Polityczna półdziewica ?

06.02.21, 12:27
"Tylko krowa nie zmienia poglądów" był powiedział Kisiel
Tym mógłbym tłumaczyć pewną ewolucję, jaka dokonała się w moim postrzeganiu Matuszkostanu.

Ale ja poglądów nie zmieniłem.
Zmieniłem pragmatykę propagandową, bo trudno mieć nadzieję, że jak w starej, studenckiej piosence
"cały Związek Radziecki wyleci wraz z Gagarinem w kosmos".
Nie wyleci.
Zapewne nie wyleci również po odejściu Wowana.

Więc ja jedynie zachęcam do pewnej refleksji - czy w interesie Polski jest rola antyrosyjskiej flanki "wolnego świata", czytaj USA.
Czy nie byłoby nam wygodniej z modelem fińskim, a znam Finów i znam ich historię.
Są w głębi ducha prawdziwymi rusofobami, ale to nie wobec nich padają takie oskarżenia.
Raczej wobec Pribałtyki i od pewnego czasu Polski.

Impotentna polityka wschodnia prawaków, podobnie jak przed ww2, przynosi tylko straty.

Ot, tak do przemyślenia.
    • borrka PS. Ja nie mam złudzeń 06.02.21, 12:31
      Jesteśmy na celowniku obecnego reżimu.
      Ale jaki niby pożytek płynie z pracowitej antagonizacji naszych społeczeństw?
      A praca wre po obu stronach.
    • czizus Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 13:08
      No cóż, masz rację. Tak powinno być jak piszesz, . . . . z modelem fińskim, ale nie jest. Być może doczekamy się jakiegoś resetu ale to chyba raczej dopiero po odejściu Putina.
    • polski_francuz Analogie i ich granice 06.02.21, 13:21
      borrka napisał:


      "Czy nie byłoby nam wygodniej z modelem fińskim, a znam Finów i znam ich historię. Są w głębi ducha prawdziwymi rusofobami, ale to nie wobec nich padają takie oskarżenia."

      Finowie sa tez w kleszczach: miedzy Szwecja a Rosja. Podobnie do nas. Ale, analogie sa dobre ale maja swoje granice. Najsamwpierw, Finowie sa spokojniejsi. Maja zimna zime i wiedza, jak Kanadyjczycy, ze z wszechwladza pogody nie wygrasz. Po drugie, Szwedzi odpuscili masowe mordy jakies 150 lat temu. I jakos sie pogodzili z odejsciem Norwegow i Finow.

      Niemcy sie zabrali za podporzadkowywnie swiata troche pozniej. Po 1870 roku. I nikt nim nie zapomni 1 ws. albo 2 ws. Last but not least, Finowie umieli dac kopa w ruskie jadra. I skopali im dupe w 1940 roku.

      Tego nam Polakom brakuje. Skopac Ruskim dupe by sobie dodac odwagi. Ostatnie skopanie zawdzieczamy panu Wagnerowi w Montrealu 1976 roku:)

      Z "niemiecka pomoca" da rade zatem. Wazny sygnal, moim zdaniem.

      PF
      • borrka O skopaniu 06.02.21, 13:47
        To dla Rosjan dużo ważniejsze, niż dla nas: okres smuty i 1920.
        Paradoksalnie pamiętają i starczy.
        To dziwna imperialna pamięć, pomieszana z pewnym szacunkiem.
        Nie trzeba więcej, a już bez wątpienia bez sensu jest "polityka smoleńska" pisowskiej zgrai.
        To daje Ruskim prawo do antypolskiej niechęci.

        Nie mówię o putinistach - ta formacja przemija.
        Piszę o babuszkach z Miedwiedkowa, Wani i Lenie z Mitiszczy i takich przeciętnych obywatelach imperium.
        Nawet słabnącego.



        Proszę o bojkot herr7. Chamstwo ma granice.
        • borrka I jeszcze świętość "pobiedy" 06.02.21, 13:53
          Polacy nie rozumieją, ja wiele to znaczy dla Ruskich.
          I nie zrozumieją, więc chociaż unikajmy ciągłych '"kryzysów".
          Z czysto pragmatycznych względów zostawmy nieliczne już pomniki i dajmy spokój ich bohaterom, nawet gdy to nie nasi bohaterowie.
          To jałowy spór.
        • polski_francuz Chmary czy chmury 06.02.21, 16:42
          borrka napisał:

          " Nie mówię o putinistach - ta formacja przemija. Piszę o babuszkach z Miedwiedkowa, Wani i Lenie z Mitiszczy i takich przeciętnych obywatelach imperium. Nawet słabnącego."

          Jesli ludzie, jak swiblowo tam zostaja, tzn. ze cos w tym jest. I ze kraj nie jest denny. Co do polubienia, to jako emigrant mam kraj rodzinny do lubienia i kraj emigracji do polubienia i mi wystarcza. W koncu imperium, to wazny temat. Zwiazany z motywacja. Putin jakos nie potrafi umotywowac swoich by zawalczyli o lepsza pozycje w swiecie. Na dluzsza mete ani pic ani Stalingrad nie wystarcza, trzeba miec jakis dorazny sukces.

          I tu bat rani. Brak jest takich sukcesow. I chmary trolli nie zamienia chmur w deszcz.

          PF

    • felusiak1 Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 20:41
      Widze to zupelnie inaczej. Uwazam, ze Rosja jest antypolska propagandowo, na uzytek wewnetrzny.
      Maja nie lubić pszeków. Pszeki to zdrajcy i chrystopradawcy.
      Polacy nie przepadają za pomnikami wyzwolicieli odlewanymi seryjnie i stawianymi gęsto i czesto.
      A stosunki z Rosja zależą od Rosji. Obecny stan jest po mysli Putina.
      I jedno jest godne uwagi. 4 listopada obchodzona jest Dzień Jedności Narodowej, rocznica wypędzenia polakow z Moskwy przez kniazia Pozarskiego.
      • peace2u Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 20:48
        mam wrazenie ze Putin osobiscie bardzo nie lubi Polakow
        • felusiak1 Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 20:59
          Kto wie kogo lubi. On dba o interesy Rosji tak jak je postrzega. Z pewnościa otaczaja go ludzie, ktorzy widzą sprawy podobnie. Jedno nie ulega watpliwości. Putin jest bardzo zrecznym politykiem.
      • borrka Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 20:57
        To uważasz, że należy dać się wciągać w gry polityczne upadającego genseka?
        Stosunek do Polski, średnio biorąc, jest inny.
        To raczej "ojcowska wyrozumiałość" do krnąbrnego pacholęcia, niż niechęć.
        Niechęć jest dla USA.
      • kylax4 Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 22:25
        Cóż Polacy obchodzą zwycięstwo pod Grunwaldem 1410 rok jakby to było zwycięstwo nad współczesnymi Niemcami.....są w tym podobni do Rosjan.
        • peace2u Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 22:32
          jest mala drobna roznica
          w Rosji to swieto panstwowe
          pl.wikipedia.org/wiki/Dzień_Jedności_Narodowej
          a w Polsce rocznica zwyciestwa pod Grunwaldem swietem nie jest
          • kylax4 Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 22:40
            Coż, nikt później nie okupował Moskwy, ani Napoleon, ani Hitler.
            • peace2u Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 22:43
              Napoleon wzial Moskwe, ale to wtedy nie byla stolica Rosji
            • felusiak1 Re: Polityczna półdziewica ? 07.02.21, 01:02
              Napoleon wszedl do Moskwy. Nie okupowal bo wtedy wojsko nie okupowalo.
              • kylax4 Re: Polityczna półdziewica ? 08.02.21, 14:34
                Napoleon był tam krótko, Polacy byli długo.
    • boomerang Re: Polityczna półdziewica ? 06.02.21, 23:04
      Cywilizacja rzymska ma swoje granice. Rosja ucywilizować się nie da.

      Impotentna polityka wschodnia prawaków, podobnie jak przed ww2, przynosi tylko straty.

      Czy prawacy kupują rosyjski węgiel? Kupują, pomimo protestu lewaków. Więc o co ci chodzi?

      • borrka Jeśli ludzie których świetnie znam 07.02.21, 10:15
        Którzy, no w skali rosyjskiej, są liberałami i swego czasu (autentycznie) mówili o jakiejś formie związku Rosji z Unią Europejską, dziś są bardzo antyamerykańscy, to jest to albo sukces Putina, albo porażka polityki Zachodu.

        Na tym tle "polityka" pisowskich buraków jawi się niczym przygłup walący kijem w kratę wybiegu szakali.
        Nie wie, że cieć zoowy zostawił otwartą furtkę.
        Mam tu głównie na myśli szaleństwo smoleńskie, ale i złudzenia odnośnie ewentualnej pomocy z Zachodu.
        • borrka Dodam -Rosja przechodzi przez dziwną fazę 07.02.21, 11:25
          Na ile to "trynd" trwały, zobaczymy.
          Otóż, odłóżmy na bok mit o demokracji w Moskwabadzie, ale grupa trzymająca władzę musi sie trochę liczyć z opinią publiczną.
          Nie z wynikami wyborów, tu możliwa jest jedynie słuszna korekta, ale z nastrojami społecznymi.

          I np. aneksja Krymu była poprzedzona latami antyukraińskiej szeptanki i nie tylko szeptanki.

          A, jakby to cudacznie nie brzmiało, dla wielu Rosjan jesteśmy "słowianskimi braćmi" (choć błądzącymi), którzy jednak "bili faszystów".
          Komuś wydają się dziwne taki czynniki gry politycznej?
          Bo "dziwny jest ten świat", jak śpiewał znany Kresowiak:)
        • pijatyka Re: rosyjscy liberałowie dziś są antyamerykańscy 07.02.21, 15:51

          No to są głupi po prostu.

          Antyamerykańskość to komfort, na który można sobie pozwolić w dość nielicznych miejscach na świecie ;)

          • borrka Raczej skutecznie zmanipulowani 07.02.21, 17:48
            Nie trzeba specjalnej głupoty, by ulec manipulacji.
            Co widzimy nad Wisłą.

            Tak, czy inaczej element imperialny jest zawsze obecny w rosyjskiej mentalności.
            A USA wydaje się lekceważyć "mocarstwowość" postradziecką.
            • boomerang Re: Raczej skutecznie zmanipulowani 08.02.21, 04:47
              Co byś Żoliborskiemu doradził?
    • tuttifrutti1234 Re: Polityczna półdziewica ? 07.02.21, 10:45
      forum.gazeta.pl/forum/search,.html?&author=borrka&queryMode=SIMPLEALL&sortMode=DATE&pageNumber=1
      borrka ty sam to wszystko piszesz? wystarczy jeden post dziennie i wychodzi na to, że od 100 lat trollujesz :)
    • caesar_pl Re: Polityczna półdziewica ? 07.02.21, 13:08
      Polaki mieli zawsze wrogow.Jak nie mieli to sobie ich znalezli.Dzis smiertelnym wrogiem jest Putin ktory chce zaatakowac Kaczystan.NATO i Unia ,wedlug psiorskich mediow glownego scieku nie uratuja Polski przed Putinem,dlatego Kaczkodany musza zaciesnic wspolprace z Jankesem.On bedzie ratowal Pisland przed putinowska agresja.Najlepiej by bylo gdyby amerykanskie wojska w Niemczech przeniesiono do Pisolandu,wtedy Niemcy byly by bezbronne.Bez wojsk Jankesa Niemcy to kroliczek do odstrzelenia,nawet przez psiakow.
    • de_oakville Re: Zmienianie pogladow 07.02.21, 13:18
      borrka napisał:

      > "Tylko krowa nie zmienia poglądów" był powiedział Kisiel

      Rosja, jak kazdy kraj, ma dla obcokrajowca dwie twarze. Jedna dobra a druga zla. Dla mnie dobra twarz Rosji to zabytki starego Sankt Petersburga, podroz koleja transsyberyjska, brzegi Bajkalu mila rozmowa z niebrzydka recepcjonistka w moskiewskim hotelu. Zla twarz Rosji to "wciskanie" agresywnej propagandy o "najlepszym ustroju na swiecie", "burzliwe oklaski" unizonych poddanych (przywodcow) "demoludow" dla Brezniewa, Ustinowa i innych "bonzow". Takze chamska propaganda antyzachodnia w czasach stalinowskich, dziwnie "odrodzona" wiele, wiele lat pozniej w 21-szym wieku kiedy tamtejsi propagandzisci dostali w swoje rece Internet i zaczeli sie nim poslugiwac w celach destrukcyjnych. Czlowiek jednak zmienia poglady, to prawda. Po zmianie ustroju w Rosji moja niechec do "zlej strony" tego kraju prawie zanikla, a sympatia do "dobrej strony" znacznie wzrosla. Ale trwalo to bardzo krotko. Inwazja "trolli" na forum, inwazja Putina na Krym spowodowaly, ze Rosji zaczeto sie ponownie wszedzie bac. W latach 90-tych mowiono nawet: "stary niedzwiedz mocno spi". Obudzil sie ze "snu zimowego" i ponownie chce pokazywac zeby i pazury ku przerazeniu pomniejszych ssakow.

      Mieszkajac w PRL-u darzylem ogromna sympatia Niemcow. W czasie pobytu w RFN-ie wielu rodakow bralo mnie przez to nieslusznie za "folksdojcza", a brak "bratania sie" z mej strony z dwoma "slowianskimi bracmi" z Jugoslawii (nie stroniacymi od alkoholu), spowodowal, ze zaczeli mi nawet "hajlowac" ("Heil Hitler"). Widzialem wtedy tylko dobra, atrakcyjna strone kultury niemieckiej (zabytki Gdanska, zabytki Wroclawia), a o zlej stronie (II WS) zupelnie zapomnialem. To bylo jednak zupelnie inne pokolenie. Ale po wielu, wielu latach wpisy forumowych "folksdojczow" wydobyly u mnie ze "szlamu pamieci" te zapomniana zla strone - sceny z polskich filmow z okresu okupacji, bomby lotnicze i strzelanie z samolotow do cywilow. Oliwy do ognia dolala antyamerykanska postawa wiekszosci tych "folksdojczow". Bo dla mnie antyamerykanskosc i antykanadyjskosc to to samo (moze nieslusznie, ale w koncu jezyk i tradycje kulturalne sa w obu krajach sa bardzo podobne). Zastanawiam sie, czy postawa i poglady innych ludzi powinny tak bardzo wplywac na nasze wlasne. Nie chcemy, zeby tak bylo, ale nie mozna sie od tego niestety ustrzec. Nie mozna sie odciac od wspolczesnego swiata. Nie chcemy rowniez zeby np. pan Kaczynski zmienil nasze widzenie wspolczesnej Polski po roku 1989. Mozemy nie chciec, a on jednak zmienia. Zeby sie od tego odciac nalezy calkowicie przestac interesowac sie polityka i historia. Zamknac sie w swoim swiecie i czytac tylko "Najdziksze serca", "Wloczegi polnocy" albo "Przeminelo z wiatrem" i podobne ksiazki. W gruncie rzeczy kazdy pewnie marzy na stare lata, zeby psychicznie powrocic "do zrodel".
      • caesar_pl Re: Zmienianie pogladow 07.02.21, 13:38
        Problemem dla Polakow jest to,ze nie chca zrozumiec Gornoslazakow.Ze sa inaczej nastawieni do Niemcow.
      • borrka Jestem wychowany na rozdrożu 07.02.21, 13:39
        Między tradycją prorosyjską, ale bardzo antykomunistyczną, a sanacyjną antyrosyjską.
        Ze względu na posiadanie (jednakowoż) pewnej dozy zdrowego rozsądku, ciągle staram się wypracować własny stosunek do "słowiańskich braci" znad rieki Moskwy.
        Trudno, bo bodźców wiele :)

        Jednakowo zupełnie jałowym wydaje się dążenie do dokopania Ruskim za wszelką cenę .
        Gdzie przebiega "cienka czerwona linia"?
        • boomerang Re: Jestem wychowany na rozdrożu 08.02.21, 04:49
          Żoliborski jeszcze żadnemu Ruskiemu nie dokopał.
          • borrka Jak pięść do nosa ... 08.02.21, 08:25
            Pasuje onże do Żoliborza tradycyjnego, wojskowo, dziennikarsko, urzędniczego.
            No, ale faktycznie mieszkał i mieszka.

            Co do przeciętnych Matuszkanistas ... babuszki z Miedwiedkowa śmiertelnie obraża podejrzeniem o zamach.
            To na bank - tak mają.
            Te babuszki, znaczy.

            Natomiast dostarcza masę radości wojskowym radzieckim, gdy słyszą, że wg polskich symulacji po 4 dniach są w Warszawie!
Pełna wersja