Dodaj do ulubionych

Polska walczy a Polacy korzystają.

05.03.21, 21:01



Obserwuj wątek
    • czizus Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 05.03.21, 21:11
      Miało być:
      next.gazeta.pl/next/7,151003,26854184,stopa-zyciowa-polakow-wypada-dosc-blado-na-mapie-ue-jesli-chcemy.html#s=BoxMMt1

      Generalnie chodzi o to, że już porównujemy się do Niemiec i Niemców a nie do Rosji czy np. Białorusi. A przypomnę, że w 1989 r., czyli na początku transformacji byliśmy z w/w na podobnym poziomie. Dzisiaj bijemy ich na głowę i porównujemy się z Niemcami czyli z jednym z najbogatszych państw UE..
      • felusiak1 Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 06.03.21, 06:14
        Jak ja nie lubię bzdur. Można statystykę tak wymasować, że będzie lepiej niz jest albo gorzej w zalezności od potrzeb.
        OECD publikuje miesieczne pułapy cen. I tak ceny w Polsce sa na pulapie 55% cen w Niemczech. Innymi slowy to co niemiec może kupić w Niemczec za 100 euro polak w Polsce kupuje za 55 euro.Z tego wynika, że ekwiwalentna wartość euro w Polsce to 2 zł i 52 gr w porównaniu z Niemcami. Czyli niemiec majacy do dyspozycji 1500 euro miesiecznie nie zyje materialnie lepiej niż polak posiadający 3375 zł. Teraz kwestia ile mamy tych pieniedzy do dyspozycji.
        I na koniec, 40 lat temu Irlandia była biedna. Dzisiaj jest w bogatej czolowce.
        Pesymizm i pokretna narracje.

        PS.
        • caesar_pl Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 06.03.21, 10:53
          www.gfk.com/pl/prasa/sila-nabywcza-2020
          Niemiec w 2020 roku mial do dyspozycji 22.388 euro x 2,52 zl =56.417,76 zl
          Polak w 2020 roku mial do dyspozycji 7.143 euro x 4,45 zl =31.786,35‬ zl
          PiS twierdzi ze Polacy sie bogaca,ale jak Polak moze przezyc majac tylko troszke wiecej niz polowe kasy Niemca???Juz po uwzglednieniu cen!

          Kurs euro 2020 rok
          Kurs EUR/PLN Uśrednione z 2020
          Kupno (bid): 4.3995
          Sprzedaż (ask): 4.4884
          Kurs średni NBP: 4.4459
          • felusiak1 Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 06.03.21, 18:43
            >> ale jak Polak moze przezyc majac tylko troszke wiecej niz polowe kasy Niemca???

            A co, z glodu umiera?
            Ciągle nie dobrze?
            W 1980 w Polsce było 2.3 mln samochodow. Dzisiaj jest ich prawie 30 milionów.
            Za każdym razem kiedy odwiedzam Polske dostrzegam poprawę. Ale rozumiem, ze ktoś kto tam mieszka nie dostrzega. To troche tak jak ...cudze dzieci szybciej rosna.

            • buldog2 Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 09.03.21, 18:33
              Zgoda, f1. Ale trzeba dodać, że od kilku lat dzieje się to dzięki bezprecedensowemu rozdawnictwu i zadłużaniu państwa na koszt przyszłych pokoleń. I jak nigdy wcześniej rośnie złodziejstwo.
              W Polsce nie ma Fedu, który by gwarantował nam stały dopływ pieniędzy.
        • lubat Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 06.03.21, 13:45
          felusiak1 napisał:

          > Jak ja nie lubię bzdur. Można statystykę tak wymasować, że będzie lepiej niz je
          > st albo gorzej w zalezności od potrzeb.

          "Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki." - Mark Twain
        • 1.melord Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 08.03.21, 02:00
          >40 lat temu Irlandia była biedna. Dzisiaj jest w bogatej czolowce.
          >Pesymizm i pokretna narracje.

          Z Korea Poludniowa bylo podobnie(w wielu innych panstwach rowniez) w tym czasie.
          40 lat temu pierwszy samochod Hyundai podobny byl klasa do naszego Poloneza ,Wroclawskie Elwro bylo potega do wspolczesnego elektronicznego przemyslu koreanskiego,nasz przemysl lotniczy, stoczniowy byl znacznie lepiej notowany, itd.
          Dzisiaj ich wyroby elektroniczne,samochody,ciezkie maszyny budowlane,przemysl stoczniowy(chyba najwiekszy na swiecie) itp. znane sa na calej kuli ziemskiej....nasze firmy zaorano jako nieoplacalne,poszly w zapomnienie.
          Co najciekawsze polskie PKB !!! gdzie niczego samodzielnie nie produkujemy,jedynie skladamy i montujemy cudze, jest podobne do koreanskiego???
          Wskazuje to jedynie ,ze polskie PKB nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia i faktycznym stanem gospodarki,wskaznik manipulowany na wszystkie mozliwe sposoby kreatywna ksiegowoscia.

          Autor watku ma glebokie i trudne do wyleczenia kompleksy,niestety dot. znacznej czesci mieszkancow Polski.
          Gruchy lubi obijac jak pisze jorl.
          Zarabiac chce jak Niemiec ,utrzymywac jednoczesnie przywileje socjalne PRL(emerytury,sanatoria i sluzbe zdrowia,wczasy pracownicze,bezplatne praktycznie zlobki i przedszkola,dostawac mieszkania praktycznie za frico, itd.)....bron Pana B jakies podwyzki czegokolwiek.
          Jednoczesnie by podreperowac samopczucie nalezy napluc na Rosje,podkreslajac jej nedze ,syf i malarie,choc Rosji na oczy nie widzial ,polityke gospodarcza ,ktora prowadzi do bankructwa od 10 przynajmniej lat(na FS)...i doprowadzic jakos nie moze, pomimo gromkich zapowiedzi autora watku.
          Wirtualna wyzszosc nad kims kogo sie nie zna.
          • czizus Re: Polska walczy a Polacy korzystają. 09.03.21, 11:30
            1.melord napisał(a):


            >
            > Autor watku ma glebokie i trudne do wyleczenia kompleksy,niestety dot. z
            > nacznej czesci mieszkancow Polski.
            > Gruchy lubi obijac jak pisze jorl.
            > Zarabiac chce jak Niemiec ,utrzymywac jednoczesnie przywileje socjalne PRL(eme
            > rytury,sanatoria i sluzbe zdrowia,wczasy pracownicze,bezplatne praktycznie zlob
            > ki i przedszkola,dostawac mieszkania praktycznie za frico, itd.)....bron Pana
            > B jakies podwyzki czegokolwiek.

            Na jakiej podstawie twierdzisz, że ja tak chcę???
            Jesteś takim samym matołem jak jorl. Klasyczny absolwent Wieczorowego Uniwersytetu Marksizmu i Leninizmu- wydział: inżynieria stosowana. Właśnie absolwenci tej renomowanej uczelni często używali w latach 90-tych określenia - "Solidaruchy" - tak ja ty matole. To było takie rozpaczliwe wycie po utracie w 1989 r. tego wspaniałego ustroju robotników i chłopów.

            Ps. Jak czegoś nie wiesz i nie rozumiesz to najlepszym rozwiązaniem jest milczenie.
      • de_oakville Sasiedztwo Niemiec ciagnie Polske do przodu 06.03.21, 10:40
        W PRL-u, corka sasiadow, Polka, wyszla za maz za Niemca z RFN-u. Wyjechala po pewnym czasie do Niemiec.
        Wczesniej, ow Niemiec (bardzo sympatyczny) odwiedzal ja nierzadko w Polsce i czesto do nas "wpadali", po sasiedzku. Zostawial mi rozne "szpigle" i "szterny" do poczytania, co bylo wtedy ogromna frajda dla ducha, bo wiadomo - TVP i "Trybuna Ludu" na ogol tylko klamaly. Do Polski byl sympatycznie nastawiony, ale "nie owijal w bawelne" mowiac, ze cywilizacyjnie Polska wydaje mu sie "30 lat za Murzynem." Teraz oczywiscie tak juz nie jest i te same Niemcy, ktore w roku 1939 "wpedzili nas w to bagno", po roku 1989 nas z tego "bagna" wyciagneli.
        Bedac gospodarcza "lokomotywa Europy" postawili "na nogi" nie tylko Polske, ale bardzo wiele krajow dawniej zacofanych, na przyklad Portugalie, a moze nawet i Hiszpanie. W kazdym razie maja ogromna satysfakcje, ze "naprawili swoje dawne bledy". Pamietam jak w "szarym PRL-u" pojechalem kiedys na wakacje nad morze i szedlem raz Dlugim Targiem w Gdansku, ktory zachowal nawet wtedy blask swojej dawnej wspanialej przeszlosci z 17-tego wieku. Z ratusza wyszla akurat mloda para nowozencow, pieknie i elegancko ubrana. On Niemiec z RFN-u, ona Polka. Niedaleko od tego miejsca stal "mercedes" przystrojony w slubne ozdoby. Poczulem sie wtedy tam zupelnie "out of place", w niemieckim przed wojna Gdansku, takze "w cieniu" niemieckiego od czasow sredniowiecza Malborka. Skrecilem w ulice Ogarna (przed wojna "Hundegasse"), na ktorej poczulem sie odrobine bardziej swojsko niz na "patrycjuszowskim" Dlugim Targu.
            • vermieter Re: Sasiedztwo Niemiec ciagnie Polske do przodu 06.03.21, 16:54
              możesz sprecyzować pytanie?
              USC w Gdańsku w latach 70 mieścił się w Urzędzie Miejskim przy ulicy Świerczewskiego, dzisiaj Nowe Ogrody, naprzeciwko mieścił się Sąd Wojewódzki, kawałek dalej Szpital Wojewódzki.
              Tzw. Ratusz Głównego Miasta to był budynek zabytkowy i nie mający nic wspólnego z Urzędem Miejskiem, czy USC. Odbudowany i gotowy na początku 1970, urządzono w nim muzeum. Istniał jeszcze Ratusz Staromiejski przy ulicy Korzennej, też zabytek.
          • danillko Re: Sasiedztwo Niemiec ciagnie Polske do przodu 07.03.21, 19:29
            vermieter napisał(a):

            > jak można takie bajki opowiadać? ślub w Ratuszu Głównego Miasta i to w okresie
            > PRL???? bujać to my, nie nas
            >
            > P.S. Jest tutaj ktoś jeszcze z Gdańska lub z Trójmiasta?
            de_oakville nie kłamie. Po wyjściu z USC młode pary często jechały na Dugi Targ i robiły pamiątkowe zdjęcia (Pentaconem Sixem oczywiście) na schodach Ratusza, przy Neptunie i Zielonej Bramie. Niektórzy decydowali się też na zdjęcia przy Złotej Bramie i Katowni. Do dzisiaj można tam spotkać nowożeńców na sesji zdjęciowej.
            • vermieter Re: Sasiedztwo Niemiec ciagnie Polske do przodu 08.03.21, 07:14
              danillko napisał:

              > de_oakville nie kłamie. Po wyjściu z USC młode pary często jechały na Dugi Targ
              > i robiły pamiątkowe zdjęcia (Pentaconem Sixem oczywiście) na schodach Ratusza,
              > przy Neptunie i Zielonej Bramie. Niektórzy decydowali się też na zdjęcia przy
              > Złotej Bramie i Katowni. Do dzisiaj można tam spotkać nowożeńców na sesji zdjęc
              > iowej.


              W tekście nie ma nic o zdjęciach na schodach, lecz o nowożeńcach wychodzących z Ratusza. Jak ślub to oczywiście w ratuszu. Para polsko-niemiecka mogła sobie zrobić zdjęcia na Westerplatte, byłoby romantycznie-patriotycznie-pojednawczo i jeszcze bardziej kiczowato.
              • de_oakville Re: Sasiedztwo Niemiec ciagnie Polske do przodu 08.03.21, 13:06
                vermieter napisał(a):


                > W tekście nie ma nic o zdjęciach na schodach, lecz o nowożeńcach wychodzących z
                > Ratusza. Jak ślub to oczywiście w ratuszu. Para polsko-niemiecka mogła sobie z
                > robić zdjęcia na Westerplatte, byłoby romantycznie-patriotycznie-pojednawczo i
                > jeszcze bardziej kiczowato.

                OK. Zdjecia robili nie na schodach, tylko stojac placami do drzwi ratusza, po wejsciu po schodach na gore, przed te drzwi. Odnioslem wrazenie, ze tylko co wyszli z ratusza. Ale samego wyjscia z ratusza nie widziaem ani momentu, w ktorym otwieraly sie drzwi. A moze widzialem, ale dzis juz nie pamietam. Nie zamierzalem "klamac", napisalem tylko jakie odnioslem wrazenie. Przeciez te wszystkie szczegoly sa tutaj niewazne. Wazne jest, ze mloda para to byla Polka i Niemiec. "Czepianie sie" dupereli dowodzi tylko o zlej woli i wrogosci wacpana, co zreszta "geht mich einen feuchten Dreck an"
          • de_oakville Dlaczego mialbym klamac? 08.03.21, 12:56
            vermieter napisał(a):

            > jak można takie bajki opowiadać? ślub w Ratuszu Głównego Miasta i to w okresie
            > PRL???? bujać to my, nie nas
            >
            > P.S. Jest tutaj ktoś jeszcze z Gdańska lub z Trójmiasta?

            Dlaczego mialbym klamac i w dotatku w tak blachej sprawie? Pamietam te "scene" bardzo dobrze. To bylo jeszcze za "komuny" zanim wyjechalem z Polski (1987). A przed "Grand Hotelem" w Sopocie mlodzi polscy chlopcy ze szmatkami w rekach "polowali" na samochody gosci z RFN-u i pucowali im szyby oraz karoserie. Za to mogli zarobic kilka marek. Takie to byly czasy. Wiele Polek wychodzilo wtedy za Niemcow, a stojacy w poblizu ratusza, udekorowany do slubu mercedes mial niemieckie rejestracje. Byc moze pan mlody byl Polakiem mieszkajacym tylko w RFN-ie, a w dodatku znajomym kogos z wladz miasta? Byc moze. Wtedy odnioslem wrazenie, ze jest Niemcem, bo pewnie rowniez uslyszalem fragment rozmowy i gratulacje po niemiecku. NIgdy, moj drogi panie, powtarzam nigdy, nie znajdowalem przyjemnosci w fabrykowaniu jakichs klamstw. "Uczciwosic jest najlepsza polityka" jak mowi przyslowie. Klamcy maja bardzo niekomfortowo - musza miec dobra pamiec, bo jak cos zapomna to latwo ich rozszyfrowac.

            "Schliess' nicht von dir auf andere"

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka