__Znowu_Arab_porwal_dzieci____teraz_ze__Szwecji__!

26.10.04, 13:42
Co za dzikus-islamista palestynski , porwal 5 dzieci w tym chore
ze Szwecji do Gazy !!
Dzieci arabskiego nie znaja i nie prosza o ratunek .
No ale to arab i jemu wolno .
Czy Rytkowski pomoze Szwedzce bo rzad szwedzki rozklada rece ..

Oct. 25, 2004 23:49
Swedish woman fears for daughter held in Gaza
By HILARY LEILA KREIGER
A Swedish woman whose five children were abducted by their Palestinian father
in June and taken to the Gaza Strip from their home in Sweden is worried that
one her daughters is seriously ill.

Elisabeth Krantz's 15-year-old daughter Miriam was diagnosed with diabetes 10
months before her abduction. In a phone conversation they had last week,
Krantz said, her daughter complained of fatigue and back pain in the area of
her kidneys. She consulted with Miriam's Swedish doctor, who told her that it
sounded like she has an infection that must be treated. He also raised
concerns about whether she is getting the right insulin dosage, since it
takes a year after diagnosis to sort out the proper level and Miriam said she
has only seen a doctor once instead of every two weeks as required.

"Now that Miriam is more and more sick, I feel it's more and more urgent for
the children to come out of there," Krantz said. "She can die if her kidneys
aren't working properly."

Krantz on Sunday left Sweden, where the children were raised and where their
father, Ismail Nowajha, lived for 16 years, to come to Israel to pursue the
matter. She said she hopes to meet with the Swedish consul Tuesday, though
she feels her government hasn't done enough in this matter.

"It's been five months, and I've seen nothing," she said. "I want them to do
something. It drives me crazy. I want results, not just talk."

But Christian Carlsson, a Swedish Foreign Ministry press officer, said, "The
only thing we can do is act as mediators and help find a solution."

He added that Swedish officials have been in "constant contact" with both
Krantz and Nowajha to try to broker an agreement without having to resort to
legal action. Though Nowajha's actions violate both Swedish and international
law, according to Carlsson, the government's options are limited since the
children are no longer in Swedish territory.

At the same time, he said, "The suggestion the ministry has not done anything
or very little is not based on truth," pointing to a recent meeting between
Palestinian Authority Chairman Yasser Arafat and Swedish Foreign Minister
Laila Freivalds in which Freivalds raised the issue.

"Yasser Arafat said that this issue was already solved because he has a
solution, which we can see is not actually the case," Carlsson said, adding
that he did not know the state of Miriam's health.

PA officials, however, said that the matter is a legal one rather than a
political one and that they can't take children away from their father. They
said Krantz must file a case with the Islamic court in Gaza.

Krantz, who is Christian and whose ex-husband is Muslim, said she will
discuss the possibility of filing such a case with her lawyer on Tuesday, but
asked, "What are my chances of winning in an Islamic court?"

Krantz was in the process of divorcing Nowajha when he arranged to take the
children, who range in age from 6 to 16, on a holiday to Cairo. Instead of
returning as promised, she said, he took them to his sister's home in
northern Gaza, where he himself is from.

Krantz met Nowajha, a waiter, at a local hotel when she was in Netanya in
1986 visiting a friend. They were married in Sweden two years later.

According to Krantz, except for her oldest daughter, Sara, the children don't
know Arabic and aren't able to attend school. "They are there against their
will, and it's not a good place to be in the best of times. They have no
future," she said.
Khaled Abu Toameh contributed to this report.









    • renata410 Re: __Znowu_Arab_porwal_dzieci____teraz_ze__Szwec 27.10.04, 22:43
      moze to ten co pisze z telia ??
      • Gość: Jerzy Ktos chcial linki... IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.04, 05:28
        Oto one:

        www.dagen.com/nyheter/artikel.asp?ID=73223
        expressen.se/?http://expressen.se?d=10&a=196429
        (J)
    • Gość: aki jak już je pożre na surowo to daj link ok? IP: *.protonet.pl 27.10.04, 23:18
      ;-)
    • Gość: Gerard Gaza to dobre miejsce dla dzieci. Spokoj, opieka IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.10.04, 01:04
      lekarska, szansa zabawy na pustej plazy bez tloku. Na serio - dzieci zawsze
      ponosza konsekwencje glupoty rodzicow. Po cholere chciala przezyc z Arabem?
      Glupia, nordyjska a... e. Nie wie, ze u Arabow jest sie Arabem po ojcu?
      • Gość: . Ale ojciec tez ma jakies prawa...Cos mi tu ta baba IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.10.04, 01:27
        winna... Niewielu Arabow wieje do Arabii, gdy ma europejska zone...W UK zdarzyl
        sie taki jeden wypadek, ale tata-Arab odziedziczyl w Arabii prawdziwa fortune.
        Nb. matka jednak dzieciaka wyprocesowala, choc maly w tym arabskim palacu
        tatusia byl calkiem happy
        • Gość: Gerard Ale ojciec tez ma jakies prawa. Pewnie, ze ma. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.10.04, 04:48
          Ale nie sadze aby realizowal je przez wywiezienie dzieci bez zgody matki. Jak
          wiesz istnieje szereg regulacji prawnych na ten temat i sady rodzinne podejmuja
          decyzje. Nie wydaje mi sie tez, ze dzieci beda miec lepiej w Gazie niz w
          Szwecji. Ale poczekajmy na wiecej info w tej sprawie.
          • Gość: . Najgorsze, ze te pary potrafia sie dogadac by IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.10.04, 04:59
            zrobic dzieciaka, ale nie potrafia sie dogadac ani jak ze soba zyc, ani jak sie
            dzieciakiem podzielic. Czy nie lepiej pomyslec o roznicach kulturowych, nim sie
            dzieciaka sobie zafunduje na dzieciaka tego nieszczescie?
            Niemniej powiem ci szczerze: o ile zrozumialy jest dla mnie powrot naszego
            Libanczyka do odziedziczonego majatku przodkow (bylo w swoim czasie sporo o tej
            sprawie w telewizji - to byla fortuna; a zwiazek jeszcze w Anglii sie im
            rozpadl); to za diabla nie moge pojac Araba wyjezdzajacego ze Szwecji do Gazy.
            Chyba, ze zona-wiedzma i az tak daleko musial przed nia uciekac...
            • Gość: Gerard Byc moze slyszales o tym, ale w USA 53% malzenstw IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 28.10.04, 05:11
              Zydow to zwiazki z innymi etnicznie ludzmi. Ustawiaja najczesciej tak, ze matka
              decyduje o religii dziecka (dzieci). Oczywiscie organizacje zydowskie alarmuja
              bo liczba Zydow w USA spada z tego powodu (obecnie okolo 5,6 miliona). Zwiazki
              malzenskie w ktorych mezem jest muzulmanin zaczynaja przezywac problemy, kiedy
              dziewczynki (najczesciej) zaczynaja rosnac i chca byc takie jak ich
              rowiesniczki. Na ten temat bylo duzo artykulow i prac socjologicznych w USA.
              Ilosc jednak malzenstw z Arabami (wiekszosz emigrantow islamskich) jest
              niewielka. Najczesciej maj zony ze starego kraju.
              • Gość: . Re: Byc moze slyszales o tym, ale w USA 53% malze IP: *.range81-156.btcentralplus.com 28.10.04, 05:16
                To samo w UK - malzenstwa z Muzulmanami sa sporadyczne, Muzulmanie wybieraja
                sie po zony do starego kraju, a dziewczeta tez sa wydawane za swoich.Dochodzi
                tu zreszta do przestepstw, ktore beda scigane - jest akt parlamentu (przymus
                malzenski, ale nie malzenstwa swatane-te sa legalne i...czesto bardzo dobre)
                • Gość: Jerzy ARAB szuka "ZONY" IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.04, 12:12
                  Cytat z postu "Kropki":

