Dodaj do ulubionych

Podłość ludzka nie zna granic - należy się 100 000

11.04.21, 15:36
Mój wieloletni faworyt w polityce, Rysiu Czarnecki, zostanie zapewne skłoniony do oddania ... 100 000 EUR "naliczonych" z delegacji do Brukseli.
To bardzo wysoka suma, jak na europejski system delegacyjny i wygląda na spisek Tuska, mający na celu zdyskredytowanie wybitnego polityka PiS.
Bo w to, że te 100 000 należą się temu Rysiu, nie wątpię ani przez chwilę.
Obserwuj wątek
      • czizus Re: Podłość ludzka nie zna granic - należy się 10 11.04.21, 22:17
        yurek_1111 napisał:

        > Ten typ tak ma ,wyjatkowo podla i czizusowska,tfu,lizusowska kreatura

        To ja jestem kreaturą? Przyznam się, że pierwszy raz w życiu słyszę taki zarzut.
        Mam wrażenie, że jednak masz trociny w głowie zamiast mózgu, . . . . . , no tak uważam! Ale może się mylę, więc może spróbujesz jakoś uzasadnić tę wyjątkowo przenikliwą, inteligentną myśl.
        • yurek_1111 Re: Podłość ludzka nie zna granic - należy się 10 11.04.21, 23:01
          czizus napisał:

          > yurek_1111 napisał:
          >
          > > Ten typ tak ma ,wyjatkowo podla i czizusowska,tfu,lizusowska kreatura
          >
          > To ja jestem kreaturą? Przyznam się, że pierwszy raz w życiu słyszę taki zarzut
          > .
          > Mam wrażenie, że jednak masz trociny w głowie zamiast mózgu, . . . . . , no tak
          > uważam! Ale może się mylę, więc może spróbujesz jakoś uzasadnić tę wyjątkowo p
          > rzenikliwą, inteligentną myśl.
          >
          >
          >
          >


          Gratuluje bystrosci, w takiej formie wypowiedz tez bys polaczyl z czizusem czy wiedzialbys o kim mowa:

          "Ten typ tak ma ,wyjatkowo podla i lizusowska kreatura"

          A pomieszalem pojecia , bo lizusostwo Czarneckiego wzgledem PISu jest wprost proporcjonalne do twojego lizusostwa do Unii i Niemiec...
    • bmc3i Typowy polaczek 12.04.21, 00:38
      borrka napisał:

      > Mój wieloletni faworyt w polityce, Rysiu Czarnecki, zostanie zapewne skłoniony
      > do oddania ... 100 000 EUR "naliczonych" z delegacji do Brukseli.
      > To bardzo wysoka suma, jak na europejski system delegacyjny i wygląda na spise
      > k Tuska, mający na celu zdyskredytowanie wybitnego polityka PiS.
      > Bo w to, że te 100 000 należą się temu Rysiu, nie wątpię ani przez chwilę.

      Polaczek pisze się małej litery. Tu na początku zdania, wiec wyjątek. Tak za granicą nazywa się Polaków którzy za granicą zachowują się zgodnie z tym w czym wyrośli w Polsce. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starośc trąci. To nie tylko europeseł Czarenecki ale inni europosłowie z Polski - z Samoobrony, z PO, i a jakże z PiSu. Wynoszenie mydełek z hoteli całymi walizkami (słynny reportaż telewizji RTL z lotniska w Brukseli ponad już 10 lat temu), rozliczanie kosztów podróży za samolot, podczas gdy w rzeczywistości badziali się do Brukseli samochodem. Etc, etc.

      Ale sprawa nie dotyczy tylko polityków - także szarych Kowalskich. W końcu przecież politycy nie wzięli się z Księżyca, nie zostali przywiezieni w walizce. Politycy to tez Kowalscy i Nowakowe. Jakie społeczeństwo, tacy politycy. Znałem za granicą takich, co to pracowali na nocna zmianę, a po pracy o szóstej rano prosto do sklepu po piwo i wydoić na ławce w parku (o 6 am). I żeby nie było że żury jakieś - goście przed 30-tką studiach magisterskich PL.

      Za granicą panuje też wśród Polaków stereotyp, że lepiej pracować w jakiejkolwiek firmie - byleby tylko nie "u Polaka". Nikt tak nie oszuka, jak Polak Polaka. Jak chcesz wsiąknąć w życie za granicą, chcesz być częścią lokalnego społeczeństwa i zrobić za granicą karierę, obowiązkowo musisz zerwać wszelkie związki z Polakami w kraju w którym mieszkasz.
      • borrka Upraszczasz nieco 12.04.21, 01:51
        Cześć Polaków tak ma, ale wielu znika w klimatyzowanych gabinetach i w autkach z przyciemnionymi szybkami.
        Nie generalizowałby, bo znam i jednych, i drugich
        • bmc3i Re: Upraszczasz nieco 12.04.21, 02:01
          borrka napisał:

          > Cześć Polaków tak ma, ale wielu znika w klimatyzowanych gabinetach i w autkach
          > z przyciemnionymi szybkami.
          > Nie generalizowałby, bo znam i jednych, i drugich


          Dlatego tu gdzie jestem odróżnia się Polaków od polaczków.
      • de_oakville Re: Typowy polaczek 12.04.21, 11:44
        > Za granicą panuje też wśród Polaków stereotyp, że lepiej pracować w jakiejkolwi
        > ek firmie - byleby tylko nie "u Polaka". Nikt tak nie oszuka, jak Polak Polaka.
        > Jak chcesz wsiąknąć w życie za granicą, chcesz być częścią lokalnego społeczeń
        > stwa i zrobić za granicą karierę, obowiązkowo musisz zerwać wszelkie związki z
        > Polakami w kraju w którym mieszkasz.

        Smutne to, ale w duzym stopniu prawdziwe. Zdarzaja sie oczywiscie wyjatki - dawalem kiedys samochod do napraw w firmie nalezacej do Polaka, ktory wydawal mi sie bardzo uczciwym i solidnym pracodawca dla swoich podwladnych. I takim z cala pewnoscia byl. Bral ode mnie tylko tyle, ile sie nalezalo, a nie tak duzo jak (niepolscy) "cwaniacy" z najblizszego "Canadian Tire" (w tamych czasach - lata 90-te). Ale nalezal do dawnej, przedwojennej emigracji. Sam jednak pracowalem przez pewien czas u Polaka z powojennej, "komunistycznej" emigracji. Pasowal on w 100% do takich opinii, ktore podales. Wytrzymalem u niego tylko 3 miesiace, po czym "trzasnalem drzwiami" (nie doslownie, ale w przenosni) i odszedlem. Nie naleze do osob konfliktowych, jednak tam, pomimo najszczerszych checi, nie dalem rady. Wreszcie po "tulaczce" trwajacej kilka lat trafilem na swoja odpowiednia prace. I wytrzymuje w niej juz od 28 lat, co moze byc dobrym "papierkiem lakmusowym" wobec 3-miesiecznej pracy u tamtego Polaka.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka