Amerykanska doktryna winy jednostki

IP: *.telia.com 27.10.04, 06:39
Przed zajeciem Iraku wciaz trabiono. Wyzwolimy lud Iraku. Kochamy lud Iraku.
Saddam jest problemem i glowa terroru.

-To samo o jugoslawi. Milosewicz jest zly, lud OK
-To samo o Bialorusi. To Lukaszenko jest despota i zabic go
- To samo o Korei itd.

Demonizacja osoby dla przeprowadzenia wlasnej polityki i zajecia strefy
wplywow.

USA robi ten trick tez gdy wpadnie sama w gowno w swojej polityce.
Zdemoniuzuja Busha i powiedza Kerry wyzwoliciel.

Zapomnij kolego. Imperium to organizacja a nie jednostka. Nic sie nie zmieni
dopuki imperium nie padnie.
    • Gość: Tysprowda Re: Amerykanska doktryna winy jednostki IP: 193.188.161.* 27.10.04, 14:18
      Co prowda to prowda.

      Bo ta jednostka winna za wszystko i co sie amerykansynom stawia i nie pozwala
      im uzywac praw czlowieka amerykansynskiego do robienia co chca i gdzie chca, to
      jednostka inteligencji ktora mozgi ludzi kraju wolnych, domu odwaznych
      potrafia strawic.

      Dlatego pompuje sie w te przytepione mozgi ludzi kraju wolnych, domu odwaznych,
      ze usuniecie tej nieposlusznej jednostki to pozwoli im byc wolnym i odwaznym.

      Kto potrafi odrzucic pochlebstwo ze jest wolnym i odwaznym, nu kto?

      Na pewno nie czlowiek kraju wolnych i domu odwaznych, gdzie tak powolno mysli
      czielowiek.
      • Gość: Wolny i odwazny Re: Amerykanska doktryna winy jednostki IP: *.telia.com 27.10.04, 18:10
        Wolny jest ten co go stac stawic opor przed masowym naporem populistow a
        odwaznym jest ten co za swoje idealy i dla dobra swego narodu potrafi oddac
        zycie. Odwazni sa irakijczycy co oddaja zycie dla wyswolenia swego narodu.
        • Gość: Tysprowda Re: Amerykanska doktryna winy jednostki IP: 193.188.161.* 28.10.04, 11:39
          Co prowda to prowda.

          Piszesz o Milo i o walczacych Irakijczykach, nie?
    • Gość: totyle Imperium padnie.Pytanie kiedy? IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 18:27
      To tak jak zlodziej.Nie wie kiedy przestac az wpadnie.
    • Gość: che guevara Upadek tego kolosa narobiłby mega-smrodu na całą IP: 217.153.221.* 27.10.04, 18:29
      palnetę. USA to nie ZSRR, Amerykańce są dużo bardziej bestialscy i będą starali
      się zachować swe imperium nawet gdy będzie to wymagało dziesiątek-setek
      milionów ofiar, ZSRR się na takie coś nie odważył, dlatego upadł.
      Znacznie lepszym rozwiązaniem jest drugie mocarstwo które będzie równoważyć
      amerykańskie imperium zła. Nie zapobiegnie to coprawda brudnym jankeskim
      wojnom, ale przynajmniej napadnięte narody otrzymają jakąś pomoc.
      • Gość: totyle Re: Upadek tego kolosa narobiłby mega-smrodu na c IP: *.176.6.126.Dial1.Phoenix1.Level3.net 27.10.04, 19:15
        Zgadza sie.Kto wezmie dzisiaj pozycje rownowaznika?Iran?.Rosja nie upadla lecz
        Rosja sie dogadala z Ameryka o podzial lupow z rozbojnictwa swiatowego.
        • Gość: Kerry=Bush Jednostka Kerry nie ma wiekszego wplywu IP: *.telia.com 28.10.04, 06:24
          System USA nie jest tak miekki i zmienny ze wybawicielem bledow 150 letniej
          polityki zaborczej moze byc Kerry. Kerry nie zmieni nic. USA pozostanie USA bo
          zyje z tego co zyje. Z rabowania innych narodow. Co zmieni Kerry. Powie do
          ludzi. Grubasy, odchudzac sie i zaczac charac na wlasny chleb?
          • Gość: Tysprowda Re: Jednostka Kerry nie ma wiekszego wplywu IP: 193.188.161.* 28.10.04, 11:41
            USSA to nie Opus Dei, panta rei, panta rei.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja