borrka
23.02.21, 09:03
Byłaby to godne rozważenia opinia, gdyby nie osobowość autorki, której całe życie okazało się fiaskiem pod wpływem tejże rozlazłości i rozpicia..
Co do wylewności ... brak danych.
Na przeszkodzie stała bariera językowa.
Podobne zarzuty można spotkać wobec "ruskiego miru, a co by nie mówić i jakby nam się to podobało (raczej nie), "rozlaźli" rodacy Obłomowa podbili pół Azji i "kusok" Jewropy.
Otóż, traktowałbym takie oceny jako element protestanckiej propagandy, a ściślej niemieckiej protestanckiej propagandy, która w pewnych epokach zastąpiła racjonalną ocenę.
I ubolewam, iż jest tak skuteczna, bo nawet ja jej ulegam.
Konflikt religijny dawno wygasł, ale duch Starego Fryca i jego pruskiej mentalności nuworysza z kompleksami, kołacze się po świecie.