                  "To samo w UK - malzenstwa z Muzulmanami sa sporadyczne, Muzulmanie wybieraja
                  sie po zony do starego kraju, a dziewczeta tez sa wydawane za swoich.Dochodzi
                  tu zreszta do przestepstw, ktore beda scigane - jest akt parlamentu (przymus
                  malzenski, ale nie malzenstwa swatane-te sa legalne i...czesto bardzo dobre)"

                  Jest tak w Szwecji(i gdzie indziej w Europie tez):
                  przyjezdza samotny muzulmanin i, oczekujac na przynanie mu praw pobytu i
                  pracy,wyszukuje sobie jaks niezbyt (lagodnie mowiac) szwedzka(lub inna pania)
                  pania. Udaje milosc, choc jego serce-zimny glaz (zupelnie jak w piosence).
                  Teraz uzyskanie praw idzie szybciej -"laczenie rodzin", "przyczyny
                  humanitarne", "prawa czlowieka", itp. Po uzyskaniu prawa pobytu natychmiast sie
                  z brzydka pania rozwodzi i jedzie po zone do rodzinnego kraju.
                  Jest pewna korzysc: jesli sa dzieci z tego malzenstwa, staja sie one
                  automatycznie muzulmanami i powiekszaja to zacne grono. Jesli on ma dzieci w
                  kraju rodzinnym, ma je prawo sprowadzic, bo jest to "laczenie rodzin", itd.

                  Jesli ma dzieci pozamalzenskie w Szwecji , dzieje sie tak samo -dziala prawo
                  koraniczne. Jesli je wywiezie, to automatycznie w swoim kraju urodzenia podlega
                  mu i ma pelne prawo dzieci zatrzymac i zaden sad na swiecie go nie zmusi do
                  zmiany decyzji.To byloby bowiem wbrew obowiazujecemu prawu w krajach
                  muzulmanskich.

                  Ulubiona wszakze metoda i najczesciej stosowana (za blogoslawienstwem imamow,
                  dla ktorych prawa "niewiernych" sa niewazne) jest: ozenienie sie w kraju
                  rodzinnym, przywiezienie zony do kraju "niewiernych" i po uzyskaniu prawa
                  pobytu stalego-rozwiedzenie sie z nia. Tu dziala w dalszym ciagu prawo
                  koraniczne: pozostajac w dlaszym ciagu w zwiazku malzenskim rozwodzi sie tylko
                  pro forma - takie poczciwe, niewinne oszustwo- w sam raz dla "niewiernych" i
                  ich sadow.
                  Wyrokiem oczywiscie nasz dobry muzulmanin wyciera sobie tylek.
                  Rozwiedziona, "porzucona pani" przechodzi natychmiast (z dziecmi lub bez) na
                  zasilek socjalny-przeciez nigdy nie pracowala w swoim zyciu poza domem i do
                  zadnej pracy nie pojdzie, bowiem brak jej wyksztalcenia, z reguly nie zna
                  jezyka, itd.

                  Nastepnym krokiem jest znalezienie sobie nowej zony-teraz juz legalnie, zarowno
                  wobec prawa koranicznego (mozna miec cztery) jak i "niewiernych" -kazdy
                  czlowiek, jesli tak uwaza, ma sie prawo ozenic, czy wyjsc za maz. Moze tez
                  przywiezc sobie dowolna kobiete, ktora zostanie uznana w Europie
                  za, "mieszkajaca pod tym samym dachem"-cos jakby malzenstwo.
                  Jakby tam nie bylo, po przyjezdzie taki pobozny muzulmanin zeni sie (kontrakt
                  uzgodnily rodziny juz wczesniej w Iraku, Iranie, Algierii..itd) z wybranka
                  serca.
                  Po jakims czasie (malzenstwa jednak nie konsumuje, bo byloby to wykroczeniem
                  przeciw prawu koranicznemu i zwyczajowemu, co jest tak samo
                  niebezpieczne.Dlaczego-o tym za chwile) -ta "nowa" zona okazuje sie juz byc
                  przyobiecana ...ktoremus z jego kuzynow) rozwodzi sie i wyprowadza z nowego
                  domu a "zona" przechodzi z miejsca na...zasilek socjalny.

                  Teraz ma do wyboru dwie mozliwosci: powrocic do "starej zony" lub pojechac znow
                  za nowa, przydzielona juz wczesniej jakiemus kolejnemu kuzynowi.Najczesciej
                  jedzie sie po "nowa" zone, a pozniej rozwodzi wedle podanego schematu i
                  przeprowadza do tej pierwszej.


                  Jest jeszcze inne, faworytne, rozwiazanie: te "nowe" zony po ktore steskniony
                  rodzinnego ciepla (i zony) jedzie nasz przykladowy muzulmanin, juz sa wydane za
                  maz za tych...kuznow wlasnie, ale, pobozny i czcigodny imam rozwodzi ich "na
                  papierze" (zeby bylo co okazac wladzom w tym nowym...itd), pro forma-taka
                  zagrywka wobec zidiocialych giaurow.Najczesciej te malzenstwa sa juz objuczone
                  dziecmi:5-6 jest zwykla liczba.
                  Sek w tym, ze dzieci taka mamusia ("nowa zona) nie pokazuje - pokaze je tylko z
                  chwila uzyskania stalego pobytu.Wtedy ma w reku wszystkie, skrupulatnie
                  wypisane przez armie imamow-paierki. Musi sie te dzieci przyjac, bo zaczynaja
                  dzialac "prawa czlowieka", prawa "laczenia rodzin". itd.

                  Zanotowano inny ciekawy przypadek (w Szwecji) pewnego Nigeryjczyka, ktory
                  legalnie w Nigerii mial cztery zony. Prawo szwedzkie mowi , ze tylko jedna
                  wystarczy.Ale...na zasadzie "laczenia rodzin" (trzeba uwzglednic "zyczaje
                  innych" i "nie urazac religii") pozwolono na wjazd trzech pozostalych zon,
                  ktorym wladze nadaly status ..."konkubin".Ale mieszkaja wszyscy pod jednym
                  dachem. Czarna buzie sie smieje? Smieje sie! Co tam prawa "niewiernych"-
                  zmienimy je. Pomalutku je zmienimy. I dla giaurow korzysc bedzie duza: po co
                  bez przerwy sie rozwodzic:od razu cztery kobiety-palce lizac.
                  Zostal nawet z zonami gwiazda telewizyjnego programu o "integracji" i byly
                  bardzo "pozytywne" ponoc glosy(ja ich nie slyszalem) o "czlowieczenstwie"
                  ustawodawstwa europejskiego.
                  I co ciekwsze: ilosc takich malzenstw, pukajacych do szwedzkich drzwi...rosnie.
                  Jest precedens i fajno.

                  Jest korzysc: jest i to ogromna.Ale nie dla spoleczenstwa, ktore ponosi koszta
                  kolejnych "malzenstw", tylko dla rosnacej w ten sposob gminy muzulmanow.



                  Sa to bardzo dobre i trwale malzenstwa:nie moze byc inaczej skoro wiekszosc
                  tych kobiet jest polanalfabetkami -czesto sila zmuszanymi do siedzenia w domu.
                  A jakie inne wyjscie maja te kobiety?

                  Zupelnie inaczej wygladaja te sprawy z kobietami iranskimi z klas srednich-te
                  rzadko kiedy dadza sobie dmuchac w kasze.

                  Tak wiec osiedlenie sie tylko jednego, bardzo milego i teskniacego "za
                  normalnym, ludzkim zyciem w pokoju" muzulmaninem powoduje w szybkim
                  tempie "cudowne rozmnozenie" sie ich liczby.Co nie powinno nikogo dziwic: sa
                  przeciez u siebie tak tez mowi prawo koraniczne.

                  (J)


        • Gość: Jerzy Re: Ale ojciec tez ma jakies prawa...Cos mi tu ta IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 28.10.04, 05:37
          W Szwecji to juz nie pierwszy wypadek. Wywozi sie duzo dzieci do krajow
          arabskich (glownie prze ojcow) by mogly nabyc "wartosci muzulmanskich" -takie
          podaje sie uzasadnienie. Duza czesc z tych dzieci, glownie chlopcow, jest sila
          zatrzymywana przez rodziny mezow w tych krajach .Byl nawet na ten temat
          specjalny program telewizyjny. Nielicznym udalo sie przedrzec z powrotem.

          Specjala grupa sa male dziwczynki, ktore wywozi sie, by dokonac rutualnego
          obrzezania "faraonskiego"(Egipt, Sudan, Somalia).

          Dlaczego nie mozna by zalozyc, ze ta Miriam nie zostanie "szahidem"? Pozytek z
          niej zaden, bo jest chora i nie da sie jej dobrze sprzedac.Poza tym insuline
          w "palestynie" trzeba kupic, a to kosztuje.
    • jersey_gay Re: __Znowu_Arab_porwal_dzieci____teraz_ze__Szwec 29.10.04, 08:12
      moze im glowy zetnie po islamsku ? I jeszcze pieniazki zazada
    • lechu1 99% zlych wiadomosci ze swiata to arab ,islam za 29.10.04, 18:28
      zamieszanych .
      • _jacek71_ Re: 99% zlych wiadomosci ze swiata to arab ,isl 29.10.04, 20:26
        lechu1 napisała:

        > zamieszanych .
        • Gość: igor Nie zapomne jak bylem na spotkaniu w Chicago z IP: *.detroit-20rh16rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 20:57
          profesorem Fukujama. Oczywiscie to bylo po opublikowaniu "Konca historii".
          Swiat mial byc piekny, gdzieniegdzie wojny lokalne, male, usmierzane silami ONZ
          szybko i bez ofiar. Sowiecji nie bylo, demokratyzacja Europy Wschodniej szla,
          Chiny rowniez w tym kierunku. Wniosek: zyc nie umierac. Profesor kiwal glowa ze
          zniecierpliwieniem jak ktos wspomnial, ze moga byc nowe zrodla konfliktu.
          Mowiono o islamistach ale profesor 'wiedzial', ze to tylko niewazny ciern. No i
          popatrz, nic sie nie sprawdzilo. A zwykli ludzie juz czuli, ze te ataki
          islamistow w wielu rejonach swiata to tylko zapowiedz burzy a nie jej koniec.
          Stan zapalny (podjecie walki) miedzy grupami etnicznymi lub religijnymi
          nastepuje w momencie przekroczenia 15% ludnosci. Francja zbliza sie szybko w
          tym kierunku. Wojna domowa jest nie do unikniecia.
          Islam powtarza bowiem sam siebie z innych terenow. Misjonarze nigdy nie
          istnieli w tej religii, poniewaz kazda para to misjonarze. Zachod jest
          autentycznie slepy. Ale jak napisalem stoimy dopiero na poczatku konfliktu
          cywilizacji.
          • Gość: aki Re: Nie zapomne jak bylem na spotkaniu w Chicago IP: *.protonet.pl 29.10.04, 21:11
            przewidywanie jak będzie wyglądał swiat za np 50 lat(co jest zadnym okresem w historii ludzkosci) to totalne wrózenie z fusów;niezaleznie czy to robi igor czy tez fukuyama
        • hans2 Re: 99% zlych wiadomosci ze swiata to arab ,isl 31.10.04, 20:43
          _jacek71_ napisał:

          > lechu1 napisała:
          >
          > > zamieszanych .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja