Dodaj do ulubionych

Prawo i Sprawiedliwosc po 75 latach

20.11.20, 08:51
20 listopada 1945 roku rozpoczal sie proces niemieckich mordercow masowych w Norymberdze. Na lawie oskarzonych zabraklo glownego oskarzonego, ktory sam sobie zycie odebral Takze jego grubawy i zlodziejski kumpel popelnil samobojstwo bo nie chcial by go podludzie powiesili.

Czym bylo owczesne prawo w Norymberdze? Ano bylo prawo amerykanskie, angielskie, rosyjskie i francuskie. Czy z takiej mieszaniny praw moglo wyjsce cos rozsadnego? I czy, przede wszystkim, czy to byla zemsta czy prawo? Moim zdaniem bylo to dosc uczciwa proba pokazania granic polityki i granic wojny. Nie morduje sie innych bezkarnie bo nie sa tej rasy co trzeba, nie ma ludzi i podludzi...Dlaczego tak mysle? Ano do Niemcow dotarlo wreszcie co zrobili i co innni o tym sadza. A nie tylko to, ze grali i przegrali.

I do dzis mowia o tym ze spokojem i rozsadkiem:

www.spiegel.de/geschichte/75-jahre-nuernberger-prozesse-recht-statt-rache-a-4c13f053-f8b0-43a5-8482-a741f3c894a3?jwsource=cl

I dobrze byloby by inni politycy pamietali, ze moga skonczyc przed norymberskim trybunalem historii.

PF
Obserwuj wątek
      • j-k belkocie nierehabilitowany+ 20.11.20, 21:11
        vermieter napisał(a):
        > Ty też zapamiętaj, że możesz skończyć przed sądem za bezprawne używanie stopni naukowych.
        >
        > P.S. Czy ty rozumiesz po niemiecku?


        belkocie nierehabilitowany,

        Profesor P_F rozumie po niemiecku (a znam go osobiscie)

        natomiast ty nie rozumiesz nawet po polskiemu

        i stad te tfoje glupoty na foro.

        Tfu(j), jak zawsze (niemiecki) , Dr. J.K.

        PS. Mieterzy placa ci regularnie za czynsz,

        czy zalegaja - jak ty z rozumem ?
          • j-k kolejny belkot 21.11.20, 09:39
            vermieter napisał(a):

            > Skoro go znasz, to powinieneś wiedzieć, że:
            > 1. pf nie jest profesorem
            > 2. pf nie zna języka niemieckiego


            P-F jest profesorem.
            i pracowal w Niemczech - (czym sie tu nie chwali)
            ma swoj profil na innym foro, ale nie mam uprawnien - by go tu udostepnic.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

            (doctor niemiecki, a nie polski i dlatego "Dr", a nie "dr")



            a "mieterzy" ci czynsz placa - czy zalegaja, belkotko ?
    • de_oakville Re: Prawo i Sprawiedliwosc po 75 latach 20.11.20, 12:05
      Chodzi tez o traktowanie przez niektorych "blekitnokrwistych panow" innych ludzi, czy innych narodow jako "zla" stojacego na drodze do realizacji ich wlasnych ambicji i ich wlasnych, nierzadko szalenczych, planow. Rowniez inaczej myslacej czesci wlasnego spoleczenstwa, co jeszcze nie tak dawno wydawalo sie byc juz tylko historia, ale okazuje sie, ze jednak nie jest. I nie Niemcy mam tutaj na mysli. Nie bede sie skarzyl na Hitlera jako Polak,
      bo byc moze patrze na te sprawy nieobiektywnie, i byc moze zasluzylem sobie na to, co mi pisal, gdybym mieszkal w Polsce w latach 1939-1945. Wielu forumowych "Niemcow" tak wlasnie uwaza. Ale innym krajom europejskim ow "wodz" rowniez nie przyniosl "ptasiego mleka". Na przyklad napadl na Holandie i zajal ten kraj tylko dlatego, gdyz nie chcial zeby wyladowaly tam wczesniej wojska angielskie, przez co sytuacja militarna bylaby dla niego samego mniej korzystna. Zbombardowal Rotterdam zabijajac mnostwo niewinnych ludzi.
      Takie "uzywanie" innych panstw i narodow jako wlasnego "podnozka" albo jako "szmaty do glancowania wlasnych butow" bylo bardzo charakterystyczne dla owych szalencow. Bo faktem jest, ze wojska angielskie wcale nie wyladowaly w Holandii, natomiast wojska niemieckie ten kraj brutalnie zajely. I nie tylko ten, bo wiele innych rowniez. Pedzenie cywilow przed czolgami podczas Powstania Warszawskiego w celu zmniejszenia wlasnego ryzyka otrzymania kuli od przeciwnika miesci sie takze w tego typu mentalnosci. Ale kiedys trzeba w koncu bylo za taka mentalnosc zaplacic i mysle, ze wiekszosc Niemcow wyciagnela z tego wlasciwe wnioski.
      Nie wyciagnelo ich duzo "przemalowanych Niemcow", nie bedacych wcale Niemcami (sadzac z wpisow na forum), oraz (o zgrozo!) przedstawiciele niektorych potencjalnych "podludzi", ktorzy raptem uznali sie za "nadludzi" i robia rozroby pod podobnymi haslami.

      "Otoz powiedziec, ze Schulza zabil gestapowiec, faszysta - to ograniczyc definicje Guntera w taki sposob, ze umknie nam istota rzeczy. Chodzi o to, ze Gunter, nim stal sie faszysta, byl tepym, brutalnym chamem. Schulza zabil rozjuszony, nienawistny cham. Gdyby nie bylo chamstwa, nie byloby faszyzmu, faszyzm bez chamstwa jest nie do pomyslenia. Chamstwo jest nosicielem pogardy i przemocy, podlosci i woli zniszczenia."

      (Ryszard Kapuściński, "Lapidarium")
      • borrka Dobrze znam Niemców 20.11.20, 12:22
        To pół mojej Rodziny.
        Widzę ich wady jak na dloni, ale plusy zdecydowanie (dzis) dominują, nawet uwzględniając sporą dawkę wyuczonej "poprawności".
        Dlatego uważam, że wręczy obraźliwa dla nich byłaby ocena przez pryzmat forumowych "Giermańców".
        • polski_francuz Re: Dobrze znam Niemców 20.11.20, 13:02
          "Widzę ich wady jak na dloni, ale plusy zdecydowanie (dzis) dominują, nawet uwzględniając sporą dawkę wyuczonej "poprawności"."

          Tez tak uwazam. I test na ich poprawe jest prosty. Wysoka jakosc pracy, produktow, wynikow badawczych... nie powinna sie przeradzac w arogancje.

          Politycznie, to system podzialu na Landy narzucony przez Amerykancow jest skuteczny. Moga sie klocic miedzy soba i para idzie na te klotnie zamiast na ataki na sasiadow.

          PF
    • felusiak1 Re: Prawo i Sprawiedliwosc po 75 latach 20.11.20, 17:59
      Nieźle ci szlo i tu raptem kupa na srodku trotuaru z polbruku. Jakaś taka rzadka. Trzeba czekać aż wyschnie.
      Cytat: "I dobrze byloby by inni politycy pamietali, ze moga skonczyc przed norymberskim trybunalem historii."

      Dawniej zwyciezca pladrowal i zabijal pokonanych. Uczciwie. Bez ubierania w pstrokata sprawiedliwość. Potem maniery sie zmieniły, ucywilizowaly. Pladrowano poprzez reparacje i już nie zabijano. Wywozono na Elbę. Bez sadu. Bez pokazów. W kibitke i na Elbę. A kiedy z Eby uciekl i narobil balaganu to go na Świeta Helene. Stamtad nie bylo jak uciec.
      Dopiero po WW2 urzadzono proces. Pokazowy. Wyroki zostaly ustalone zanim proces sie rozpoczal. Zwycięzca ubrany w toge sprawiedliwości odczytał wyroki.
      Wśród sędziów zasiadal general major Nikitczenko, ktory wslawil się w stalinowskich procesach wysokich oficerow armii czerwonej, ktorym ferował wyroki smierci. Wyroki były ustalane zanim doszlo do procesu.
      Chcę powiedzieć, ze powinniśmy sie wstydzić za urzadzenie teatru w Norymberdze.
      i zeby mi tu nikt nie zarzucal, ze bronię hitlerowskich zbrodniarzy. Tu nie o nich chodzi. Chodzi o nas. Coś co jest legalne nie zawsze jest moralne.
    • bmc3i Re: Prawo i Sprawiedliwosc po 75 latach 20.11.20, 18:32
      polski_francuz napisał:

      > 20 listopada 1945 roku rozpoczal sie proces niemieckich mordercow
      > masowych w Norymberdze.
      Na lawie oskarzonych zabraklo glownego oskarzoneg
      > o, ktory sam sobie zycie odebral Takze jego grubawy i zlodziejski kumpel popeln
      > il samobojstwo bo nie chcial by go podludzie powiesili.
      >
      > Czym bylo owczesne prawo w Norymberdze? Ano bylo prawo amerykanskie, angielskie
      > , rosyjskie i francuskie. Czy z takiej mieszaniny praw moglo wyjsce cos rozsadn
      > ego? I czy, przede wszystkim, czy to byla zemsta czy prawo? Moim zdaniem bylo t
      > o dosc uczciwa proba pokazania granic polityki i granic wojny. Nie morduje sie
      > innych bezkarnie bo nie sa tej rasy co trzeba, nie ma ludzi i podludzi...Dlacze
      > go tak mysle? Ano do Niemcow dotarlo wreszcie co zrobili i co innni o tym sadza
      > . A nie tylko to, ze grali i przegrali.
      >

      Gdyby to była zemsta, to bez sądu ustawili by ich w rzędzie i hurtem rozstrzelali. Były takie oficjalne żądania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka