Choroba Arafata rozpętała dyskusję w sprawie je...

IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.04, 13:21
NASTEPCA JUZ JEST.
SARKAWI !!!!
    • Gość: cezar Re: Choroba Arafata rozpętała dyskusję w sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:13
      Chodzącą zgniliznę, herszta wszystkich palestyńskich zbirów dopadł wreszcie
      gniew boży! Późno!! Ale lepiej później niż...
    • Gość: Ziutka Ja mogę zostać jego następcą Mam pomysły:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:15
      Sprzedawać pamiątki po Arafacie.
      Wynajmować się do wysadzania.
      Niemowląt w bogatych domach.
      • Gość: .. E taaam.Musisz miec PLAN- tak jak Kerry:-))) IP: *.utc.com 29.10.04, 15:01
        Mr"I have a plan":-)))
    • Gość: pak Re: Choroba Arafata rozpętała dyskusję w sprawie IP: 57.66.193.* 29.10.04, 14:27
      Swiat jednak powoli staje na glowie. Wielokrotny morderca jedzie na leczenie do
      kraju, ktory sprzeciwiajac sie terroryzmowi wsieral terror.
      Pieniadze, ktore EU pompowala w Palestyne spoczywaja bezpiecznie na kontach
      umierajacego "przywodcy".
    • Gość: kir Re: Choroba Arafata rozpętała dyskusję w sprawie IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 29.10.04, 14:55
      Tez prawdziwy maz stanu, prawda? Maly bandziorek jordanski ktory wywindowal sie
      na duzego bandyte.
      • Gość: igor Rey napisal 500 lat temu" Male zlodzieje wielkie IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 15:09
        wieszaja". Jak odkrytoby galaktyke z odchodow to tez bylaby to sensacja. Mala
        kupka to najwyzej pogarda; kopac tez nie wolno bo smierdzi. Wielkosc ma
        znaczenie, szczegolnie w przypadku bandytow. Mial szczescie, ze go nie
        zalatwiono w latach 70-tych. Pozniej z jakichs dziwnych przyczyn Izrael pomogl
        mu stac sie mezem stanu. A teraz leczy sie we Francji. Francja - kraj
        dozywotniego spokoju i dobrobytu dla tylu juz znanych dyktatorow. CIA powinna
        sprawdzic, czy w jednym ze szpitali francuskich nie ma czasem leczacego sie
        Osamy. Czy bylbym zdziwiony? Nie! Od momentu jak Bismarck stwierdzil, ze
        Francja to dziwka europejskiej polityki, kraj ten potwierdza to. Do tego dziwce
        sie nie ufa z samego zalozenia.
        • Gość: abc Re: Rey napisal 500 lat temu" Male zlodzieje wiel IP: *.hc-sc.gc.ca 29.10.04, 15:32
          Gość portalu: igor napisał(a):

          > wieszaja". Jak odkrytoby galaktyke z odchodow to tez bylaby to sensacja. Mala
          > kupka to najwyzej pogarda; kopac tez nie wolno bo smierdzi. Wielkosc ma
          > znaczenie, szczegolnie w przypadku bandytow. Mial szczescie, ze go nie
          > zalatwiono w latach 70-tych. Pozniej z jakichs dziwnych przyczyn Izrael
          pomogl
          > mu stac sie mezem stanu. A teraz leczy sie we Francji. Francja - kraj
          > dozywotniego spokoju i dobrobytu dla tylu juz znanych dyktatorow. CIA powinna
          > sprawdzic, czy w jednym ze szpitali francuskich nie ma czasem leczacego sie
          > Osamy. Czy bylbym zdziwiony? Nie! Od momentu jak Bismarck stwierdzil, ze
          > Francja to dziwka europejskiej polityki, kraj ten potwierdza to. Do tego
          dziwce
          >
          > sie nie ufa z samego zalozenia.

          Bez Frnacji swiat bylby smutniejszy.

          Pokaz mi kraj, ktory jest bez grzechow.

          Wiem, ze wielu kochalo CCCP.
          (Czesto miloscia nieodwzajemniona)

          • Gość: igor abc. Absolutnie sie z Toba zgadzam. Bez Francji IP: *.detroit-19rh15rt.mi.dial-access.att.net 29.10.04, 16:00
            byloby smutniej. Tak jak na wielu wsiach bez glupka pod grusza, w miastach bez
            cyrku. Grzechy zawsze byly pociagajace oprocz jednego; grzechu glupoty. I to
            wlasnie, zdaniem wielu, dzieje sie we Francji. Jezdze tam czesto bo mam kuzynow
            w Vitry. Smutek, bardzo dziwny rodzaj smutku wkracza w serca Francuzow. Cos jak
            pod pozorem kabaretu w Berlinie przed Hitlerem. Niby jest wesolo, niby kobiety
            bardzie rozebrane niz przedtem, niby homoseksualisci wszedzie sie caluja na
            ulicy. Ale czuje sie jakby krzyk umierajacej kultury. Cien burek, meczetow,
            przechodzacyh grup wyrostkow islamskich zaczyna ciazyc nad ta wesoloscia. puste
            koscioly strasza, niedziel sa bez ludzi idacych jak kiedys na msze, dyskusje
            ucinaja sie jak dochodzi do tolerancji religijnej. Mozesz potepiac Ameryke,
            liberalow, komunistow, pedalow, Chiny i Unie, durnowatego Busha i KRLD ale o
            islamcach przecietni ludzie boja sie mowic otwarcie. Omijaja, klucza, nie chca
            odpowiadac na najprostsze pytania. Prasa tak, jeszcze pisze tu i tam otwarcie.
            Ja tak to widze. Nie jestem osamotniony pod tym wzgledem bo wielu rozsadnych
            Francuzow nie wierzy w asymilacje wrogiej Zachodowi, cywilizacji.
            • Gość: Polski Francuz Re: abc. Absolutnie sie z Toba zgadzam. Bez Franc IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.10.04, 16:42
              Gość portalu: igor napisał(a):

              > byloby smutniej. Tak jak na wielu wsiach bez glupka pod grusza, w miastach
              bez
              > cyrku. Grzechy zawsze byly pociagajace oprocz jednego; grzechu glupoty. I to
              > wlasnie, zdaniem wielu, dzieje sie we Francji. Jezdze tam czesto bo mam
              kuzynow
              >
              > w Vitry.

              Dlaczego niby Francuzi sa glupi? Nie zauwazylem tego mimo 15 letniego pobytu
              tutaj.

              >
              > pod pozorem kabaretu w Berlinie przed Hitlerem. Niby jest wesolo, niby
              kobiety
              > bardzie rozebrane niz przedtem, niby homoseksualisci wszedzie sie caluja na
              > ulicy. Ale czuje sie jakby krzyk umierajacej kultury. Cien burek, meczetow,
              > przechodzacyh grup wyrostkow islamskich zaczyna ciazyc nad ta wesoloscia.
              puste
              >
              > koscioly strasza, niedziel sa bez ludzi idacych jak kiedys na msze, dyskusje
              > ucinaja sie jak dochodzi do tolerancji religijnej. Mozesz potepiac Ameryke,
              > liberalow, komunistow, pedalow, Chiny i Unie, durnowatego Busha i KRLD ale o
              > islamcach przecietni ludzie boja sie mowic otwarcie. Omijaja, klucza, nie
              chca
              > odpowiadac na najprostsze pytania.

              To jest bardzo poetyczne i dobre sa pytania ale nie sa dobre odpowiedzi. Jest
              partia Le Pena, ktory of ponad 20 lat zwalcza islam z roznym sukcesem
              (njwiekszym bylo przejscie do 2giej rundy w wyborach prezydenckich. Ludzie nie
              chaca o tym mowic z cudzoziemcem, bo to trudne i skomplikowane ale ludzie mowia
              o islamie.
              Prasa tak, jeszcze pisze tu i tam otwarcie.
              > Ja tak to widze. Nie jestem osamotniony pod tym wzgledem bo wielu rozsadnych
              > Francuzow nie wierzy w asymilacje wrogiej Zachodowi, cywilizacji.


            • Gość: Polski Francuz Re: abc. Absolutnie sie z Toba zgadzam. Bez Franc IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 29.10.04, 16:55
              Przepraszam nie skonczylem mailu i polecial zbyt wczesnie.

              Chcialem dodac do konkluzji, ze faktycznie sie muzulmanie niezbyt integruja.
              Problem polega na tym, ze naleza juz do Francji i w swoich krajach rodzinnych
              sa cudzoziemcami. Na Madagaskar sie ich nie wysle a Francuzi to nie nazisci i
              nie wybiora rozwiazan bardziej drastycznych. No wiec jak integrowc:
              . przez wyksztalcenie (panstwo tworzy strefy edukacji uprzywilejowanej);
              . przez poprawe warunkow zycia;
              . przez organizacje religi islamskiej (tu dziala dynamiczny zydowski Wegier,
              ktory by sie Polsce przydal: Nicolas Sarkozy)

              Itd, itd.

              Francja jest atrakcyjna dla ludzi z Magrebu bo jest demokratyczna i daje
              kazdemu szanse. Wsrod moich studentow mam Arabskich Francuzow i niektorzy
              zasuwaja niezle.

              No i w koncu, nie ma sie co zapiekac w niecheci do islamu. Jest 600 lat mlodszy
              niz nasza religia (ktora byla 600 lat temu w epoce wojen krzyzowych).
              • Gość: jarek.Zyd ne telus co do wojen krzyzowych to sie one skonczyly IP: *.fastres.net 29.10.04, 23:57
                800 lat temu, chyba ze zaliczasz Rekonqiste do wojen krzyzowych.
                Przez 600 ostatnich lat to wlasnie Europa ( najczesciej bez Francji) sie
                przeciwko islamowi bronila, Francuzi dostarczyli nowych armay i saperow Turkom
                aby im pomoc zlikwidowac Cesarstwo Niemieckie. Przed najazdem na Malte
                dostarczyli im prochu strzelniczego, no Rzeczypospolita dostarczala im Bydlo...
            • Gość: jarek-Zyd ne telus Nie mowiac juz o Chiraku jak on szybko o arabach IP: *.fastres.net 29.10.04, 23:52
              zdanie zmienil.....albo sie ich boi albo go kupili.
        • Gość: meerkat Re: Rey napisal 500 lat temu" Male zlodzieje wiel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 16:43
          Francuski etatyzm wali sie jak Francuzki z niemieckimi okupantami.
          Szybko i bez skrupulow!

          P.S. Wedlug mojej wlasnej teorii (nie jestem hematologiem!) KARAFAT(ma) zatrul
          sie po prostu wlasna zolcia! W koncu jak dlugo mozna bezkarnie pluc jadem?:-(((
          • Gość: Meerkat F. Lesseps A MAN! A PLAN! PANAMA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 16:49
            (slynny bustrofedon!) :-)))

            Except: Where is a man, where is a plan, where is a free Palestine?
          • Gość: Gienia meerkat kto ci tak w łeb narobił? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 19:15
            • Gość: meerkat TY, Gieniu, po Pijaku mi nasr...nie pierwszy raz!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 05:50
              Ech wy qrwy z Brudna! :-(((
    • Gość: ma Ładna piżamka i szlafmyca IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 20:06
      No jaki miły szurnięty dziadzio, już się diabły szykują na twoją dupę,
      zbrodniarzu, a ty jeszcze pewnie się łudzisz tymu hurysami.
      Jedna jest sprawiedliwość na świecie, Arafacie.
      • Gość: nieDOINFORMOWANY Kim jest naprawde Arafat?Zbyt wiele koincydentow? IP: *.proxy.aol.com 29.10.04, 21:51
        Dlaczego Arafat nie zostal zabity dawno temu przez wywiad Izraela? Dlaczego
        Izrael nie protestuje ze Francja leczy Arafata? Kto wydal rozkaz zabicia
        francuskiego inzyniera ktory znal detale marokanskiego pochodzenia Arafata?
        Gdzie naprawde urodzil sie Arafat? Czyje instrukcje wykonuje? Dlaczego ma taka
        nieArabska twarz?
        Czytaj:
        www.shterzer.com/archives/001208.html
        According to the book, written b y a top PLO member, Arafat’s father Arrived to
        Jerusalem from a village in Morocco populated mostly by Jews. The author claims
        that a cousin of Arafat confirmed that Arafat changed his last name trying to
        hide his Jewish Moroccan roots.
        The author also writes what has been known for a long time that Arafat was born
        in Cairo not in Jerusalem. Arafat’s father was married to an Arab woman from
        Jerusalem but Arafat was not born there. Another thing the book says is that
        Arafat is not related, as he claims, to the infamous/ famous Husseini family
        from Jerusalem. As for being from Moroccan origin the book quotes Morocco’s
        former Foreign Affairs minister that as far as he knows Arafat is from that
        Moroccan village. (all of the above freely translated from Israeli news
        siteYnet)
        • Gość: jarek-Zyd ne telus Dziwne wedlug Rosjan urodzil sie w El-Cairo, dwa IP: *.fastres.net 30.10.04, 00:01
          tygodnie po jego urojonym urodzeniu w Jerosolimie....to KBW go stworzylo i on
          stworzyl narod "palestynski", bo dziwnym trafem te Araby co w Israelu mieszkaja
          nie chca byc nazywani "palestynczykami", moze sie boja ,ze po utworzeniu ich
          panstwa w Cisjordani, Sharon ich tam posle, osadnicy za osadnikow.
          • Gość: meerkat Tak jak "Kostek z Warszwy"! ;-)))))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 05:53
            Konstanty Rokossowki urodzil sie de fakto w WORKUCIE- jako syn
            polskiego...zeslanca!

            Tak to bywa: ojciec zeslaniec, syn-zasraniec! :-(((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja