Gość: totyle
IP: *.176.168.77.Dial1.Phoenix1.Level3.net
28.10.04, 08:50
Co to bedzie jak Arafat odejdzie?
Ale wiktor sie bardziej martwi ze on jeszcze zyje.
Wiktor to taki nihilista co to i tak zle i tak nie dobrze.
Dana sie ciesz bardzo ze Arafat odchodzi-to przez niego mowi
sa nekani w Palestynie.Dana wierzy ze jak go juz nie bedzie to beda mieli
juz spokoj.Mur trzeba bedzie rozbierac a przez tego jasera to musieli budowac.
Dana tez obiecala(chociaz dana jak obiecuje to patykiem na wodzie pisane-jest
lepsze)ze juz bohaterscy chlopcy erecowcy z syjonaziIDF nie beda do dziewczat
strzelac jak do psow.
Dla wiktora bedzie za to wielka uciecha jak odejdzie pierwszy kat z tych stron
hern SS Sharon.Mnie zas pozostaje sie tylko cieszyc jak ta chwila nadejdzie
razem z wiktorem.