List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie

IP: *.jwri.osaka-u.ac.jp 25.04.02, 03:26
To napisal moj wychowanek, a obecnie Profesor w jednym z Palestynskich
universytetow w strefie Gazy w Palestynie.
Czy mozna przejsc obojetnie nad takim listem?
Dear Prof. Slon
Thanks alot for your sympathy with the palestinian,
the situation is getting very bad, 3.5 milion people
live now in a big prison, exposed to an incredable and
unbelievale treatment. Homes, shopping centers,
schools, and infra structures desroyed. Our children
only speak about death and killing and we have no
answers for their questions, they are even forbedden
from their schools. my son asked me yesterday, why
they come to us? what they want from us? why they
demolished my school? I did nothing for them!!!.
explain. the universities are almost closed and not
functioning, and every one is expecting the worse,
while all world just waching with doing nothing. The
main aim of the Israelie gov. is just to destroy any
hope for peace. I think the main problem is occupation
and everything will be solved by putting an end to it
instead of decorating it and wasting tens of years.
all peaple know this fact except the americans who
don't want to know.
best regards
awni
    • Gość: gh Re: 6000 zabitych w Jeninie IP: 168.103.126.* 25.04.02, 16:49
      printable version

      6000 sloted in Jenin By the israeli army
      by Abdalla Yoosof el ahli • Thursday April 25, 2002 at 07:43 AM


      This is according evidance in the field !!!!

      This is according evidance in the field !!!!
      This is according evidance in the field !!!!
      This is according evidance in the field !!!!
      This is according evidance in the field !!!!



    • Gość: Alexa Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: *.corp.redshift.com 25.04.02, 20:15
      Gość portalu: Slon napisał(a):

      > To napisal moj wychowanek, a obecnie Profesor w jednym z Palestynskich
      > universytetow w strefie Gazy w Palestynie.

      Palestynczycy cierpia za swoich przywodcow decyzje i polityke. Terrorysta Arafat
      powinien zostac zlikwidowany i spoleczenstwo palestynskie powinno wybrac kogos
      odpowiedzialnego.
      • Gość: Odpowied Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: 168.103.126.* 25.04.02, 20:23
        tak jest, powinno wybrac za przewodce Szarona, i wymordowac wszystkich zydow.
    • Gość: Gumisie Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: *.client.attbi.com 25.04.02, 21:49
      Gość portalu: Slon napisał(a):

      > all peaple know this fact except the americans who
      > don't want to know.
      > best regards
      > awni

      Słoniu.

      Przekaż, proszę, Awniemu poniższe wytłumaczenie zachowania Amerykanów:

      1. Nie chcą wiedzieć. Cóż, jesli dokonuje się zamachów na przedstawicieli jakiegos narodu, to trudno od tego narodu
      oczekiwać sympatii i chęci zrozumienia. Ja sam za dużo tej sympatii nie mam - wsiadając do samolotu i widząc Araba
      w kolejce żałuję, że nie mogę zabrać mojego wiernego CZ - tak na wszelki wypadek. Kto do tego doprowadził? Ci
      zwykli Amerykanie? Marsjanie może? Warunek konieczny zyskania sympatii Amerykanów, to zaprzestanie ataków
      przeciwko Ameryce i pełna współpraca przy ich zapobieganiu.

      2. Trudno im wiedzieć. Jadąc do pracy słucham Rusha Limbaugh, wracając - Michaela Reagana, prenumeruję
      National Review. Zawsze można było tam znaleźć dawkę zdrowego rozsądku, słuchałem więc i czytałem chętnie.
      Od paru tygodni, jak na jakis sygnał, wszyscy wscieklizny dostali. Takiej porcji rasizmu i nienawisci w stosunku do
      Palestyńczyków (nawet nie państwa palestyńskiego) jeszcze nie spotkałem. Akcja propagandowa wygląda na
      skoordynowaną, jakby nagle wszyscy "przyjaciele Izraela" dostali e-maile z centrali.

      Co jest symptomatyczne. W tzw. normalnych czasach media mogą sprawiać pozory dostarczania obiektywnej
      informacji, ostatnia nagonka jednak wskazuje, że media te są sterowane. Nie mam najmniejszej wątpliwosci -
      ostatecznie niechlubne zdarzenia z historii Izraela (Irgun, czystki etniczne, sprawa USS "Liberty") to nie antysemicki
      wymysł, tylko fakty - żadne źródło jednak o nich nie wspomniało, koncentrując się w zamian na przyjaźni i
      pokrewieństwie duchowym między Izraelem a demokracjami Zachodu i przypominając wszysciuteńko z
      terrorystycznej historii Palestyńczyków i państw arabskich. Brak obiektywizmu (zahaczający o kłamstwo) widoczny i
      przyprawiający o wymioty. Nachalna propaganda.

      Polacy są na nachalną propagandę uodpornieni latami oglądania Dziennika Telewizyjnego i czytania komunistycznych
      głupawek. Jednym uchem wpada, drugim wypada, pozostawiając niesmak i skutek odwrotny do zamierzonego przez
      propagandzistę.
      Amerykanie podobnego treningu jednak nie mają. Trudno ich winić, a przeprowadzając zamachy terrorystyczne
      owszem, zwróci się ich uwagę, ale na pewno nie zyska sympatii (raczej zwiększy sprzedaż amunicji).

      Pozdrowienia,
      G.
      • Gość: GH Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: 168.103.126.* 25.04.02, 21:56
        Panie drogi,
        Amerykanie sa coraz bardziej swiadomi , sam fakt ze w Washingtonie
        demonstrowalo 120000 ludzi, w San Francisco 15000 znaczy ze jest tutaj
        opozycja, Jest wielu ktorzy obawiaja sie ze naruszenie status quo spowoduje
        zawalenie sie ekonomi. Ale ekonomia wali sie bez tego, wiec jest wzrost
        protestow. Oczywioscie amerykanskie media sa zupelnie kontrolowane przez klike
        izraelska, wiec z tutejszej prasy i telewizji nic sie nie mozna dowiedziec. Ale
        to wszystko kiedys wybuchnie i wtedy swiat obroci sie o 180 stopni. Tak jak w
        Rosji.
      • werw Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie 26.04.02, 14:09
        Drogi Gumisiu

        O ile mogę się zgodzić z pierwszą częścią twojej wypowiedzi, to druga jest już
        obciążona poważnymi błędami: dążąc do szukania rozwiązań najprostszych
        powinniśmy chyba odrzucić hipotezę o Wielkim Sterowniczym mediów i „centrali”
        i przyjąć że temat ten wywołuje po prostu silne emocje, jest żywo dyskutowany,
        a waga wydarzeń sprawia że do dyskusji włączają się kolejni uczestnicy, których
        zainteresowania do tej pory koncentrowały się gdzie indziej. Po prostu. A już
        wielkim nadużyciem jest oskarżanie zachodnich mediów o brak obiektywizmu. Nie
        ma cenzury, na rynku tym panuje mniej więcej (pomińmy detale techniczne) wolna
        konkurencja, nie ma przeszkód, poza prawnymi, by również arabstwo lobbowało na
        rzecz terroru (co zresztą czynią, szczególnie w Europie). Ciężko chyba też
        wymagać byśmy w narzuconej nam wojnie przesadnie usprawiedliwiali przeciwnika.
        Przykre że widzisz źdźbło (czy aby na pewno istniejące?) w oku zachodnich
        demokracji, w których również arabowie i ich stronnicy maja zapewnione pełne
        poszanowanie swojej odmienności i wolność głoszenia poglądów a nie widzisz co
        dzieje się w „human friendly” państwach arabskich; jeśli natomiast robi ci się
        niedobrze od rzekomego braku obiektywizmu w naszych mediach, to podejrzewam że
        już rzut oka na al.-Jazzirę wyprawi cię na łono Allacha. I co na to twój agent
        ubezpieczeniowy? Pozdrawiam.

        P.S. Oczywiście że Irgun i in. to nie jest wymysł ale PRZESZŁOSĆ. Obecnie
        cywilizowane i demokratyczne państwo żydowskie skutecznie trzyma za morde
        swoich oszołomów, arafat w tym czasie szkoli dzieci z przeznaczeniem na żywe
        bomby. Tak robią degeneraci. Pamiętaj też proszę że nie jest to wojna o państwo
        Palestyńskie, bo to mogli mieć już dawno (nie mam siły tłumaczyć kiedy i ile
        razy - każdy kto chce może to sprawdzić) tylko jej najważniejszym celem,
        zresztą wielokrotnie otwarcie deklarowanym, jest zniszczenie Izraela. Pamiętaj
        też o drobnostce: tzw. Terytoria są okupowane od czasu wojny wywołanej przez
        państwa arabskie.
        • Gość: Gumisie Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: *.client.attbi.com 26.04.02, 16:31
          werw napisał(a):

          > Drogi Gumisiu
          >
          > O ile mogę się zgodzić z pierwszą częścią twojej wypowiedzi, to druga jest już
          >
          > obciążona poważnymi błędami:

          Drogi Werw: a to dlatego, że CAŁOSĆ jest obiektywna (a przynajmniej staram się, jak mogę). Pierwsza częsć jest
          antyarabska, druga - antyżydowska. Ustawiając się po jednej ze stron nie możesz lubić argumentów drugiej strony.
          Naturalne.

          >. Po prostu. A już
          > wielkim nadużyciem jest oskarżanie zachodnich mediów o brak obiektywizmu.

          Brak obiektywizmu jest faktem. Często spotykany argument to taki, że historia nie zaczęła się od wkroczenia wojsk
          izraelskich, że zaczęła się od palestyńskiego terroryzmu. Otóż to tylko nieobiektywne pół prawdy, bo historia zaczęła
          się wczesniej, a np. Irgun do niej należy (nie jest zresztą czyms, co zdarzyło się aż tak dawno temu - to ten sam
          przedział czasowy, co Holocaust, na który Żydzi do dzis się powołują).

          > Nie
          > ma cenzury, na rynku tym panuje mniej więcej (pomińmy detale techniczne) wolna
          > konkurencja, nie ma przeszkód, poza prawnymi, by również arabstwo lobbowało na
          > rzecz terroru (co zresztą czynią, szczególnie w Europie).

          No to żydostwo jest lepsze w lobbowaniu i tyle. Wolnosć wypowiedzi polega i na tym, żeby móc zwrócić uwagę, że
          ktos jest lepszy i wskazać brak obiektywizmu.

          > Ciężko chyba też
          > wymagać byśmy w narzuconej nam wojnie przesadnie usprawiedliwiali przeciwnika.

          Wiem. Ja staram się rozumieć obydwie strony. Najpełniej wyraziłem to, co myslę o całym konflikcie w wątku "Izrael jak
          Rodezja, Palestyna jak Zimbabwe". W skrócie: żadna ze stron nie ma racji moralnej. Izrael jest bardziej cywilizowany,
          niż arabska Palestyna, w którą by się zamienił, gdyby zaprzestał stosowania brutalnych, niecywilizowanych metod.
          Wygląda to nieco na paradoks, ale taka własnie jest smutna rzeczywistosć Bliskiego Wschodu. To samo zdarzyło się
          w Rodezji i RPA. Próba znalezienia jakiegos punktu równowagi między cywilizacją a prawami człowieka skończyła
          się źle dla cywilizacji i Afrykanerów (dla praw człowieka zresztą też, taka to durna logika takich konfliktów).

          > Przykre że widzisz źdźbło (czy aby na pewno istniejące?) w oku zachodnich
          > demokracji, w których również arabowie i ich stronnicy maja zapewnione pełne
          > poszanowanie swojej odmienności i wolność głoszenia poglądów

          Jesli Izrael jest taki demokratyczny i zachodni, to dlaczego w Izraelu nie maja tych praw wszyscy, łącznie z tymi,
          których Izrael etnicznie wyczyscił? Oczywiscie, wiem, bo wtedy Izrael przestał by istnieć. Może to historyczna,
          smutna koniecznosć (jak z Rodezją). Jesli Izrael nie uzna tych praw, to będzie niecywilizowanym wyrzutkiem. Jesli
          uzna - przestanie istnieć...

          > a nie widzisz co
          > dzieje się w �human friendly� państwach arabskich;

          Widzę.

          > jeśli natomiast
          > robi ci się
          > niedobrze od rzekomego braku obiektywizmu w naszych mediach, to podejrzewam że
          > już rzut oka na al.-Jazzirę wyprawi cię na łono Allacha.

          Nie czytuję i nie zamierzam. Podobnie, jak nie czytuję stron IDF. Obiektywizmu szukam w mediach tzw. głównego
          nurtu, które powinny, kurka, być obiektywne, bo taka, kurka, powinna być zawodowa etyka dziennikarza (nie
          propagandzisty z al-Jazziry na etacie Arafata albo jego kumpla po drugiej stronie na etacie Mossadu).

          Odwzajemniam pozdrowienia,
          G.

          > P.S. Oczywiście że Irgun i in. to nie jest wymysł ale PRZESZŁOSĆ. Obecnie
          > cywilizowane i demokratyczne państwo żydowskie skutecznie trzyma za morde
          > swoich oszołomów,

          P.S. Ta przeszłosć ukształtowała stosunek Arabów do Izraelczyków. Poza tym głupio i obłudnie wygląda, gdy w roli
          krzywdzonych przez terrorystów ustawia sie naród, który do dzisiaj Irgun ma za bohaterów.
          A jeszcze poza tym (o trzymaniu za mordę swoich oszołomów): Baruch Goldstein, albo zamordowanie premiera
          Rabina. To też taka dawna historia?
    • Gość: Slon Szkoda, ze tak malo mozemy dla nich zrobic... IP: *.jwri.osaka-u.ac.jp 26.04.02, 01:59
      Dziekuje Panstwu za dyskusje i wyjasnienia.
      Ja nie popieram slepo zadnej ze stron konfliktu.
      Jestem zdecydowanie przeciwko zabijaniu ludnosci cywilnej i derczeniu dzieci
      niezaleznie od narodowosci i wyznania.
      Zaden cel nie uswieca ludobojstwa i zadnej formy terroryzmu, nawet panstwowego.
      Mundur tez nie rozgrzesza zolnierza z ludobojstwa.
    • Gość: fredzio Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: *.daimler-benz.com 26.04.02, 12:59
      Wychowanka w Gazie do czego do Bomby polaczku
      The following material was written by an American
      Christian professor.

      It's important information to know since we don't get fair and accurate
      reporting from the media and facts tend to get lost in the jumble of daily
      events.

      Crash Course on the Arab Israeli Conflict

      Here are overlooked facts in the current Middle East situation.
      These were compiled by a Christian university professor.

      HERE'S THE BRIEF FACTS ON THE ISRAELI CONFLICT TODAY....
      Takes just 1.5 minutes to read!!!! It makes sense and it's not slanted. Jew
      and non-Jew
      • Gość: az Re: List mojego wychowanka z Gazy w Palestynie IP: 168.103.126.* 26.04.02, 15:13
        Fredzio i ziomkowie to zaraza ludzkosci
    • bogumilka Profesor czy półgłówek? Jesłi nic nie słyszał 26.04.02, 15:21
      o arabskich morderstwach w Izraelu?
      • werw Re: Profesor czy półgłówek? Jesłi nic nie słyszał 26.04.02, 15:50
        To prawda. Szkoda gadać.
        • Gość: U Re: Profesor czy półgłówek? Jesłi nic nie słyszał IP: *.gis.net 26.04.02, 17:59
          werw napisał(a):

          > To prawda. Szkoda gadać.



          Ten christian profesor zajezdza mi Patem Robertsonem albo Jerry Fallwellem..Jest ich wiecej.Dwa
          smrody,a jest ich wiecej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja