Dodaj do ulubionych

Maski chronią? Szczepionka uratuje?

23.11.20, 20:23
Tak nam mowią 24/7 a jesli umyjemy rece i zachowamy dystans to szafa gra.
Na poczatku nie bylo masek, ludzie lapali wirusa i umierali gesto. Potem pojawily sie maski, ludzie zmienili zachowania, utrzymywali dystans i wszystko szło ku lepszemu az tu nagle wybuch zachorować (głownie w wyniku testu a nie symptomow). Zatem w jaki sposób rozprzestrzenia sie ten wirus? Wyglada na to, ze maski nie spelniaja roli.
Teraz mamy trzy szczepionki. Podobno bardzo skuteczne. Ciekawe czy ludzie bedą stać w kolejkach czy trzeba bedzie ich zmuszać dekretami pod groźbą kary?
Kto jest gotow być pierwszy w kolejce?
Ludzie nie wierza mediom, nie wierzą swoim rządom, nie wierza politykom.
Czy przypadkiem nie bedziemy swiadkami masowej opozycji do przyjmowania szczepionki?
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 23.11.20, 21:08
      Cały ten kataklizm daje się wyjaśnić jedynie na gruncie teorii spiskowej, inaczej zdrowy rozum tego nie obejmie, a jeśli będzie się upierał to trafi do czubków i będziemy mieli kolejną pandemię - pandemię chorób psychicznych, a na to szczepionki już się wymyślić nie da.
    • bmc3i Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 23.11.20, 21:50
      Zwykle szmaciane lub papierowe maski nie chronia noszacych ich. Ograniczaja ryzyko przebywajacych w poblizu noszacego maske. Chyba ze masz N95, KN95 lub FFP2.

      Nie wsxyscy jednak nosza maski. Dla niektorych to zamach na ich wolność, jak pasy bezpieczenstwa w samochodzie lub ubezpieczenie OC kierowcy. W niektorych miejscach jednak, jak w Nowym Jorku, wyjscie w miejsce publiczne bez maski, to zwykly obciach.

      Maska nawet N95 nie daje jednak gwarancji. Bo jeszcze trzeba umiec poslugiwac sie nią. Nic Ci po masce, jesli sam wlozysz sobie palcem wirusa do nosa czy oka, albo wlasnymi rekoma zainfekujesz swoja maske.

      Z drugiej strony, lekarz z Nebraski dosłownie błagał dzisiaj w radiu - proszę, noście maski, bo zabraknie dla Was łóżek w szpitalach i bedziecie umierać.

      Dzsiaj kolega z pracy wział wolne, bo zmarł na Covid jego 46-letni brat.
      • felusiak1 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 23.11.20, 22:28
        Nie potrafisz wychwycić sedna? Nie dyskutujemy o zbawczych skutkach noszenia masek.
        Dyskusja jest o tym jak ludzie zareaguja na szczepionke. Jak wielu samo pobiegnie sie szczepić i jak wielu trzeba bedzie w kajdankach doprowadzić. Ile ludzi bedzie czekać, zeby zobaczyć efekty zanim sie szczepi i ile ludzi nie uwierzy w nic co na ten temat powiedza media.
        • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 23.11.20, 23:16
          felusiak1 napisał:

          > Nie potrafisz wychwycić sedna? Nie dyskutujemy o zbawczych skutkach noszenia ma
          > sek.
          > Dyskusja jest o tym jak ludzie zareaguja na szczepionke. Jak wielu samo pobiegn
          > ie sie szczepić i jak wielu trzeba bedzie w kajdankach doprowadzić. Ile ludzi b
          > edzie czekać, zeby zobaczyć efekty zanim sie szczepi i ile ludzi nie uwierzy w
          > nic co na ten temat powiedza media.


          Ja pognam zaraz sie zaszczepic jak tylko bedzie szczepionka. Tez dzisiaj sie zglosilem do banku danych jako krolik doswiadczalny na szczepionke nawet. Jeden Uniwesytet w Köln to robi.
          Ale moj minister od zdrowia Spahn twierdzil dzisiaj ze w polowie grudnia sie bedzie mozna zaczac szczepic wiec juz niedlugo. Sadze ze bedzie ta co moi tureccy gastarbeiterzy zrobili czyli Biontech, do tej mam wieksze zaufanie ze skuteczna. Ta oxfordzka czy Moderna wiem ze sa malo skuteczne.
          Mam nadzieje ze moj minister tu nie spieprzy, a podejrzewam ze moze i tak byc bo jest pedalem. A juz jeden pedal mi lotnisko w Berlinie spieprzyl wiec cos w tym jest ze sa sklonni do spieprzenia.
          Wlasnie dzwonilem z moja qrwa/kochanka i jej powiedzialem, jak tylko sie zaszczepie, tzn jak dwa zastrzyki to trwa ze 4 tygodnie, biore torbe i gnam na lotnisko. Gdziekolwiek polece, gdzie sa miejsca w cieplych krajach. Ona zaraz ze tez chce ze mna, ja ze jak sie zaszczepi to bore i ja na wycieczke. Corka juz szuka miejsca na statku wycieczkowym, w jakies ferie zimowe, wtedy biore je dwie, corke i wnuczke i tez lecimy. Tu ja place za moje dziewczyny to maja u mnie.
          Jak sie cieplo zrobi pakuje bagaze na rower i na Wschod pedaluje. Ale najpierw samoloty.
          Dawac szczepionke i to zaraz!
            • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 23.11.20, 23:31
              boomerang napisał:

              > Biednyś Jorl, że życie twoje w Niemczech kręci się wokół pedałów.

