Dodaj do ulubionych

Niech zyja szpiedzy!

21.12.20, 14:26
Wypowiedzial sie ex-szpieg u wladzy w Rosji uczestniczac w swiecie 100-lecia rosyjskich szpiegow. Az jest takze zlodziejem dobra publicznego, dodajmy w jego imieniu: niech zyja zlodzieje!

A co wenn schon denn schon!

PF
Obserwuj wątek
    • herr7 Re: Niech zyja szpiedzy! 21.12.20, 15:58
      Na youtubie można znaleźć i takie cacko:

      www.youtube.com/watch?v=ibqiet6Bg38

      Wynika z tego, że Władymir to nagi król, a Nawalny odegrał rolę chłopczyka, który to pierwszy głośno powiedział. Jakie mogą być dalsze konsekwencje? Wydaje się, że dla Zachodu Władimir stanie się persona non grata, tj. żaden z zachodnich liderów nie będzie mógł uścisnąć mu ręki.
      • polski_francuz Re: Niech zyja szpiedzy! 21.12.20, 17:16
        "Wynika z tego, że Władymir to nagi król, a Nawalny odegrał rolę chłopczyka,..."

        Dodajac do tego "wyciekajace" wiesci o prezencie slubnym dla meza corka corki (kilkaset mln €) i jego slabym stanie zdrowia, chyba rzeczywiscie "nowe wybory" do Kremla sie zblizaja.

        PF
        • herr7 Re: Niech zyja szpiedzy! 21.12.20, 20:15
          polski_francuz napisał:


          > Dodajac do tego "wyciekajace" wiesci o prezencie slubnym dla meza corka corki (
          > kilkaset mln €) i jego slabym stanie zdrowia, chyba rzeczywiscie "nowe wybory"
          > do Kremla sie zblizaja.
          >
          > PF

          Kradzież kilkuset mln $ nie robi w Rosji (oraz poza jej granicami) na nikim wrażenia. Inną sprawą jest otrucie Nawalnego i udział w tym rosyjskiego prezydenta. Nawalny okazał się być jedynie przynętą. Dla mnie jest to przewrót pałacowy. Niby-car jest dla rosyjskiej oligarchii zawalidrogą. Muszą więc go usunąć. Wybiorą jakiś miękki wariant. Putin zajmie jakieś mniej eksponowane stanowisko, po czym zniknie. Będzie mieć dużo czasu na grę w hokeja.

          PS
          Przy okazji można było zobaczyć w jakich warunkach żyją w Moskwie oficerowie FSB.
        • 1.melord Re: Niech zyja szpiedzy! 22.12.20, 00:15
          polski_francuz napisał:

          > "[i]Wynika z tego, że Władymir to nagi król

          czy nagi to mozna sie spierac...jak rowniez kto bardziej nagi?
          wazniejsze,ze produkujac fake news staraja sie odwrocic uwage od ataku rakietowego w Bagdadzie gdzie poturbowano siedzibe cia...kolegow Wladimira po drugiej stronie muru.
          www.smh.com.au/world/middle-east/rockets-target-us-embassy-in-baghdad-20201221-p56p55.html
          Jednoczesnie mozna bylo sprawdzic kolejny raz(po ataku w Arabii S.) sprawnosc amerykanskiego systemu antyrakietowego,ktory Polska zakupila za ciezkie miliardy $
          Z wystrzelonych 3-10 "katiusz" (super-nowoczesne uzbrojenie hehe) zestrzelono 1 (jedna),wiec skutecznosc 10-30% w zaleznosci ktore zrodlo publikuje informacje.

          ps.podobny watek w-k wycial natychmiast
          • herr7 Re: Niech zyja szpiedzy! 22.12.20, 12:42
            To są sprawy różnego kalibru. Afera Nawalnego dotyka samego cara. Oskarżenie rosyjskiego przywódcy o otrucie swojego politycznego przeciwnika to jest wydarzenie niesłychane, gdyż stawia to Putina w tym samym rzędzie co Saddam Husajn, czy Milosevic. To jest katastrofa dla przede wszystkim rosyjskiej dyplomacji. Dochodzi do tego aktywny w tej aferze udział Niemiec, kraju który Rosja przez lata uważała za przyjazny. To nie jest przypadek, że minister Ławrow podczas swojej wizyty w Chorwacji mówił o braku u Niemiec suwerenności, coś czego by wcześniej nigdy nie odważył się powiedzieć. W odpowiedzi mamy wystąpienie Nawalnego, który ujawnił swoje rewelacje po tygodniu od czasu dokonania tego nagrania.
    • lubat Re: Niech zyja szpiedzy! 21.12.20, 16:46
      Francik, jeden z czytelników "Figaro" napisał przy tej okazji:

      darwin63
      le 20/12/2020 à 21:09

      Un homme qui défend son pays, pas comme les lâches qui laissent l’Europe à la merci des hordes barbares... bravo Poutine.

      Tak więc nie wszyscy zostali całkowicie ogłupieni.
    • boomerang Re: Niech zyja szpiedzy! 21.12.20, 20:46
      Tylko 100-lecia? Iwan Groźny to circa 450 lat temu, a właściwie 5-6 Iwanów Groźnych, bo tylu się złożyło na jedną kompozytową postać władcy (jeden nawet był gejem). No a później było jeszcze ciekawiej. Kraj zdecydowanie do zaorania i nie ma co go omawiać na tym forum.
    • herr7 Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 07:44
      polski_francuz napisał:

      > Wypowiedzial sie ex-szpieg u wladzy w Rosji uczest
      > niczac w swiecie 100-lecia rosyjskich szpiegow
      . Az jest takze zlodziejem
      > dobra publicznego, dodajmy w jego imieniu: niech zyja zlodzieje!
      >
      > A co wenn schon denn schon!

      Każdy kraj ma swoich szpiegów więc to nie jest żaden wstyd. Wstyd to jest zdradzić swój kraj. Zresztą Władimir szpiegiem nie był, a jedynie stukaczem tj. donosicielem. On kończył szkołę wywiadu zagranicznego, ale ówczesne władze KGB uznały, że nie jest człowiekiem o odpowiednim morale, żeby wysyłać go z jakąś tajną misją na Zachód. On był kierownikiem radzieckiego domu kultury w Dreźnie i jego rola sprowadzała się do podsłuchiwania rozmów żon radzieckich oficerów. W KGB niczym się podobno szczególnym nie zasłużył.

      Kiedy jelcynowska Familia na gwałt poszukiwała kogoś, kto zapewni jej stan posiadania, a przede wszystkim bezkarność kierowała się nie zasługami "kandydata" a tym, czym jest na niego odpowiedni "kompromat". Tak w języku rosyjskim określa się listę grzechów i haków za pomocą których można kontrolować daną osobę. A Putin jako pomocnik mera Petersburga Sobczaka miał długą listę grzechów i to czyniło go przewidywalnym. W nowej roli, on się szybko rozsmakował we władzy i obecnie mamy sytuację, kiedy logika nakazuje, żeby Władimir poszedł w diabły, ale on się kurczowo trzyma władzy. Przez te lata rozwinęła się u niego paranoja na punkcie swojego bezpieczeństwa i to jest jedna z przyczyn, dlaczego tak trudno oderwać go od żłoba. Poza tym Putin zdaje sobie sprawę, że nie zawsze można liczyć na lojalność następców.

      Z drugiej strony, dla rządzącej oligarchii jest już takim obciążeniem, że najlepiej byłoby dla niej, gdyby Putin gdzieś się schował. To jest przyczyna, że Duma przyjęła ustawę odsuwającą Putina od wszelakiej jurysdykcji. To jest absolutne kuriozum i w krajach cywilizowanych całkowicie nie do pomyślenia. Ale w tym wszystkim widać desperację rosyjskiej wierchuszki, żeby zachować status quo, w sytuacji kiedy jest to niemożliwe. Oni się naprawdę boją, że ich powieszą na moskiewskich latarniach. I wydaje się, że mają rację. Znaleźli się więc w sytuacji, którą w języku szachistów określa się jako zugzwang, tj. kiedy każdy ruch prowadzi do przegranej. Jeżeli będą udawać, że nic się nie dzieje i Putin nadal może udawać cara to ryzykują wybuchem rewolucji, gdyż ludzie nie mogą na niego już patrzeć. Jeżeli "cara" obalą to ryzykują sytuację analogiczną do tej z 1917 r kiedy obalenie cartu w lutym otworzyło jedynie puszkę Pandory. Na tym tle należy postrzegać sprawę Nawalnego. Dla Zachodu Putin może się okazać drugim Saddamem Husajnem, a to oznacza całkowitą izolację Rosji i zamrożenie kapitałów rosyjskich oligarchów na Zachodzie, czego rosyjski reżim nie przetrwa.

      • vermieter Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 08:28
        W Dreźnie nie było żadnego radzieckiego domu kultury. Podsłuchiwanie rozmów żon radzieckich oficerów? Sam w w takie bzdury nie wierzysz.
        Więcej szacunku dla forumowiczów, nie wszyscy są idiotami.
        • de_oakville Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 12:02
          vermieter napisał(a):

          > W Dreźnie nie było żadnego radzieckiego domu kultury. Podsłuchiwanie rozmów żon
          > radzieckich oficerów? Sam w w takie bzdury nie wierzysz.
          > Więcej szacunku dla forumowiczów, nie wszyscy są idiotami.

          Nie wszyscy, nie wszyscy. Byl z pewnoscia radziecki dom kultury w Radebergu, to prawie Drezno, podobnie jak Radebeul, gdzie mieszkal i umarl Karl May jeszcze przed czasem, kiedy po tych okolicach przechadzal sie Putin.

          de.wikipedia.org/wiki/Kulturhaus_%E2%80%9EMaxim_Gorki%E2%80%9C_(Radeberg)
          Byl rowniez "Maxim Gorki Theater" w Berlinie. Leninplatz w Berlinie wschodnim z ogromym pomnikiem Wladimira Ilicza. Strausberger Platz na trasie slynnej "socjalistycznej" Karl-Marx-Allee (na nim przystanek U-Bahnu) nazywal sie kiedys w latach 50-tych Stalin Platz z ogromnym pomnikiem Stalina. Bersarin Platz (Bersarin - radziecki komendant Berlina) istnieje bodajze do dzis. A podsluchiwanie zon radzieckich oficerow zakrawa na "normalke" w tamtejszej kulturze. W latach 50-tych "sasiedzi" wiedzieli i donosili u kogo z polskich komunistycznych oficerow wisi krzyz na scianie (babcia go powiesila), a u kogo portret Stalina (jak u swiadomego czlowieka "postepu" przystalo) .
          • eva15 Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 12:42
            Bez sensu. To był normalny Dom Kultury jakich wiele było również w każdym większym polskim mieście, tyle że ten w Radenbergu nosił imię rosyjskiego pisarza - to wszystko.

            W moim mieście był i Dom Kultury (głównie dla dorosłych) i Młodzieżowy Dom Kultury dla dzieci i młodzieży. Zwłaszcza to ostatnie było świetnym wynalazkiem, dzięki któremu również i dzieci z biedniejszych i gorzej wykształconych rodzin łapały kontakt z kulturą, literaturą (choćby poprzez przedstawienia teatralne), muzyką (koncerty) i plastyką (grupy artystyczne) . Była tam również pływania oraz pracownia modelarska. To było bardzo, bardzo dobre i wcale nie polegało na jakieś inwigilacji politycznej.
            • de_oakville Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 12:48
              eva15 napisała:

              > Bez sensu. To był normalny Dom Kultury jakich wiele było również w każdym więks
              > zym polskim mieście, tyle że ten w Radenbergu nosił imię rosyjskiego pisarza -
              > to wszystko.

              W Moskwie byl rowniez polski dom kultury, ktorego kierownikiem byl przez pewien czas filmowy agent radziecki "J-23" czyli Hans Kloss - Stanislaw Mikulski, ktorego zreszta bardzo lubilem. Zgadzam sie, ze dom kultury to ogolnie biorac dobra rzecz. Ale wiadoma rzecza jest rowniez, ze nierzadko pod przykrywka "kultury" (czy szerzenia "buddyzmu", jak to sie ostatnio coraz czesciej zdarza) dzalaja rowniez najrozmaitsi "agenci".
              • herr7 Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 14:50
                Dyskusja zaczyna przypominać pewien żydowski dowcip. Znajomi widząc że Icek ma podbite oko pytają się - słyszeliśmy, że ci dostałeś po pysku w lesie? Na to Icek, - a co to był za las, jakieś trzy drzewka...Ale w końcu działają tu najzagorzalsi miłośnicy Władimira. Mający zresztą od lat te same argumenty. To są ludzie najwyraźniej wierzący w magiczne myślenie. Skoro nie będzie się źle mówić o Władimirze to sytuacja się poprawi. A ona się nie poprawi, przynajmniej tak długo, jak u władzy jest ów Władimir.
                • vermieter Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 15:51
                  no właśnie, nikt nie wie, co należało do obowiązków Putina w Dreźnie, ale ty wiesz, że musiał podsłuchiwać żony oficerów, napisz coś sensownego i nie kopiuj wk, inaczej stajesz się niewiarygodny obojętnie co napiszesz
                  na zdrowy rozum, to te żony były prześwietlone na długo przed wyjazdem do NRD

                  pisz źle o tym Władimirze, ale żeby to miało ręce i nogi, inaczej przypomina to piaskownicę
            • vermieter Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 13:41
              eva15 napisała:

              To było bardzo, bardzo dobre i wcale nie polegało na jakieś inwigilacji politycznej


              Ale fajnie brzmi i można Putina przy okazji zdegradować :)
              To była nowość w KGB, że agenci mogli zabierać również rodziny za granicę. Po dojściu Gorbaczowa podpatrzono tę praktykę w polskim wywiadzie, w którym od czasów Gierka nie zanotowano przypadków dezercji. Po co agenci mieli uciekać? "Życie jak w Madrycie", rodzina pod bokiem, dzieci do zagranicznych szkół, po powrocie do kraju zapewniony byt, dalsze stanowiska w resorcie lub w cywilu.

              Jest zasada, że o przeciwnikach wyrażamy się z szacunkiem. Dla wielu tutaj Putin jest jakimś niedorozwiniętym złodziejaszkiem, ocenianym po wyglądzie, sensacjach z brukowej prasy. W międzyczasie zapewnił sobie dozgonną nietykalność, czyli taki głupi nie jest, na jakiego wygląda. O tym cisza, jeszcze nie dotarło?

              Osobiście jest mi obojętny, na moje życie nie ma wpływu.
            • europitek Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 15:55
              eva15 napisała:

              > To był normalny Dom Kultury jakich wiele było również w każdym więks
              > zym polskim mieście, tyle że ten w Radenbergu nosił imię rosyjskiego pisarza -
              > to wszystko.

              On był wodzem cywilnego domu kultury czy klubu garnizonowego, który przy większych garnizonach radzieckich w NRD pełnił podobną rolę?
          • de_oakville Gwoli scislosci 23.12.20, 12:43
            Pomnik Stalina w Berlinie mial ostatecznie stanac na obecnym Strausberger Platz, ale nie stanal. Pozostal do rozebrania na swoim "tymczasowym" miejscu na Stalinallee "o krok" od Strausberger Platz pomiedzy Andreasstrasse i Koppenstrasse. Po smierci dyktatora "zniknal niezauwazalnie".
          • vermieter Re: Niech zyja szpiedzy! 23.12.20, 13:21
            de_oakville napisał:
            >
            > Nie wszyscy, nie wszyscy. Byl z pewnoscia radziecki dom kultury w Radebergu, to
            > prawie Drezno, podobnie jak Radebeul, gdzie mieszkal i umarl Karl May jeszcze
            > przed czasem, kiedy po tych okolicach przechadzal sie Putin.
            >

            Ciebie trudno zaliczyć do inteligentnych forumowiczów. Nie potrafisz pisać na temat? Musisz błyszczeć wygooglanymi informacjami?

            Putin nie przechadzał się po Radebeul.
    • lubat Re: Herr, Ty szpionie!;) 23.12.20, 11:00
      Wczoraj wypisałeś tu elaborat o szpiegu Putinie, który stał się carem, itd., itp.
      Ja zareagowałem dosyć obcesowo i pewnie Ci się zrobiło wstyd i wycofałeś wpis.
      Bo jakoś nie mogę uwierzyć, że na forum działa komsomolska jaczejka, która broni imienia i honoru Putina;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka