Dodaj do ulubionych

Po 7 miesiącach mieliśmy nie pamiętać o COVID

24.10.20, 15:17
Tako rzekł felusiak 13.03.2020 o godz. 18:11

Za 5-7 miesiecy nie bedziesz juz o tym pamietał.
Koszty juz w tej chwili przewyższyly potencjalne korzyści.
Na N1H1, SARS tez nikt nie byl przygotowany i też byla to nowa sytuacja. Wtedy nie bylo histerii a 95% ludzi już o tym nie pamieta.


Zatem mamy 24.10.2020 i COVID jest wszędzie. Nie znam nikogo, kto by o nim już nie pamiętał.
Obserwuj wątek
      • bmc3i Re: Czy pamietasz Kylax wypowiedzi naukowcow? 25.10.20, 04:31
        tytus_staropolski napisał:

        > Siedem miesiecy temu wielu ludzi nauki, politykow sadzilo podobnie. Jeden Bill
        > Gates przestrzegal, ale niewielu mu wierzylo.

        Co to znaczy "Wielu ludzi nauki"? I jakich ludzi nauki? Dr. Scott Atlas - zatrudniony niedawno przez Trumpa główny doradca prezydenta USA ds. pandemii COVID19 - który promuje nie noszenie masek jest... radiologiem. To też ludź nauki?


        > No coz, nieznane musimy poznac bez uciekania sie w ekstremy.
        • tytus_staropolski Czy mozesz dyskutowac bez emocji? 25.10.20, 13:46
          Prawda jest taka, ze niektore kraje wprowadzily srodki zaradcze dopiero kiedy caly swiat stanal w obliczu pandemii.

          Za takimi rzadowymi decyzjami stali miedzy innymi ludzi nauki (eksperci, doradcy ... ) i ich opinie. Przyklad Włoch, Hiszpanii czy Anglii swiadczy tylko o tym, ze opinie byly wowczas rozne i stad moj komentarz do autora watku.

          Oceniac po czasie jest zdecydowanie latwiej.
          • bmc3i Re: Czy mozesz dyskutowac bez emocji? 25.10.20, 14:17
            tytus_staropolski napisał:

            > Prawda jest taka, ze niektore kraje wprowadzily srodki zaradcze dopiero kiedy c
            > aly swiat stanal w obliczu pandemii.
            >
            > Za takimi rzadowymi decyzjami stali miedzy innymi ludzi nauki (eksperci, doradc
            > y ... ) i ich opinie. Przyklad Włoch, Hiszpanii czy Anglii swiadczy tylko o tym
            > , ze opinie byly wowczas rozne i stad moj komentarz do autora watku.
            >
            > Oceniac po czasie jest zdecydowanie latwiej.


            Decyzje o lockdownach podejmowali politycy, a nie lekarze i naukowcy. Coś takiego nigdy przecież się nie zdarzyło. Sama myśl o zamknięciu całego kraju, była czymś całkowicie nowym, z czym nigdy nikt nie miał do czynienia - a przy tym unthinkable, nie do pomyślenia. W związku z czym na pewno bardzo trudną, i na pewno podjętą po konsultacjach z naukowcami. Co więcej, decyzją która na pewno nie zrodziła się w głowach polityków, lecz naukowców właśnie. Jakiś etymolog, czy inny historyk na stanowisku premiera czy prezydenta tego czy innego kraju, nie miał żadnej wiedzy epidemiologicznej która pozwoliłaby mu choćby pomyśleć o zamknięciu kraju, który oddano mu pod opiekę. Zostało mu to zasugerowane przez lekarzy i przez naukowców - czyli przez ludzi zajmujących się badaniami naukowymi. Oczywiście że oceniac po czasie jest zdecydowanie łatwiej. Lockdown jednak pozwolił na uratowanie wielu tysięcy żyć ludzkich, w skali świata setek tysięcy a może i milionów, a przy tym pozwolił na zyskanie trochę czasu do w dązeniach do opracowania skutecznej szczepionki.
            Gorzej jednak z tymi, którzy tak na początku pandemii, jak i dzisiaj, dezawuowali i dezawuują ją. I przed szkodą i po szkodzie głupi.
            • tytus_staropolski Bijesz piane. 25.10.20, 14:28
              Decyzje o lockdownach podejmowali politycy, a nie lekarze i naukowcy

              Kto powiedzial, ze lekarze i naukowcy podejmowali decyzje o lockdownach?

              Prosze czytac moje wypowiedzi ze zrozumieniem.
              • bmc3i Re: Bijesz piane. 25.10.20, 14:50
                tytus_staropolski napisał:

                > Decyzje o lockdownach podejmowali politycy, a nie lekarze i naukowcy
                >
                > Kto powiedzial, ze lekarze i naukowcy podejmowali decyzje o lockdownach?
                >
                > Prosze czytac moje wypowiedzi ze zrozumieniem.


                Wczesniej zadałem Ci konkretne pytanie. Jakich ludzi nauki. Ludzie nauki nie sa równi ludziom nauki. Są nawet tacy ludzie nauki, którzy twierdza że holokaustu nigdy nie było. I znajda sie tacy, zwłaszcza w internetach, którzy twierdzą iż wg wielu ludzi nauki holokaustu nigdy nie było. Stąd moje pytanie, jakich ludzi nauki.
                • tytus_staropolski Badz bardziej precyzyjny, prosze. 25.10.20, 15:24
                  Dokladnie to napisałem: Siedem miesiecy temu wielu ludzi nauki, politykow sadzilo podobnie.

                  Ilu naukowcow mam wymienić? Stu, a moze wiecej? W kwestii, o ktorej rozmawiamy wystarczy chociazby jeden przyklad, a to tylko dlatego, ze za kazda rzadowa decyzja stal ekspert czy tez doradca.

                  Za decyzja Johnstona w Anglii stal glowny naukowy doradca Patrick Valliance, a wtorowal mu minister zdrowia Matt Hanckok. W Holandii wprowadził rzad w blad nijaki Jacco Wallinga, ekspert Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego. W Polsce glowny Inspektor Sanitarny dopiero 23 marca zmienia decyzje... i tak dalej. Bledy w ocenie i podejmowanych decyzjach byly wszedzie, nawet w Chinach. Ale nie o tym chce dyskutowac.

                  Odnosilem nie do watku autorstwa Kylaxa i niech tak pozostanie.
                  • bmc3i Re: Badz bardziej precyzyjny, prosze. 25.10.20, 23:04
                    tytus_staropolski napisał:


                    >
                    > Odnosilem nie do watku autorstwa Kylaxa i niech tak pozostanie.


                    Juz 19 stycznia - o ile pamiec nie zawodzi mnie co do daty - WHO ogłosiła pandemię. W lutym było juz wiadome wszedzie na swiecie ze nie ma na to lekarstwa, a ludzie umierają. Europa była już wówczas jednym wielkim ogniskiem zakazeń. USA zostały już uderzone, w Nowym Yorku chowano ludzi w masowych grobach, no zaklady pogrzebowe sie nie wyrabialy. Tymczasem 13.03.2020, 18 marca gubernator wdraża całkowity lock down - i to jest decyzja już spóźniona, bo na terenie miasta burmistrz powinien podjac ta decyzje znacznie wczesniej, a przez to ze jej nie podjął przegrał swoja reelekcję - tymczasem 13 marca koles który przez cały czas dezawuowal epidemie, ktora rzekomo miala byc zwykła grypą, a nawet mniej od grypy groźna - publicznie sobie pisze w internecie w tym dniu, ze za 7 mc nikt juz nie bedzie o tym pamietał.
      • 1.melord Wiadomo od wielu lat.ze... 25.10.20, 01:36
        w okresie jesienno- zimowym grasuje "kostucha",ktora zbiera zniwo(grypa,zapalenie pluc i podobne) ,wsrod glownie seniorow 70 lat + kiedy coronv nie bylo
        Niestety wsrod rzadzacych dzisiaj na swiecie brak bystrych menazerow,ktorzy potrafia podejmowac szybkie decyzje,dominuja bezjajowi populisci,pilnujacy jedynie wlasnych stolkow i miejsca przy korycie.

        Niestety na dzien dzisiejszy najlepszym choc bardzo uciazliwym,dewastujacym gospodarke jest calkowity lockdown,czyli absolutna izolacja na 3-4 tyg.
        Tak poradzili sobie Chinczycy,Koreanczycy,N.Zelandia czy ostatnio w 5 mln Melbourne gdzie raptem z kilku zachorowan dziennie skoczylo na ponad tysiac, dzieki pilnujacym straznikom "zamknietych" na kwarantannie.
        Po 3 tyg.tych "nowych" jest juz tylko kilkanascie-sytuacje opanowano.
        Dodam jeszcze,ze kary za zlamanie lockdown sa w granicach od 2 do 5 tys dolarow...nie smieszne 500zl max.
        • car_fox Re: Wiadomo od wielu lat.ze... 25.10.20, 02:16
          Lockdown na 3-4 tygodnie to gwarancja polozenia ekomomii i zero gwarancji ze za nastepen 2-4 tygodnie wszytko nie wroci tam gdzie bylo? Calego swiata nie zamkniesz?
          to co zrobili i inni i na ile to pomoglo wcale nie znaczy ze te posuniecia sa uniwersalne.
          Wg mnie lepsze jest podejscie szwdzkie. Ci co sie boja nie sie sami zamkna i odizoluja na pare miesiecy.
          • 1.melord Re: Wiadomo od wielu lat.ze... 25.10.20, 07:44
            car_fox napisał(a):

            > Lockdown na 3-4 tygodnie to gwarancja polozenia ekomomii i zero gwarancji ze za
            > nastepen 2-4 tygodnie wszytko nie wroci tam gdzie bylo? Calego swiata nie zam
            > kniesz?

            3-4 tyg. gospodarki nie rozlozy,jedynie troche "przetraci"
            gwarancji 100% oczywiscie niema,ale jak ograniczy zachorowalnosc i co najwazniejsze smiertelnosc o 70-80 % to i tak sukces.
            W czasie lockdown latwiej odizolowac ludzi chorych.

            > to co zrobili i inni i na ile to pomoglo wcale nie znaczy ze te posuniecia sa
            > uniwersalne.

            oczywiscie o uniwersalnosci nie mozna mowic,rozne kraje,rozne wyzwania...trzeba jednak czasami podejmowac twarde decyzje,ktore wielu nie beda sie podobaly....zycie ludzkie nie ma ceny,coprawda jak zycie pokazuje jedynie z definicji.

            > Wg mnie lepsze jest podejscie szwdzkie. Ci co sie boja nie sie sami zamkna i o
            > dizoluja na pare miesiecy.

            Szwecja/Skandynawia ma specyficzne polozenie geograficzne w Europie
            Brak ogromnego tranzytu samochodowego,brak znaczacej migracji zarobkowej(w ta i z powrotem),nie ma zbyt wielu turystow w porownaniu z poludniem Europy.
            Najwazniejsze jest,ze ma zdyscyplinowane spoleczenstwo-respektuje wytyczne Rzadu,zdrowi pracuja .dzieci/mlodziez chodza do szkoly(duza odpornosc),zarazeni,starsi izoluja sie sami,chorych lokuja w szpitalach

            Gdy ogladam wiadomosci z Polski,czytam polskie gazety,wszedzie to samo....nie z nami takie mumery
            konstytucja,wolnosc i podobne slogany dominuja,choc wiekszosc nie zna lub nie rozumie w pelni w/w slow.
    • bmc3i Re: Po 7 miesiącach mieliśmy nie pamiętać o COVID 25.10.20, 04:12
      kylax4 napisał:

      > Tako rzekł felusiak 13.03.2020 o godz. 18:11
      >
      > Za 5-7 miesiecy nie bedziesz juz o tym pamietał.
      > Koszty juz w tej chwili przewyższyly potencjalne korzyści.
      > Na N1H1, SARS tez nikt nie byl przygotowany i też byla to nowa sytuacja. Wtedy
      > nie bylo histerii a 95% ludzi już o tym nie pamieta.

      >
      > Zatem mamy 24.10.2020 i COVID jest wszędzie. Nie znam nikogo, kto by o nim już
      > nie pamiętał.
      >

      Ha, ha. Tez myślałem aby podczepić tęn jego post, po tym gdy w którymś z aktualnych wątków napisał mi że nigdy nie kwestionował i nie dezawuował pandemii. Ostatecznie nie zdecydowałem się, ale wyręczyłeś mnie. :)

      Ten gość jest dokładnie jak Fox News. Najpierw czołowe nazwiska telewizji Murdocha w lutym i marcu jeździły "hoaxie demokratów przeciw Trumpowi", zapraszały do zapraszania rodzin do restauracji.

      "jeśli zapadnę na to, to co z tego? Po prostu sie wyleczę! Nie boję się koronawirusa, i nikt nie powinien się go bac!!!"


      Sean Hannity: "korona wirus to zwykłe przeziębienie! Ludzie!" "niebo się wali, jesteśmy wszyscy jesteśmy już martwi (we are all doomed), apokalipsa jest nieuchronna, i wszyscy umrzemy... albo, przynajmniej to co lewicowe mob media chciałyby abyś myślał",


      8 marca: "im wiecej o tym się dowiaduję, tym mnie się tym przejmuję!", 10 marca: Niebo się wali bo mamy kilka przypadków na statku wycieczkowym?!"

      7 marca: "To jest wirus! Jak grypa!".

      "7 marca; :Cała gadka o tym ze koronawirus jest tak bardzo śmiertelny, nie oddaje rzeczywistości (doesn't reflect reality)!"

      6 marca: "ten wirus powienien być porównywany do grypy, bo w najgorszym przypadku! W najgorszym przypadku! To może być grypa"


      28 lutego: "Znacznie, znacznie bardziej śmiertelna jest zwykła grypa!"

      2 marca: "Jest bardzo, bardzo ciężko zarazić sie tym wirusem!"

      13 marca: "to najbezpieczniejszy czas do latania!"


      26 lutego, Donald Trump: "This is a flu! This is like a flu!" (To grypa, to jest jak grupa)


      ******************************
      ******************************

      18 marca, Donald Trump dla Fox News: "wiedziałem od dawna że to jest pandemia, na długo wcześniej zanim to była pandemia! Traktowałem to bardzo powaznie."

      18 marca, ponownie Sean Hannity: "A'propos: Fox News zawsze traktował korona wirusa bardzo poważnie".

      Tutaj zbitka wszystkich wypowiedzi:

    • caesar_pl Re: Po 7 miesiącach mieliśmy nie pamiętać o COVID 25.10.20, 20:45
      Ja pamietam co bylo 3-5-7 lat temu.U nas w Dortmundzie byla epidemia przeziebien.Nie mial kto pracowac.Nie bylo 30% pracownikow,lekrz mi sie nawet nie pytal co jest,natychmiast tydzien zwolnienia.Zmarlo dziesiatki tysiecy starych i zchorowanych.I nie zamykano firm.Nie bylo lokdaunow.Czym sie ta dzisiejsza plandemia rozni od tych pandemii przeziebien ktore byly wczesniej?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka