Dodaj do ulubionych

Przemówienie Putina na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ

23.09.20, 17:48
Prezydent Rosji stwierdził, że głównym tematem swojego wystąpienia podczas 75 rocznicy Zgromadzenia Ogólnego ONZ były wyzwania, jakie stawia światu koronawirus COVID-19, zapominając o tym, że sama Rosja stała się wyzwaniem w czasie pandemii. Podczas gdy cały świat zmaga się z pandemią, Rosja stara się przyjąć własną wersję Deklaracji Solidarności w ramach Zgromadzenia Ogólnego ONZ, w której oprócz sankcji nałożonych przez Radę Bezpieczeństwa ONZ znalazła się idea zniesienia międzynarodowych sankcji wobec siebie i jego satelitów. Rosja, korzystając z trybuny ONZ, próbowała narzucić ideę, że w obliczu powszechnego śmiertelnego zagrożenia Zachód powinien zapomnieć o sankcjach, rosyjskiej agresji na Ukrainę, zapomnieć o problemach Donbasu i Krymu oraz zjednoczyć się z Kremlem. A jeśli nie, nowe ofiary koronawirusa będą na sumieniu Stanów Zjednoczonych, UE i ogólnie społeczności światowej.
Rosja uważa za konieczne połączenie sił we wspólnej walce ze wspólnymi zagrożeniami, w tym epidemiami, i zaoferowanie światu bezpłatnej rosyjskiej pomocy w postaci uniwersalnej szczepionki. Ale rosyjska szczepionka to pył i nic nie kosztuje. Ale słuchając przemówień Putina, dla ludzi, którzy w ogóle nie śledzą wydarzeń na świecie, Putin wydaje się „twórca pokoju”. Dla tych, którzy choć trochę wiedzą o wydarzeniach na arenie międzynarodowej, przemówienie Putina jest przykładem „absolutnego oszustwa w dyplomacji”. Kreml jest bardzo pomysłowy i kreatywny, próbując wykorzystać czynnik koronawirusa do forsowania swoich interesów - w szczególności znoszenia zachodnich sankcji, zwiększania wpływów Rosji i wybielania jej wizerunku.
Moskwa postrzega otwarcie także jako jedno z wydarzeń, w których można dyskutować na temat proponowanego przez Władimira Putina szczytu „pięciu” stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ. Po wykluczeniu Rosji z G8 Kreml bezskutecznie próbuje znaleźć alternatywę i pokazać, że wraca do normalnej, cywilizowanej komunikacji, zapominając, że Rosja musi to potwierdzić prawdziwymi działaniami, aby zwrócić Krym i zakończyć wojnę w Donbasie. Sądząc po tematach Władimira Putina, który lubi zajmować się rosyjską młodzieżą, prezydent będzie mógł przypomnieć o wojnie, jej lekcjach, pamięci historycznej i zakazie spisu historii. Jednak słuchacze na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ nie są zbyt zainteresowani słuchaniem tego. Prezydent Rosji nie jest postrzegany jako głowa wielkiego mocarstwa, ani nawet jako polityk, ale jest postrzegany przede wszystkim w trzech obrazach:
- po pierwsze, jako człowiek, który przez ostatnie pięć lat niezdarnie odmawiał zamachu na byłego rosyjskiego szpiega w Wielkiej Brytanii; od eksterminacji czeczeńskich uciekinierów w Austrii, od zabójstwa rosyjskich dziennikarzy, a wreszcie odmawia nawet rozpoczęcia formalnego śledztwa w sprawie otrucia A. Nawalnego tą samą trucizną, której użyto do eliminacji byłych obywateli Rosji za granicą. Nie wspominając o procesie w Holandii w sprawie oskarżenia Rosji o zniszczenie malezyjskiego Boeinga nad Donbasem 17 lipca 2014 r.
- po drugie, jako człowiek, który uważa się za nowego „żandarma” Europy, tym razem wyrażał się w otwartym poparciu nieślubnego prezydenta sąsiedniej Białorusi, który przegrał wybory, ale stanowczo odmawia rozstania się z władzą;
- po trzecie, jako przywódca kraju znanego na świecie jako dezinformator.
Putin rozwija koncepcje dotyczące znaczenia międzynarodowego weta w systemie międzynarodowym. Jednocześnie Kreml pod pozorem statusu wykorzystuje Radę Bezpieczeństwa ONZ jako platformę do promowania swoich teorii - najpierw przeciwko Ukrainie, później przeciwko Syrii, a następnie w przypadku zatruć w Salisbury i O. Nawalnym. W związku z wetem Moskwa uniemożliwia Radzie Bezpieczeństwa ONZ zbadanie zestrzelonych samolotów pasażerskich: koreańskiego Boeinga zestrzelonego przez radziecki myśliwiec w 1983 roku oraz malezyjskiego Boeinga MH17 zestrzelonego przez rosyjski pocisk BUK-M1 w 2014 roku. Rosja blokuje śledztwo w sprawie innych zbrodni wojennych, w tym ataków chemicznych syryjskiego dyktatora Assada na ludność cywilną, i odmówiła potępienia pierwszej aneksji Europy podczas II Wojny Światowej, ponieważ uczyniła to przez okupację Krymu. W ten sposób Rosja próbuje lobbować własne interesy, skutecznie kryjąc zbrodnie wojenne.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka