W Afganistanie skończono liczyć głosy oddane w ...

26.10.04, 18:27
Dlatego wlasnie Taliby trzymaly caly kraj za ryj przy pomocy karabinow.
    • maksimum Re: W Afganistanie skończono liczyć głosy oddane 26.10.04, 18:28
      Ile tepawych Polaczkow popiera jeszcze "powstanie" w Falludzy i jest przeciwko
      wyborom w Iraku??
      • Gość: bez zabijania Re: W Afganistanie skończono liczyć głosy oddane IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 26.10.04, 20:46
        Ależ mieszkańcy Faludży chcą głosować. Naprawde.
    • Gość: Saddam Zwyciezyla demokracja! Wygral... Osama! Hurra! IP: 216.6.210.* 26.10.04, 18:33
      • Gość: antek Re: Zwyciezyla demokracja! Wygral... Osama! Hurra IP: 216.223.64.* 26.10.04, 21:55
        Niech zyje demokracja!!!
        Tylko po cholere udawac ze sie liczy glosy jak gotowy wynik przefaksowali z
        Bialego Domu.
    • Gość: Kanadol Piekna pokazowka IP: *.tkg.bc.tac.net 26.10.04, 18:52
      Troche tylko kosztuje.
      Wojna w Afganistanie i Iraku kosztuje juz USA prawie 250 mld dolcow. Dla
      porownania, z uwzglednieniem inflacji, I wojna swiatowa kosztowala ich tylko
      200 mld, a lata Wietnamu 500 mld.
      Wartosc zielonego spada....
      Wiec pytanko: czy wprowadzanie na sile tej sztucznej demokracji w tych krajach
      to nie strata kasy..........
      • Gość: jarek-Zyd ne telus A tak dla porownania ile ich kosztowala wojna IP: *.fastres.net 26.10.04, 21:03
        z Hitlerem i pozniejsza odbudowa zachodniej Europy i w koncu musze im dziekuje
        powiedziec.
    • Gość: igor Mylisz sie. Taliban, stosujac najgorsze formy kary IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.10.04, 19:43
      nie kontrolowal nigdy calego Afganistanu. Tereny zamieszkale przez Tadzykow,
      Uzbekow i Hazarow byly rzadzone przwz wlasnych antytalibanskich przywodcow.
      Nawt tam gdzie Taliban sprawowal formalnie wladze, klanowi przywodcy czesto
      rzadzili wbrew centralnemu rzadowi w Kabulu. Prawda jest taka, ze w porownaniu
      z kilkoma tysiacami lat znanej historii tego kraju, ostatnie wybory byly
      najbardziej demokratyczne. Idealnych wyborow nie ma nigdzie. Zawsze i wszedzie,
      ludzka kretacka natura gdzies cos pomyli, przekreci, oszuka.
    • Gość: agt Hamid Karzaj to amerykanski czlowiek afganskiego IP: *.dsl.uva.nl 26.10.04, 20:04
      pochodzenia.w ten sposob Afganistan, najwieksza sila narkobiznesu,zostal
      kolejna kolonia U.S. to samo dzieje sie w kosowie. dlaczego sily miedzynarodowe
      wkraczajac na Kosowo,zamiast naprawde zajac sie konfliktem etnicznym miedzy
      Serbami i Albanczykami, najpierw zajely kopalnie. ten sam powod: Albania jest
      najwiekszym potentatem narkobiznesu w Europie, ktory do tej pory kwitnie pod
      opieka i przynosi najwiecej dochodow Amerykanom i miedzynarodowemu towarzystwu
      pod nazwa UN, SFOR i KFOR. to samo region Brcko w Bosni. i to samo
      prawdopodobnie stanie sie z Irakiem. Szkoda, ze o tym nie informuje sie w
      polskich mediach, ale studenci socjologii w Amsterdamie wiedza, ze Ameryka
      uprawia polityke wielkiego zbawcy, ktory pozwoli polamac nogi ofierze, a potem
      zjawi sie z wozkiem inwalidzkim jako great saver, i na miekkim gruncie pod
      nazwa Bosnia, Afganistan, Kosowo czy Irak wzbogacac sie bedzie kosztem jego
      mieszkancow, czesto gesto piorac brudne pieniadze.
      • Gość: igor agt. jestes najwiekszym geniuszem tego forum. Przy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.10.04, 20:22
        Tobie Gucio i Tomson to kundelki polskiego intelektualizmu. Ze tez wczesniej
        nie wiedzialem, ze Holendrzy legalizujac wiele narkotykow dzialali z polecenia
        USA. Wreszcie nabralem pewnosci, ze mieszkam w supermocarstwie. Kosowo i
        Afganistan tez dlatego sa w obozie proamerykanskim? Rewelacja za rewelacja. Czy
        myslisz, ze zainteresowanie sie Marsem przez NASA w ostatnich kilku latach nie
        jest zpowodowane opinia Bush'a o mozliwosci uprawiana maku tam? Czemu Polacy
        nie sieja wiecej opiumodawczego maku zamist wzrostu produkcji chemicznych
        swinstw. USA najechalyby, wlaczyly do Ameryki i masz bezwizowy wjazd dla
        Polakow.
        Czekam agt, na Twoje inne posty, z niecierpliwoscia.
    • Gość: agt znowu ja nie powiedzialam, ze Holandia zalegalizowala m IP: *.dsl.uva.nl 26.10.04, 20:46
      miekkie (czyli nie mak) narkotyki z polecenia Amerykanow(choc obecny rzad
      Balkenende zdaje sie coraz bardziej podporzadkowywac sie dyrektywom zza
      oceanu). to raczej wynika z holenderskiej checi kontroli wszystkich mozliwych
      dziedzin zycia. zarowno wlasciciele coffeeshopow, jak i na przyklad prostytutki
      rozliczani sa z podatkow jak kazdy wlasciciel dzialalnosci gospodarczej.
      P.S.polecam wycieczke do Bosni lub strone misji OSCE, zeby kazdy mogl zobaczyc
      kto tam tak naprawde rzadzi.pozdrawiam
      • Gość: Kaczory11 Re: ja nie powiedzialam, ze Holandia zalegalizowa IP: *.zeelandnet.nl 26.10.04, 21:01
        Agt, ty tytanie intelektu. Czy juz zapisales sie do "Groen Links" (dla
        niewtajemniczonych to taka holenderska lewacka partia powstala przed laty z
        polaczenia komunistow z "zielonymi"), czy dopiero zamierzasz? Ja kochasiu tez
        mieszkam od wielu lat w Holandii i moge cie "krynico madrosci" zapewnic, ze
        wypisujesz wierutne, lewackie bzdury. Najlepsze sa o tym podporzadkowywaniu sie
        holenderskiego premiera amerykanskim instrukcjom. Wsadz sobie glowe pod kran z
        zimna woda, to moze ci troche leb ochlonie....
        bez pozdrowien - Kaczory11
        • Gość: igor kaczory. Kuzynka mieszka w Holandii przy IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.10.04, 21:10
          morzu i Belgii. Wyszla za maz za porzadnego Holendra i jest zadowolona. Ale w
          ogole nie interesuje sie polityka i ciesze sie, ze mozesz nieraz cos napisac o
          Holandii. Uwazam osobiscie, ze ten kraj prowadzi jedna z najbardziej
          niezaleznych polityk w Europie biorac po uwage nawet mala powierzchnie i ilosc
          mieszkancow. agt rozsmieszyl mnie tak bardzo, ze musialem cos napisac.

          Pzdr. igor
          • Gość: agt agt rozsmieszyLA. bo to dziewczynka. ale tu nie tr IP: *.dsl.uva.nl 26.10.04, 21:15
            trzeba sie smiac, tylko plakac. a w jakim supermocarstwie mieszkasz, bo ciezko
            mi bylo cos z tych makow wywnioskowac? pozdrowienia dla kuzynki i porzadnego
            Holendra.
          • Gość: Kaczory11 Re: kaczory. Kuzynka mieszka w Holandii przy IP: *.zeelandnet.nl 26.10.04, 21:32
            Hej Igor. Z przyjemnoscia czytam Twoje posty. Jestes w grupie kilku osob,
            ktorych wypowiedzi najbardziej cenie. Trzymaj tak dalej.
            A wracajac do Twojej Kuzynki. Wynika z tego, ze Ona musi mieszkac gdzies
            niedaleko ode mnie, bo ja rowniez mieszkam niedaleko Belgii i morza. Moze nawet
            mieszkamy w tym samym miescie? Kto wie. Masz racje - Holandia prowadzi bardzo
            rozsadna i ostrozna polityke. Jako kraj maly i gospodarczo BARDZO uzalezniony
            od Niemiec nie chce sie zbytnio "wielkim UE" narazac, ale jak moze i kiedy moze
            popiera USA. Generalnie wsrod ludosci sa sympatie pro amerykanskie,
            jakkolwiek "galopujaca w lewo" holenderska prasa i TV robia co moga, aby
            Holendrow przekabacic na "francuska modle". Sadze jednakze, ze nie uda im sie
            to zbyt predko, bo caly czas wsrod Holendrow mowi sie o zabojadach w
            nastepujacy sposob - " Francja to piekny kraj, ale wielka szkoda, ze mieszkaja
            tam Francuzi". Opinie o zabojadach sa BARDZO negatywne, o herrenvolku zreszta
            rowniez. I cos na temat wyborow w USA. U mnie w pracy, na 10 osob w dziale, 7
            popiera Busha, a 3 Kerrego. Wsrod tych trzech jest jeden Turek i pani wzeniona
            w Araba. Moi znajomi rowniez w ponad 60% popieraja Busha. Nie wiem wiec tylko
            skad lewicowa holenderska prasa podaje odwrotne proporcje. No ale jak uczy nas
            polskie doswiedczenie - nikt bedacy na lewo od srodka prawdy nie mowi.
            Pozdrawiam - Kaczory11
            PS - pozdrowienia dla Kuzynki
            • Gość: igor kaczory. Nawzajem. Lage Zwaluwee sie to zwie. IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 26.10.04, 22:01
              Nigdy nie bylem w Holandii. Bywam we Francji (tez mam kuzyna kolo Paryza) i dwa
              razy w Belgii (okolica Namur). Ale spotykam sie z kuzynami w Polsce.
              • Gość: Kaczory11 Re: kaczory. Nawzajem. Lage Zwaluwee sie to zwie. IP: *.zeelandnet.nl 26.10.04, 22:08
                Nie Igor. Ja mieszkam gdzie indziej. Musze poszukac na mapie, ale sadze, ze to
                niezbyt duza miejscowosc. Nazwa mi nic nie mowi.
    • Gość: Gerard Nie sa to wybory doskonale a model panstwa tez IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 27.10.04, 00:16
      daleki jest od demokracji w zachodnim wydaniu. Ale nie mozna pominac, ze 40%
      wyborcow to kobiety, nie mozna nie docenic ilu ludzi zginelo aby doszlo do
      wyborow (Afganczykow najwiecej)i wreszcie, nie mozna odrzucic, ze narody tego
      panstwa chca zmienic na lepsze ta rzeczywistosc, ktora zostawili im Sowieci i
      Taliban. Nalezy zyczyc im lepszego zycia i odrzucenia terroru jako sposobu
      zalatwiania problemow spoleczno-religijnych. Czy sie im uda to juz inna sprawa.
      Nawet ja tego nie wiem. A co tam panie Nostradamus o tym napisal?

      (dla ludzi ponizej 70 IQ - dwa ostatnie zdania to zart)
    • Gość: http://mahomet.tk/ Re: W Afganistanie skończono liczyć głosy oddane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 06:51
      http://mahomet.tk/
      Polecam lektore stron: http://mahomet.tk/
      http://islam.own.pl/
      http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
      ISLAMSKA INWAZJA

      Konfrontacja najbardziej
      rozprzestrzeniającej się religii świata

      Islam jest nie tylko religią dominującą w Afryce Północnej ale jest również
      drugą co do wielkości religią na świecie po chrześcijaństwie.

      Na skutek liberalnej polityki emigracyjnej, miliony muzułmanów wyemigrowało na
      zachód w poszukiwaniu lepszego życia.

      Stąd w wielu tradycyjnie chrześcijańskich narodach islam stał się drugą
      największą religią. Dla przykładu, we Francji i w Niemczech ludność muzułmańska
      liczy się obecnie w milionach.

      Sytuacja na Wyspach Brytyjskich jest zdumiewająca. Jest tam obecnie więcej
      arabskich muzułmanów niż metodystów! Są oni jeszcze bardziej liczebni niż
      ewangeliczni chrześcijanie.

      Finansowani dochodami ze sprzedaży arabskiej ropy naftowej, muzułmanie nabywają
      opuszczone kościoły anglikańskie i zamieniają je na meczety, w tempie takim, że
      jak utrzymują niektórzy z nich, Anglia będzie pierwszym muzułmańskim krajem w
      Europie. Sytuacja prawna osiągnęła stan, w którym Parlament Brytyjski zmuszony
      został zezwolić muzułmanom na odejście od obowiązującego Prawa Powszechnego w
      kwestii rozwodów, zezwalając na praktykę prawa islamskiego.

      Od roku 1955, kiedy w Australii było około 800 muzułmanów, przybyło 200 000
      wyznawców Mahometa (1990r). Stały napływ emigrantów arabskich trwa niezmiennie.
      Szacuje się, że w samym stanie Wiktoria jest więcej muzułmanów niż baptystów.

      W Ameryce Północnej jest obecnie ponad 4 miliony muzułmanów. Niektórzy badacze
      utrzymują, że obecnie jest więcej muzułmanów w Ameryce Północnej niż Żydów.
      Oznaczałoby to, że islam jest drugą co do wielkości religią w Stanach
      Zjednoczonych i Kanadzie.

      Ponad 500 ośrodków islamskich zostało wybudowanych w Stanach Zjednoczonych.
      Ponad 60 procent muzułmanów amerykańskich jest pochodzenia arabskiego, podczas
      gdy pozostałe 40 procent to różne murzyńskie sekty islamskie. Oficjalnie w
      Stanach Zjednoczonych jest więcej muzułmanów niż episkopalian.

      Należy przy okazji wspomnieć o niewiarygodnych roszczeniach niektórych
      muzułmanów, utrzymujących, że w Stanach Zjednoczonych jest od 10 do 25 milionów
      muzułmanów. W trakcie audycji radiowej 22 lutego 1991 roku przedstawiciel
      Centrum Informacyjnego Islamu w USA utrzymywał, że na świecie jest ponad 2
      miliardy muzułmanów i ponad 10 milionów w USA.
      Zapytany o wskazanie jakiejkolwiek publikacji tych danych nie potrafił jej
      przedstawić. Skonfrontowany informacjami encyklopedycznymi, rocznikami
      statystycznymi, gazetami i publikacjami takimi jak Time i Newsweek, które
      zgodnie określają liczbę muzułmanów w USA na 3-4 miliony, odparł on, że
      wszystkie one są w błędzie!

      Nam jednak pozostaje trzymanie się ustalonych standardów odniesienia, dopóki
      muzułmanie nie przedstawią czegoś konkretnego na poparcie swoich odmiennych
      ambicji.

      Na przykład, rocznik statystyczny z 1989 roku stwierdza, że w Ameryce Północnej
      było 2,6 miliona muzułmanów i tylko 860 milionów na całym świecie.

      Nawet dodając milion do przytoczonych danych aby uaktualnić je do danych z roku
      1991, daleko jeszcze do przytoczonych roszczeń muzułmanów.

      Jeden z muzułmańskich przywódców w Detroit utrzymywał w programie radiowym, że
      w samym Nowym Jorku jest 600 000 muzułmanów. Takie niesamowite roszczenia
      wyrządzają sprawie muzułmanów więcej szkody niż pożytku.

      Niezależnie jak wielu muzułmanów znalazło się na Zachodzie w poszukiwaniu
      pracy, kraje gościnne muszą próbować zrozumieć nowoprzybyłych oraz zasymilować
      ich.

      Kiedy zachodni żołnierze pojawili się na Bliskim Wschodzie, arabscy dyktatorzy
      z Khadaffim i Saddamen Husseinem na czele wzywali muzułmanów do dżihadu, czyli
      Świętej Wojny przeciw tym wojskom. Główną przyczyną tego wezwania było to, że
      żołnierze ci w większości byli wyznania chrześcijańskiego, a więc według islamu
      niewiernymi. Tak więc dyktatorzy ci wzywali muzułmanów aby zabijali tych
      żołnierzy dlatego, że byli oni chrześcijanami. Doprawdy stwierdzenie to jest
      godne pożałowania ale prawdziwe.

      Według zachodniego sposobu rozumowania, różnice religijne nie mogą prowadzić do
      destrukcji życia i dóbr osobistych kogokolwiek. Ludziom pozostawiona jest
      wolność do praktykowania jak i od praktykowania religii w zgodzie z ich własnym
      sumieniem.

      Stąd muzułmanie muszą zrozumieć dlaczego ludzie na Zachodzie czasami czują się
      nieswojo widząc masową imigrację arabskich muzułmanów do ich własnych krajów.

      6 lutego 1991 roku gazeta USA Today na pierwszych stronach opublikowała wyniki
      sondażu przeprowadzonego wśród arabskich muzułmanów zamieszkałych w USA
      odnośnie ich nastawienia do wojny aliantów z reżimem Saddama Husseina. Wyniki
      sondażu były zaskakujące.
      Na pytanie "czy jesteś gotów aby twój syn/córka brali udział w wojnie przeciw
      Saddamowi?" 82% respondentów powiedziało -nie.
      Jedynie 18% badanych gotowych było poprzeć USA w wojnie przeciw Irakowi.

      Zapytani czy popierają sposób w jaki prezydent Bush panuje nad sytuacją 62%
      powiedziało -nie.
      W sondażu wyszło na jaw, że ponad połowa amerykańskich arabskich muzułmanów nie
      poprze jakiejkolwiek wojny USA z krajem arabskim.

      Jedno co wykazał ów sondaż ponad wszelką wątpliwość to to, że wielu arabskich
      muzułmanów nie zasymilowało się w amerykańskim tyglu. Wygląda na to, że nadal
      są oni bardziej arabami niż amerykanami.

      Przywiązanie muzułmanów do arabskiej kultury, narodowości i arabskich interesów
      politycznych mimo wieloletniego zamieszkiwania na Zachodzie napawa wielu
      niepokojem.

      Zadają oni słuszne pytanie, "Komu są lojalni muzułmanie arabscy? Czy zachodnim
      narodom, które udzieliły im gościny i umożliwiły lepsze życie, czy nadal
      jedynie arabskim krajom?"

      Jest naszym pragnieniem poinformować ludzi na Zachodzie o naturze i
      roszczeniach Islamu, oraz wykazać, dlaczego naukowcy badający problematykę
      bliskowschodnią odrzucają te roszczenia.

      Musimy także przypomnieć, że muzułmanie nie zwlekają aby potępić i zaprzeczyć
      podstawowym doktrynom innych religii, jak na przykład chrześcijaństwu.

      Odwiedziwszy wiele muzułmańskich ośrodków informacyjnych i meczetów zebrałem
      wiele literatury muzułmańskiej otwarcie atakującej Biblię, zaprzeczającej
      Trójcy Św., boskości Chrystusa, jego Synostwa, Jego śmierci na krzyżu, Jego
      zmartwychwstaniu w ciele oraz Jego wstawiennictwa po prawicy Boga Ojca.

      Skoro muzułmanie nie mają najmniejszych skrupułów krytykować inne religie, skąd
      u nich obawa przed uczciwą, naukową krytyką Islamu?

      W końcu te same prawa wolności, jakie pozwalają im krytykować inne religie dają
      innym również prawo poddawać krytyce Islam. Miecz wolności religijnej zawsze
      tnie na obie strony.

      Ciężar dowodu powołania Mahometa na proroka jak i natchnienia Koranu spoczywa
      na muzułmanach. Tak więc rozpatrzymy argumenty przytaczane przez muzułmanów i
      przekonamy się czy ostoją się one w świetle naukowej analizy.

      reszta szczegulow na stronie http://islam.own.pl/
      http://mahomet.tk/
      http://mahomet.own.pl/ oraz http://koran.own.pl/
      dla osob wladajacych angielskim ponadto polecam:
      http://www.chick.com/reading/tracts/0042/0042_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/1000/1000_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/1004/1004_01.asp
      http://www.chick.com/reading/tracts/5004/5004_01.asp
      http://www.chick.com/information/religions/islam/
      jest tez ciekawa prezentacja multimedialna [ok. 6,3 MB]:
      http://islam.own.pl/KonfliktIslamu.zip

      natomiast szukajacych ogolnych informacji zapraszam do: http://Chrystus.tk/
      http://Chrystus.Jezus.pl/ oraz http://alberto.pl/
      a także: http://komiksy.own.pl/

Inne wątki na temat:
Pełna wersja