              Tu sie wie kto pedal bo sie nie kryja. W Polsce tez sa ale sie kryja. U mojego brata w Polsce byl pedal. Zaadoptowal niemowlaka, chlopaka, okazal sie pedalem.

              >Zastanawiając
              > a jest ta nadreprezentacja pedałów, ale też i budząca nadzieję, że zdegenerowan
              > e Niemcy już nigdy Polsce nie zagrożą.

              U was w krajach anglosaskich tez mnostwo pedalow. Zwlaszczy tacy z pogranicza pedal/hetero sie pedalami stawali np. w drodze do Australii bo rejsy byly dlugie i na statku tyko faceci.
        • eva15 Dobrowolny przymus 24.11.20, 00:24
          felusiak1 napisał:

          > Dyskusja jest o tym jak ludzie zareaguja na szczepionke. Jak wielu samo pobiegn
          > ie sie szczepić i jak wielu trzeba bedzie w kajdankach doprowadzić. Ile ludzi b
          > edzie czekać, zeby zobaczyć efekty zanim sie szczepi i ile ludzi nie uwierzy w
          > nic co na ten temat powiedza media.


          Ależ, żyjemy w demokracji i bezpośredniego przymusu nie będzie. Każdy będzie miał prawo się nie zaszczepić.

          Ale jak będzie chciał pójść do pracy, to firma może wymagać zaświadczenia o szczepionce. Oczywiście nie ma przymusu chodzenia do pracy, można być bezrobotnym i siedzieć w domu - bez szczepionki.

          Jak ktoś będzie chciał posłać, jak zawsze dotąd, dziecko do przedszkola, to tylko za okazaniem zaświadczenia o szczepionce. Ale nie ma przymusu wysyłania dziecka do przedszkola. Gorzej ze szkołą, bo tu jest przymus uczęszczania, zobaczymy, jak ten problem władze demokratycznie rozwiążą, na pewno coś wymyślą.

          Jak ktoś będzie chciał polecieć na urlop, będzie potrzebował zaświadczenia o szczepieniu. Ale czy ludzie muszą latać zagranicę na urlop? Y нас тоже прекрасно!
        • bmc3i Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 24.11.20, 01:19
          felusiak1 napisał:

          > Nie potrafisz wychwycić sedna? Nie dyskutujemy o zbawczych skutkach noszenia ma
          > sek.
          > Dyskusja jest o tym jak ludzie zareaguja na szczepionke. Jak wielu samo pobiegn
          > ie sie szczepić i jak wielu trzeba bedzie w kajdankach doprowadzić. Ile ludzi b
          > edzie czekać, zeby zobaczyć efekty zanim sie szczepi i ile ludzi nie uwierzy w
          > nic co na ten temat powiedza media.


          No sorry, ale znowu będzie o Trumpie. Wiosną wołał że "szczepionkę będziemy mieli za cztery miesiące". Naukowcy pukali się w głowę - 1,5 roku, mówili. Nie ma szans wcześniej. W październiku czy we wrześniu mówił ze będzie przed wyborami. Znowu naukowcy - "nie ma szans, najwcześniej w grudniu. Teraz mamy koniec listopada, i Moderna oraz Pfizer dopiero złożyły wnioski do FDA od zaaprobowanie ich szczepionek na zasadzie sytuacji wyjątkowej, emergency approval. Takie naglenie - choć skądinąd zrozumiałe - u niektórych budzi nieufność. Stąd ostatnie badania że tylko 54% Amerykanów ufa szczepionce na COVID, że jest bezpieczna. Polityzacja szczepionki, nie przysłużyła się jej i zaufaniu do niej.

          Na dodatek różne głosy, że szczepionki to pic na wodę, placebo dla zbicia kasy jedynie, a w ogóle to po co ta cała szczepionka, skoro cała pandemia to tylko hoax. Tymczasem epidemiolodzy mówią o potrzebie zaszczepienia przynajmniej 70% ludzi. Tymczasem w grudniu w Stanach szczepionkę dostaną jedynie essential workers, pracownicy służby zdrowia przede wszystkim, oraz seniorzy. Większość społeczeństwa nie może na nią liczyć wcześniej niż późną wiosną - latem. 1,5 roku od wybuchu pandemii.
    • eva15 Wolę ruską szczepionkę od zachodniej 24.11.20, 00:48
      Z zasady nie jestem przeciw szczepionką, rzeczywiście ratują zdrowie a czasem i życie. Sama byłam szczepiona w dzieciństwie i wszystko było OK.

      Problem w czym innym:

      kiedyś podchodzono do szczepionek odpowiedzialnie, dziś rynkowo, merkantylnie. Szczepionka nie dlatego potrzebowała niegdyś 5-10 lat by wejść na rynek, bo tak długo ją opracowywano, chociaż to też. Ale głównie dlatego, by mieć czas na zaobserwowanie jej długoletnich skutków ubocznych.

      Tym sobie teraz nikt głowy nie zawraca. Ani Zachód ani Rosja, ani tym bardziej Chiny. Trwa wyścig o kasę, bardzo wielką kasę.

      Z dwojga złego, gdyby postawiono mnie pod ścianę i zmuszono do szczepienia, wybrałabym, o ile byłoby to możliwe, rosyjską szczepionkę.
      Czemu?
      Ano temu, że rosyjska opiera się na klasycznej sprawdzonej metodzie zaszczepiania wirusa w małej dawce i czekania na wytworzenie odporności organizmu. Tak działają wszystkie dotychczas istniejące szczepionki. Mała dawka powoduje rzecz jasna mniej skutków ubocznych, w razie czego. .

      Zachód wziął się za grzebanie w genach (via RNA) i to jest terra incognita. To zupełnie inna filozofia szczepionki. Być może będzie to lepsza metoda, ale brak jej tego, co dotyczy klasycznych szczepionek - obserwacji długofalowych skutków ubocznych. I dlatego jest to niebezpieczne. Jorl może się zaofiarować jako królik doświadczalny, ja tam z dwojga złego wolałabym Ruskich. Ale w EU pewnie wyboru nie będzie. Już jest wrzask, że Węgry dostały piewszą, badawczą transzę rosyjskiej szczepionki.
      Jak piszę, chodzi o wielką kasę a nie o możliwie wielkie bezpieczeństwo.

      Koncerny zachodnie załatwiły już u poszczególnych zachodnich rządów zwolnienie z odpowiedzialności prawnej (odszkodowania), gdyby coś poszło nie tak i byłyby ofiary.
      • felusiak1 Re: Wolę ruską szczepionkę od zachodniej 24.11.20, 03:04
        eva napisala: Koncerny zachodnie załatwiły już u poszczególnych zachodnich rządów zwolnienie z odpowiedzialności prawnej (odszkodowania), gdyby coś poszło nie tak i byłyby ofiary.

        Nie musiały zalatwiać. To jest standardowa procedura przy szczepionkach. Bez tego nie byloby szczepionek.
        • eva15 Re: Wolę ruską szczepionkę od zachodniej 24.11.20, 10:40
          felusiak1 napisał:

          > Nie musiały zalatwiać. To jest standardowa procedura przy szczepionkach. Bez te
          > go nie byloby szczepione


          Dałam się nabrać durnej żurnalii, która z faktu przejęcia przez państwo odpowiedzialności prawnej robi sensację. Sprawdziłam, państwo z reguły przejmuje odpowiedzialność, o tyle masz rację, ale są niuanse. Otóż państwo płaci odszkowania tylko wtedy, gdy chodzi o szczepionki dopuszczone przez organy państwowe na rynek i tylko wtedy gdy są one przez państwo zalecane.
      • wykrywacz_klamcow już nawet nie udajesz swietłana 24.11.20, 08:13
        eva15 napisała:

        >bełkot propagandowy ruskiego trolla

        wolisz ruską, bo jest sprawdzona :P jasne, bo w trzy miesiące ruscy zrobili badania i oglosili, że już jest gotowa a zachodnie jak były przygotowywane i testowane około 9 miesięcy to jest nie przebadana :P
        nie trzyma się kupy ta twoja propaganda sowiecka, wracaj do zapowiednika.
        Szczepionka Astra Zeneca ruski gamoniu jest oparta na tej samej technologii co ruska
        • jorl Re: już nawet nie udajesz swietłana 24.11.20, 11:22
          wykrywacz_klamcow napisał:


          > wolisz ruską, bo jest sprawdzona :P jasne, bo w trzy miesiące ruscy zrobili bad
          > ania i oglosili, że już jest gotowa a zachodnie jak były przygotowywane i testo
          > wane około 9 miesięcy to jest nie przebadana :P


          Klamiesz jak zwykle drogi w_k.
          Ta sputnik v jest na wirusach ludzkiego kataru zrobiona i na tych wirusach zrobili Rosjanie juz przed 15 laty szczepionke np na ebole. Oczywiscie to nie to samo co na corone ale spora czesc jest tym samym przebadana.


          > nie trzyma się kupy ta twoja propaganda sowiecka, wracaj do zapowiednika.
          > Szczepionka Astra Zeneca ruski gamoniu jest oparta na tej samej technologii co
          > ruska

          Ta oxfordzka Astra Zeneca jest jest malo skuteczna. Jest jak rosyjska na wirusie kataru ale od szympansa, troche co innego ale ta oxfordzka ma jak rosysjka 2 zastrzyki w odstepie ca. 4 tygodni. I u oxfordzkiej obydwa sa te same, u Rosjan oparte na dwoch troche roznych wirusach. To ma znaczenie bo u oxfordzkiej po pierwszym zastrzyku wytwarza sie czesto odpornosc na ten wirus tak ze drugi zastrzyk jest juz malo skuteczny. U Rosjan jest skuteczny dalej. Przy testach na malpach oxfordzka zabezpieczala przed ciezkim zachorowaniem ale wirusy sie w zaszczepionych malpach potrafily jednak rozwijac choc w duzo mniejszym zakresie. Dlatego oxfordzka malo nadaje sie do wytwarzania odponosci stadnej, rosyjska juz tak. Bo trzeba aby zaszczepiony napewno nie mogl byc nosicielem wirusow nawet jak mu malo szkodza.

          Juz dosc dawno wiedzialem ze Zachod bedzie wszystko robil aby tego sputnika v eliminowac. To ze propaganda anytsputnikowa to jedno. Ale do masowej produkcji jej Rosjanie potrzebuja zaimportowac napewno duzo roznych maszyn i urzadzen. I jestem przekonany ze Zachod powprowadzal cichcem na to embarga. Gwarantowanie. Dlatego Rosjanie usiluja znalezsc producentow jej w innych krajach, tu jest Korea Pd i Indie wazne. Bo obydwa te kraje maja infrastrukture przemyslowa do produkcji lekow czyli tez tej szczepionki i to w wielkiej ilosci.

          Do tego dochodzi propaganda naturalnie.
          Mam nadzieje ze te moje zachodnie szczepionki, mowie tu glownie o Biotechu bo inne sa do bani, nie sa tak rozglasniane tylko w celach prpagandowych. I przeciw rosyjskiej jak i aby uciszyc te ruchy antymaseczkowe ktore sie w zachodnich krajach przewalaja przez ulice.
          Zobaczymy czy urzad dopusci tego Biotechu u mnie w Niemczech. Mam nadzieje ze tak i ze nie jest to tylko oszustwo propagandowe.
          Wiem ze u mnie w Niemczech sa od kilku juz tygodni budowane te systemy dla -70°C dla tej szczepionki, mam nadzieje ze ma to sens.
            • jorl Re: obie są na adenowirusach durniu 24.11.20, 12:21
              wykrywacz_klamcow napisał:

              > w dodatku te użyte przez ruskich są jedynymi wirusami, które mogą powodować now
              > otwory układu oddechowego


              A te katralne od szympansow w oxfordzkiej juz rakow nie produkuja?
              Do tego Johnson&Johnson uzywa do swojej szepionki dokladnie tego samego wirusa co Rosjanie. Tzn jednego z nich. I co, bez raka?

              Klamiesz jak zwykle drogi w_k.
          • kylax4 Re: już nawet nie udajesz swietłana 24.11.20, 13:04
            AstraZeneca/Oxford ma skuteczność (wg producenta) ok. 70%, przy czym jest różna, w zależności od dawki:

            a) 1/2 I dawki i pełna II dawka skuteczność 90%
            b) pełna I dawka i pełna II dawka skuteczność 62%

            Może to mieć związek z tym wykształceniem odporności po pierwszej dawce. Im mniejsza pierwsza dawka, tym skuteczniejsza jest dawka druga i lepsza skuteczność całej szczepionki
            • jorl Re: już nawet nie udajesz swietłana 24.11.20, 19:29
              kylax4 napisał:

              > AstraZeneca/Oxford ma skuteczność (wg producenta) ok. 70%, przy czym jest różna
              > , w zależności od dawki:
              >
              > a) 1/2 I dawki i pełna II dawka skuteczność 90%
              > b) pełna I dawka i pełna II dawka skuteczność 62%
              >
              > Może to mieć związek z tym wykształceniem odporności po pierwszej dawce. Im mni
              > ejsza pierwsza dawka, tym skuteczniejsza jest dawka druga i lepsza skuteczność
              > całej szczepionki



              Jak by tak sie dalo poprawic skutecznosc tej oxfordzkiej szczepionki z metody b) na metode a) to ja bym sie wstydzil na miejscu tych chlyskow z oxfordu pisac o metode z Twojego punktu b) drogi kSSx4. Bo od raz nalezalo stosowac metode z punktu a) a tego co wpadl na pomysl punkt b) z roboty wyrzucic.
              Kreca oxfordczycy i to mocno.

              Poza tym jest jakos nie zdefiniowane, nie czytalem, co znaczy ze np. te szczepionki sa skuteczne np. na 90%. Czy inne 95%. Dla mnie defnicja powinna byc taka ze po zaszczepieniu sie taka 95% te 95% ludzi jak sie na takiego napluje wirusami gwarantowanie te wiruse nie spowoduja sie rozmnazania nastepnych w organizmie. I to 0%. Wtedy sie naki napluty tylko umyje i nie ma zadnego wirusa. Mam wrazenie ze ci co te % podaja to uwazaja ze taki opluty wirusami tez bedzie mial rozmnazanie sie wirusa w sobie ale powiedzmy w stosunku 10:1. Czyli niewiele bo takie niezaszczepiony to rozmnaza wirusy 1000000:1 np.
              I bez dokladnej definicji tych % nie mozna porownywac szczepionki ze soba.
              I z doswiadczen na malpach wiem ze i Moderna i Oxfordzka nie zabezpiecza mnozenia sie wirusow w czlowieku a tylko obniza radyklanie jego ilosc. Fakt, czlowiek nie zachoruje ciezko wtedy, to duzo, ale bedzie zarazal innych wtedy. Czyli odpornosc stadna nie jest taka zalatwiona, trzeby wszystkich zaszczepic.
              A mam wrazenie ze rosyjska jest wlasnie ta dobra. Nia zaszczepiony nie produkuje po napluciu wirusami zadnego innego, tak jak byc powinno. A te 5% nieskutecznosci to wynika np. bo jacys ludzie maja tak skopany system immunologiczny i dlatego ich reakcja na szczepionke jest zla. I wtedy moga zachorowac.
              • kylax4 Re: już nawet nie udajesz swietłana 25.11.20, 00:14
                Żadna szczepionka nie powoduje całkowitej odporności, ale właśnie redukcję objawów, lub przebieg asymptotyczny. Szczepionka na grypę nie sprawia, że nie zachorujesz, bo zawsze mając kontakt z chorym zostaniesz zakażony, ale przebieg będzie bezobjawowy, lub z minimalnymi objawami. Co zmniejsza też szansę na zakażenie niezaszczepionych.
                Ergo, jak większość ludzi się zaszczepi, to bez znaczenia będzie, czy inni się zakażą, czy nie, bo i tak będą chronieni.

                PS: Wszystko przy założeniu, że szczepionki nie będą miały długotrwałych skutków ubocznych.
    • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 25.11.20, 11:21
      kylax4 napisał:

      > Żadna szczepionka nie powoduje całkowitej odporności, ale właśnie redukcję obja
      > wów, lub przebieg asymptotyczny.


      A to skad?
      A co z takim co przeszedl covida? Tak solidnie, powiedzmy jak Johnoson?
      I jak Johnosonowi napluje covidowic na pysk wirusami to beda sie te wirusy w Johnsonie rozmnazac? Oczywiscie ze nie, zaden u niego sie nie wyprodukuje bo beda zaraz zabite przez przeciwciala a dokladnie nie dopuszone do wewnatrz komorek aby sie w nich rozmnazac.
      I dokladnie tak samo powinna robic dobra szczepionka. Ma po niej byc dokladnier tak samo ja po przejsciu covida jak np. u Johnsona.
      Rosyjska wytwarza 140%-150% przeciwcial jak po solidnym przejsciu covida. Te oxfordzka Moderna duzo mniej, to wiem z raportu po bandaniach na malpach z lipca. Czy ta Bointech jest z wytwarzaniem przeciwcial jak po covidzie, nie wiem, mam nadzieje ze tak ale cholera ich wie.

      Czy moze uwazasz ze taki Johnson sie i teraz covidem zarazi jak mu covidowiec napluje na pysk slina, przejdzie go lekko i w tym czasie, tydzien albo i wiecej, bedzie zarazal innych?
    • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 28.11.20, 18:55
      jorl napisał:


      > Mam nadzieje ze te moje zachodnie szczepionki, mowie tu glownie o Biotechu bo i
      > nne sa do bani, nie sa tak rozglasniane tylko w celach prpagandowych. I przeciw
      > rosyjskiej jak i aby uciszyc te ruchy antymaseczkowe ktore sie w zachodnich kr
      > ajach przewalaja przez ulice.
      > Zobaczymy czy urzad dopusci tego Biotechu u mnie w Niemczech. Mam nadzieje ze t
      > ak i ze nie jest to tylko oszustwo propagandowe.
      > Wiem ze u mnie w Niemczech sa od kilku juz tygodni budowane te systemy dla -70°
      > C dla tej szczepionki, mam nadzieje ze ma to sens

      Niestety doszlo do mnie z wiarygodnego zrodla ze moi tureccy gastarbeiterzy z tego Biotechu tez spieprzyli sprawe i ta ich szczepionka zabezpiecza przed ciezkim przebiegiem covida ale zarazic sie mozna, beda sie wirusy mimo zaszczepiona, mnozyc w organizmie. Fakt, w duzo mniejszym stopniu jak bez szczpionki ale wtedy taki bedzie mogl innych zarazac. To nie tak jak jak czlowiek ktory przeszedl przez solidnego covida i wyzdrowial. Taki ma lepiej.
      A wiec i ta pfizera szczepionka, jak Moderna jest nedznawa, nie prowadzi do odpornsci stadnej.
      Na bezrybiu i rak ryba zapewne, wiec bedzie szczepienie takim g..nem.

      A ta oxfordzka to niezly niewypal, to ze taka jest wiem od lipca, a teraz wylazlo juz dokladnie jak te chlystki z oxfordu ja spieprzyli. Roskani oxfordczykok proponuja swoja na ten drug zaszczyk. To by funkcjonowalo napewno ale oczywiscie, jak narazie co najmniej, ne przejdzie

      Trzeba sie nad rosyjska szczepionka zastanowic spowrotem. Slyszalem ze z Czech sa organizowane juz loty do Rosji na ta ich szczepionke, ale to zrodlo od ktorego to wiem niestety nie wiarygodne.
      • kylax4 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 28.11.20, 21:08
        jorl napisał komedię roku:


        >
        > Trzeba sie nad rosyjska szczepionka zastanowic spowrotem. Slyszalem ze z Czech
        > sa organizowane juz loty do Rosji na ta ich szczepionke, ale to zrodlo od ktore
        > go to wiem niestety nie wiarygodne.
        >
        >
        >
        Ty na poważnie wierzysz w to co piszesz?
      • boavista4 Re: kolejny długograj Niemców 28.11.20, 23:51
        najlepszym lekarstwem na jakakolwiek chorobe jest smierc! Po smierci juz nie bedziesz chorowac na nic!!I wlasnie do tego sluzy COVID, Zaraza bez pociskow moze nam pomoc przejscie do raju powiedzial juz 5 lat temu wielki filantrop Steve Gates, economictimes.indiatimes.com/magazines/panache/not-missiles-microbes-bill-gates-had-warned-the-world-of-an-epidemic-5-yrs-ago/articleshow/74690072.cms
        • bmc3i Re: kolejny długograj Niemców 29.11.20, 03:38
          boavista4 napisał(a):

          > najlepszym lekarstwem na jakakolwiek chorobe jest smierc! Po smierci juz nie bedziesz chorowac na nic!!I

          A skąd wiesz? Byleś tam kiedyś? Może tam tez mają zaświatowe wirusy?


          wlasnie do tego sluzy COVID, Zaraza bez pociskow moze nam pomoc przejscie do raju powiedzial juz 5 lat temu wielki filantrop Steve Gates, economictimes.indiatimes.com/magazines/panache/not-missiles-microbes-bill-gates-had-warned-the-world-of-an-epidemic-5-yrs-ago/articleshow/74690072.cms


          Nic nie mówił o raju, ani o pomocy. Jak widać trzeba było go wówczas słuchać, a nie pluć na niego w internecie.
    • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 29.11.20, 10:37
      kylax4 napisał:

      > Wirusy zawsze wnikają do organizmu.

      Jasne, jak covidowiec takiemu napluje na pysk to gdzies na sluzowka wirusy od tego covidowca beda.


      >Kwestia, czy zdołają się rozmnożyć, czy nie

      Wlasnie, dokladnie o to chodzi. Taki co przeszedl covida, napewno porzadnie ale wyzdrowial tez porzadnie, zaden wirus w nim sie nie bedzie rozmnazal jak covidowiec mu napluje na pysk. Bo wlasnie to ogromne rozmnazanie sie wirusow we wlasnych komorkach jest tym co powoduje chorobe. Nie te troche co mu ktos naplul.
      I chyby jasne ze dobra szczepionka powinna dokladnie wywolac taki sam efekt jakby czlowiek przeszedl solidnie covida i solidnie wyzdrowail. Tylko ze ze szczepionka praktycznie bezbolesnie. Poza swedzeniem skory czy jeden dzien podwyzszonej temperatury. Cos jak male i krotkie przeziebienie.


      > . Tak naprawdę nie wiadomo, jak długo trwa odporność.

      Juz wiadomo wiecej. W koncu sa na swiecie ludzie co po covidzie sa dluzej jak pol roku, nawet blisko rok, mnostwo takich juz jest. I napewno naukowcy takich badaja, poziom przeciwcial we krwi, ich spadek w funkcji czasu. Bo jakby sie okazalo ze po np. 2 tygodniach po wyzdrowieniu jest sie zarazalnym jak przed to mozna szczepionki przez okno wyrzucic. Bo one nigdy nie moga byc lepsze jak wyzdrowienie po covidzie.



      >Są przypadki ponownego za
      > każenia COVID. Nie jest ich dużo, ale są.

      Tu sa zdania pdzielone, czytam ze zadne a tez jakis tam gdzies tak. Ale to dotyczyloby max. ulamka promila ludzkosci wiec to akurat nie ma znaczenia, to juz wiadomo.

      Te zachodnie szczepioni, tu u mnie w Niemczech tak mowia, sa 1 generacja ich. I nie za skuteczne. I mi sie cos wydaje ze ta rosyjska sputnik v jest duzo lepsza jak te 3 zachodnie o ktorych glownie mowa bo sa prawie gotowe.
      Czyli Modrena, Biontech, oxford. Przy tych trzech czlowiek jak sie zarazi po szczepieniu moze sie znowu zarazic tak ze sie wirusy w nim mnoza tylko juz nie tak ogromnie jak bez szczepionki wiec zapalenia pluc itd sa najczeciej wykluczone. Ale odpornosc stadna sie dlateg wlasnie nia nie uzyska jak po przechorowaniu coviada.
      A ta rosyjska blokuje kompletnie rozmnazanie sie wirusa w komorkach po jej obydwu zaszczepieniach. Po niej ma sie 140-150% poziomu przeciwcial jak po solidnym covidzie, tak twierdza.
      Ale zobaczymy to jeszcze nie koniec zawodow, jako ze te 3 zachodne szczepionki sa nedzowate sprawa sie bedzie ciagnela jeszcze dlugo. Bo trzeba bedzie te szczepienia powtarzac np. co rok max 2 lata bo odpornasc spada po takim czasie. Juz na zawsze bo covid nie zniknie do konca w Swiecie, gdzies zawsze bedzie wiec bedzie wracal. Bedziemy juz nim zyli dziesieciolecia.
      • kylax4 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 29.11.20, 14:35
        jorl napisał:


        >
        > Wlasnie, dokladnie o to chodzi. Taki co przeszedl covida, napewno porzadnie ale
        > wyzdrowial tez porzadnie, zaden wirus w nim sie nie bedzie rozmnazal jak covid
        > owiec mu napluje na pysk. Bo wlasnie to ogromne rozmnazanie sie wirusow we wlas
        > nych komorkach jest tym co powoduje chorobe. Nie te troche co mu ktos naplul.
        > I chyby jasne ze dobra szczepionka powinna dokladnie wywolac taki sam efekt jak
        > by czlowiek przeszedl solidnie covida i solidnie wyzdrowail. Tylko ze ze szczep
        > ionka praktycznie bezbolesnie. Poza swedzeniem skory czy jeden dzien podwyzszon
        > ej temperatury. Cos jak male i krotkie przeziebienie.
        >

        Jest też wiele przypadków, że przejście COVID permanentnie osłabia układ odpornościowy.


        >

        > Juz wiadomo wiecej. W koncu sa na swiecie ludzie co po covidzie sa dluzej jak p
        > ol roku, nawet blisko rok, mnostwo takich juz jest. I napewno naukowcy takich b
        > adaja, poziom przeciwcial we krwi, ich spadek w funkcji czasu. Bo jakby sie oka
        > zalo ze po np. 2 tygodniach po wyzdrowieniu jest sie zarazalnym jak przed to mo
        > zna szczepionki przez okno wyrzucic. Bo one nigdy nie moga byc lepsze jak wyzdr
        > owienie po covidzie.
        >

        Przeciwciała to nie jedyny mechanizm obronny organizmu. Można nie mieć przeciwciał, a być w 100% odpornym. Są jeszcze limfocyty T, oraz inne funkcje obronne. U wielu osób, które nigdy nie miały styczności z SARS-Cov2, wykryto fakt, że limfocyty T przyłączają się do setek epitopów wirusa, praktycznie go eliminując, zapewniając odporność. Z czego to wynika? Możliwe, że ze styczności z innymi koronawirusami, które mają zbliżoną budowę do SARS-Cov2.



        >

        > Te zachodnie szczepioni, tu u mnie w Niemczech tak mowia, sa 1 generacja ich. I
        > nie za skuteczne. I mi sie cos wydaje ze ta rosyjska sputnik v jest duzo lepsz
        > a jak te 3 zachodnie o ktorych glownie mowa bo sa prawie gotowe.
        > Czyli Modrena, Biontech, oxford. Przy tych trzech czlowiek jak sie zarazi po sz
        > czepieniu moze sie znowu zarazic tak ze sie wirusy w nim mnoza tylko juz nie ta
        > k ogromnie jak bez szczepionki wiec zapalenia pluc itd sa najczeciej wykluczone
        > . Ale odpornosc stadna sie dlateg wlasnie nia nie uzyska jak po przechorowaniu
        > coviada.
        > A ta rosyjska blokuje kompletnie rozmnazanie sie wirusa w komorkach po jej obyd
        > wu zaszczepieniach. Po niej ma sie 140-150% poziomu przeciwcial jak po solidnym
        > covidzie, tak twierdza.
        > Ale zobaczymy to jeszcze nie koniec zawodow, jako ze te 3 zachodne szczepionki
        > sa nedzowate sprawa sie bedzie ciagnela jeszcze dlugo. Bo trzeba bedzie te szcz
        > epienia powtarzac np. co rok max 2 lata bo odpornasc spada po takim czasie. Juz
        > na zawsze bo covid nie zniknie do konca w Swiecie, gdzies zawsze bedzie wiec b
        > edzie wracal. Bedziemy juz nim zyli dziesieciolecia.
        >
        >
        Jeżeli większość zostanie zaszczepiona, to jakaś odporność zostanie uzyskana. Jak pisałem, organizm uczy się wirusa także poprzez limfocyty T i inne mechanizmy, zatem spadek poziomu przeciwciał nie oznacza braku odporności. Limfocyty T często zapamiętują dany patogen na całe życie.
        • boavista4 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 29.11.20, 17:10
          Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wprowadził zmiany w wykonywaniu kary śmierci, rozszerzając metody o komory azotowe, krzesło elektryczne i pluton egzekucyjny. W odróżnieniu od potępianej przez „społeczność międzynarodową” Białorusi, kara śmierci w USA jest słuszna.
          • bmc3i Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 29.11.20, 17:55
            boavista4 napisał(a):

            > Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wprowadził zmiany w wykonywani
            > u kary śmierci, rozszerzając metody o komory azotowe, krzesło elektryczne i plu
            > ton egzekucyjny. W odróżnieniu od potępianej przez „społeczność międzynarodową”
            > Białorusi, kara śmierci w USA jest słuszna.


            Zwlaszcza dla wszystkich konserwatystow "proud pro-live".
            Btw, to o czym piszesz dotyczy tylko przestepstw federalnych. W niczym nie zmienia prawa w stanach ktore zniosly kare śmierci.

        • bmc3i Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 29.11.20, 17:52
          kylax4 napisał:

          >
          > Jest też wiele przypadków, że przejście COVID permanentnie osłabia układ odpornosciowy

          To nie jest tylko trwale oslabienie ukladu odpornosciowego. Czesto to takze trwale uszkodzenie płuc. W Stanach mowi sie o tym w kontekscie ochrony prawnej dla pre-exidting conditions. Ze wszyscy ktorzy przeszli przez infekcje covid, beda odtad traktowani przez firmy ubezpieczrniowe jako ubezpieczeni z pre-existing condition.
          • kylax4 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 30.11.20, 13:20
            Powinno to być prawnie zabronione. Wielu ludzi jest bezobjawowych i są perfekcyjnie zdrowi po przejściu COVID. Fakt permanentnego uszkodzenia płuc/układu nerwowego itd., można stwierdzić dopiero po wykonaniu wielu, specjalistycznych badań.
    • jk2007 Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 05.12.20, 10:01
      szkoda dzieci
      Mercola, Children’s Health Defense Among Top 5 Sites Targeted as National Security Risk.
      British and American intelligence agencies are collaborating to eliminate “anti-vaccine propaganda” from public discussion using sophisticated cyberwarfare tools.
      childrenshealthdefense.org/defender/mercola-childrens-health-targeted-national-security-risk/
    • jorl Re: Maski chronią? Szczepionka uratuje? 09.12.20, 10:24
      jorl napisał:


      > Te zachodnie szczepioni, tu u mnie w Niemczech tak mowia, sa 1 generacja ich. I
      > nie za skuteczne. I mi sie cos wydaje ze ta rosyjska sputnik v jest duzo lepsz
      > a jak te 3 zachodnie o ktorych glownie mowa bo sa prawie gotowe.
      > Czyli Modrena, Biontech, oxford. Przy tych trzech czlowiek jak sie zarazi po sz
      > czepieniu moze sie znowu zarazic tak ze sie wirusy w nim mnoza tylko juz nie ta
      > k ogromnie jak bez szczepionki wiec zapalenia pluc itd sa najczeciej wykluczone


      Ale moze byc szansa na lepszy wynik. Przed paru dnami Oxfordczycy opublikowali swoje dane co do szczepionki. I sie okazuje ze w stosunku do tych od Biontech i Moderny, te sa mRNA, daja znacznie inny obraz powstalych przez nie przeciwcial. Bo sa przeciwciala, jakies komorki B disc szerokie spektrum, szczegoly nie wazne. Okazuje sie ze ze Oxfordzka duzo lepiej wymusza produkowanie tych komorek B, mniej przeciwcial a z kolei te mRNA tych malo a zato wiecej normalnych przeciwcial. A wiec wyglada na to ze te dwa zastrzyki najlepiej wykonac dwoma roznymi szczepionkami. Oxfordzka i mRNA czyli Biontech (albo moze i Moderna). I wtedy mozna uzyskac solidna odpowiedzic imunulogiczna w calym zakresie jaki potrzeba. Wtedy moze taki zaszczepiony czlowiek po poddaniu go wirusami nie bedzie sie w nim produkowaly nastepne. Czyli tak jak trzeba.
      To ma tez zalete ze ilosc szczepionek, tu jest waskie gardlo, bedzie szybko wieksza jakby sie na jednej zawiesic.
      Tez ten problem u Oxfordzkiej ze przy drugim zastrzyku organizm zwalacza ja bo ten sam wirus odpadne bo drugi bylby calkiem inny.
      No i jak szczepionki szkodza gdzies tam to zapewne kazda z nich szkodzi czlowiekowi w czyms innym. I wtedy, jako ze czlowiek nie dostanie 2 tych samych moze problem ze szkodzeniam sie rozmyje bo z kazdej mniejsza dawke dostanie.
      Trzeba tylko szybko test z takimi kombinacjami szczepionek z dwoch roznych zrobic ale to wyglada mi na zdecydowana poprawe sytuacji. Moze az do idealnej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka