma gdzie.
                    • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 05:39
                      SCOTUSblog to poważna publikacja redagowana przez prawników, profesorów, nagradzana i uznana przez ABA (American Bar Association) a także zalecana jako źródlo informacji przez Harvard University.
                      Przecież w cytacie jest rozstrzygniecie a po werdykt nalezy kliknąć. Do wszystkiego sa linki.

                      Znowu trujesz doopę. Nie liczba szpitali a liczba punktów aborcyjnych prowadzonych przez Planned Parenthood (PP) eufemistycznie nazywanych klinikami. W szpitalu zawsze mozesz dokonać aborcji ale koszt w porownaniu z PP jest wysoki. Problem w tym, ze ty nie masz najmniejszego pojecia o co w tym chodzilo i zmyslasz pokracznie.
                      Nie masz pojęcia jak aborcyjny biznes dziala. Tobie wydaje się, ze jest klinika i w tej klinice sa lekarze i dziewczyny przychodzą, konsultują z lekarzem i umawiaja sie na zabieg.
                      A tu masz foto takiej kliniki:

    • grzmik012 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 20.09.20, 11:37
      Przypomnę, że w USA jest prawnie dopuszczalna tzw. aborcja przez częściowe urodzenie (partial-birth abortion). Każdy kto popiera takie przepisy jest po prostu barbarzyńcą. I bardzo dobrze, że takie kreatury ja ta sędzia w końcu odeszły z tego świat. Ale zło, które sprokurowały swoimi decyzjami pozostało.
        • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 21.09.20, 22:03
          www.centerformedicalprogress.org/human-capital/special-report-partial-birth-abortion-at-planned-parenthood/

          "Although federal law has prohibited partial-birth abortions for 12 years, CMP’s investigative journalism surfaced troubling admissions that Planned Parenthood—the biggest abortion business in the country—has never honestly attempted to comply with the law and has instead actively circumvented it."
    • zgr-edo Re: Sedzia Ginburg nie zyje 20.09.20, 15:28
      czy amerykanie piszą o śmierci polskich sędziów ? umarła, bo starsza i schorowana była. Zasłużona dla USA, ale co to ma wspólnego z Polską , żeby informacja o jej śmierci przez kilka dni rzucała się ciągle w oczy w polskich mediach. Nigdy wcześniej o tej kobiecie nie słyszałem. Jestem ciekaw informacji z Europy, a nie USA.
          • engine8 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 18:42
            A negatywna?
            Byla tak zadna wladzy albo tak slabo kumajaca ze wiedzac iz ma dni policzone to zamiast zrezygnowac 4 lata temu za Obamy kiedy demokraci mieli caly kongres i pozwolic im wybrac jeszcze bardziej liberalnego sedziego, postanowila ciagnac do konca i liczyc na to ze spelni sie "to co powiedziala jej wnuczka ze to niby ona powiedziala" (zakladajc ze to prawda) ...ze zyczylaby sobie aby zastepce wybrano po zatwierdzeniu nowego przedenta..
            • felusiak1 Re: Sedzia Ginburg nie zyje 23.09.20, 19:26
              Wierzyła, że Hillary wygra i wtedy bedzie mogla odejść. Zakladając, ze przed smiecia faktycznie wyrazila pragnienie aby jej nastepcę wybrał nowy prezydent, wierzyła że Biden wygra. Zatem jesli nie wygra to nowy prezydent bedzie dopiero w 2025. A jak znowu bedzie republikanin?
              • boavista4 Re:Idzmy sladami Macrona! 23.09.20, 20:25
                Ruth byla mloda, mozna powiedziec bardzo mloda. Mnie podobaja sie starsze kobiety takie jak Macronowi. Poniewaz mam 95 lat chcialby poslubic dziewczyne co najmniej 25 lat starsza od mnie, tak jak Macron. Szukam wiec dziewicy 120 letniej.
                  • engine8 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 00:03
                    Mylisz sie pan panie kolego.
                    Prezydent jedynie ma prawo proponowac cvz nominowac kandydata i przekazuje go w rece Senatu a ten albo go zatwierdza/mianuje albo nie. I na niminacji rola prezydenta sie zaczyna i konczy. O reszcie decyduje Senat.

                    W 2016 Obama mial prawo i nominowal M Garland i Senat go nie zatwierdzil do konca jego kadencji.
                    Teraz Trump mam podobne prawo. (Jeszcze nawet z niego nie skorzystal atyt juz skomlisz?)
                    Jesli z niego skorzysta to podobnie jak Obama nominuje kandydata i odda sprawe w rece Senatu a ten zdecyduje co dalej... tzn albo go zatwierdzi albo nie.

                    Gdzie widzisz roznice w prawach czy ich ograniczeniu pomiedzy Obama i Trumpem?

                    • felusiak1 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 00:23
                      Monża zadać jurku pytanie. Czy demokratyczny senat zatwierzdziłby nominata Trumpa?
                      Odpowiedź jest prosta: N I E
                      Demokraci nie mieliby dzisiaj problemu gdyby nie ich własna głupota w 2013. Teraz cierpią tejże głupoty konsekwencje.
                        • engine8 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 01:17
                          A niby to z jakiego logicznego powodu?
                          Prezydent ma prawo i obowiazek nominowac sedziego ASAP i Trump to robi.
                          Ma trzymac SC w skadzi parzystym i ryzykowac ze nie bedzie stanie podjace decyzji?
                          Co maja wyboru do Supreme Court? Dwie rozne galezie wladzy.
                          Jak niminuje t Senta bedzie decydowal jak prowadzic reszte procesu...
                          Co sie przypieprzasz do Trumpa?
                          Wszystko wina Trumpa?
                          Jak zatrzyma loty do Chun to psy wieszali ze gospodarke rozklada i drazni chiny - wina Trumpa.
                          Teraz ci sami krzycza ze za pozno to zrobil - wina Trumpa.

                          Obama sie nie wstrzymywal.... Nominowla swojego kandydata zaraz po smierci Scalii..?
                        • yurek_1111 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 23:16
                          Nie ma racji bo od Obamy zadal by sie wstrzymal z nominacja do wyborow prezydenckich po smierci Scali...
                          4 lata temu razem z felusiakiem najglosniej krzyczeliscie ze Obama powinien wybor zostawic nastepnemu prezydentowi, teraz mowisz ze natychmiastowa nominacja to obowiazek urzedujacego Prezydenta...
                          Jakies nowe przepisy weszly w zycie w USA w ostatnich 4 latach odnosnie nominacji czy upodabniasz sie do pokretnej retoryki Trumpa, ktory ma prawo i obowiazek a Obama ani prawa, ani obowiazku nie mial...
                          • engine8 Re: Ginsburg i Scala... 25.09.20, 00:30
                            No i pomimo ze zadal od Obamy - ten i tak nominowal kandydata..
                            Jedynie Senat nie zdazyl go zatwierdzic..
                            A wiec Trump nie zachwuje sie inaczeje niz Obama...
                            Zadne nowe przepisy nie weszly - takie same przpesisy i prawa byly i sa...
                            A to ze Obamie nie zatwierdzili to nie wina Trumpa..
                        • boavista4 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 05:18
                          demokraci zamiast wystapixc z jakims konkretnym programem , zajmuja sie pyskowkami i mysla ze tym wygraja wybory. Sadze ze Trump wygra poniewaz media go nienaiwdza, tak jak to bylo 4 lata temu.
                          . Ale Media propaguja maseczki , gdy tymczasem Trumpa nie mozna zobaczyc w masce, i ludzuie niemal w 100 procentach sa posluszni tej glupocie.
                          • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 05:51
                            boavista4 napisał(a):


                            > . Ale Media propaguja maseczki , gdy tymczasem Trumpa nie mozna zobaczyc w mas
                            > ce, i ludzuie niemal w 100 procentach sa posluszni tej glupocie.


                            Te niemal 100 procent posłusznych trumpowej głupocie bez żadnej maski, to Nowy Jork w ktorym tylko nieliczni głupcy paradują bez masek, a DeBlazio wprowadzil $50 kary za wejscie do srodkow transportu publicznego bez maski, bo wg oficjalnych danych 10% w NYC nie nosi maski w srodkach transportu
                              • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 09:23
                                felusiak1 napisał:

                                > Niektórym tak odbilo, że prowadzą samochód w masce. Pomijam, że maska przed nic
                                > zym nikogo nie chroni.

                                Kolejna brednia Trumpa, o ktorej dowiedzial sie z Fox News. Bo zamist spedzać dnie w pracy czytajac raporty swoich sluzb, woli w godzinach pracy siedziec w czesci prywatnej i oglądac swoją ulubiona stację. Po czym na konferencji prasowej powtarzac dokladnie te same bzdury ktore godzine wcześniej uslyszał w Foxie.

                                A jego wlasni urzednicy siedzacy w tym czasie w West Wing z braku szefa w pracy, mówią dziennikarzom co sie im wydaje, bo z braku szefa nie maja instrukcji co powiedziec. Po czym szef pytany o to samo przez dziennikarzy mówi cos zupelnie innego niz jego własny rzecznik, a zapytany o wypowiedź rzecznika w tej samej sprawie mowi ze po raz pierwszy o tym słyszy.

                                Btw, zwykła maska rzeczywiscie nie chroni Ciebie - jej zadaniem jest chronic innych przed tym co wydobywa sie z Twoich ust, podczas gdy gadasz, spiewasz, kichasz. Aby miec maske chroniaca Ciebie, musisz miec N95.

                                No ale kto mógłby się spodziewać wierzenia w nauke, ze strony antyszczepionkowców, płaskoziemców i trampistów.
                                • yurek_1111 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 17:49
                                  A powod trumpowego pospiechu jest prosty jak drut, zapowiada ze jak przegra to i tak sie z tym nie pogodzi i bedzie się odwolywal do SC...
                                  Przewiduje ze w listopadzie jankesi wezma sie za lby ku radosci chinczykow....

                                  www.o2.pl/informacje/wybory-2020-w-usa-donald-trump-wybory-skoncza-sie-w-sadzie-najwyzszym-6557393845476224a
                                  • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:11
                                    yurek_1111 napisał:

                                    > A powod trumpowego pospiechu jest prosty jak drut, zapowiada ze jak przegra to
                                    > i tak sie z tym nie pogodzi i bedzie się odwolywal do SC...

                                    Zawsze sa jakies wnioski do sądu najwzszego. Po praktycznie kazdych wyborach. Tym razem jednak jest cos innego. Na powtarzane przez dziennikarzy pytania, Trump notorycznie odmawia odpowiedzi czy uzna wynik wyborów w razie swojej przegranej.


                                    > Przewiduje ze w listopadzie jankesi wezma sie za lby ku radosci chinczykow....
                                    >
                                    > www.o2.pl/informacje/wybory-2020-w-usa-donald-trump-wybory-skoncza-sie-w-sadzie-najwyzszym-6557393845476224a
                                  • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:15
                                    boavista4 napisał(a):

                                    > ale ci sie ulzylo po skopiowaniu glupich instrukcji zamaskowantch demokratow, N
                                    > Y zwariowal z tymi maskami, ludzie naprawde musza byc wybitnie uposledzeni,


                                    Tymczasem ziemia jest płaska. Długie macki musza miec Ci demokracie - skoro wmowili te maski we wszystkich krajach swiata, lacznie z Koreą Północną. Przykro czytac to forum, bo "whatever he'll say, whatever he'll do, I'll vote for him". A jak on sam powiedział - "choćbym zastrzelił kogoś na 5 Aleii, i tak będa na mnie głosować". Dobrze poznał infantyl;izm swoich wyborców.
                                • felusiak1 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:22
                                  Maska nie chroni tego w masce lecz ochrania przed nim. Maski noszone powszechnie przez publike nie chronią nikogo przed niczym. Czysty bullshit. Jedyna maska spelniajaca wymóg to N95 ale tych nikt nie nosi.
                                  • boavista4 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:35
                                    podpisuje sie pod felusiem obiema rekami. Uwazam ze zdrowy czlowiek moze byc latwo wyleczony z COVIDA . Buduj swojas odpornosc a kiedy dostaniesz covida to hydroxychloroquine (?) plus antybiotyk uzdrowi cie za pare dni. Sprawdzilem to na sobie. poniewaz sam dostalem COVIDA i w taki sposob zniknal po 3e dniach. hydroxychloroquine znajdowala sie w leku na nadcisnienie Quinapril.
                                    • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:51
                                      boavista4 napisał(a):

                                      > podpisuje sie pod felusiem obiema rekami. Uwazam ze zdrowy czlowiek moze byc la
                                      > two wyleczony z COVIDA . Buduj swojas odpornosc a kiedy dostaniesz covida to
                                      > hydroxychloroquine (?) plus antybiotyk uzdrowi cie za pare dni. Sprawdzilem to
                                      > na sobie. poniewaz sam dostalem COVIDA i w taki sposob zniknal po 3e dniach.
                                      > hydroxychloroquine znajdowala sie w leku na nadcisnienie Quinapril.


                                      Zaczynam podejrzewać, że Ty nie ze Stanów piszesz, lecz z Petersburga....
                                      hydroxychloroquine i antybiotyk? Jakbyś nie wiedział, antybiotyki nie działaja na wirusy. Działają na bakterie. Na organizmy. Wirusy nie sa organizmami. Gratulacje. "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"
                                        • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 20:01
                                          felusiak1 napisał:

                                          > No teraz to ostro po bandzie jedziesz. Jesteś lekarzem?
                                          > Hydroxychloroquine jest na malarię a dziala na covida.

                                          To Ty juz w pod trzema nickami piszesz? Nie dośc ze odpowiatasz na posty skierowane do engina, to takze do boawisty? Antybiotyki dzialają na organizmy. wirusy nie sa organizami, nie moga im wiec uczynic zadnej "szkody". Wiedza na poziomie amerykanskiej elementary school
                                  • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:45
                                    felusiak1 napisał:

                                    > Maska nie chroni tego w masce lecz ochrania przed nim. Maski noszone powszechn
                                    > ie przez publike nie chronią nikogo przed niczym. Czysty bullshit. Jedyna maska
                                    > spelniajaca wymóg to N95 ale tych nikt nie nosi.


                                    Przeczytaj jeszcze raz, co napisalem wyzej o maskach. Chyba ze z rozumeiniem plain Polish tez juz masz klopoty? To spróbuj moze 4 razy przeczytać.
                                    • felusiak1 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 19:45
                                      Napisałeś bzdury. Nie da sie czytać bzdur 4 razy.
                                      Nikt nie nosi N95, ktora chroni w 95% a to oznacza, ze jednak 5% przechodzi. To co ludzie noszą na ulicach to szmatki na gumce.
                                      • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 20:02
                                        felusiak1 napisał:

                                        > Napisałeś bzdury. Nie da sie czytać bzdur 4 razy.
                                        > Nikt nie nosi N95, ktora chroni w 95% a to oznacza, ze jednak 5% przechodzi. To
                                        > co ludzie noszą na ulicach to szmatki na gumce.


                                        Nie moze nikt napisac czy ktos napisal bzdury, kto nawet nie rpzeczytal tego co ktos napisal, a jak przeczytal to nie zrozumiał
                                          • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 25.09.20, 02:06
                                            engine8 napisał(a):

                                            > Skoro 99 razy napisales bzdury to spokojnie mozna zakladac ze 100-ny raz bedzie
                                            > podobnie i szkoda czytac.


                                            Wez pojedz na jakies Trump Rally człowieku, tam nie bedziesz musiał ukrywac sie pod róznycmi nickami. Tam znajdziesz powszechne zrozumienie wśród takich samych jak Ty. Nie chce mi się sprawdzac gdzie ma najbliższe, ale jak wrzucisz kwerende w Google to na pewno znajdziesz. Poradzisz sobie - wierze w Ciebie.
                                  • yurek_1111 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 18:54
                                    Sam sobie przeczysz, jezeli maska nie chroni tego w masce lecz ochrania przed nim ,to noszenie maski ma sens, bo majac covida bezobjawowego, noszacy maske nie zaraza innych....

                                    felusiak :
                                    Maska nie chroni tego w masce lecz ochrania przed nim. Maski noszone powszechnie przez publike nie chronią nikogo przed niczym. Czysty bullshit
                                    • felusiak1 Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 19:33
                                      "Maski", które ludzie na codzień noszą nie chronią nikogo przed niczym.
                                      Noszenie maski ma sens jeśli ta spelnia wymogi. To co mamy to zakrywanie ust szmatkami, ktore przepuszczaja wirusa i bakterie.
                                      • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 24.09.20, 20:05
                                        felusiak1 napisał:

                                        > "Maski", które ludzie na codzień noszą nie chronią nikogo przed niczym.
                                        > Noszenie maski ma sens jeśli ta spelnia wymogi. To co mamy to zakrywanie ust sz
                                        > matkami, ktore przepuszczaja wirusa i bakterie.

                                        W drugą stonę ale nie od ust. Bo maski przepuszczaja wirusy i bakterie, ale nie rpzepuszczają kropli i aerozolu wydobywajacego sie z ust mówiącego czlowieka, ktory przenosi te wirusy. Dlatego nawet zwykla szmata na twarzy jest lepsza niz jej brak.
                                      • engine8 Re: Ginsburg i Scala... 25.09.20, 00:38
                                        My to na odleglosc rozpoznajemy polityczna orientacje ludzi w okolicy.
                                        konserwatywni nosza tedy kiedy trzeba - kiedy sa w warukach gdzie nie mozna utrzymywac dystansu a lewicowny nosza wszedzie - jak sami jada w samichdzie , jak idz przez park gdzi enikogo nie ma na 100m i jak sami ida chodnikiem.
                                        Nie wiem skad im sie to wzielo - nie ogladam CNN - moze oni tam im nakazali?
                                        Mam sasiadow - on emrytowany dentysta i w masce chodzi kiedy go tylko widze - jego zona - emrytowan nauczycielka sie smieje z niego i jej w masce jeszce nie widzialem...
                                        • bmc3i Re: Ginsburg i Scala... 25.09.20, 02:11
                                          engine8 napisał(a):

                                          > My to na odleglosc rozpoznajemy polityczna orientacje ludzi w okolicy.
                                          > konserwatywni nosza tedy kiedy trzeba - kiedy sa w warukach gdzie nie mozna utr
                                          > zymywac dystansu a lewicowny nosza wszedzie - jak sami jada w samichdzie , jak
                                          > idz przez park gdzi enikogo nie ma na 100m i jak sami ida chodnikiem.


                                          Jesli tak oceniasz fakty, jak oceniasz ludzi, to nic dziwnego że osmieszasz sie kazdym postem. W NYS Biden prowadzi 57 do 32, a mimo tego trudno spotkac kogos w masce prowadzacego prywatny samóchód, choć zdaża się.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka